II C 1310/52

PostanowienieIzba Cywilna1953-06-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wkład pieniężny złożony jako kaucja, zapisany na koncie operacyjnym, może być traktowany jako wkład oszczędnościowy podlegający uprzywilejowanemu przeliczeniu zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że warunki widniejące na książeczce oszczędnościowej określają charakter wkładu jako oszczędnościowy, niezależnie od jego pochodzenia, w tym także w przypadku kaucji. Uchwała Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r. wspomina o wkładach oszczędnościowych świata pracy jedynie dla podkreślenia, że przepisy reformy pieniężnej nie uderzają w pracowników, a nie w celu zróżnicowania wkładów oszczędnościowych ze względu na ich charakter lub posiadacza. Zmiana charakteru konta z oszczędnościowego na operacyjne nie może nastąpić jednostronnie, lecz wymaga zgody posiadacza wkładu, wyrażonej w sposób wyraźny lub dorozumiany.
Stan faktyczny
Powódka złożyła wkład oszczędnościowy jako kaucję na rzecz Polskiego Monopolu Loteryjnego. Bank przejął jej rachunek i zapisał go na koncie operacyjnym, co według banku pozbawiło go charakteru wkładu oszczędnościowego. Bank przeliczył wkład według skali zróżnicowanej dla rachunków operacyjnych. Powódka domagała się przeliczenia wkładu według korzystniejszej dla niej relacji dla wkładów oszczędnościowych. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając, że bank nie miał podstaw do zmiany charakteru wkładu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę zbadania, czy powódka wyraziła zgodę na zmianę charakteru swojego rachunku.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zofii R. przeciwko Bankowi Inwestycyjnemu (Oddział w B.) o przerachowanie wkładu oszczędnościowego, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 30 listopada 1951 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktycznePowódka prowadziła kolekturę Loterii Klasowej. W związku z tym złożyła w Dyrekcji Polskiego Monopolu Loteryjnego kaucję, między innymi w postaci książeczki oszczędnościowej K.K.O. miasta B. nr 00020, wystawionej na jej imię a zawinkulowanej na rzecz powyższego Monopolu. Bank Związku Spółek Zarobkowych w czasie, gdy załatwiał sprawy przejęte z K.K.O., segregował rachunki z książeczek oszczędnościowych na takie, na których wkłady miały faktyczny charakter oszczędności, oraz na takie, na których lokaty spełniały inne cele, a więc były tylko formalnie oszczędnościowe. Rachunki pierwszej kategorii B.Z.S.Z. przekazał do P.K.O., drugie zaś zatrzymał u siebie. Pomiędzy zatrzymanymi znajduje się rachunek powódki, który został zapisany w grupie rachunków operacyjnych pod nr konta 1435. Pozwany jest zdania, że z chwilą tego zapisania rachunek powódki stracił charakter wkładu oszczędnościowego i stał się rachunkiem operacyjnym, zwłaszcza że powódka o powyższej dyspozycji miała wiadomość i nie podnosiła przeciwko niej żadnego sprzeciwu. Na skutek powyższego stanowiska pozwany przelicza wkład powódki, który według ostatniego stanu wynosi 1.109.200 zł, przy zastosowaniu § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 461) w skali zróżnicowanej na 19.262 zł 89 gr. Powódka natomiast pretenduje do przerachowania jej wkładu w relacji 3 za 100 na podstawie § 2 pkt 4) powyższego rozporządzenia na 33.276 zł 90 gr wychodząc z założenia, że przeznaczenie wkładu na cele kaucji i jednostronne zarządzenie strony pozwanej nie mogły pozbawić go charakteru wkładu oszczędnościowego. Stojąc