C 48/51

PostanowienieIzba Cywilna1951-03-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może orzec rozwód bez zgody obu stron, gdy przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego zaistniały po obu stronach, a jedynie po stronie powoda można dopatrzyć się winy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 30 § 1 k. rodz. nie wyłącza orzeczenia rozwodu bez zgody stron, gdy przyczyny rozkładu pożycia zaistniały po obu stronach, a jedynie po stronie powoda można dopatrzyć się winy. Rozwód jest dopuszczalny, jeśli po stronie pozwanej zaistniał również powód rozkładu, nawet niezawiniony, lecz tak poważny, że sam byłby w stanie wywołać rozkład małżeństwa.
Stan faktyczny
Sąd Apelacyjny orzekł rozwód związku małżeńskiego z winy powoda Mariana O., ustalając, że rozkład pożycia nastąpił od 15.VI.1949 r. Przyczynami rozkładu uznał winę powoda (zdrada, zaniedbywanie żony) oraz bezpłodność pozwanej. Pozwana wniosła skargę kasacyjną, kwestionując trwałość rozkładu oraz dopuszczalność rozwodu, gdy powód jest winny.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pozwanej, utrzymując w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu w dn. 10 marca 1951 r. w sprawie z powództwa Mariana O. p-ko Marii O. o rozwód, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej pozwanej na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 października 1950 r. skargę kasacyjna oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Apelacyjny w Warszawie zmieniając wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie orzekł rozwód związku małżeńskiego M. i M. O. z winy powoda Mariana O.Sąd ustalił, że strony żyły w związku małżeńskim od 1937 r. do dnia 15.VI.1949 r., kiedy ustało współżycie. Strony żyły ze sobą bez nieporozumień i robiły wrażenie dobrego małżeństwa. Dzieci strony nie mają. Jak wynika z opinii lekarzy, złożonych Sądowi Apelacyjnemu, przyczyną tego jest niedorozwój organów rodnych pozwanej.Niedługo przed rozejściem się stron w dn. 4.III.1949 r. powód poznał p. P., która uczyniła na nim wrażenie, powód od tego czasu unikał stosunków fizycznych z żoną, stał się wobec niej opryskliwy, szczególnie dbał o swój wygląd zewnętrzny i przychodził późno do domu, odwiedzając kilka razy w tygodniu p. P., sam lub z kolegą. Zaniepokojona pozwana robiła powodowi wymówki. Na tym też tle doszło do większej awantury w dn. 15.VI.1949 r., w czasie której powód powiedział pozwanej, że będzie mieć dziecko z inną kobietą, pozwana zaś powiedziała, że powoda opuści, że obleje go żrącym kwasem itd. Po tej awanturze strony na żądanie powoda, wbrew woli pozwanej, rozeszły się.Zdaniem Sądu Apelacyjnego rozkład pożycia stron w ten sposób powstały, chociaż nie trwa długo, ma charakter trwały i zupełny, gdyż brak podstaw do przypuszczenia, a-żeby strony wznowiły współżycie, skoro powód konsekwentnie od dn. 15.VI.1949 r. wyraża zdecydowanie niechęć do żony, a poza tym żyje w konkubinacie z inną kobietą. Dlatego dobra wola pozwanej nie doprowadzi do pogodzenia się stron.Za przyczyny rozkładu uznał Sąd Apelacyjny winę powoda i niepłodność pozwanej. Winy powoda dopatrują się Sąd w tym, że swym zachowaniem się w czasie pożycia z żoną stwarzał pozory zdrady małżeńskiej, a zarazem zachowywał się w sposób niewłaściwy, opowiadając jej o swych stosunkach z inną kobietą. Bezpłodność pozwanej była również przyczyną rozkładu pożycia, gdyż wprawdzie