I PR 146/70

WyrokIzba Cywilna1970-02-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okresy związane z wyładunkiem i sprzedażą złowionych ryb w porcie zagranicznym, obejmujące podróż z łowiska do portu, postój w nim oraz powrót na łowisko, należy kwalifikować jako rejs łowczy, czy też jako rejs niełowczy, w kontekście ustalenia należnego wynagrodzenia załogi?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że podróż statku z łowiska do portu zagranicznego w celu wyładunku i sprzedaży złowionych ryb, postój w tym porcie oraz powrót na łowisko, stanowią rejs niełowczy. Wynika to z faktu, że w tym czasie nie dokonywano połowów, a podróż była realizowana na polecenie armatora w celu wykonania innych zadań. W związku z tym załodze statku przysługuje wynagrodzenie właściwe dla rejsu niełowczego, zgodnie z postanowieniami zbiorowego układu pracy.
Stan faktyczny
Powód, będąc członkiem załogi statku, dochodził zapłaty wynagrodzenia za dni, w których statek, na polecenie pozwanego armatora, udał się z łowiska do portu zagranicznego w celu wyładunku i sprzedaży złowionych ryb, a następnie powrócił na łowisko. Pozwany wypłacił wynagrodzenie według stawek dla rejsu łowczego, jednak powód domagał się zapłaty według stawek dla rejsu niełowczego. Sprawa przeszła przez Zakładową Komisję Rozjemczą, która uznała się za niekompetentną, a następnie trafiła do sądu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Przedsiębiorstwa, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Kapitaniak, A. Szczurzewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Tadeusza O. przeciwko Przedsiębiorstwu Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "D." w G. o 950 zł, na skutek rewizji pozwanego Przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 1 grudnia 1960 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneWe wniosku złożonym do Zakładowej Komisji Rozjemczej działającej u pozwanego powód łącznie z 11 innymi pracownikami P.P. "D." dochodził zapłaty wynagrodzenia za stratę dni połowowych.Zakładowa Komisja Rozjemcza orzeczeniem z 27 października 1966 r. oddaliła wniosek powodów.Na skutek odwołania się powodów, Zarząd Główny Związku Zawodowego Marynarzy i Portowców decyzją z 8 grudnia 1966 r. uchylił orzeczenie Komisji Rozjemczej i wniosek powodów przekazał do ponownego rozpoznania Zakładowej Komisji.Dnia 10 grudnia 1968 r. Zakładowa Komisja Rozjemcza podjęła orzeczenie, w którym uznała się za niekompetentną do rozstrzygnięcia żądań powodów, i na ich wniosek przekazała sprawę Sądowi Powiatowemu.Postanowieniem z dnia 12 kwietnia 1969 r. Sąd Powiatowy w Gdyni na mocy art. 18 § 1 k.p.c. przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu ze względu na następujące zagadnienie prawne: Czy czas zużyty na odstawienie do odbiorcy zagranicznego złowionych ryb, zejście z łowiska i powrót na łowisko jest okresem łowczym?W toku postępowania przed Sądem Wojewódzkim powodowie sprecyzowali swoje żądanie, dochodząc zapłaty zgodnie z wyliczeniem dokonanym przez powołanego na ich wniosek biegłego.Zarządzeniem z 7 listopada 1969 r. wyłączone zostały do odrębnego postępowania - z mocy art. 218 k.p.c. - sprawy każdego z powodów.Uzasadnienie prawneW związku z zarzutami pozwanego Przedsiębiorstwa, Sąd Wojewódzki zważył, co następuje:Zarzucając, że dla rozstrzygnięcia żądań powoda droga sądowa nie jest dopuszczalna, pozwany powołał się na orzeczenie Zakładowej Komisji Rozjemczej z 10 grudnia 1968 r., w którym uznała się ona za niekompetentną do rozstrzygnięcia sprawy i następnie na wniosek powoda przekazała ją sądowi.Według pozwanego skierowanie sprawy do sądu było bezzasadne i Komisja Rozjemcza nie miała uprawnień do podjęcia takiej decyzji. Mogło to nastąpić tylko w razie nieosiągnięcia jednomyślności.Zarzut powyższy nie może być uznany za słuszny. Wprawdzie Komisja Rozjemcza nie powinna się była uchylić od rozpoznania merytorycznego sprawy, a tylko mogła stwierdzić brak jednomyślności w rozstrzygnięciu żądań powoda, jednakże przekazanie wniosku powoda do sądu jest dla sądu wiążące i sąd nie może zwrócić sprawy komisji rozjemczej dla wydania właściwego orzeczenia. Sprzeciwia się temu przepis art. 463 § 1 k.p.c.Nie jest zasadny wniosek pozwanego co do zobowiązania stron, które podpisały zbiorowy układ pracy, do wydania wykładni autentycznej przepisów § 27 i § 28 tegoż układu. Sąd takich uprawnień nie posiada.