II C 1227/53

PostanowienieIzba Cywilna1954-09-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi umysłowemu przysługuje wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych wykonywaną podczas podróży służbowej, jeśli praca ta została zlecona i jej wykonanie oraz czas mogą być skontrolowane?
Ratio decidendi
Pracownikowi umysłowemu, który podczas delegacji służbowej wykonał pracę w godzinach nadliczbowych na wyraźne zlecenie kierownictwa, a której wykonanie i czas mogły być dokładnie skontrolowane, przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Diety wypłacane za podróże służbowe nie stanowią ryczałtowego wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, chyba że umowa stron stanowi inaczej.
Stan faktyczny
Powód domagał się od pozwanego przedsiębiorstwa wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych wykonaną w charakterze referenta zaopatrzenia podczas podróży służbowych. Pozwany kwestionował roszczenie, powołując się na przepisy i okólnik Ministra Pracy i Opieki Społecznej, według których pracownicy delegowani nie są objęci przepisami o wynagrodzeniu za godziny nadliczbowe, a diety pokrywają również ewentualną pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo, uznając, że zasady okólnika nie dotyczą pracowników fizycznych i że diety nie stanowią zapłaty za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę po przekazaniu przez Sąd Wojewódzki zagadnienia prawnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Słupsku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Brunona O. przeciwko Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Handlu Detalicznego Artykułami Przemysłowymi i Spożywczymi w S. o 3.283 zł 85 gr, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w Słupsku z dnia 21 maja 1953 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Słupsku przekazał.Uzasadnienie faktyczneW powództwie wniesionym dnia 24 kwietnia 1953 r. do Sądu Powiatowego w Słupsku Brunon O. domagał się zasądzenia od Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Miejskiego Handlu Detalicznego Artykułami Przemysłowymi i Spożywczymi w S. sumy 3.289 zł 85 gr tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, wykonaną w charakterze referenta zaopatrzenia pozwanego przedsiębiorstwa w ciągu jedenastu miesięcy 1952 r. i dwóch miesięcy 1953 r. Ogólna ilość tych godzin wynosiła: 230 godz. z podwyżką 50% i 325 godz. z podwyżką 100%. Powód otrzymywał wynagrodzenie za pracę w 1952 r. 598 zł 50 gr miesięcznie, a w 1953 r. 748 zł miesięcznie, płaca przeto za pracę w godzinach nadliczbowych powinna być wynagradzana w 1952 r. według stawki 2 zł 99 gr za godzinę, a w 1953 r. 3 zł 74 gr. Pozwane Przedsiębiorstwo przyznało fakt pracy w godzinach nadliczbowych, a co do ilości godzin tej pracy zakwestionowało jedynie trzy godziny. Powództwa jednak Przedsiębiorstwo nie uznało, wywodząc z powołaniem się między innymi na art. 8 lit. d ustawy o czasie pracy w przemyśle i handlu, że wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych należałoby się powodowi tylko w przypadku, gdyby otrzymał uprzednio na taką pracę zezwolenie lub też gdyby wydano mu odpowiednie polecenie. Dalszy argument świadczący o bezzasadności roszczeń powoda upatruje pozwane Przedsiębiorstwo w okólniku Nr 20 z 1947 r. Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 18 marca 1947 r. w sprawie pracy w godzinach nadliczbowych (Dz. Urz. z 1947 r. Nr 3). W myśl wskazań tego okólnika "pracownicy, wyjeżdżający w sprawach służbowych, nie są objęci przepisami o normach wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, gdyż warunki ich pracy różnią się zasadniczo od warunków pracy na miejscu w zakładach pracy. Diety wypłacane za podróże służbowe obejmują również wynagrodzenie za godziny nadliczbowe ewentualnie przepracowane w czasie podróży, a pracownikom delegowanym w podróż służbową nie przysługuje prawo otrzymywania dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych". Praca w godzinach nadliczbowych wykonywana była w czasie podróży służbowej powoda, także więc i z tego względu roszczenia jego są bezpodstawne.Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo do wysokości 3.283 zł 85 gr. Zdaniem Sądu Powiatowego, powoda, który w godzinach nadliczbowych wykonywał pracę fizyczną, nie obowiązuje w myśl powołanego wyżej okólnika zasada w nim wyłuszczona, a mianowicie, że diety wypłacane za podróże służbowe obejmują również wynagrodzenie za godziny nadliczbowe przepracowane w czasie podróży. Okólnik bowiem wspomina, że powyższa zasada "nie dotyczy pracowników fizycznych, wysyłanych na roboty poza siedzibą stałego miejsca pracy, jak również pracowników umysłowych (np. majstrów) pracujących razem z takimi pracownikami fizycznymi; tym pracownikom, o ile pracują w godzinach nadliczbowych, należy wypłacać poza dietami należnymi im zgodnie z regulaminem diet, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe pracy faktycznie przepracowane, nie wliczając do czasu pracy czasu