przed ślubem mówił powód, że kocha pozwaną i że jej niepłodność nie wpłynie na jego uczucie do niej, ale wówczas był b. młody (23 lata) i nie zdawał sobie sprawy z tego, że po latach zbudzi się w nim pragnienie potomstwa. W r. 1945 żalił się on do przyjaciela, że nie ma dzieci, w następnych latach wracał w rozmowach do tego tematu, na wiosnę i w lecie 1949 r. wyrzucał żonie brak potomstwa. Dążenie powoda do posiadania potomstwa, zdaniem Sądu szczere i silne, nurtowało jego psychikę i dlatego gasło jego uczucie i przywiązanie do żony.Powyższy stan rzeczy uzasadnia zdaniem Sądu Apelacyjnego orzeczenie rozwodu z winy powoda na zasadzie art. 29 i 30 § 1 k. rodz. Nie jest wprawdzie dopuszczalne orzeczenie rozwodu, jeśli rozkład pożycia małżonków został spowodowany wyłącznie winą powoda; w przypadku jednak istnieje przyczyna rozkładu także i po stronie pozwanej, a mianowicie jej bezpłodność, i dlatego zakaz art. 30 § 1 k. rodz. nie ma zastosowania w sprawie.Powyższy wyrok zaskarżyła skargą kasacyjną strona pozwana, wnosząc o uchylenie go z powodu obrazy art. 29 i 30 k. rodz. przez:1)wyciągnięcie wniosku o trwałości i zupełności rozkładu dowolnie i bez oparcia w materiale dowodowym, a bez uwzględnienia faktu, iż rozkład pożycia trwa dopiero od 15.VI.1949 r. i nastąpił po 12-letnim szczęśliwym i zgodnym pożyciu;2)orzeczenie rozwodu mimo że rozkład pożycia zawinił powód i bez uzasadnienia, że istnieją inne wymogi art. 30 § 2 k. rodz.Obu podstaw kasacyjnych nie uznał Sąd Najwyższy za usprawiedliwione. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na to, że rozkład pożycia stron trwa stosunkowo krótko i przytoczył okoliczności, z których wysnuł wniosek, że rozkład pomimo krótkiego, istnienia jest zupełny i trwały. Skarżąca nie wskazuje, jaki materiał procesowy Sąd Apelacyjny w tej materii pominął, ani nie uzasadnia, dlaczego wniosek Sądu Apelacyjnego miałby być nielogiczny lub nie odpowiadający zasadom, doświadczenia; Sąd Najwyższy również nie dopatrzył się żeby wniosek Sądu Apelacyjnego przekraczał granice swobodnego uznania zakreślone przepisem art. 250 § 1 k.p.c.W związku z drugą podstawą kasacyjną wymaga rozstrzygnięcia pytanie, jak należy, rozumieć przepis art. 30 § 1 kod. rodz., czy wyłącza on rozwód (bez. zgody obu stron) tylko w tym przypadku, gdy powody rozkładu pożycia zachodzą wyłącznie po stronie powoda i są przez niego zawinione, czy też także i wtedy, kiedy powody rozkładu pożycia zaistniały po obu stronach, ale tylko powody istniejące po stronie powoda można uznać za zawinione.Należy zważyć, że zgodnie z przepisem art. 29 § 1 k. r. żądanie rozwodu wbrew woli drugiego małżonka Jest uzasadnione, jeżeli spełnione są dwa pozytywne warunki: 1) zupełny i trwały rozkład pożycia, 2) powstały z ważnych powodów. Natomiast nie jest bynajmniej warunkiem pozytywnym uzasadnienia rozwodu, aby ważne powody rozkładu zaistniały po stronie pozwanej. Szczególnie wynika to z wyrazów: "każdy z małżonków może żądać... Z przepisu art. 21 § 1 k. r. nakazującego sądowi orzeczenie w przedmiocie, czy i który z małżonków ponosi winę rozwodu, wynika, że dopuszczalny jest rozwód (bez zgody obu stron) także w przypadku, gdy powody rozkładu są nie zawinione przez strony. W związku z ogólną zasadą art. 29 § 1 k. r. należy zatem uznać, że jeżeli przyczyny rozkładu są przez strony niezawinione, to żądanie rozwodu będzie uzasadnione także w tym przypadku, kiedy