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda wynikającą z opinii biegłych kwotę 950 zł oraz orzekł o kosztach sądowych, a w uzasadnieniu przytoczył następujące ustalenia i wnioski.Powód jako członek załogi m/t "J." brał udział w rejsach na polecenie pozwanego jako armatora. Statek ten, będąc w czasie rejsu łowczego na łowisku, skierowany został z polecenia pozwanego z łowiska do zagranicznego portu z tzw. eksportem ryby. Po wyładowaniu ryb w zagranicznym porcie m/t "J." powrócił na łowisko. W ten sposób postąpiono w rejsie IV w dniach od 10 do 19 lutego 1965 r., w rejsie VI w dniach od 26 do 29 listopada 1965 r. i w rejsie VII od 14 do 19 kwietnia 1966 r. Wynagrodzenie za te dni obliczył pozwany i następnie wypłacił powodowi według stawek przewidzianych dla rejsu łowczego (okoliczności niesporne).Ustosunkowanie się do żądań powoda wymaga rozstrzygnięcia, czy okresy, w czasie których statek, na polecenie pozwanego, skierowany został z łowiska do portu zagranicznego dla sprzedaży ryby do czasu powrotu na łowiska, uznać należy za rejsy łowcze, czy też za rejsy niełowcze, odbyte dla wykonania zadań określonych przez armatora (§ 27 i 28 ust. 2 lit. f układu zbiorowego).W świetle postanowień układu zbiorowego pracy z 6 lutego 1959 r. ze zmianą wprowadzoną przez protokół dodatkowy nr 15 z 15 marca 1964 r. przejazd w czasie rejsu łowczego z łowiska do portu zagranicznego dla sprzedania złowionej ryby, postój w tym porcie z tym związany i powrót z łowiska uznać należy za przerwę, która spowodowała zmianę charakteru podróży statku na rejs niełowczy. Wynika to wyraźnie z ust. 3 § 27 cyt. układu. Tylko w dwóch wypadkach rejs łowczy nie traci swego charakteru mimo jego przerwania, a mianowicie: 1) w razie koniecznego odwiezienia chorego członka załogi do portu oraz 2) dla uzupełnienia zaopatrzenia. W innych więc wypadkach przerwany rejs łowczy zmienia swoją kwalifikację.Jeżeli więc weźmie się pod uwagę, że jedynym zadaniem rejsu łowczego jest dokonanie połowów (§ 27 ust. 1 cyt. układu), to podróż związana ze zbyciem ryb charakteru rejsu łowczego mieć nie mogła. Zdaniem Sądu nie można przyjmować, żeby okresy związane z eksportem ryb wchodziły do rejsu łowczego bądź żeby stanowiły samodzielne rejsy łowcze. W tym bowiem wypadku nie dokonywano połowów. Za tym, że ma się do czynienia z rejsem niełowczym, przemawia i to, że statek skierowany został do portu zagranicznego na polecenie pozwanego dla wykonania określonego zadania, co odpowiada w zupełności dyspozycji § 28 ust. 2 pkt 1 cyt. układu. Mając więc na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Wojewódzki uznał za słuszne żądanie powoda i na podstawie wyliczenia przeprowadzonego przez biegłego, którego to wyliczenia strony nie kwestionowały, zasądził dochodzoną przez powoda kwotę, orzekając o kosztach sądowych zgodnie z art. 11 ustawy z 13.VI.1967 r. o k.s. w sprawach cywilnych.Wyrok ten zaskarżyło pozwane Przedsiębiorstwo z wnioskiem o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania pierwszej instancji bądź o odrzucenie pozwu przy uwzględnieniu kosztów postępowania rewizyjnego. W rewizji zgłoszono następujące zarzuty:I. nieważności postępowania - ze względu na rozpoznanie sprawy i wydanie wyroku przez Sąd I instancji, mimo że pełnomocnik powoda nie