na tym stanowisku powódka wnosi o ustalenie, że jej wkład na książeczce oszczędnościowej powinien być przerachowany na 33.276 zł 90 gr oraz o nakazanie pozwanemu, by powyższą kwotę postawił do dyspozycji Dyrekcji Państwowego Monopolu Loteryjnego w W. Sąd Wojewódzki powództwo uwzględnił, uzasadniając swe orzeczenie jak następuje: Rozróżnienie przez pozwanego formalnego i faktycznego charakteru wkładów oszczędnościowych jest niezrozumiałe, każdy bowiem wkład na książeczce oszczędnościowej należy uznać za oszczędności, gdyż brak jest jakichkolwiek obowiązujących norm lub kryteriów, które by uzasadniały przyjęcie podniesionego przez pozwanego rozróżnienia. Sam pozwany nie był w stanie podać żadnych kryteriów, jakimi ewentualnie kierował się b. B.Z.S.Z. przy segregowaniu przejętych od b. K.K.O. rachunków na formalne i faktyczne wkłady oszczędnościowe, i nie przytoczył żadnych przepisów prawnych, które by tego rodzaju kryteria w życie wprowadzały, jak również nie wskazał władzy, która by je ustanowiła. Samo zapisanie przez następców K.K.O. wkładu na konto operacyjne nie mogło zmienić jego charakteru, skoro figurował on w dalszym ciągu na książeczce oszczędnościowej i skoro książeczka oszczędnościowa z owym wkładem stanowiła podkład konta operacyjnego. Bez znaczenia jest fakt, że powódka w stosunku do przeinaczonego konta wydawała dyspozycje operacyjne, takie same bowiem dyspozycje operacyjne wydawała powódka, gdy książeczka jej znajdowała się jeszcze w K.K.O., a przecież systematyka i technika lub sposób prowadzenia rachunków należy do wewnętrznych spraw każdego banku. Jeżeli więc B.Z.S.Z. i jego następcy prawni kont oszczędnościowych nie prowadzili i przejęte od K.K.O. rachunki oszczędnościowe B.Z.S.Z. przekazał do PKO, powinien był to samo uczynić z wkładem oszczędnościowym powódki lub uzyskać jej zgodę na wpisanie wkładu oszczędnościowego na konto operacyjne, co w danym przypadku mogło być uzależnione również od ewentualnego stanowiska Dyrekcji Polskiego Monopolu Loteryjnego, na którego rzecz książeczka była zawinkulowana. Zakwalifikowanie rachunku powódki jako wkładu oszczędnościowego popiera wreszcie fakt, że w książeczce w przedostatniej pozycji wpisanej w dniu 4 stycznia 1950 r. przy wpłacie kwoty 147.082 zł (w dawnej walucie) do stanu kapitału wpisano również odsetki.W rewizji od powyższego wyroku pozwany wnosi o jego zmianę i oddalenie pozwu. W uzasadnieniu rewizji skarżący powołuje się na to, że Bank Rzemiosła i Handlu również od samego początku swej działalności nie prowadził rachunków oszczędnościowych i kwotę przejętą z Banku Związku Spółek Zarobkowych na koncie nr 1435 zapisał na rok operacyjny w grupie kont "115", o czym również strona powodowa wiedziała i przeciwko czemu nie protestowała, aczkolwiek przez cały okres istnienia i działalności b. Banku Rzemiosła i Handlu, a więc przez cały 1950 r., ani razu nie zostały do kwoty umieszczonej w tym Banku dopisane odsetki, co wyraźnie już wskazywało na to, że rachunek zmienił swój charakter. Strona powodowa zaś nie protestując przeciwko temu w sposób całkowicie jasny wyraziła, zdaniem skarżącego, na to swą zgodę. W ten sposób, jak mniema skarżący, w momencie wejścia w życie ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego kwota 1.109.200 zł znajdowała się nie na książeczce oszczędnościowej, jak to sprzecznie z faktami przyjmuje Sąd orzekający, lecz na koncie operacyjnym w grupie "115" i zgodnie z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 