I PKN 380/99

WyrokIzba Cywilna1999-11-18

Skład orzekający: Walerian Sanetra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy do pracowników przedsiębiorstwa państwowego uzdrowiskowego mają zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia w zakresie czasu pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że do pracowników przedsiębiorstwa państwowego uzdrowiskowego nie mają zastosowania przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia. Rozporządzenie to dotyczyło wyłącznie pracowników zatrudnionych w zakładach społecznej służby zdrowia, zakładach pomocy społecznej, zakładach rehabilitacji zawodowej inwalidów oraz zakładach służby zdrowia resortów obrony narodowej, spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, a nie przedsiębiorstw państwowych.
Stan faktyczny
Powódki dochodziły odszkodowania za zatrudnienie w warunkach szkodliwych dla zdrowia ponad ustalone normy oraz zapłaty wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Twierdziły, że pracowały w Przedsiębiorstwie Państwowym „U.I.” w I.Z. w warunkach naruszających przepisy dotyczące czasu pracy pracowników służby zdrowia. Sąd pierwszej instancji i Sąd Apelacyjny oddaliły powództwo, uznając, że powódki nie udowodniły uszczerbku na zdrowiu, a przepisy dotyczące czasu pracy pracowników służby zdrowia nie miały zastosowania do ich pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powódek, uznając ją za nieuzasadnioną.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 18 listopada 1999 r. I PKN 380/99 Do pracowników przedsiębiorstwa uzdrowiskowego, które jest przedsię-biorstwem państwowym, w zakresie czasu pracy nie mają zastosowania prze-pisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektó-rych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia (Dz.U. Nr 51, poz. 326 ze zm.). Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski, Jerzy Kwaśniewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 1999 r. sprawy z po-wództwa Marioli Z., Marioli Ż. i Marty M. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu „U.I.” w I.Z. o zapłatę, na skutek kasacji powódek od wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 31 marca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e W imieniu powódek Marty M., Marioli Z. i Marty Ż. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 31 marca 1999 r. [...], którym od-dalona została ich apelacja od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpie-czeń Społecznych w Krośnie z dnia 25 maja 1998 r. [...]. Powódki wystąpiły z pozwem przeciwko Dyrekcji Państwowego Przedsiębiors-twa „U.I.” w I.Z. o zasądzenie na rzecz każdej z nich odszkodowania za zatrudnienie ich w warunkach szkodliwych dla zdrowia ponad normy ustalone przepisami i wy-płatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, za okres od 16 października 1992 r., tj. od momentu wprowadzenia przez Dyrekcję PPU „U.I.” w I.Z. wydłużonego czasu pracy ponad ustalone normy. W uzasadnieniu powództwa powódki podniosły, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 17 września 1990 r. w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby 2 zdrowia (Dz. U. Nr 65, poz. 368) czas pracy pracowników zatrudnionych w zakładach fizykoterapeutycznych wynosi 5 godzin na dobę i 26 godzin 15 minut przeciętnie na tydzień. Tymczasem decyzją PP „U.I.” (w formie aneksu do regulaminu pracy) zos-tały „zmuszone do 8-godzinnego dnia pracy”, wskutek czego pracowały ponad ustaloną normę bez dodatkowego wynagrodzenia. Taki sposób zatrudnienia przy obsłudze aparatów wytwarzających szkodliwe czynniki niewątpliwie naraził je na uszczerbek na zdrowiu o czym świadczy to, że okresowo korzystają ze zwolnień le-karskich. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że powódki były pracownikami fizykoterapii u strony pozwanej do 1995 r. Od 1 sierpnia 1990 r. pracowały w syste-mie zmianowym i rotacyjnym, a ich czas pracy zależał od zajmowanego stanowiska i wynosił od 5 do 8 godzin dziennie. Aneksem do regulaminu pracy (z dnia 16 paź-dziernika 1992 r.) wprowadzonym za zgodą związków zawodowych ustalono czas pracy dla poszczególnych grup pracowniczych. Praca powódek przy obsłudze posz-czególnych urządzeń była odnotowana w prowadzonej ewidencji pracy fizykoterapii. W przypadku pracy na stanowisku szkodliwym wykonywano ją w skróconym czasie pracy, przy czym strona pozwana przestrzegała zasad bezpieczeństwa i higieny pracy na poszczególnych stanowiskach pracy. Schorzenia powódki M.M. występują w populacji ogólnej i mają etiologię samoistną, nie związaną z warunkami jej pracy, zaś powódki M.