II CR 188/81
WyrokIzba Cywilna1982-01-29
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pomoc udzielona statkowi w trudnych warunkach pogodowych, nawet jeśli kapitan nie prosił o nią wprost, może być uznana za ratownictwo morskie i podlegać wynagrodzeniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pomoc udzielona statkowi w niebezpieczeństwie, nawet jeśli nie nastąpiło bezpośrednie wezwanie kapitana, może być uznana za ratownictwo morskie, jeśli kapitan zaakceptował zaoferowaną pomoc. Istotne jest obiektywne niebezpieczeństwo statku, a nie tylko subiektywne przekonanie kapitana. Sąd podkreślił, że liberalna wykładnia pojęcia niebezpieczeństwa pozwala na przyznanie waloru ratownictwa morskiego pomocy świadczonej statkowi znajdującemu się w ograniczonym niebezpieczeństwie, np. uszkodzonemu lub tkwiącemu na mieliźnie.Stan faktyczny
Podczas silnego sztormu kilka statków uwolniło się z cum, w tym statek armatora kolumbijskiego. Akcja ratunkowa przeprowadzona przez jednostki Zarządu Portu Gdańsk zapobiegła dalszym uszkodzeniom statku. Stocznia Gdańska odmówiła zapłaty wynagrodzenia za czynności ratownicze, twierdząc, że kapitan statku nie prosił o pomoc i nie znajdował się on w stanie obiektywnego niebezpieczeństwa. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o zapłatę.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego; w pozostałej części rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN Ł. Grygołajtys. Sędziowie SN: R. Czarnecki, J. Niejadlik (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zarządu Portu Gdańsk przeciwko (...) SA Garrora 13 No 27-75, Apartado Aerco 4482 Bogota Columbia i Stoczni w G. o zapłatę na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 21 stycznia 1981 r.uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego; w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneW godzinach wieczornych dnia 24.XII.1977 r. podczas silnego sztormu doszło do uwolnienia się z cum kilku statków w budowie znajdujących się na terenach Stoczni Gdańskiej, jak również do zerwania z rufowych lin statku armatora kolumbijskiego "(...)", zacumowanego w akwenach portowych przy Nabrzeżu Kaszubskim. Akcja ratunkowa, przeprowadzona na wezwanie dysponenta tej Stoczni przez jednostki pływające Zarządu Portu G., przyniosła pomyślne rezultaty. W dniu 25.XII.1977 r. wyszedł w morze statek "(...)". Dopozwana Stocznia Gdańska odmówiła jednak zapłacenia stronie powodowej wynagrodzenia za czynności ratownicze przy tym statku, który od dnia 22.XII.1977 r. pozostawał już w dyspozycji armatora kolumbijskiego. Pozwany armator (...) nie podjął obrony. Ustalając, że kapitan statku "(...)" nie prosił o pomoc, a jego statek nie znajdował się w stanie obiektywnego niebezpieczeństwa, oraz aprobując obronę Stoczni G., Sąd Wojewódzki oddalił w całości powództwo o zapłatę wynagrodzenia ratowniczego w kwocie 2.547.660 złotych i obciążył stronę powodową kosztami sporu w kwocie 2.000 złotych na rzecz pozwanej Stoczni G.W rewizji - powołując podstawy zaskarżenia przewidziane w art. 368 pkt 1 i pkt 4 k.p.c. - strona powodowa wnosiła o uchylenie albo o zmianę zaocznego wyroku i o orzeczenie w stosunku do pozwanej (...) zgodnie ze zgłoszonymi przez nią żądaniami.Rewizja jest tylko częściowo uzasadniona.Jak wskazuje wniosek rewizyjny, zakres zaskarżenia nie obejmuje odmowy uwzględnienia powództwa wobec pozwanej Stoczni G. Choć z powodu braku przesłanek z art. 2 § 2 i art. 72 § 2 k.p.c. należało je odrzucić (art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.), oddalenie powództwa oznacza przegranie sprawy przez powoda. Do wciągnięcia do procesu Stoczni G. doszło z inicjatywy powodowego Zarządu Portu (art. 194, art. 198 k.p.c.), a w sytuacji, gdy akcję ratowniczą prowadzono na wezwanie Stoczni "w celu zabezpieczenia Stoczni przed wichurą", nie zaś dla ratowania statku "(...)", brak było szczególnych okoliczności uzasadniających odstąpienie od obciążenia kosztami procesu tego Zarządu (art. 102 k.p.c.). Oznacza to, że zasądzając na rzecz pozwanej Stoczni G. od strony powodowej koszty procesu w kwocie 