II CR 341/74

WyrokIzba Cywilna1974-06-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy kontraktacyjnej powinno obejmować utracone korzyści z innej działalności gospodarczej, która została zaniechana na rzecz realizacji tej umowy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy kontraktacyjnej, obejmujące tzw. dodatni interes umowny, powinno naprawić wszelką szkodę będącą normalnym następstwem niewykonania umowy. Obejmuje to poniesione straty i utracony zysk. Jednakże utracony zysk z innej działalności gospodarczej, która została zaniechana na rzecz realizacji umowy, nie stanowi normalnego następstwa niewykonania umowy, a jedynie dalszego związku przyczynowego, który nie jest adekwatny. Dlatego pozwany nie ponosi odpowiedzialności za takie utracone korzyści.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania od Spółdzielni Ogrodniczej "Ogrodnik" za dostarczenie złych sadzonek wiśni, z których założył sad w ramach umowy kontraktacyjnej. Sąd Wojewódzki zasądził część odszkodowania, uznając odpowiedzialność Spółdzielni za niewłaściwy dobór gleby. Powód w rewizji domagał się uwzględnienia utraconych korzyści z uprawy pomidorów, którą zaniechał na rzecz sadu. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję powoda.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w zaskarżonej części.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Mieczysława K. przeciwko1)Spółdzielni Ogrodniczej "Ogrodnik" w G. i2)Okręgowej Centrali Nasiennictwa Ogrodniczego i Szkółkarstwa w O. o zapłatę na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego w Warszawie z dnia 28 stycznia 1974 r. - oddalił rewizję i zasądził od powoda na rzecz Okręgowej Centrali Nasiennictwa Ogrodniczego i Szkółkarstwa w O. kwotę zł 1.000 tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePo ograniczeniu żądania pozwu powód domagał się zasądzenia od pozwanej Spółdzielni Ogrodniczej "Ogrodnik" w C. kwoty zł 111.000, twierdząc, że w tej wysokości poniósł szkodę wskutek dostarczenia mu złych sadzonek wiśni, z których założył sad w wykonaniu umowy kontraktacyjnej.Zarówno pozwana Spółdzielnia, jak i dopozwana w toku procesu Okręgowa Centrala Nasiennictwa Ogrodniczego i Szkółkarstwa nie uznały żądania pozwu i wniosły o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanej Spółdzielni Ogrodniczej "Ogrodnik" na rzecz powoda kwotę zł 48.472, umorzył postępowanie, co do ograniczonego żądania a w pozostałej części przeciwko tejże pozwanej i w całości przeciwko Okręgowej Centrali Nasiennictwa Ogrodniczego i Szkółkarstwa powództwo oddalił.Sąd ustalił, że wskutek złych warunków glebowych nie nadających się do założenia sadu wiśniowego założony przez powoda sad nie owocował i nie przyniósł spodziewanego dochodu. Poniesione przez powoda nakłady okazały się bezcelowe. Stosownie do szczegółowych warunków kontraktacji stanowiących integralną część umowy kontraktacyjnej, za niewłaściwy dobór gleby ponosi odpowiedzialność pozwana Spółdzielnia i dlatego obowiązana jest do wynagrodzenia poniesionej przez powoda szkody. Powód dochodził odszkodowania w dwóch wariantach: albo za utracone korzyści z plantacji pomidorów na terenie zajętym przez drzewa wiśni albo za nie osiągnięte korzyści z plonów sadu, który nie owocował i nie przyniósł żadnego dochodu. Z opinii biegłych wynika, że obliczenie szkody według pierwszego wariantu byłoby dla powoda mniej korzystne, natomiast znacznie korzystniejsze jest ustalenie szkody przez obliczenie dochodu, który by powód mógł osiągnąć, gdyby założony sad przyniósł spodziewane zyski. Obliczona w ten sposób szkoda powoda wynosi zasądzoną kwotę. Pozwana Centrala nie pozostawała z powodem w żadnym stosunku umownym - dostarczyła jedynie sadzonki pozwanej Spółdzielni, która rozprowadziła je wśród plantatorów.Od tego wyroku w części oddalającej powództwo powód wniósł rewizję, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Określając w pozwie wysokość żądanego odszkodowania powód wyjaśnił, że składa się ono z szeregu konkretnych pozycji, a mianowicie: kosztów nabycia drzewek wiśni i zasadzenia ich, kosztów pielęgnacji założonego sadu przez okres jego istnienia oraz utraconych zysków z uprawy pomidorów, którą by powód