Ż. i M.Z. nie poddały się badaniom, rezygnując tym samym z udo-wodnienia swoich roszczeń odszkodowawczych. W ocenie Sądu pierwszej instancji żądanie powódek zasądzenia od pozwanego odszkodowań z tytułu uszczerbku na zdrowiu nie zostało udowodnione i musiało być oddalone. Odnosząc się do ich rosz-czeń o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe Sąd ten zauważył, że strona pozwana w okresie objętym żądaniami pozwów, tj. w latach 1992 – 1995, nie była zakładem opieki zdrowotnej i w związku z tym rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników za-trudnionych w zakładach służby zdrowia (Dz.U. Nr 51, poz. 326 ze zm.), na które powołują się powódki, nie ma do nich zastosowania. Nie ma przeszkód, by zasady dotyczące czasu pracy określone w rozporządzeniu z 27 grudnia 1974 r. były przez stronę pozwaną inkorporowane do jego regulaminu pracy, z czego skorzystała usta-lając skrócony czas pracy przy obsłudze niektórych urządzeń. Wniesioną przez powódki apelację Sąd Apelacyjny uznał za nieuzasadnioną. 3 W jego ocenie Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wyciągnął trafne wnioski, wyrażając pogląd, iż roszczenia powódek są nieuzasadnione. Przedmiotem sporu w rozpatrywanej sprawie były dwie kwestie. Jedna z nich to żądanie zasądzenia od strony pozwanej odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu. W tym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie potwier-dziło, by powódki wskutek warunków pracy doznały jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu. Wydana w sprawie M.M. przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowis-kowego w S. opinia lekarska wyjaśniła, że stwierdzone u powódki schorzenia [...] występują w populacji ogólnej i mają etiologię samoistną nie pozostającą w związku przyczynowo – skutkowym z warunkami pracy powódki u strony pozwanej. [...] W końcowych wnioskach lekarze wydający opinię stwierdzili, że warunki pracy powódki nie wpłynęły na jej stan zdrowia, a zatem nie wywoływały też trwałego uszczerbku na zdrowiu. M.Ż. i M.Z. odmówiły poddania się badaniom celem ewentualnego ustalenia uszczerbku na zdrowiu spowodowanego warunkami pracy u strony pozwanej, rezy-gnując tym samym z udowodnienia swoich żądań w tym zakresie. Przedmiotem sporu była również (druga) kwestia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. W tym zakresie Sąd Apelacyjny w szczególności stwier-dził, że poza sporem jest, że Przedsiębiorstwo Państwowe „U.I.” w I.Z. (powołane zarządzeniem Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 27 kwietnia 1981 r. w sprawie utworzenia przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą „U.I.”) działa na pods-tawie ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jedno-lity tekst: Dz. U. z 1991 r. Nr 18, poz. 80 ze zm.), ustawy z dnia 25 września 1981 r. o samorządzie załogi przedsiębiorstwa państwowego (Dz. U. Nr 24, poz. 123 ze zm.), ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o uzdrowiskach i lecznictwie uzdrowiskowym (Dz. U. Nr 23, poz. 150 ze zm.) oraz aktów wykonawczych do tych ustaw. W związku z tym Sąd Apelacyjny postawił pytanie, czy do przedsiębiorstwa państwowego (jakim niewątpliwie jest „U.I.”) odnoszą się wprost uregulowania prawne zawarte w rozpo-rządzeniu Rady Ministrów z dnia 17 września 1990 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakła-dach służby zdrowia (Dz. U. Nr 65, poz. 387), dotyczące czasu pracy pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia i czy obligują one to przedsiębiorstwo do bezpośredniego ich stosowania przy ustalaniu czasu pracy pracowników zatrudnio-nych w przedsiębiorstwie. Na pytanie to – zdaniem Sądu Apelacyjnego - należy od- 4 powiedzieć negatywnie. Rozporządzenie z 17 