I PR 163/67

WyrokIzba Cywilna1967-10-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawomocne skazanie sprawcy szkody za usiłowanie zagarnięcia mienia ogranicza sąd cywilny w dokonywaniu własnych ustaleń co do istnienia szkody i jej związku przyczynowego z działaniem sprawcy?
Ratio decidendi
Prawomocne skazanie sprawcy szkody za usiłowanie zagarnięcia mienia nie ogranicza sądu cywilnego w dokonywaniu własnych ustaleń co do istnienia szkody i jej związku przyczynowego z działaniem sprawcy, zgodnie z art. 11 k.p.c. Sąd cywilny jest zobowiązany do samodzielnego ustalenia faktów, nawet jeśli zostały one częściowo objęte postępowaniem karnym. Ponadto, uzasadnienie wyroku oddalającego powództwo musi szczegółowo odnosić się do twierdzeń strony powodowej i przedstawionych dowodów, a ogólnikowe powoływanie się na brak dokumentów nie spełnia wymogów art. 283 § 2 k.p.c.
Stan faktyczny
Kasa Spółdzielcza domagała się od kierownika Kasy i starszego księgowego (Jan S.) oraz kasjera i wiceprezesa zarządu (Edmund Sz.) zapłaty kwoty ponad 125.000 zł z tytułu zagarnięcia mienia i szkód spowodowanych niedopełnieniem obowiązków. Pozwani zostali prawomocnie skazani w postępowaniu karnym za zagarnięcie mienia i spowodowanie szkód. Sąd Wojewódzki ustalił szkodę na kwotę 88.124,28 zł i zasądził od pozwanych odpowiednie części, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Kasa Spółdzielcza zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo, zarzucając błędne ustalenie braku szkody i odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę dalszych kwot od pozwanych i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Kasy Spółdzielczej w M. przeciwko Janowi S. i Edmundowi Sz. o 125.532,56 zł - na skutek rewizji strony powodowej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla województwa warszawskiego w Warszawie z dnia 21 października 1966 r. - uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę dalszych kwot: od pozwanego Jana S. 23.880,20 zł, i od pozwanego Edmunda Sz. 12.066 zł i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego w Warszawie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowodowa Kasa Spółdzielcza żądała zasądzenia solidarnie od pozwanych Jana S. - kierownika Kasy i starszego księgowego - oraz od Edmunda Sz. - kasjera i wiceprezesa zarządu powódki - kwoty 125.533 zł, zmieniając następnie powództwo w ten sposób, że od pozwanego Sz. żądała zasądzenia 27.094,39 zł, a pozostałej kwoty od pozwanego S.Pozwani zostali prawomocnie skazani za zagarnięcie mienia powódki, usiłowanie jego zagarnięcia oraz za spowodowanie szkód poprzez niedopełnienie ciążących na nich obowiązków.Na podstawie opinii biegłego księgowego Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwani przywłaszczyli pieniądze powódki w wyższych nawet kwotach niż przypisano im w wyroku karnym, a mianowicie pozwany S. - 18.093,20 zł, zaś pozwany Sz. - 21.557,39 zł. Ponadto pozwani wskutek niedopełnienia powierzonych im obowiązków spowodowali szkodę w mieniu powódki: pozwany S. w wysokości 42.936,69 zł, a pozwany Sz. w wysokości 5.517 zł. Szkoda powodowej Kasy wynosi przeto 88.124,28 zł z tytułu której Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego S. - 61.029,89 zł, a od pozwanego Sz. - 27.094,39 zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.Uzasadniając oddalenie powództwa w kwocie 36.409,38 zł Sąd Wojewódzki przytoczył następujące przesłanki swego rozstrzygnięcia.Sąd Wojewódzki uznał, że kwota ponad 12.000 zł - wpisana przez pozwanego S. na jego książeczce PKO - nie