461) przeliczona została w skali zróżnicowanej. W dalszym uzasadnieniu rewizji skarżący wywodzi, że fakt, iż w Banku znajdowała się książeczka oszczędnościowa, jest nieistotny, gdyż podstawą wpisów w Banku Rzemiosła i Handlu była nie książeczka, lecz stan zapisów na koncie nr 1435 przejęty z Banku Związku Spółek Zarobkowych, a książeczki oszczędnościowej w ogóle nie było i to, co Sąd uważa za książeczkę oszczędnościową, było bezwartościowym papierem. Wszelkiego znaczenia odmawia też skarżący okoliczności, że w książeczce pod datą 4 stycznia 1950 r. figuruje pozycja dotycząca dopisania odsetek do kapitału, gdyż jak zarzuca skarżący, z zapisu tego w ogóle nie wynika, by odsetki te dotyczyły okresu, gdy kwota figurująca poprzednio na książeczce oszczędnościowej znajdowała się już na rachunku operacyjnym w Banku Związku Spółek Zarobkowych, gdyż mogły całkiem dobrze odnosić się do okresu, gdy konto oszczędnościowe znajdowało się w Komunalnej Kasie Oszczędności, czego sąd orzekający jednak dokładnie nie zbadał.W związku z tym skarżący wyraża pogląd, że zakwalifikowanie kwoty kaucyjnej, zablokowanej na rachunku operacyjnym i stanowiącej nie oszczędność, ale zupełnie wyraźnie kapitał obrotowy strony powodowej i podstawę jej działalności handlowej, jako wkładu oszczędnościowego i następnie ustalenie dla takiego wkładu uprzywilejowanej stopy przerachowania 3 za 100, przewidzianej dla wypadków wyjątkowych wymienionych w § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r., stanowi naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wbrew wyraźnej i jasnej dyspozycji zawartej w art. 1 przep. og. pr. cyw. Zdaniem skarżącego z samego celu reformy systemu pieniężnego wynika w sposób niedwuznaczny, że jeśli Rząd w oparciu o upoważnienie ustawowe ustanowił pewne wyjątki od zasady wyrażonej w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 28 października 1950 r., a więc od zasady, że wszelkie zobowiązania podlegają przerachowaniu w relacji 1 za 100, i między tymi wyjątkami umieścił wkłady oszczędnościowe, to wydaje się nie budzić żadnych wątpliwości, że może chodzić tylko o drobne oszczędności ludzi pracy, a nie ukryte pod postacią formalnej oszczędności kapitały obrotowe dużego handlu i przemysłu. Kryterium oceny powinno być w tym przypadku nie czysto formalne, jak to przyjął Sąd orzekający, ale przede wszystkim materialne; decydować więc powinien charakter i cel wkładu (...)Na rozprawie rewizyjnej skarżący uzasadnił swe zarzuty dodatkowo w ten sposób, że przerachowaniu 100 zł dawnych na 3 zł obecne podlegają tylko wkłady świata pracy, jak to wynika zresztą z uchwały Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r. (Monitor Polski Nr A-116, poz. 1446) zawierającej uzasadnienie zmiany systemu pieniężnego, że zaś powódka do świata pracy nie należy, skoro opłaca podatek obrotowy, co odpowiada stanowisku zajętemu w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1952 r. C. 1694/52.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Według warunków uwidocznionych w samej książeczce oszczędnościowej każdy wkład umieszczony w niej miał charakter oszczędności bez względu na to, z jakiego źródła pochodził. W warunkach wyszczególnione są między innymi kaucje, wadia, pieniądze podlegające obowiązkowi ulokowania z pupilarnym bezpieczeństwem, a więc również kapitały, a nie tylko drobne oszczędności świata pracy.Pogląd skarżącego wyrażony jako nowy na rozprawie, że w świetle przepisów walutowych sprawa ma się inaczej, nie ma