był należycie umocowany, gdyż działał na podstawie pełnomocnictwa wystawionego przez Radę Zakładową (art. 369 p. 2 k.p.c.);II. nieważności postępowania - wobec niedopuszczalności drogi sądowej w niniejszej sprawie ze względu na to, że Sąd rozpoznał sprawę przesłaną przez Zakładową Komisję Rozjemczą przy PPD i UR "D." mimo nieistnienia braku jednomyślności i braku żądania pracownika lub jego pełnomocnika o skierowanie sprawy do sądu (art. 369 pkt 1 k.p.c.);III. naruszenia prawa materialnego - przez błędną wykładnię postanowień § 27 i 28 zbiorowego układu pracy dla rybaków dalekomorskich, a mianowicie przez uznanie, że podróż m/t "J." do portu zagranicznego z łowiska w celu wyładunku ryb wyprodukowanych i przeznaczonych na eksport oraz podróż powrotna na łowisko stanowi rejs niełowczy, za który należy się załodze statku odpowiednie dla takiego rejsu wynagrodzenie przewidziane w § 33 ust. 1 zbiorowego układu pracy;IV. naruszenia prawa materialnego - przez niewłaściwe zastosowanie przepisu § 2 pkt 2 cyt. wyżej układu i dokonanie własnej wykładni postanowień § 27 i 28 tegoż układu, mimo że wyłącznie właściwymi do dokonania takiej wykładni były strony, które podpisały ten układ.Powód w odpowiedzi na rewizję wnosił o jej oddalenie, przy czym pełnomocnik powoda wylegitymował się pełnomocnictwem wystawionym osobiście przez powoda, a na rozprawie rewizyjnej potwierdził dokonane dotychczas w postępowaniu przed Zakładową Komisją Rozjemczą i Sądem czynności swoich poprzedników, tj. K.B. i S.Sąd Najwyższy uznał zarzuty rewizji za nieuzasadnione.Nie zachodzi zarzucana w rewizji (pkt I) nieważność postępowania wobec wylegitymowania się zastępcy procesowego powoda przedstawiciela Związku Zawodowego, radcy M.G., pełnomocnictwem procesowym podpisanym przez powoda (art. 466 § 1 w związku z art. 89 § 1 k.p.c.) oraz wobec potwierdzenia przez niego dokonanych dotychczas czynności przez jego poprzedników. W tej sytuacji, gdyby nawet przyjąć, że działający poprzednio w imieniu powoda jako jego pełnomocnik J.S. nie był należycie umocowany, wadliwość ta została usanowana przez potwierdzenie dokonanych dotychczas czynności przez obecnego pełnomocnika powoda legitymującego się właściwym pełnomocnictwem.Chybiony jest również drugi zarzut rewizji oparty na twierdzeniu, że wobec niestwierdzenia braku jednomyślności Zakładowa Komisja Rozjemcza nie była władna przekazać sprawy sądowi powszechnemu, a ten ostatni nie był kompetentny do jej rozpoznania, zwłaszcza wobec braku wniosku pełnomocnika powoda o przekazanie sprawy.Zagadnienie umocowania J.S. jako pełnomocnika powoda zostało wyjaśnione w poprzednim punkcie, a ewentualna wątpliwość w tym przedmiocie została usanowana potwierdzeniem czynności J.S. przez należycie umocowanego pełnomocnika powoda. Nie jest natomiast sporne, że J.S., działając jako pełnomocnik powoda, złożył w terminie do Komisji Rozjemczej wniosek o przekazanie sprawy do sądu.W świetle przepisu art. 463 § 1 in fine k.p.c. droga sądowa dla rozstrzygania sporów ze stosunków pracy jest zawsze otwarta, gdy sprawa nie może być rozstrzygnięta w postępowaniu rozjemczym i gdy organ rozjemczy, przekazując sprawę sądowi, stwierdzi tę okoliczność. Przyczyny, dla których sprawa nie została ostatecznie rozstrzygnięta, mogą być różne, a więc może to być zarówno brak jednomyślności kompletu orzekającego czy uchylenie poprzedniego orzeczenia komisji przez Zarząd Główny Związku Zawodowego, jak i stwierdzenie przewodniczącego Komisji, że spór nie podlega właściwości komisji rozjemczej (§ 31 rozporządzenia Rady Ministrów z 24.IV.1959 r. w sprawie trybu postępowania rozjemczego - Dz. U. Nr 18, poz. 68). Sąd, do którego zakładowa komisja rozjemcza czy też jej przewodniczący skieruje sprawę, obowiązany jest z mocy art. 463 § 1 k.p.c. spór rozpoznać, natomiast nie jest on uprawniony do badania