2.000 złotych, nie naruszył Sąd Wojewódzki przepisu art. 98 k.p.c.Przeto oddalono skargę odwoławczą strony powodowej, jeśli tego dotyczyła (art. 387 k.p.c.).Niewadliwe ustalenia wskazują, że jednostki pływające powodowego Zarządu Portu ustawiły i zabezpieczyły przy nabrzeżu portowym statek "(...)", który - zerwawszy się w ciemności i podczas silnej wichury z cum rufowych - stał w poprzek kanału, utrzymywany jedynie przez linę stalową z dziobu i oparty rufą o nabrzeże po drugiej stronie tego Kanału. Prawo do wynagrodzenia ratowniczego ma zainteresowany, jeśli udowodni, że ochotniczo - i z pomyślnym wynikiem - udzielił pomocy statkowi znajdującemu się w niebezpieczeństwie (art. 232, art. 233 k.m.). Oznacza to, że tej usłudze można by było przyznać walor ratowniczej tylko wtedy, gdyby w momencie udzielania mu ochotniczej pomocy "(...)" znajdował się w stanie niebezpieczeństwa, skoro niezbędnym elementem ratownictwa morskiego jest istnienie niebezpieczeństwa dla ratowanego statku.Z tego punktu widzenia istotne znaczenie miało wyjaśnienie, czy do tej akcji jednostki pływające strony powodowej przystąpiły na wezwanie kapitana statku "(...)" czy też - stwierdziwszy, że kapitan nie wydaje rozsądnego w istniejącej sytuacji nakazu przedsięwzięcia akcji ratowniczej - działały ze swej inicjatywy (art. 235 k.m.). O ile bowiem w sytuacji pierwszej wystarczającym dowodem istnienia niebezpieczeństwa i powstania uprawnienia do wynagrodzenia ratowniczego jest wykazanie, że statek wzywał pomocy, o tyle w przypadku drugim usługi świadczone przez jednostki powodowego Zarządu Portu uzyskałyby walor ratowniczych wówczas, gdyby w chwili ich świadczenia zagrażało obiektywne niebezpieczeństwo statkowi "(...)".Skarżący trafnie zarzuca, iż Sąd Wojewódzki świadomy tego, iż "nie można jednak odmówić wynagrodzenia ratowniczego temu, kto wykaże, że do akcji ratowniczej przystąpił na wezwanie albo za zgodą kapitana uratowanego statku (art. 235 k.m.)", sprzecznie z zebranym materiałem ustalił, że jednostki pływające strony powodowej z własnej inicjatywy udzieliły pomocy statkowi "(...)". Przyjęcie przez kapitana zaoferowanej mu pomocy należy postawić na równi z usługą świadczoną na jego wyraźne wezwanie. Uszło zaś uwagi tego Sądu, iż powołany właśnie do wykazania przeciwieństwa świadek Wojciech P. zeznał, a poparł go Stanisław S., że na propozycję "będę pomagał przy cumowaniu statku" kapitan "(...)" odpowiedział: "dobrze".Bez znaczenia byłaby tym samym następcza odmowa podpisania przez kapitana kwitu ratowniczego; wynagrodzenie ratownicze należy się bowiem uprawnionemu z mocy samego prawa. Zeznania kapitanów jednostek świadczących pomoc przy cumowaniu "(...)" wskazują i to, że gdyby nie ich pomoc, statek ten zerwałby się z ostatniej przytrzymującej go cumy, a w takiej sytuacji mogłoby dojść nie tylko do uszkodzenia śruby napędowej i steru, lecz także do rozprucia burty i zalania ładowni. To zaś - jak można mniemać - mogło usprawiedliwiać domniemanie, że ratowanie poprzedziło wezwanie o pomoc kapitana tego statku, subiektywnie przekonanego, że "(...)" zagraża niebezpieczeństwo w rozumieniu art. 232 § 1 k.m. W takiej zaś sytuacji nie byłoby - jak wspomniano - przeszkód do dochodzenia wynagrodzenia ratowniczego za wyświadczone przy tym usługi.Nie wskazawszy więc w uzasadnieniu wyroku przyczyn, dla których te dowody odrzuca, Sąd Wojewódzki naruszył przepisy art. 233 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c., a takie uchybienia konkretyzują podstawy zaskarżenia z art. 368 pkt 4 i 5 k.p.c.Można się również zgodzić ze stanowiskiem skarżącego, iż przy ustaleniu, że kapitan nie wezwał ich pomocy przy cumowaniu "(...)", Sąd Wojewódzki poszedł za daleko, przyjmując, że skoro - według wypowiedzi świadków i biegłych - temu statkowi nie zagrażała całkowita zagłada w bliskiej lub dającej się przewidzieć przyszłości, to nie można się dopatrzeć waloru ratownictwa morskiego w akcji jednostek pływających powodowego Przedsiębiorstwa. Właściwe dawnej literaturze prawniczej takie pojęcie niebezpieczeństwa, jako niezbędnego elementu każdej akcji