II CR 436/79

WyrokIzba Cywilna1979-12-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za zaginione lub zniszczone mienie zobowiązanego w trakcie eksmisji administracyjnej, gdy egzekutor działał mimo wiedzy o jego chorobie i pobycie w szpitalu, a także w sposób nierzetelny i niedokładny?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że ustalenie o wiedzy funkcjonariuszy Skarbu Państwa o chorobie powoda i kontynuowaniu eksmisji nie znalazło oparcia w dowodach. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za zniszczenia w trakcie eksmisji może wynikać z nierzetelnego jej przeprowadzenia, jednak nie uzasadnia ona automatycznie odpowiedzialności za zaginione przedmioty ze złota, a jedynie za uszkodzenia mienia. Przechowywanie ruchomości w lokalu zastępczym odbywało się na niebezpieczeństwo zobowiązanego, a ewentualne szkody wynikające z wad przydzielonego lokalu mogłyby być dochodzone tylko w razie spełnienia przesłanek z art. 418 k.c.
Stan faktyczny
Powód domagał się odszkodowania od Skarbu Państwa za zaginione i zniszczone mienie w trakcie eksmisji jego mieszkania. Twierdził, że eksmisja została przeprowadzona w czasie jego pobytu w szpitalu, w sposób nierzetelny i niedokładny, a mienie zostało nieprawidłowo zabezpieczone i przechowywane. Sąd Wojewódzki częściowo uwzględnił powództwo, przypisując Skarbowi Państwa odpowiedzialność za zaginione przedmioty ze złota oraz zniszczone mienie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, a w pozostałym zakresie oddalił rewizję powoda.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Majorowicz. Sędziowie SN: R. Czarnecki (sprawozdawca), S. Dmowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Henryka P.-O. przeciwko Skarbowi Państwa - Urząd Dzielnicowy Ś. w W. o odszkodowanie na skutek rewizji powoda i pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 23 maja 1979 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo, oddalającej to powództwo co do 33.200 zł oraz orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji rewizyjnej; poza tym oddalił rewizję powoda.Uzasadnienie faktyczneW pozwie z dnia 26.VII.1975 r. powód przytoczył, że w okresie, gdy leżał w szpitalu, mianowicie w dniu 26.VII.1972 r., zostały "wyłamane" drzwi jego mieszkania przy ul. M., a jego dorobek - przewieziony i "zwalony" w lokalu zastępczym przy ul. P. Na tle powyższego powód domagał się zwrotu kosztów remontu mieszkania przy ul. M., wynagrodzenia za pracę przy tym remoncie, a ponadto 22.470 zł tytułem zwrotu za zaginione rzeczy oraz kwiaty i kamery pozostawione w ogródku przydomowym przy ul. M.W dniu 14.VII.1976 r. powód skonkretyzował żądanie w ten sposób, że oprócz zwrotu kosztów remontu dochodzi 50.500 zł ze względu na brak pięciu przedmiotów ze złota (obrączki, sygnetu, pierścionka, zegarka i spinek), 20.000 zł za zniszczenie futra, garniturów i bielizny, 15.700 zł za zniszczenie telewizora, magnetofonu, aparatu fotograficznego, płyt i taśm oraz 6.070 zł za kwiaty, krzewy i drzewa.We wspomnianej dacie powód cofnął żądanie dotyczące odszkodowania za remont mieszkania.Według ustaleń i wniosków Sądu Wojewódzkiego, odpowiedzialność Skarbu Państwa - Urzędu Dzielnicowego wynika z okoliczności, że funkcjonariusze Skarbu Państwa, wiedząc o obłożnej chorobie powoda, rozpoczęli i kontynuowali eksmisję, z nierzetelnego i niedokładnego przeprowadzenia eksmisji (ze względu na ilość ruchomości trwała ona zbyt krótko), z nieprawidłowego zabezpieczenia i przechowywania ruchomości w lokalu przy ul. P. w warunkach sprzyjających rozkradzeniu i zniszczeniu, wreszcie z nieprawidłowego przekazania ruchomości powodowi.Bezpośrednio przed eksmisją przedmioty ze złota znajdowały się w mieszkaniu powoda