należytego zastosowania przez komisję obowiązujących ją przepisów postępowania, gdyż nie jest w stosunku do postępowania rozjemczego instancją odwoławczą (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 1.VI.1959 r. 2 CR 281/59 i z dnia 23.VII.1959 r. 2 CR 695/58, cyt. w Komentarzu do k.p.c., Warszawa 1969, str. 62). Z tych samych powodów Sąd nie może odrzucić pozwu, choćby stwierdzenie przewodniczącego komisji rozjemczej o jej niewłaściwości było błędne (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 22.XI.1955 r. 4 CR 983/55, NP z 1956 r., nr 2, str. 123).Przepis art. 463 § 1 k.p.c. zapobiega powstawaniu takiej sytuacji, w której wobec niemożności uzyskania rozstrzygnięcia sporu w postępowaniu rozjemczym pracownik mógłby pozostać bez ochrony prawnej.Zauważyć należy, że nie jest rzeczą istotną, jak sformułowała Komisja Rozjemcza swe stanowisko w kwestii nierozpoznania sporu, mianowicie czy przez stwierdzenie braku jednomyślności kompletu, czy też przez stwierdzenie własnej "niekompetencji". Decydujące dla sądu i otwierające właściwość drogi sądowej jest stwierdzenie organu powołanego do rozpoznania sprawy, że w postępowaniu przed nim rozstrzygnięcie sporu nie nastąpiło, wobec czego na wniosek powoda sprawę kieruje się do sądu powszechnego.Nie zachodzi również trzecia podstawa rewizyjna, a mianowicie naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię postanowień § 27 i 28 zbiorowego układu pracy z dnia 26.II.1959 r. dla rybaków dalekomorskich (w brzmieniu wprowadzonym przez protokół dodatkowy nr 5 z dnia 15.III.1964 r. w sprawie zmian w zasadach wynagrodzenia rybaków dalekomorskich). Wbrew wywodom skarżącego prawidłowa wykładnia cytowanych postanowień układu zbiorowego prowadzi do wniosku, że podróż statku "J." z łowiska do portu zagranicznego w celu wyładunku i sprzedaży złowionych i przerobionych ryb, postój w porcie z tym związany i powrót na łowisko stanowi rejs niełowczy, przewidziany w § 28 ust. 2 lit. f cyt. układu zbiorowego, za który to rejs należy się członkom załogi statku odpowiednie dla takiego rejsu wynagrodzenie z § 33 ust. 1 tegoż układu.W świetle § 27 ust. 1 i 2 układu, dla statku-przetwórni rejsem łowczym jest podróż statku na łowisko, czas zużyty w celu dokonania połowów i przerobu złowionych ryb i droga powrotna do portu, w którym ma nastąpić zakończenie rejsu. Stosownie do ust. 3 § 27 w obecnie obowiązującym brzmieniu tylko w dwóch wypadkach rejs łowczy, mimo jego przerwania, nie traci swego charakteru, a mianowicie w razie konieczności odwiezienia chorego członka załogi do portu albo w razie konieczności zawinięcia statku do portu w celu uzupełnienia zaopatrzenia.Przytoczone postanowienia mają charakter wyjątku od ogólnej zasady dotyczącej kwalifikacji rejsu jako łowczego, w związku z czym nie dopuszczają one wykładni rozszerzającej. Wszelkie przeto inne przerwy rejsu łowczego prócz wymienionych w ust. 3 § 27 układu powodują, że "zmienia on swoją kwalifikację" (jak to dosłownie określa cyt. postanowienie), i dlatego zgodnie z § 20 ust. 1-2 układu każda inna podróż statku, z którą wiąże się przerwa w połowach, powinna być traktowana jako rejs niełowczy. Stosownie bowiem do powołanego postanowienia za rejs niełowczy uważa się podróż statku odbywaną na polecenie armatora, którą charakteryzuje okoliczność, iż w czasie tego rejsu nie prowadzi się połowów eksploatacyjnych, a podróż podejmowana jest w celu m.in. "wykonania innych zadań określonych przez armatora" (lit. f ust. 2 § 28 układu).Stanowisko to znajduje dodatkowe potwierdzenie w treści postanowienia ust. 3 § 33 układu zbiorowego, według którego członek załogi statku znajdującego się na łowisku skierowany przez armatora do pracy na inny statek otrzymuje za czas przejazdu innym statkiem (a więc za okres przerwy w połowach) wynagrodzenie jak za podróż