II CR 232/88
WyrokIzba Cywilna1988-08-31
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie przełożonych w zapewnieniu żołnierzowi właściwej pomocy lekarskiej, mimo widocznych objawów pogarszającego się stanu zdrowia oka, może stanowić podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wynikłą z utraty oka, jeśli istnieje normalny związek przyczynowy między tym zaniedbaniem a szkodą?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności faktycznych. Wskazał, że przełożeni żołnierza mają obowiązek zapewnić mu pomoc lekarską, gdy widoczne objawy wskazują na zły stan zdrowia, nawet jeśli sam żołnierz o pomoc nie prosi. Kluczowe jest ustalenie, czy niezwłoczne udzielenie pomocy lekarskiej zapobiegłoby utracie oka oraz czy istniał normalny związek przyczynowy między zaniedbaniem a szkodą.Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania od Skarbu Państwa za utratę oka, twierdząc, że nastąpiło to wskutek nieudzielenia mu we właściwym czasie pomocy lekarskiej podczas odbywania służby wojskowej. Wypadek polegał na wpadnięciu opiłka do oka podczas obsługi szlifierki. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że funkcjonariusze nie dopuścili się zaniechania obowiązków. Powód w rewizji zarzucił niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności, w tym czasu, w jakim powinna być podjęta skuteczna interwencja lekarska.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu za instancję rewizyjną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN A. Wypiórkiewicz.Sędziowie SN: C. Bieske, M. Sychowicz (spr.).SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i administracyjna po rozpoznaniu w dniu 31 sierpnia 1988 r. sprawy z powództwa Andrzeja H. przeciwko skarbowi Państwa - dowództwa Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu o odszkodowanie skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 6 kwietnia 1988 r. sygn. akt. I C 139/87uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu za instancję rewizyjną.Uzasadnienie faktycznePowód A.H. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego Skarbu Państwa - Dowództwa Okręgu Wojskowego we Wrocławiu kwoty 400.000 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia oraz renty w wysokości po 20.000 zł miesięcznie. Na uzasadnienie tych żądań podał, że w czasie odbywania służby wojskowej wpadł mu do oka opiłek, co spowodowało stan zapalny gałki ocznej i wobec nieudzielenia mu we właściwym czasie pomocy lekarskiej doszło do jej usunięcia.Pozwany nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie.Sąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 6 kwietnia 1988 r. oddalił powództwo. Sąd ten ustalił, że w 1986 r. powód odbywał zasadniczą służbę wojskową w Jednostce Wojskowej Nr (...) w J. W dniu 11 grudnia 1986 r. powód odbywał zasadniczą służbę wojskową w Jednostce Wojskowej Nr (...) w J. W dniu 11 grudnia 1986 r. po wykonaniu poleceń służbowych, chcąc zapalić papierosa, powód uruchomił szlifierkę i wówczas wpadł mu do oka opiłek, który usunął chusteczką. Powód nikomu nie zgłaszał wypadku ani nie mówił o stanie oka. Dopiero w dniu 14 grudnia 1986 r. "pod wieczór" koledzy powoda zwrócili uwagę jego bezpośredniego przełożonego na zapalny stan oka powoda i wówczas na polecenie tego przełożonego powód udał się do Izby Chorych. Stąd natychmiast przewieziony został do Szpitala w N., gdzie po opatrzeniu oka zalecono, by nazajutrz zgłosił się do Szpitala w W. Jednakże już tego samego dnia powód został odwieziony do W. do Szpitala Wojskowego, gdzie przyjęto go w nocy z 14 na 15 grudnia 1986 r. Tu podjęto stosowne leczenie, ale okazało się konieczne usunięcie gałki ocznej. Zabiegu tego dokonano w dniu 18 grudnia 1986 r.W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki uznał, że funkcjonariusze pozwanego nie dopuścili się zaniechania swych obowiązków, które pozostawałoby w związku przyczynowym ze szkodą i krzywdą doznaną przez powoda na skutek utraty oka. Przepis art. 417 k.c. ani przepis art. 419 k.c. nie uzasadniają przeto uwzględnienia powództwa.W rewizji od wymienionego wyroku powód zarzucił niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy przez brak ustalenia, w jakim czasie i w jakim charakterze powinna być podjęta skuteczna interwencja lekarska, która uchroniłaby go od utraty oka, i sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez przyjęcie, że ujawnienie jego schorzenia nastąpiło dopiero dnia 14 grudnia 196 r., podczas gdy z zeznań przesłuchanych świadków wynika, że fakt ten miał miejsce dzień wcześniej. W konkluzji powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Z akt sprawy wynika, że decyzją Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Opolu, od której odwołanie wniesione przez powoda zostało oddalone przez Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu, odmówiono przyznania powodowi odszkodowania z tytułu wypadku zaistniałego dnia 11 grudnia 1986 r. na podstawie przepisów ustawy z dnia 1 grudnia 1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz. U. Nr 3, poz. 342). Artykuł 20 powołanej ustawy nie stoi przeto na przeszkodzie dochodzenia przez powoda na drodze sądowej na zasadach ogólnych naprawienia przez Skarb Państwa szkody, jaką poniósł on na skutek wymienionego wypadku.Nie ulega wątpliwości, że sam wypadek z dnia 11 grudni 1986 r., polegający na wpadnięciu opiłka do oka powoda, był wynikiem jego lekkomyślności i nie został zawiniony przez jego przełożonych ani innych żołnierzy jednostki wojskowej, w której powód odbywał służbę. Odpowiedzialności pozwanego za doznaną szkodę powód nie wiąże zresztą z faktem samego wypadku, ale upatruje ją w nieudzieleniu mu odpowiedniej pomocy lekarskiej w czasie, kiedy mogła ona zapobiec utracie przez niego oka.Wbrew zarzutowi rewizji ustalenia poczynione w zaskarżonym wyroku, według których powód nikomu nie zgłosił wypadku ani nie mówił o stanie oka i że dopiero w godzinach przedwieczornych dnia 14 grudnia 1985 r. koledzy zwrócili uwagę bezpośredniego przełożonego na stan oka powoda, w następstwie czego podjęto działanie zmierzające do udzielenia mu pomocy lekarskiej, nie pozostają w sprzeczności z treścią zebranego w sprawie materiału. Mają one bowiem oparcie w zeznaniach przesłuchanych świadków, w szczególności P.J. i J.S. Z zeznań wymienionych świadków, a także świadka M.C. nie wynika zaś - jak utrzymuje skarżący - że już 13 grudnia 1986 r. koledzy powoda zwrócili uwagę bezpośredniego przełożonego na stan oka powoda. Treść zeznań świadków P.J. i J.S. wskazuje bowiem, że stan oka powoda zaniepokoił ich, gdy zobaczyli kolegę po odbyciu służby wartowniczej. Jak wynika zaś z wykazu służby wartowniczej, służbę tę wymienieni świadkowie pełnili w dniu 13 grudnia 1986 r., od godziny 18 do godziny 14 dnia następnego.Świadek M.C. zeznał zaś, że przez 48 godzin korzystał z udzielonej mu przepustki, i jak powrócił do jednostki wojskowej, to powoda już tam nie było, bo znajdował się w szpitalu. Zeznania jego nie mogą zatem stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem rozważań. Ustalając tę okoliczność na podstawie zeznań świadków P.J., J.S., P.K., A.S. i częściowo zeznań świadka R.P., Sąd Wojewódzki częściowo nie dał wiary zeznaniom tego ostatniego świadka i nie dał wiary zeznaniom powoda. Taka ocena tych zeznań, uzasadniona analizą ich treści i poparta wnioskami wyprowadzonym z oceny stopnia zainteresowania wynikiem sprawy przez osoby, które zeznania te złożyły, nie nasuwa zastrzeżeń. Mieści się bowiem w granicach prawa do swobodnej oceny dowodów przysługującego sądowi, przed którymi dowody te zostały przeprowadzone (art. 233 § 1 k.p.c.).Z ustaleń, o których mowa, Sąd Wojewódzki wyprowadził prawidłowy wniosek, skoro ujawnienie dolegliwości powoda nastąpiło w godzinach przedwieczornych dnia 14 grudnia 1986 r. i spowodowało bezzwłocznie podjęcie odpowiednich działań zmierzających do udzielenia choremu pomocy lekarskiej, zakończonych osiągnięciem rezultatu polegającego na umieszczeniu go w nocy z 14 na 15 grudnia 1986 r. we właściwym szpitalu, to funkcjonariusze pozwanego nie dopuścili się zaniechania swych obowiązków, które świadczyłyby o ich winie w wyrządzeniu powodowi szkody. W obecnym stanie sprawy wniosek