ważne przyczyny rozkładu zaistniały tylko po stronie powoda. Przepis art. 30 k. r. nie stoi na przeszkodzie takiemu rozumieniu przepisów art. 29 § 1 i art. 31 § 1 k. r., skoro reguluje tylko szczególny przypadek, kiedy po stronie powoda zachodzi wina. Tym bardziej oczywiście rozwód bez zgody stron jest dopuszczalny, jeśli nie zawinione przyczyny rozkładu zachodzą po obu stronach lub jeśli me. zawiniona przyczyna rozkładu zachodzi tylko po stronie pozwanej.W przypadku Sąd Apelacyjny uznał, bez uchybienia procesowego, że rozkład pożycia stron jest zupełny i trwały, i że przyczyną rozkładu pożycia stron była zarówno wina powoda jak d bezpłodność pozwanej. Skarżąca nie kwestionowała w skardze kasacyjnej wniosku Sądu Apelacyjnego, że w przypadku bezpłodność pozwanej była jedną z przyczyn rozkładu. Również, 1 słusznie, nie kwestionował poglądu, że bezpłodność jednego z małżonków (o ile oczywiście rozkład wywołała) należy uważać za ważną przyczynę rozkładu. W tym stanie rzeczy jeśliby po stronie powoda nie zachodziła także ustalona przez Sąd Apelacyjny przyczyna rozkładu - zawiniona przez niego - to żądanie rozwodu byłoby uzasadnione z powodu ważnej, choć niezawinionej, przyczyny po stronie pozwanej.W świetle powyższego stanu rzeczy sporne zagadnienie prawne sprowadza się do kwestii, czy jeśli żądanie rozwodu jest uzasadnione niezawinioną ważną przyczyną rozkładu zachodzącą po stronie pozwanej, konkurująca z nią zawiniona przyczyna rozkładu po stronie powodowej unicestwia uzasadnione poza tym żądanie rozwodu.Przepis art. 30 § 1 k. r. nie może być uznany za dający wyraźnie w tym względzie odpowiedź, skoro sformułowanie jego ("wyłącznie winny") nasuwa wrażenie, jak gdyby ustawodawca brał pod uwagę tylko możliwości: wina obu stron, wyłączna wina powoda, wyłączna wina pozwanego, - natomiast nie liczył się z innymi możliwościami wynikającymi z przepisu art. 31 § 1 k. r. Jeżeliby zaś przyjąć założenie, że przepis art. 30 § 1 k. r. bierze pod uwagę i te inne możliwości, to brak w tekście punktu wyjścia dla wykładni gramatycznej lub logicznej w tej kwestii.Poprzednio obowiązujące prawo rodzinne nie wypowiedziało się wyraźnie w spornej obecnie kwestii. Już jednak orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 13.XI.1948 r. C III 639/46 (Zb. O. poz. 50/47) wypowiedziało zasadą, że warunkiem orzeczenia rozwodu jest m. in. okoliczność, że przyczyna rozkładu nie została wywołana postępowaniem lub stanem powoda. Jako uzasadnienie swego poglądu prawnego podał Sąd Najwyższy społeczna znaczenie trwałości małżeństwa, wynikającą stąd niedopuszczalność samowolnego zrywania związku małżeńskiego przez jednego z małżonków, a tym samym niedopuszczalność orzekania rozwodu na korzyść tego, kto porzuciłby rodzinę i w ten sposób rozmyślnie wywołał rozkład pożycia. Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28.V.1948 r. Wa G 126/48 ("Państwo i Prawo" zesz. 1/49 str. 128), przyłączając się do tezy pomienionego orzeczenia Sądu Najwyższego, przytoczyło dalszy argument że odmienna wykładnia sądowa mogłaby stanowić zachętę do rozrywania małżeństw.Jeżeli się zważy, że orzeczenie z dn. 13.XI.1946 r. uzasadniało swój pogląd także wykładnią samego tekstu art. 24 pr. rodz., widząc uzasadnienie to w słowach: "w szczególności dlatego, że drugi małżonek"... wymagających przyczyny rozkładu po stronie małżonka pozwanego - nasuwa się wniosek, że