niełowczą, pod warunkiem jednak, że podróż trwała dłużej niż cztery doby.Skoro więc za pracę w czasie rejsu niełowczego układ przewiduje specjalne wynagrodzenie określone w § 33 ust. 1, to zasądzenie powodowi roszczenia w wysokości obliczonej zgodnie z powołanym postanowieniem układu zbiorowego było niewadliwe i nie narusza postanowień układowych.Skarżący w uzasadnieniu swego zarzutu poświęca znaczną część wywodów rewizji dla stwierdzenia, iż pozwane Przedsiębiorstwo, wydając dyspozycję przerwy połowów i wyładowania części ładunku w najbliższym porcie, działało słusznie w dobrze zrozumiałym interesie gospodarki narodowej. Nie ulega żadnej wątpliwości, że stosowana przez kierownictwo Przedsiębiorstwa praktyka całkowitego lub częściowego wyładunku i sprzedaży ryb w obcych portach lub na statki-bazy, wynikająca z zasady racjonalnego i ekonomicznego wykorzystania zdolności eksploatacyjno-produkcyjnych statków-przetwórni, jest jak najbardziej słuszna i przynosi gospodarce narodowej znaczne korzyści. Jednakże okoliczność ta nie ma dla wyniku niniejszego procesu żadnego znaczenia, a w szczególności nie może ona usprawiedliwiać odmowy zapłaty członkom załogi statku przypadającego im z mocy postanowień zbiorowego układu pracy wynagrodzenia.Chybione i bezskuteczne jest także powoływanie się w rewizji na okoliczność, że zbiorowy układ pracy z 1959 r. nie przewidywał jeszcze możliwości eksploatacji dużych trawlerów-przetwórni i związanej z tym konieczności kilkakrotnego wyładowywania ryb w obcych portach. Skarżący pomija bowiem, że rozważany zbiorowy układ pracy, jakkolwiek podpisany w 1959 r., w istotnych dla określenia pojęcia rejsu łowczego swych częściach był nowelizowany w 1964 r. i właśnie zmodyfikowana protokołem dodatkowym nr 15 z dnia 15.III.1964 r. treść § 27 tego układu jest przedmiotem wykładni w niniejszej sprawie.Bezzasadny jest wreszcie ostatni zarzut rewizji, upatrujący uchybienia Sądu w zakresie postępowania w nieuwzględnieniu wniosku pozwanego o zawieszenie postępowania w sprawie w celu zwrócenia się do stron, które podpisały zbiorowy układ pracy, o wyjaśnienie wątpliwości, jakie powstały w niniejszej sprawie na tle wykładni § 27 i 28 układu, a to w związku z postanowieniem § 2 pkt 2 cyt. układu pracy, według którego w wątpliwych wypadkach postanowienia tegoż układu powinny być tłumaczone przez strony, które go zawierały.Sąd Wojewódzki, rozpoznając ten wniosek, trafnie podkreślił, że Sąd nie ma uprawnień do zobowiązania stron układu zbiorowego do autentycznej wykładni postanowień układu. Przepisy postępowania cywilnego nie znają również podobnej przyczyny zawieszenia postępowania sądowego. Wbrew przy tym wywodom skarżącego Sąd Wojewódzki nie dopuścił się żadnego uchybienia, dokonując samodzielnie wykładni postanowień układowych. Sąd powszechny, jako państwowy organ wymiaru sprawiedliwości, obowiązany jest rozstrzygnąć każdą sprawę cywilną zgłoszoną w trybie właściwym. W tym celu sąd wyposażony jest w nieskrępowaną władzę zarówno do autorytatywnego rozstrzygania powstałych spornych zagadnień, jak i do wykładni przepisów ustawowych i postanowień umownych - na podstawie własnej oceny.Jeśli chodzi o postanowienie § 2 ust. 2 cyt. układu, to rzeczą pozwanego lub jego władzy nadrzędnej było ewentualnie wyjednać od stron, które podpisały układ, wyjaśnienie powstałych wątpliwości w czasie czteroletniego trwania niniejszego procesu (wniosek powoda do Zakładowej Komisji Rozjemczej datowany jest 25.VI.1966 r.). Brak takiego wyjaśnienia nie może wstrzymać rozstrzygnięcia sprawy przez sąd powszechny.Z tych względów i z mocy art. 387 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 18 § 1 KPCart. 218 KPCart. 463 § 1 KPCart. 11art. 369art. 369 pkt 1 KPCart. 466 § 1art. 89 § 1 KPCart. 463 § 1art. 387 KPC§ 1§ 27

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.