ratowniczej, odrzuca współczesna nauka. Obecnie na ogół przeważa bardzo liberalna ocena niebezpieczeństwa, pozwalająca przyznać walor ratownictwa morskiego również pomocy świadczonej na rzecz statku znajdującego się w pewnym (ograniczonym) tylko niebezpieczeństwie, np. uszkodzonemu przy dobrej pogodzie, lub statku tkwiącego na mieliźnie.Prawidłowa wykładnia przepisu art. 232 § 1 k.m. pozwala stwierdzić, iż okoliczność, że statkowi "(...)" nie zagrażała w bliskiej przyszłości zupełna zagłada, nie mogła sama przez się odbierać waloru usług ratowniczych usługom na jego rzecz świadczonym przez holowniki powodowego Przedsiębiorstwa. Uregulowanie, w myśl którego rozmiar niebezpieczeństwa zagrażającego ratowanemu statkowi rzutuje na wielkość wynagrodzenia ratowniczego (art. 238 § 1 k.m.), a prawo do tego wynagrodzenia powstaje, gdy ewentualne szkody nie ratowanego statku znacznie by je przewyższyły (art. 239 § 1 k.m.), przemawia za możnością przyjęcia, że usługi holownicze przybierają charakter usług ratowniczych już wtedy, gdy w ich wyniku dochodzi do ochrony ratowanego statku przed poważną szkodą, której kapitan tego statku nie byłby w stanie zapobiec siłami swej załogi.Mając powyższe na uwadze i nie pomijając tego, w jakim miejscu znajdował się "(...)" oraz na jakie ryzyko przy ówczesnym stanie pogody był narażony, powinien Sąd Wojewódzki, przybrawszy sobie w miarę możliwości innego biegłego, ponownie ocenić, czy ten statek w chwili udzielania mu pomocy przy cumowaniu przez holowniki strony powodowej znajdował się w niebezpieczeństwie w rozumieniu art. 232 § 1 k.m. Podchodząc do tej kwestii odmiennie, Sąd ten naruszył w konsekwencji przepisy art. 227, art. 278 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c. Uzasadniona jest tym samym podstawa rewizyjna z art. 368 pkt 3 k.p.c.Nie można było nie zwrócić uwagi i na to, że usługi wyświadczone statkowi "(...)" były w każdym razie - czyli i wtedy, gdyby je świadczono w ramach obowiązkowej akcji porządkowania akwenów portowych - usługami holowniczymi. Sąd Wojewódzki uchylił się zaś od powinności rozważenia, czy nie należało by ich wynagrodzić w razie braku waloru ratowniczego według taryfy przewidzianej dla zwykłych usług holowniczych.Uchylono przeto zaskarżony wyrok zaoczny wobec pozwanej (...) S.A. (art. 388 § 1 k.p.c.).Obcy armator nie podjął obrony. Wskazane więc byłoby rozważenie w toku ponownego rozpoznawania sprawy, czy udział prokuratora w sprawie nie jest potrzebny (art. 59 k.p.c.). Działanie Prokuratora bowiem mogłoby być wielce pomocne przy ujawnieniu prawdy (art. 3 k.p.c.).O kosztach postępowania rewizyjnego orzeczono w myśl art. 108 § 2 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- I PR 330/74 1974-05-12Czy pracownikowi przysługują odsetki od wynagrodzenia za ratownictwo morskie, jeśli armator podjął starania w celu jego wcześniejszej wypłaty, a wynagrodzenie stało się wymagalne w toku procesu dzięki tym staraniom?
- II CSK 454/17 2018-05-11Czy koszty ratownictwa morskiego, poniesione w związku z awarią silnika jachtu podczas sztormu, są objęte ochroną ubezpieczeniową w ramach polisy casco lub odpowiedzialności cywilnej armatora, jeśli ogólne warunki ubezpi…
- II CSK 250/12 2013-05-23Czy w przypadku wypadku przy pracy na statku znajdującym się w porcie obcego państwa, jurysdykcja krajowa przysługuje sądom polskim na podstawie umowy zbiorowej, a prawo właściwe do oceny roszczeń powinno być prawem miej…
- IV CNP 6/10 2010-07-15Czy postanowienie sądu o udzieleniu zabezpieczenia roszczenia z tytułu opłat portowych poprzez zajęcie statku, oparte na wykładni art. 1 ust. 1 pkt q Konwencji z 1952 r. w związku z art. 91 pkt 1 Kodeksu morskiego i art.…
- I CR 229/72 1972-09-14Czy przewoźnik morski odpowiada za szkodę wynikłą z wadliwego załadowania, rozmieszczenia i zabezpieczenia ładunku, niezależnie od winy kapitana w zakresie nawigacji?
Powołane przepisy
art. 368 pkt 1art. 2 § 2art. 72 § 2 KPCart. 199 § 1 pkt 1 KPCart. 194art. 198 KPCart. 102 KPCart. 98 KPCart. 387 KPCart. 232art. 233art. 235
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.