września 1990 r. wydane zostało na podstawie art. 298 Kodeksu pracy, zgodnie z którym Rada Ministrów może określić w drodze rozporządzenia w sposób szczegółowy niektóre prawa i obowiązki pracowni-ków zatrudnionych w niektórych działach służby państwowej, w zakładach opieki zdrowotnej i w jednostkach pomocy społecznej, w jednostkach wojskowych i na sta-nowiskach związanych ze służbą zagraniczną lub z obronnością kraju, a także za-trudnionych za granicą przez polskie przedsiębiorstwa. Taksatywne wyliczenie kate-gorii pracowników, których prawa i obowiązki mogą być określone w rozporządzeniu Rady Ministrów uniemożliwia rozszerzenie ich kręgu na pracowników innych pod-miotów. Uzdrowisko nie jest zakładem opieki zdrowotnej. Wynika to zarówno z ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o uzdrowiskach i lecznictwie uzdrowiskowym jak i z ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408 ze zm.), zawierającej definicję zakładu opieki zdrowotnej. Tym samym przepisy rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r. nie obowiązywały w przedsiębiorstwie pańs-twowym „U.I.” . Ponadto rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2 lipca 1992 r. w sprawie zasad wynagrodzenia pracowników publicznych zakładów opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 55, poz. 273), obowiązujące od 1 czerwca 1992 r., nie obejmuje pracowników medycznych zatrudnionych w przedsiębiorstwach uzdrowis-kowych i dotyczy wyłącznie pracowników zatrudnionych w publicznych zakładach opieki zdrowotnej, co wskazuje na odmienny status pracowników medycznych przedsiębiorstw uzdrowiskowych. „Tym samym przedsiębiorstwo było uprawnione do ustalenia czasu pracy zatrudnionych pracowników i z prawa tego skorzystało posi-łkując się wskazanym już rozporządzeniem z dnia 17 września 1990 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia przy ustalaniu skróconego czasu pracy przy niektórych z wymienionych w rozporządzeniu urządzeń.” W kasacji zaskarżonemu nią wyrokowi postawiono zarzut, iż narusza on prawo materialne przez błędną wykładnię „uregulowań prawnych zawartych w rozpo-rządzeniu Rady Ministrów z dnia 17 września 1990 r., zmieniającym rozporządzenie w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakła-dach służby zdrowia (Dz. U. Nr 65, poz. 387) przy ustalaniu oceny pracy własnych pracowników, ze względu na posiadany status przedsiębiorstwa państwowego.” Po-nadto postawiono w niej zarzut, że w zaskarżonym wyroku doszło do naruszenia art. 233 § 1 KPC i art. 386 § 4 KPC „przez przyjęcie, że zgromadzony materiał dowodo- 5 wy zwłaszcza opinia biegłego jest wystarczający do wydania wyroku co do istoty sprawy”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw i w następstwie tego nie mogła zostać uwzględniona. Pierwszy z postawionych w niej zarzutów dotyczy kwestii zas-tosowania do powódek przepisu § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakła-dach służby zdrowia (w brzmieniu nadanym przez rozporządzenie z 17 września 1990 r.), na który to przepis wskazano w uzasadnieniu kasacji. Przepis ten (stano-wiący, że czas pracy pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia wynosi na stanowiskach pracowników zatrudnionych przy stosowaniu źródeł promieniowania jonizującego w zakładach (pracowniach) rentgenologicznych, fizykoterapeutycznych, histopatologicznych, cytodiagnostycznych, anatomopatologicznych, medycyny sądo-wej lub prosektoriach – 5 godzin na dobę i 26 godzin 15 przeciętnie na tydzień), nie ma jednakże zastosowania w przedsiębiorstwach państwowych, a taką jednostką organizacyjną jest „U.I.”