przy ul. M. Przy uwzględnieniu art. 322 k.p.c. powodowi przypada ich minimalna wartość wyrażająca się sumą 50.500 zł.Od listopada 1972 r. powód dysponował kluczem do lokalu przy ul. P. Nie porządkując ruchomości, powód przyczyniał się do ich niszczenia. Ponadto nie udostępnił tych ruchomości biegłym i nie udzielił stosownych informacji Sądowi, przez co uniemożliwił ocenę stopnia ich zniszczenia. Powództwo więc do 20.000 zł oraz 15.700 zł jako nie udowodnione ulega oddaleniu.Z kolei umowa dzierżawy ogródka przydomowego zastrzegała, że uzupełnienie drzewostanu wymaga pisemnej zgody wydzierżawiającego, a tej powód nie przedstawił. Zresztą z dniem 30.I.1971 r. umowa dzierżawy wygasła. Przeto powództwo i co do 6.070 zł ulega oddaleniu.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę na skutek rewizji obu stron, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Artykuł 140 § 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. Nr 24, poz. 151) stanowi, że egzekutor, przystępując do czynności egzekucyjnych przy egzekwowaniu obowiązku opróżnienia lokalu mieszkalnego, dokonuje doręczenia zobowiązanemu wskazanych w tym przepisie orzeczeń oraz ostrzega go o skutku niewykonania obowiązku, a § 2 tego przepisu określa prawa, które przysługują zobowiązanemu. Artykuł 49 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji głosi, że egzekutor powinien przywołać dwóch świadków, gdy zobowiązany nie jest obecny przy czynnościach albo został wydalony z miejsca tych czynności. Powołane przepisy są tylko wyrazem oraz ilustracją zasady leżącej u ich podstaw, mianowicie że przy egzekwowaniu obowiązku opróżnienia lokalu egzekutor przystępuje do czynności egzekucyjnych w obecności zobowiązanego, zwłaszcza w obecności zobowiązanego egzekutor wykonuje czynności polegające na przeniesieniu ruchomości zobowiązanego do innego lokalu. Przystąpienie do wspomnianych czynności oraz ich wykonywania może odbywać się podczas nieobecności zobowiązanego tylko wtedy, kiedy bądź jego nieobecność jest nie usprawiedliwiona, bądź zachowanie - niewłaściwe. Natomiast jeżeli w chwili przystąpienia do czynności egzekucyjnych okazuje się, że zobowiązany jest nieobecny ze znanej egzekutorowi uzasadnionej przyczyny, egzekutor powinien odstąpić od czynności egzekucyjnych.Z tego, co przedstawiono, wynika, że gdyby w dniu 26.VII.1972 r. egzekutor, przystępując podczas nieobecności powoda do czynności egzekucyjnych, był powiadomiony o tym, że powód znajduje się w szpitalu i pomimo tego wykonał te czynności, to zachodziłaby odpowiedzialność Skarbu Państwa (art. 417 § 1 k.c.). Również gdyby do organu egzekucyjnego doszła wiadomość o pobycie powoda w szpitalu, a organ ten nie zawiadomił o tym egzekutora, zachodziłaby wspomniana odpowiedzialność.Co się tyczy kwestii, czy w chwili przystąpienia do czynności egzekucyjnych, przedmioty ze złota znajdowały się w mieszkaniu przy ul. M., ustalenie, że powód w ogóle miał te przedmioty, znajduje oparcie nie tylko w zeznaniach świadków wskazanych przez Sąd Wojewódzki, lecz także w zeznaniach szeregu dalszych świadków. Powód mógł traktować utratę mieszkania przy ul. M. jako krzywdę i przywiązywać do niej dużo większą wagę niż do utraty przedmiotów ze złota i stąd okoliczność, że z kwestią przedmiotów ze złota powód wystąpił w procesie dopiero w dniu 14.VII.1976 r., nie przemawia za wnioskiem, że przedmiotów tych nie utracił. Natomiast wbrew stwierdzeniu Sądu Wojewódzkiego żaden ze świadków nie zeznał (i nie mógł zeznać), że w chwili eksmisji przedmioty ze złota znajdowały się w mieszkaniu przy ul. M. Ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że bezpośrednio przed eksmisją wspomniane przedmioty znajdowały się w tym mieszkaniu, nie znajduje oparcia we wskazanych przez ten Sąd zeznaniach. Jednakże w dniu 23.VII.1972 r., tj. na trzy dni przed terminem eksmisji, gdy powód podejmował kroki, żeby jej zapobiec, a odczuwał ją jako krzywdę, gdy zatem eksmisja była dla niego jeszcze nierealna, powód zasłabł nagle na ulicy i z ulicy pogotowie zabrało go do szpitala. W świetle zasad doświadczenia życiowego, w mieszkaniu powoda przy ul. M. musiały przeto pozostać aż do eksmisji te ruchomości, w tym i przedmioty ze złota, które uprzednio miał w tym mieszkaniu. Toteż w ostatecznym wyniku ocena co do tego, że bezpośrednio przed eksmisją kasetka z przedmiotami ze złota znajdowała się w mieszkaniu powoda przy ul. M., okazuje się prawidłowa.Jeżeliby czynności egzekucyjne były wykonywane w obecności powoda, to powód wyjąłby przedmioty ze złota z biurka lub z szafy i zatrzymałby te przedmioty przy sobie, nie mogłoby więc dojść do ich zaginięcia. Gdyby przeto odpowiedzialność Skarbu Państwa uzasadniała wyżej wspomniana przyczyna, Skarb Państwa odpowiadałby za brak przedmiotów ze złota.Co się tyczy wartości przedmiotów ze złota, to w sprawie zwraca uwagę rzetelność powoda wynikająca np. z faktu, iż podał on biegłemu, iż nie jest pewien, czy w złotym pierścionku był brylant czy też tylko szmaragd. W tym stanie rzeczy dane, które powód podał biegłemu, budziły zaufanie i dlatego stanowiłby wystarczającą podstawę do dokonania przez Sąd Wojewódzki ustaleń co do rodzaju przedmiotów ze złota, a po wykorzystaniu opinii biegłego - co do ich wartości. Nie należałoby zatem sięgać do art. 322 k.p.c. i określać "minimalnej" wartości przedmiotów ze złota, lecz ich wartość rzeczywistą, i to według cen z daty ustalenia odszkodowania (art. 363 § 2 k.c.).Jednakże jeżeli chodzi o ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że funkcjonariusze Skarbu Państwa, wiedząc o obłożnej chorobie powoda, rozpoczęli i kontynuowali eksmisję, a zatem o ustalenie stanowiące przyczynę odpowiedzialności Skarbu Państwa, to w aktach administracyjnych, w których znajduje się protokół eksmisji z dnia 26.VII.1972 r., nie ma ani orzeczeń poprzedzających przystąpienie w tym dniu do czynności egzekucyjnych, ani odwołania powoda zawierającego informację o zatrzymaniu go w szpitalu. Pisma Ministerstwa oraz powoda w ogóle nie dotyczą kwestii, o której mowa. Treść pism powoda oraz Wiesława M., Witolda M., Wojciecha S. i Andrzeja P. nie świadczy, żeby informacja powoda o przebywaniu przez niego w szpitalu doszła do wiadomości organu egzekucyjnego przed przystąpieniem do czynności egzekucyjnych. Nie świadczą o tym także zeznania M., K. i F., a S. nie zeznawał.Z przesłuchania powoda wynikałoby, że zlecił on napisanie odwołania dopiero po eksmisji. Jedynie z pisma Wydziału Spraw Lokalowych mogłaby wynikać odmienna ocena, ale zachodziła potrzeba wyjaśnienia, czy informacja powoda o przebywaniu przez niego w szpitalu doszła do wiadomości organu egzekucyjnego w czasie, w którym możliwe było spowodowanie, żeby egzekutor odstąpił od czynności egzekucyjnych. Toteż ustalenie Sądu Wojewódzkiego co do wiedzy funkcjonariuszy o chorobie powoda, stanowiące przyczynę odpowiedzialności Skarbu Państwa, nie znajduje oparcia we wskazanych przez Sąd Wojewódzki dowodach, okazuje się więc dowolne.W odniesieniu do stanowiska Sądu Wojewódzkiego, według którego eksmisja trwała zbyt krótko, była przeto nierzetelna i niedokładna, należy podnieść, że okoliczność ta uzasadnia odpowiedzialność Skarbu Państwa (art. 417 § 1 k.c.) za rozdarcie pokrycia futra, za wyrwanie materiału z marynarki, za rozdarcie spodni itp., ale nie wystarczała do przyjęcia, że w jej wyniku zaginęły przedmioty ze złota.Sąd Wojewódzki wyraził dalej zapatrywanie, że odpowiedzialność