ustawodawca, zaniechawszy w kodeksie rodzinnym przykładowego wyliczenia istotnych przyczyn rozkładu po stronie pozwanego, a z drugiej strony akceptując zasadę prawną, ustaloną w orzecznictwie sądowym, zmuszony był sformułować ją wyraźnie, co uczynił w przepisie art. 30 § 1 k. r. Jeżeli zaś zwrócił swą uwagę, na argumenty społeczne orzeczeń Sądu Najwyższego, rozważające tylko możliwość rozmyślnego stwarzania przyczyn rozkładu w celu samowolnego zerwania związku małżeńskiego, nasuwa się "wniosek, że właśnie te, ale i tylko te szkodliwe społecznie możliwości miał ustawodawca na uwadze, wyrażając się w art. 30 § 1 k. r. w słowach: ."małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia". Jeżeliby zaś szukać celu społecznego tego przepisu, to również trudno dopatrzeć by się innego, jak właśnie zapobieżenie temu, by małżonek nie. mógł dowolnie zrywać związku małżeńskiego wytwarzając Wpierw jednostronnie rozkład pożycia i uzyskując w ten sposób wymóg rozwodu.Z powyższego wynika, że wykładnia historyczna i teleologiczna przepisu art. 30 § 1 k. r. nakazuje rozumieć go jako wyłączenie rozwodu bez zgody współmałżonka w tych przypadkach, kiedy orzeczenie rozwodu oznaczałoby aprobatę jednostronnego rozmyślnego zerwania związku małżeńskiego przez powoda. Przypadek taki niewątpliwie zachodzi, jeżeli przyczyna rozkładu pożycia zaistniała wyłącznie po stronie powoda i jest przez niego zawiniona. Jeżeli jednak powodów rozkładu pożycia było więcej i niektóre z nich zaistniały po stronie pozwanej, nie zawsze można uznać, żeby udzielenie rozwodu, w przypadku zawinienia przez powoda przyczyn rozkładu zaistniałych po jego stronie, musiało oznaczać społecznie szkodliwą aprobatę jednostronnego rozwiązania małżeństwa przez powoda. W szczególności orzeczenie rozwodu nie będzie społecznie szkodliwe, jeśli niezawiniony powód rozkładu, zaistniały po stronie pozwanej, był tak poważny, że sam w sobie sprowadzałby rozkład małżeństwa. Ocena, czy powód rozkładu, zaistniały, po stronie pozwanej, sprowadziłby rozkład małżeństwa, jest oceną faktu przyszłego i niepewnego, podobnie zresztą jak ocena, czy rozkład jest trwały. Dlatego sąd oceniając tę kwestię może kierować się jedynie prawdopodobieństwem życiowym.Z powyższego wynika, że względy społeczne nie stoją na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu bez zgody stron, mimo, że po stronie powodowej zaistniały zawinione powody rozkładu, jeżeli po stronie pozwanej zaistniał również powód rozkładu i to tak poważny, że należy uznać, iż wywołałby rozkład małżeństwa także w tym przypadku, jeśliby nie było powodów rozkładu po stronie powodowej. W związku z tym przepis art. 30 § 1 k. r. należy rozumieć w ten. sposób, że wyłącza on orzeczenie rozwodu bez zgody obu stron w przypadku, jeśli powód rozkładu zaistniał wyłącznie po stronie powodowej i jest przez tę stronę zawiniony, natomiast nie wyłącza orzeczenia rozwodu, gdy również po stronie pozwanej zaistniał powód rozkładu małżeństwa, choćby niezawiniony, lecz tak poważny, że należy uznać, iż sam byłby wywołał rozkład małżeństwa.Z tych powodów, w braku usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych Sąd Najwyższy skargę kasacyjną oddalił na zasadzie art. 436 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29art. 30 § 1art. 30 § 2art. 250 § 1 KPCart. 29 § 1art. 21 § 1art. 30art. 31 § 1art. 24art. 436 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.