. Ma (miał) on bowiem zastosowanie tylko do tych pracowni-ków którzy wymienieni zostali w § 1 tego rozporządzenia. Wynikało zaś z niego, że przepisy rozporządzenia – a więc także i przepis § 2 ust. 1 pkt 2 – stosuje się do pra-cowników zatrudnionych w zakładach społecznej służby zdrowia, zakładach pomocy społecznej, zakładach rehabilitacji zawodowej inwalidów oraz zakładach służby zdrowia resortów obrony narodowej, spraw wewnętrznych i sprawiedliwości. Jedno-cześnie przez pracowników medycznych i innych pracowników działalności podsta-wowej – a do tej grupy należałoby zaliczyć powódki, gdyby zatrudnione były w zakła-dzie służby zdrowia, a nie w przedsiębiorstwie państwowym – rozumiano pracowni-ków medycznych i pracowników działalności podstawowej określonych w przepisach o wynagrodzeniu (§ 1 ust. 2 rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r.). Następnie w dro-dze rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 lutego 1992 r. zmieniającego rozpo-rządzenie w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia (Dz. U. Nr 20, poz. 79) do § 1 ust. 2 rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r. wprowadzono definicję pracowników medycznych i innych pracowni-ków działalności podstawowej. Warto też wspomnieć, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w sprawie uposaże- 6 nia pracowników zakładów społecznej służby zdrowia, zakładów pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji zawodowej inwalidów (Dz. U. Nr 58, poz. 346 ze zm.), miało ono zastosowanie tylko do pracowników jednostek organizacyjnych wymienionych w jego tytule. Wszystko to wskazuje na to, że ustawodawca stał na stanowisku, że przepisy rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r. mają być stosowane tylko do pracow-ników zatrudnionych w zakładach społecznych służby zdrowia (pod pojęciem których należało rozumieć zakłady określone w ustawie z dnia 28 października 1948 r. o zak-ładach społecznych służby zdrowia i planowej gospodarce w służbie zdrowia, Dz. U. Nr 55, poz. 434 ze zm.) oraz zakładach pomocy społecznej (zakładach opiekuńczo – leczniczych, wprowadzonych do rozporządzenia kolejną jego nowelizacją), zakła-dach rehabilitacji zawodowej inwalidów oraz w zakładach służby zdrowia resortów obrony narodowej, spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, a to w szczególności oznacza, że nie mogły mieć one zastosowania do przedsiębiorstwa państwowego. W myśl ustawy z 28 października 1948 r. zakładami społecznej służby zdrowia były za-kłady lecznicze, utrzymywane przez Państwo, instytucje państwowe, gminy, związki samorządu terytorialnego i instytucje ubezpieczeń społecznych. Jest oczywiste, że w ramach tak rozumianego pojęcia zakładu społecznego służby zdrowia nie mieściły się i nie mieszczą się przedsiębiorstwa państwowe, niezależnie od tego, czy są to przedsiębiorstwa uzdrowiskowe czy też inne. Wniosek taki potwierdza także analiza uregulowań zawartych w ustawie z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdro-wotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408 ze zm.), w której między innymi wprowadzono regułę, że ilekroć w obowiązujących przepisach mowa jest o zakładzie społecznym służby zdrowia, rozumie się przez to publiczny zakład opieki zdrowotnej (w rozumieniu tej ustawy). Oznacza to w szczególności, że z chwilą wejścia w życie ustawy występu-jące w rozporządzeniu z 27 grudnia 1974 r. pojęcie zakładu społecznego służby zdrowia zastąpione zostało przez pojęcie publicznego zakładu opieki zdrowotnej, którym jest zakład opieki zdrowotnej (jego określenie zawiera art. 2 ustawy z 30 sierpnia 1991 r.), jeżeli utworzony został przez ministra lub centralny organ adminis-tracji państwowej, przedsiębiorstwo państwowe PKP, wojewodę (w przypadkach określonych w ustawie o inspekcji sanitarnej), lub jednostkę samorządu terytorialne-go (art. 8 ustawy). Zakładem opieki zdrowotnej jest jednostka wskazana w sposób taksatywny w art. 8 ust. 1 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. (pkt 1 – 7), a także inny zak-ład (pkt 8), pod warunkiem jednak, że spełnia on warunki określone w ustawie. Poza tym, że może to być zakład realizujący określone cele, to ponadto musi on zostać 7 utworzony w określony sposób. Musi on zostać utworzony jako zakład opieki zdro-wotnej i w tym charakterze zarejestrowany. Zakład taki nie jest rejestrowany przez sąd gospodarczy i w ogólności nie podlega przepisom o przedsiębiorstwach pańs-twowych (nie ma do niego zastosowania zasada samodzielności, samorządności i samofinansowania się, która stanowi fundament ustrojowy każdego przedsiębiorstwa państwowego, a więc także i strony pozwanej), w konsekwencji jest w inny sposób zarządzany, w inny sposób