II CR 1000/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-11-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy warunek wspólnego zamieszkiwania w umowie ubezpieczenia grupowego na wypadek śmierci, określony w ogólnych warunkach ubezpieczeniowych, może być interpretowany liberalnie z uwzględnieniem trudnych warunków mieszkaniowych, czy też powinien być stosowany ściśle?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że warunek wspólnego zamieszkania w umowie ubezpieczenia grupowego na wypadek śmierci, określony w ogólnych warunkach ubezpieczeniowych, powinien być interpretowany ściśle. Zakład ubezpieczeń, formułując ten warunek, kalkulował składki ubezpieczeniowe, biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę osób spełniających kryterium wspólnego zamieszkania, co było uzasadnione istniejącymi trudnościami mieszkaniowymi. W związku z tym, brak wspólnego zamieszkania wyklucza objęcie ochroną ubezpieczeniową.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła zapłaty sumy ubezpieczeniowej z tytułu grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci swojej matki. Kluczowym warunkiem ubezpieczenia było wspólne zamieszkiwanie ubezpieczonego z ubezpieczającym. Matka powódki nie zamieszkiwała z nią, choć spędzała tam czas i korzystała z opieki. Pozwany Zakład Ubezpieczeń odmówił wypłaty świadczenia z powodu niespełnienia warunku wspólnego zamieszkania. Sądy niższych instancji zasądziły powództwo, interpretując warunek liberalnie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone wyroki i oddalił powództwo.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ireny J. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń Inspektoratu Powiatowego w R. o 2.000 zł, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach Ośrodek w Radomiu z dnia 26 marca 1957 r., zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w Kielcach Ośrodek w Radomiu z dnia 26 marca 1957 r. oraz wyrok Sądu Powiatowego w Radomiu z dnia 18 października 1956 r. i powództwo oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka jako pracowniczka MHD jest ubezpieczona w pozwanym Zakładzie na skutek rodzinnego grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci. § 1 art. 4 pkt 3 ogólnych warunków ubezpieczeniowych wyjaśnia, że ubezpieczeniem rodzinnym objęci są automatycznie będący na utrzymaniu ubezpieczonego rodzice i dziadkowie jego jak i jego małżonka, jeżeli zamieszkują wspólnie z ubezpieczonym. W dniu 6 marca 1956 r. zmarła matka powódki nie zamieszkiwała u niej, wskutek czego pozwany Zakład odmawia zapłaty sumy ubezpieczeniowej. Powódka twierdzi, że jej matka w rzeczywistości cały dzień przebywała w jej mieszkaniu, żywiła się tam i doznawała opieki rodzinnej, a tylko wskutek zagęszczenia mieszkania powódki zmuszona była sypiać u siebie. W związku z tym powódka jest zdania, że ogólne warunki ubezpieczeniowe w wyżej przytoczonym punkcie powinny być tłumaczone z uwzględnieniem panującej sytuacji mieszkaniowej, czyli że warunki wspólnego zamieszkiwania nie powinny odpaść, jeżeli członkowie rodziny objęci ubezpieczeniem wskutek braku dostatecznego miejsca nie mogą zamieszkiwać razem z ubezpieczonym, a zwłaszcza gdy nie mogą pozostać u niego na noc. Na tej podstawie powódka żąda zapłaty sumy 2.000 zł. Sąd Powiatowy podzielił stanowisko powódki i powództwo zasądził. Sąd Wojewódzki zaś rewizję pozwanego od tego wyroku oddalił wychodząc z założenia, że warunek wspólnego zamieszkania ma na celu tylko chronienie przed nadużyciami, a nadużycia żadnego nie ma, gdy ubezpieczony dostarcza utrzymania osobie nie zamieszkującej u niego, przeciwnie jego nakłady są wówczas większe. Obecnie Prokurator Generalny wnosi o zmianę tych wyroków i oddalenie powództwa.Rewizja jest uzasadniona. Słusznie skarżący podkreśla, że wszelkie warunki umów ubezpieczeniowych opierają się na szczególnych przeprowadzonych przez zakład ubezpieczeń kalkulacjach, że przy kalkulacji grupowego ubezpieczenia pracowniczego i rodzinnego na wypadek śmierci PZU brał pod uwagę odnośnie rodziców i dziadków ubezpieczonych tylko osoby zamieszkałe wspólnie z ubezpieczonym i dlatego jedynie te osoby zostały objęte ubezpieczeniem, co znalazło swój wyraz w sformułowaniu postanowienia § 1 ustęp 4 p.c. "Ogólnych warunków." Jest bowiem rzeczą oczywistą, że zastrzeżenie o wspólnym zamieszkaniu ścieśnia istotnie krąg osób ubezpieczeniem objętych. Zakład kładąc nacisk na to, że tylko osoby mieszkające wspólnie z ubezpieczonym są ubezpieczeniem objęte, liczy się z tym, że ilość tych osób właśnie ze względu na istniejące stosunki mieszkaniowe nie będzie duża i że odpowiednio do tego może obniżyć składki ubezpieczeniowe.Podnieść zaś należy, że ogólne warunki ubezpieczeniowe są wydane w roku 1954, a więc w czasie, gdy istniały trudne warunki mieszkaniowe, co tym bardziej przemawia za tym, że cel zastrzeżenia o wspólnym zamieszkaniu nie mógł być inny. Innego celu nie spełnia też np. art. 391 § 2 k.z. I według niego chodzi nie o zastrzeżenie, które można by eliminować w drodze liberalnej wykładni, lecz o czynnik ograniczający krąg osób uprawnionych. Wszystko to dowodzi, że warunki ubezpieczeniowe powinny być rozumiane ściśle i że do stosowania względów słuszności nie pozostawiają miejsca. Ponieważ więc nie ma wątpliwości w sporze co do tego, że matka powódki u niej nie zamieszkiwała, należało na rewizję pozwanego Zakładu wyrok Sądu Powiatowego zmienić i powództwo oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 4 pkt 3art. 391 § 2§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.