ten jest jednakże uzasadniony tylko w odniesieniu do postępowania funkcjonariuszy pozwanego objętego dotychczas poczynionymi ustaleniami. W sprawie nie zostały zaś wyjaśnione wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla jej rozstrzygnięcia, co zasadnie zarzuca skarżący.Jak wynika z opinii biegłej - lekarza okulisty dr T.S., doznany przez powoda w dniu 11 grudnia 1986 r. uraz oka spowodował stan zapalny, który stopniowo pogłębiał się i był widoczny dla osób trzecich. Materiał zebrany w sprawie zdaje się wskazywać, że w tym czasie powód uczestniczył w zajęciach służbowych i pozostawał w związanych ze służbą kontaktach z przełożonymi. Zdaniem biegłej jest mało prawdopodobne, żeby takie objawy jak obrzęk, przekrwienie czy łzawienie oka nie były zauważone przez któregoś z przełożonych powoda. Okoliczności te nie zostały jednakże wyjaśnione. Gdyby bowiem okazało się, że dostrzegalne dla osób trzecich objawy wskazywały na stan chorobowy oka powoda, jego przełożeni obowiązani byli zapewnić mu właściwą pomoc lekarską, bez względu na to, czy sam powód zwrócił się o udzielenie mu takiej pomocy. Dobro służby wojskowej wymaga bowiem, by żołnierz był w pełni sprawny do wykonywania spoczywających na nim obowiązków. Jeżeli widoczne na zewnątrz objawy wskazują na zły stan zdrowia, mogący spowodować wyłączenie lub ograniczenie sprawności żołnierza, obowiązkiem jego przełożonych jest zapewnienie mu odpowiedniej pomocy lekarskiej także wówczas, gdy on sam pomocy takiej nie domaga się. Zaniechanie wypełnienia przez przełożonych powoda wymienionego obowiązku świadczyłoby o ich winie w wyrządzeniu szkody powodowi (a zatem i o odpowiedzialności pozwanego za tę szkodę - art. 417 k.c.), ale tylko wówczas, gdyby między tym zaniechaniem a szkodą zachodził normalny związek przyczynowy (art. 361 § 1 k.c.). W sprawie należało zatem również ustalić, czy wówczas gdy objawy skazujące na stan chorobowy oka powoda były zauważalne dla otoczenia, niezwłoczne udzielenie powodowi właściwej pomocy lekarskiej - gdyż do tego powinno sprowadzać się prawidłowe działanie przełożonych powoda - zapobiegłoby utracie przez niego oka. Stwierdzenie zawarte w opinii biegłego, że rozpoczęcie leczenia specjalistycznego dopiero w dniu 15 grudnia 1986 r. po godzinie 2.30 było znacznie spóźnione, nie jest wystarczające dla wyjaśnienia tej okoliczności, bo nie wynika z niego, w jakim czasie podjęcie odpowiedniego leczenia nie byłoby spóźnione, tzn. uchroniłoby powoda od utraty oka.Niewyjaśnienie wskazanych wyżej okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy uzasadnia rozstrzygnięcie sprawy jak w sentencji (art. 388 § 1 k.p.c., art. 108 § 2 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CK 674/04 2005-05-06Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę w postaci utraty wzroku, jeśli związek przyczynowy między upadkiem w areszcie śledczym a doznanym urazem oka nie został udowodniony?
- II CR 45/83 1983-03-17Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną żołnierzowi w związku ze służbą wojskową, jeśli szkoda ta pozostaje w związku przyczynowym z działalnością innej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa niż…
- IV CSK 503/17 2019-01-17Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność deliktową na podstawie art. 417 k.c. lub art. 419 k.c. za szkodę poniesioną przez żołnierza w służbie czynnej w wyniku wypadku podczas służby wojskowej, a jeśli tak, to czy roszc…
- 1 CR 867/58 1958-09-12Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez żołnierza przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, nawet jeśli czyn wyrządzający szkodę był wadliwy lub stanowił nadużycie tej czynności?
- II CR 168/69 1969-06-17Czy zaniedbania dowódcy kompanii podczas wykonywania przez żołnierzy czynności związanych ze zwijaniem linii telefonicznej, które doprowadziły do wypadku żołnierza, mogą stanowić podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa…
Powołane przepisy
art. 417 KCart. 419 KCart. 233 § 1 KPCart. 361 § 1 KCart. 388 § 1 KPCart. 108 § 2 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.