stanowi szkody powódki, gdyż pozwany został skazany tylko za usiłowanie jej zagarnięcia, także kwota 16.000 - nie stanowi szkody, gdyż została wpłacona, mimo że z opóźnieniem. Sąd Wojewódzki uznał nadto, że brak jest podstaw do obciążenia pozwanego S. odpowiedzialnością za braki w kwocie 7.112,91 zł, gdyż - jak to wyjaśnił biegły - powódka nie posiada oryginałów dokumentów z lat 1950-1957, które umożliwiłyby ustalenie, kto jest jej dłużnikiem.Powodowa Kasa zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do pozwanego S. o 23.888,20 zł oraz w stosunku do pozwanego Sz. o 12.866 zł zarzucając błędne ustalenie Sądu Wojewódzkiego co do braku szkody w powyższym zakresie i odpowiedzialności za nią pozwanych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Powodowa Kasa w toku postępowania przed Sądem I instancji twierdziła, że nie może uzyskać pokrycia szkody wyrządzonej przez obu pozwanych, którzy zagarniając pieniądze powódki dokonali nimi wpłat na ich książeczki oszczędnościowe PKO. Na uzasadnienie swych twierdzeń skarżąca przedłożyła pismo PKO (k. 146), z którego wynika, że wypłaty z książeczek oszczędnościowych pozwanych mogą być dokonane na rzecz powódki tylko na podstawie dobrowolnej cesji pozwanych lub tytułu wykonawczego. Ponadto z wyciągu informującego o stanie oszczędności na książeczkach pozwanych wynika, że wskutek dokonywanych wypłat na rzecz pozwanych nie pokrywa on szkody powódki (k. 147).Sąd Wojewódzki natomiast nie ustosunkował się do powyższych twierdzeń powódki i przedłożonych przez nią dowodów, uzasadniając oddalenie powództwa - w powyżej omówionym zakresie - w stosunku do pozwanego S. skazaniem go jedynie za usiłowanie zagarnięcia wpisanej przez niego kwoty na książeczkę oszczędnościową PKO.Pogląd powyższy jest wadliwy, gdyż prawomocne skazanie sprawcy szkody za usiłowanie zagarnięcia mienia nie ogranicza, w myśl art. 11 k.p.c. sądu cywilnego w dokonywaniu własnych ustaleń co do istnienia szkody i jej związku przyczynowego z działaniem sprawcy.Powyższa szkoda ma zastosowanie także i wobec pozwanego Sz. Jakkolwiek powództwo w stosunku do tego pozwanego zostało przez powódkę ograniczone do kwoty 27.094,39 zł - która nie obejmowała pieniędzy wpłaconych przez niego na książeczkę PKO - to wobec nieumorzenia postępowania przez Sąd Wojewódzki w zakresie pozostałej części powództwa należy przyjąć, że zostało ono oddalone, a jako zaskarżone podlega kontroli sądu rewizyjnego.Zasadne są także, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zarzuty skarżącej powódki, co do braku wskazania przyczyn, dla których Sąd Wojewódzki odmówił wiarygodności i mocy dowodowej twierdzeniom powódki dotyczącym poszczególnych pozycji szkody spowodowanej - jej zdaniem - przez pozwanego S., a wymienionym w jej rewizji. W tym zaś zakresie powódka, w toku postępowania przed Sądem I instancji, zgłaszała wiele zarzutów, nie zgadzała się z opinią biegłego księgowego (k. 166, 168). W tym stanie rzeczy ogólnikowe uzasadnienie Sądu Wojewódzkiego, powołujące się jedynie na brak dokumentów umożliwiających ustalenie, kto jest dłużnikiem powódki, nie czyni zadość wymogom z art. 283 § 2 k.p.c. co umożliwia sądowi rewizyjnemu kontrolę zasadności zarzutów zawartych w rewizji.Powyżej omówione uchybienia powodują konieczność uchylenia wyroku w części zaskarżonej w stosunku do obu pozwanych i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (art. 388 § 1 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 KPCart. 283 § 2 KPCart. 388 § 1 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.