oparcia ani w uchwale Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r., ani w treści rozporządzenia Rady Ministrów z tej daty. Jeżeli uchwała wspomina o wkładach oszczędnościowych świata pracy, czyni to tylko w celu wykazania, że dyspozycje ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego (Dz. U. Nr 50, poz. 459) łącznie z rozporządzeniem Rady Ministrów z tej samej daty (Dz. U. Nr 50, poz. 461) są skierowane przeciwko kapitalistom, nie uderzają natomiast w świat pracy, ponieważ oszczędności pracowników ulokowane są normalnie na kontach oszczędnościowych, które podlegają wyższemu przerachowaniu. Brak jest więc podstaw do wniosku, że według wyjaśnień zawartych w uchwale Rady Ministrów miało nastąpić zróżniczkowanie wkładów oszczędnościowych na takie, które służą pracownikom lub pochodzą z pracy, oraz na inne, które tego charakteru nie mają. Przepis zaś § 2 pkt 4) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r. ani o charakterze posiadaczy, ani też o charakterze przedmiotu wkładów w ogóle nie wspomina, a zatem wyłącza całkowicie pogląd, aby zmierzał do zmiany w drodze przepisów ustawy treści warunków, na podstawie których prowadzone były konta oszczędnościowe, a które były umieszczone w samych książeczkach. Gdyby cel § 2 pkt 4) cytowanego rozporządzenia był taki, jak twierdzi skarżący, i gdyby rzeczywiście miała nastąpić zmiana warunków, musiałoby to doznać zrozumiałego wyrazu nie tylko w uzasadnieniu, gdzie w rzeczywistości go nie ma, lecz przede wszystkim w samym rozporządzeniu. W takich warunkach nie może również uzasadnić stanowiska skarżącego wzgląd na art. 1 czy art. 3 przep. og. pr. cyw.Natomiast w świetle stanu faktycznego wchodzi w grę zmiana warunków na podstawie porozumienia stron. W tym względzie jest istotne twierdzenie skarżącego, że w czasie po zniesieniu K.K.O. wkłady powódki zostały zdjęte z konta oszczędnościowego i przepisane na konto o innym charakterze. Ponieważ w przedmiocie prowadzenia konta strony wiązał stosunek umowny, zmiana charakteru konta nie mogła nastąpić na skutek jednostronnej dyspozycji skarżącego czy jego poprzednika, lecz konieczna była zgoda powódki objawiona w sposób wyraźny lub dorozumiany. Sąd Wojewódzki pod tym kątem widzenia sprawy nie badał i tym naruszył prawo materialne. W związku zaś z tym Sąd Wojewódzki nie wziął pod rozwagę, czy powódka o zmianach dokonanych przez Bank i ich znaczeniu była powiadomiona i w jaki sposób odniosła się do nich, a zwłaszcza czy i w jakiej mierze swym zachowaniem dała do zrozumienia, że na zmianę dokonaną w banku się godzi. Dla braku tych ustaleń okazało się konieczne uchylenie zaskarżonego wyroku i odesłanie sprawy do pierwszej instancji zgodnie z art. 384 k.p.c.Na ponownej rozprawie Sąd Wojewódzki powinien ponadto wyjaśnić, jakie znaczenie ma wniosek o postawieniu do dyspozycji Dyrekcji Państwowego Monopolu Loteryjnego sumy 33.276 zł. Jeżeli powódka domaga się zasądzenia tej sumy na rzecz Dyrekcji Monopolu, wniosek o ustalenie mógłby być bezzasadny dla braku interesu prawnego. Jeżeli zaś powódka pragnie uzyskać tylko stwierdzenie, że wkład służy Monopolowi Loteryjnemu jako kaucja, to ten stosunek nigdy nie był sporny, wskutek czego dla takiego orzeczenia brak było przesłanek ochrony sądowej, tym bardziej, że Monopolowi służą na kaucji prawa w takich rozmiarach jak powódce (...)

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1art. 8 ust. 1art. 3art. 384 KPC§ 4§ 2 pkt 4§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.