uzyskuje swój statut, w odmienny również sposób nas-tępuje jego przekształcenie i likwidacja. O tym, że przepisy ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, a tym samym i kategoria publicznego zakładu opieki zdrowotnej, nie ma zastosowania do przedsiębiorstwa państwowego (również takiego jak „U.I.”) przekonuje dodatkowo także przyjęcie zasady, że do zakładów opieki zdrowotnej nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 23 grudnia 1998 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.), tym bardziej bowiem do tych zakładów nie można stosować przepisów o przedsiębiorstwach państwowych, gdyż w przeciwnym razie oznaczałoby to, że np. strona pozwana jako przedsiębiorstwo państwowe nie mog-łaby prowadzić swojej działalności w tym charakterze, a musiałaby działać tak jak zakład opieki zdrowotnej. Nie bez znaczenia jest także to, że w ustawie z 30 sierpnia 1991 r. w ogóle się nie wspomina o uzdrowiskach i działalności uzdrowiskowej, a jedyne przedsiębiorstwo państwowe, które zostało w niej wymienione to PKP. Sta-nowisko zajmowane w kasacji możliwe więc byłoby do przyjęcia tylko przy założeniu, że strona pozwana choć jest przedsiębiorstwem państwowym, to w istocie nim nie jest, a tego sama kasacja nie twierdzi. W świetle przepisów ustawy z 30 sierpnia 1991 r. nie do zaakceptowania jest pogląd, że zakład opieki zdrowotnej może działać w formie prawnej przedsiębiorstwa państwowego. To zaś prowadzi do konkluzji, że do powódek jako do pracownic, które nie były zatrudnione w zakładzie społecznym służby zdrowia (publicznym zakładzie opieki zdrowotnej), ani też w innej jednostce organizacyjnej wymienionej w § 1 rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r., nie mogły mieć zastosowania jego przepisy, w tym także jego § 2 ust. 1 pkt 2. W konsekwencji kasacyjny zarzut naruszenia tego przepisu jest bezpodstawny. W następstwie tego bezpodstawny jest także zarzut, iż regulamin pracy wprowadził uregulowanie mniej korzystne od zawartego w tym przepisie, bo przepis ten w ogóle nie miał zastosowa-nia do powódek. W tym kontekście powoływany jest w uzasadnieniu kasacji „art. 241 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o zmianie ustawy kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 113, poz. 547)” Przepisu takiego jednakże nie ma w tej 8 ustawie. Prawdopodobnie idzie o art. 241 KP. Przepis ten został jednakże w mię-dzyczasie (w związku z nową redakcją art. 9 KP) uchylony przez ustawę z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 24, poz. 110 ze zm.), a przy tym w ogóle nie dotyczył regulaminów pracy – na co powołuje się kasacja –lecz układów zbiorowych pracy (ich stosunku do przepi-sów wyższego rzędu). Zarzut kasacji naruszenia art. 233 § 1 KPC oraz art. 386 § 4 KPC oparty jest na nieporozumieniu. Z uzasadnienia kasacji wynika bowiem, że zdaniem powódek Sąd drugiej instancji błędnie przyjął, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy „udziela” odpowiedzi na pytanie, czy powódki w czasie pracy były narażone na dzia-łanie czynników szkodliwych dla zdrowia. Sąd ten jednakże trafnie uznał, że kwestia ta nie zasługuje na badanie w sytuacji, gdy powódki nie wykazały w toku postępo-wania, iż poniosły szkodę, która mogłaby stanowić przesłankę ich roszczeń odszko-dowawczych. Źródłem tych roszczeń nie jest bowiem sam fakt narażenia na możli-wość powstania uszczerbku na zdrowiu, a sam uszczerbek i jego konsekwencje majątkowe. Ponadto muszą być spełnione dalsze przesłanki odpowiedzialności odsz-kodowawczej, które również nie zostały udowodnione. W tym stanie rzeczy ustalenie, czy i w jakim stopniu powódki były narażone na oddziaływanie czynników szkodliwych dla ich zdrowia oznaczałoby prowadzenie postępowania dla ustalenia okoliczności bezprzedmiotowych z uwagi na rodzaj żądania powódek (odszkodowa-nie, którego się domagały) i dlatego słusznie postępowanie to nie było w sprawie prowadzone. Z powyższych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 298art. 233 § 1 KPCart. 386 § 4 KPCart. 2art. 8art. 8 ust. 1art. 241art. 241 KP.art. 9 KPart. 39312 KPC§ 1§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026. · PDF źródłowy