zużytego na podróż". Niezależnie zresztą od sytuacji, w jakiej był powód i od rodzaju prac przez niego wykonywanych w czasie podróży służbowych należy, zdaniem Sądu Powiatowego, przyjąć, że diety stanowią tylko oświadczenia za zwiększone koszty utrzymania pracownika w innej miejscowości i nie stanowią zapłaty za pracę w godzinach nadliczbowych".Rewizja pozwanego przedsiębiorstwa domagała się zmiany wyroku i oddalenia powództwa lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego, prawidłowa wykładnia okólnika Ministra Pracy i Opieki Społecznej z 1947 r. Nr 20 powinna prowadzić do wniosku, że pracownicy umysłowi wtedy tylko niezależnie od diet powinni otrzymywać wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych wykonaną w czasie podróży służbowej, a więc poza siedzibą stałego miejsca pracy, jeśli z charakteru ich pracy i rodzaju łączącej ich umowy z pracodawcą zasadniczo i stale pracują z pracownikami fizycznymi (np. majster, sztygar).Sąd Wojewódzki na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. przekazał Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne:"Czy pracownikowi umysłowemu należy się wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych wykonywaną poza stałym miejscem pracy?" (…)Sąd Najwyższy z mocy art. 388 § 1 k.p.c. przejął sprawę do rozpoznania we własnym zakresie.W toku postępowania przed Sądem Najwyższym. Urząd Zastępstwa Prawnego przedstawił pismo P.K.P.G. z dnia 30 października 1953 r., wyrażające pogląd, że "pracownikom umysłowym, delegowanym do pracy poza stałe miejsce służbowe, nie przysługują należności z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, ponieważ charakter ich pracy jest taki sam, jak charakter pracy pracowników o nienormowanym czasie pracy, a poza tym nie ma możności kontrolowania ich czasu pracy".Dnia 15 grudnia 1953 r. wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek Generalnej Prokuratury o udzielenie następującej odpowiedzi na przedstawione do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne:"Pracownikom umysłowym delegowanym do pracy poza stałe miejsce służbowe nie przysługują należności z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Wyjątek od tej zasady stanowią pracownicy umysłowi, którzy pracują w czasie delegacji wspólnie z robotnikami przy pracach montażowych."Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Podczas delegacji służbowych pracownik umysłowy powinien stosować się do ilości czasu pracy obowiązującej w jego zakładzie pracy, nie jest jednak w zasadzie związany rozkładem pracy, a właściwie sam sobie rozkład pracy ustala. Zarówno fakt wykonania przez takiego pracownika pracy w godzinach nadliczbowych, jej celowość, jak i prawidłowe wykorzystanie normalnych godzin pracy, jest z reguły przez kierownictwo zakładu pracy nie do sprawdzenia. Wszystkie te okoliczności wskazują na to, że pracownicy umysłowi, wykonywający pracę podczas tzw. delegacji służbowych, a więc poza stałym miejscem pracy, nie mogą w zasadzie domagać się wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.Nie można jednak wyłączyć wyjątkowej sytuacji odmiennej. Jeśli pracownik umysłowy otrzymał wyraźne zlecenie kierownictwa zakładu pracy, aby podczas delegacji służbowej, poza stałym miejscem zatrudnienia, wykonał pewne prace niemożliwe do wykonania przezeń w normalnym czasie pracy i to takie, których zarówno wykonanie w godzinach nadliczbowych, jak i ilość racjonalnie zużytego na nie czasu może być dokładnie skontrolowana, to brak jest uzasadnienia, aby w takiej sytuacji pracownikowi umysłowemu nie przysługiwało roszczenie za pracę w godzinach nadliczbowych.Powołany w okólniku Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej Nr 20 z dnia 18 marca 1947 r. argument, że "diety wypłacane za podróże służbowe obejmują również wynagrodzenie za godziny nadliczbowe ewentualnie przepracowane w czasie podróży i pracownikom delegowanym w podróż służbową nie przysługuje prawo otrzymywania dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych", nie jest trafny. W szeregu orzeczeń (z dnia 10 marca 1951 r., sygn. C. 585/50 - "Państwo i Prawo" 1952, nr 10) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że pod dietami rozumie się świadczenia pieniężne, przeznaczone na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania pracownika w czasie podróży służbowej i diety w zasadzie nie mogą być uważane za ryczałtowe wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, chyba że umowa stron postanowiła inaczej.Sąd Powiatowy wyszedł z odmiennych, niż przytoczono wyżej, założeń, uznał bowiem, że nie ma potrzeby stosowania specjalnych kryteriów dla pracy w godzinach nadliczbowych wykonywanej podczas podróży służbowej. Stąd też w sprawie nie dokonał niezbędnych ustaleń, co musiało pociągnąć za sobą uchylenie wyroku Sądu Powiatowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (…).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 8art. 388 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.