Skarbu Państwa znajduje oparcie także w nieprawidłowym zabezpieczeniu i przechowywaniu ruchomości powoda w lokalu przy ul. P. w warunkach sprzyjających ich rozkradzeniu i zniszczeniu. Co się tyczy zabezpieczenia ruchomości, to obowiązek staranności Skarbu Państwa nie idzie tak daleko, żeby w lokalu mieszkalnym przydzielonym powodowi Skarb Państwa obowiązany był w oknie zaopatrzonym w szyby wstawić kraty czy też okno to zabić deskami, drzwi zamykane na klucz zaopatrzyć w dodatkowy zamek itp. Niebezpieczeństwo zaś przypadkowej utraty ruchomości złożonych w lokalu przy ul. P., a taka jest utrata w wyniku kradzieży, ponosił już powód. Artykuł 143 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji bowiem stanowi, że egzekutor zarządził przeniesienie ruchomości usuniętych z lokalu do lokalu przydzielonego zobowiązanemu na jego niebezpieczeństwo.Z kolei co się tyczy przechowywania ruchomości, to lokal przy ul. P. odpowiadał warunkom lokalu zamiennego, a decyzja co do przydziału lokalu, tj. kwestia, czy powodowi powinien był być przydzielony ten czy też inny lokal, jest zastrzeżona organowi administracji. Gdyby więc przydzielony powodowi lokal przy ul. P. okazał się wilgotny i w wyniku tego uległy niszczeniu ruchomości powoda, to chodziłoby o szkodę wyrządzoną na skutek wydania decyzji, a naprawienie takiej szkody jest możliwe dopiero w razie zaistnienia przesłanek z art. 418 k.c., co do nich zaś w sprawie w ogóle nie ma twierdzeń. Toteż nawet gdyby zachodziła podstawa odpowiedzialności z art. 417 § 1 k.c., to okoliczność, czy w wyniku wilgoci w lokalu przy ul. P. ulegały niszczeniu ruchomości powoda, usuwałaby się spod kontroli sądu. Przeto rozważana przyczyna nie uzasadnia odszkodowania ani za przedmioty ze złota, ani za ruchomości, które miały ulec zniszczeniu w wyniku zawilgocenia, jak bielizna pościelowa i osobista.Wreszcie - według Sądu Wojewódzkiego - odpowiedzialność Skarbu Państwa wypływa z nieprawidłowego przekazania ruchomości powodowi. Otóż powód w obecności dwóch świadków, a bez udziału przedstawiciela Skarbu Państwa, opisywał ruchomości (s. 201). Okoliczność ta może utrudniać pozycję dowodową Skarbu Państwa, ale nie uzasadnia jego odpowiedzialności.Rewizja powoda nie podważa stanowiska Sądu Wojewódzkiego w przedmiocie bezzasadności roszczenia o zasądzenie 6.070 zł za kwiaty, krzewy i drzewa, pozostawione w ogródku przydomowym przy ul. M., co do którego umowa dzierżawy wygasła na blisko 9 miesięcy przed eksmisją. Gdyby zaś to żądanie powoda potraktować jako roszczenie o zwrot nakładów na rzecz dzierżawioną, to byłoby ono przedawnione (art. 694 w związku z art. 677 k.c.).Pomimo utrudnień dowodowych ze strony powoda, w aktach znajdowały się dowody wskazujące na zniszczenie czy też uszkodzenie pewnych ruchomości. Dlatego stanowisko Sądu Wojewódzkiego, jakoby szkoda powoda była w całości nie udowodniona, okazuje się dowolne.Na tle tego, co powiedziano, wyrok zostaje uchylony w części uwzględniającej powództwo, a także - oddalającej to powództwo o odszkodowanie za futro i garnitury (17.500 zł) oraz za telewizor, magnetofon, aparat fotograficzny, płyty i taśmy (15.700 zł), przy czym w toku ponownego rozpoznawania sprawy, zwłaszcza w odniesieniu do przedmiotów ze złota, ze względu na dyspozycję art. 363 § 2 k.c. nie jest wyłączone zasądzenie kwoty wyższej od dochodzonej. Natomiast wyrok ten został utrzymany w mocy w części oddalającej powództwo o odszkodowanie za bieliznę pościelową i osobistą (2.500 zł) oraz za kwiaty, krzewy i drzewa (6.070 zł).Orzeczono więc jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 322 KPCart. 417 § 1 KCart. 363 § 2 KCart. 418 KCart. 694art. 677 KC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.