prowadził na miejscu zasadzanych drzewek, gdyby nie zakładał sadu; powód uprawiał bowiem pomidory tylko w tzw. uprawie międzyrzędowej, natomiast pasy gruntu na którym rosły drzewka zostały z uprawy pomidorów wyłączone.W toku postępowania powód dodatkowo uzupełnił podstawę roszczenia oświadczając, że gdyby z opinii biegłych okazało się, iż korzystniejsze dla niego jest obliczenie odszkodowania według wartości "utraconych korzyści nieosiągniętego dochodu spodziewanego z wiśni" - wtedy domagałby się odszkodowania "według tego wariantu". Jednakże powód po wydaniu opinii przez biegłych nie dokonał zmiany powództwa.Przeważająca część zarzutów rewizji sprowadza się do twierdzenia, że opinia biegłych jest wadliwa, ponieważ rzeczywisty utracony dochód z plantacji pomidorów jest o wiele wyższy niż to określili biegli i niż to ustalił - z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. - Sąd Wojewódzki w oparciu o opinię biegłych.Otóż zarzuty te są nietrafne, niezależnie bowiem od tego jaki zysk przynosi uprawa pomidorów, należne powodowi odszkodowanie nie może być obliczone według tego kryterium.Powód dochodzi naprawienia szkody, jaką poniósł wskutek nienależytego wykonania umowy przez Spółdzielnię Ogrodniczą "Ogrodnik" w G. jako kontraktującego (art. 471 k.c.). Odszkodowanie to należy się powodowi według tzw. dodatniego interesu umownego tzn. że pozwana powinna naprawić wszelką szkodę, będącą normalnym następstwem nienależytego wykonania umowy. Szkoda ta obejmuje zarówno poniesione przez niego straty i utracony (nieosiągnięty) zysk. Zarówno poniesione straty jak i utracony zysk muszą stanowić normalne następstwo działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 k.c.). Normalnym następstwem nienależytego wykonania przez pozwaną Spółdzielnię zobowiązań wynikających z umów kontraktacyjnych jest - jeżeli chodzi o nie osiągnięte korzyści - brak spodziewanych przychodów z sadu. Natomiast nie osiągnięty przez powoda dochód z uprawy pomidorów jest normalnym następstwem zaniechania tej uprawy przez powoda na skutek założenia sadu, a z zaniedbaniami pozwanej pozostaje w dalszym związku przyczynowym nie będącym związkiem normalnym (adekwatnym). Dlatego brak też przewidzianych w art. 361 k.c. przesłanek do obciążenia pozwanej Spółdzielni konsekwencjami decyzji powoda o zaniechaniu uprawy pomidorów, dochodów bowiem z tej uprawy powód nie miałby zarówno wtedy, gdyby pozwana wykonała swoje obowiązki z umowy, kontraktacyjnej należycie, jak też przy nienależytym jej wykonaniu.Z powyższych przyczyn zarzuty rewizji podważające opinię biegłych w przedmiocie wysokości dochodów z uprawy pomidorów są bezprzedmiotowe.Nieuzasadniony jest także dalszy zarzut rewizji, a mianowicie, że powód został dwukrotnie obciążony kosztem zakupu drzewek. Zarzut ten jest niezrozumiały i najwidoczniej polega na nieporozumieniu. Jeżeli bowiem miernikiem odszkodowania ma być hipotetyczny zysk z przychodów sadu owocowego, to zysk ten powinien być obliczony z uwzględnieniem poniesionych przez sadownika kosztów własnych do których należą nie tylko wydatki na pielęgnację sadu, ale i na zakup drzewek, gdyż bez tego wydatku osiągnięcie przychodów z sadu byłoby w ogóle niemożliwie.Wreszcie ostatni zarzut: naruszenie art. 361 § 2 i 5 jest także bezprzedmiotowy. Sąd Wojewódzki bowiem nie dokonał zmniejszenia należnego powodowi odszkodowania w oparciu o te przepisy, a zakwestionowany słusznie w rewizji fragment uzasadnienia zaskarżonego wyroku stanowi zbędne superfluum ne mające żadnego wpływu na wynik rozstrzygnięcia.Jeżeli chodzi o pozostałą pozwaną, a mianowicie Okręgową Centralę Nasiennictwa Ogrodniczego i Szkółkarstwa, która została dopozwana na wniosek pozwanej Spółdzielni, to rewizja nie przytacza żadnych podstaw rewizyjnych przeciwko oddaleniu powództwa. Sąd Najwyższy zaś nie stwierdził w tym przedmiocie - w granicach kontroli rewizyjnej sprawowanej z urzędu - żadnych uchybień.Z tych przyczyn i wobec braku uzasadnionych podstaw rewizyjnych Sąd Najwyższy na mocy art. 387 k.p.c. rewizje oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 233 § 1 KPCart. 471 KCart. 361 KCart. 361 § 2art. 387 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.