II CR 579/62
WyrokIzba Cywilna1963-06-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa majątkowa małżeńska zawarta przez małoletniego przed zawarciem małżeństwa, dotycząca zbycia nieruchomości na rzecz wspólności majątkowej, wymagała zezwolenia władzy opiekuńczej pod rządem przepisów z 1947 r. i czy mogła być potwierdzona po uzyskaniu pełnoletności?Ratio decidendi
Pod rządem przepisów obowiązujących w roku 1947 umowa majątkowa małżeńska, zawarta przed zawarciem małżeństwa za zgodą przedstawiciela ustawowego przez osobę małoletnią mającą ograniczoną zdolność do działań prawnych i postanawiająca, że nieruchomość tej osoby stanie się wspólnym majątkiem małżonków, wymagała do swej skuteczności zezwolenia władzy opiekuńczej. W wypadku gdy władza opiekuńcza nie orzekła w przedmiocie zezwolenia, umowa stawała się jednak skuteczna, jeżeli została potwierdzona przez tę osobę po uzyskaniu pełnoletności. Potwierdzenie mogło być dokonane w dowolnej formie.Stan faktyczny
W 1947 r. osoba małoletnia, ograniczona w zdolności do działań prawnych, zawarła za zgodą przedstawiciela ustawowego przed zawarciem małżeństwa umowę majątkową małżeńską. Umowa ta postanawiała, że nieruchomość tej osoby stanie się majątkiem wspólnym małżonków. Sąd Wojewódzki przekazał do rozstrzygnięcia pytanie prawne, czy umowa ta wymagała zezwolenia władzy opiekuńczej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na zagadnienie prawne przekazane przez Sąd Wojewódzki.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Lipiński (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Wasilkowska, J. Ignatowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładu Budowlano-Betoniarskigo w G. - Spółka jawna w likwidacji przeciwko Spółdzielni "Ogrodnik" w R. i Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej "Tysiąclecie" w G. o 91.573,62 zł, na skutek rewizji pozwanej Spółdzielni "Tysiąclecie" od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 11 maja 1962 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo w stosunku do Spółdzielni "Tysiąclecie" w G. i zasądzającej od tej pozwanej koszty procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia wniosków powoda i Spółdzielni w G. o przyznanie zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się solidarnego zasądzenia od obu pozwanych Spółdzielni kwoty 91.573 zł (a po ograniczeniu - 31.399 zł), jako zapłaty za wykonane roboty budowlane.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo w stosunku do Spółdzielni w R., natomiast zasądził dochodzoną kwotę 31.399 zł od Spółdzielni w G. Sąd ustalił, że powód zawarł umowę o wykonanie robót ze Spółdzielnią w R. Odbiór robót nastąpił 27 listopada 1959 r. Spółdzielnia pozostała winna stronie powodowej 31.399 zł. W dniu 1 kwietnia 1960 r. Spółdzielnia w R. przekazała remontowany obiekt Spółdzielni w G. "wraz z aktywami i pasywami". Skierowanym do powoda pismem z dnia 24 maja 1961 r. Spółdzielnia w G. przejęła na siebie dług Spółdzielni w R. wobec powoda (art. 182 k.z.). Powód wyraził zgodę na zmianę dłużnika. Ze złożonej w postępowaniu karnym opinii biegłego wynika, że powodowi należy się za wykonane roboty jeszcze 31.399 zł, przy czym wyliczenie to uwzględnia taki stan budynku, w jakim "został przez wykonawcę oddany".Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję Spółdzielni w G., Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Wniosek, że Spółdzielnia w G. przejęła cały dług Spółdzielni w R. wobec powoda, jest jawnie sprzeczny z dokumentami powołanymi przez Sąd Wojewódzki jako podstawa takiego wniosku. Pismo Spółdzielni w G. do powoda z dnia 24 maja 1961 r. wyraźnie podaje, że Spółdzielnia przejęła od Spółdzielni w R. bilansem zdawczo-odbiorczym "tylko kwotę 19.386 zł tytułem usterek gwarancyjnych na wykonane roboty". Pismo to w dalszym ciągu zawiera odesłanie strony powodowej co do pozostałej kwoty 12.013 zł do Spółdzielni w R. Jeżeli więc powołane pismo ma być dowodem przejęcia długu przez Spółdzielnię w G. (art. 182 k.z.), to wynika z niego, że przejęcie nastąpiło tylko w granicach kwoty 19.386 zł. Zasądzenie wyższej kwoty od Spółdzielni w G. nie znajduje w obecnym stanie sprawy podstawy prawnej. Kwestia, czy Spółdzielnia nie odpowiada wobec powoda za wyższą kwotę na podstawie art. 188 k.z., wymaga dopiero poczynienia odpowiednich ustaleń.Błędne też jest stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do zarzutu przedawnienia dochodzonych roszczeń (art. 285 pkt 1 k.z.). Okoliczność, że toczyło się postępowanie karne, w toku którego "wyjaśniany był zarzut przefakturowania robót przez ich wykonawcę", nie mogła mieć wpływu na bieg terminu przedawnienia. W myśl art. 108 p.o.p.c. bieg terminu przedawnienia wierzytelności rozpoczyna się od dnia wymagalności roszczenia. Data wymagalności zapłaty za roboty powinna wynikać z umowy. Z braku uregulowania umownego wchodzi w zastosowanie przepis art. 489 k.z. Wszczęcie postępowania karnego przeciw wykonawcy robót w związku z żądaniem nadmiernej zapłaty ani nie przesuwa terminu wymagalności zapłaty wynagrodzenia, ani nie powoduje zawieszenia biegu terminu przedawnienia (art. 109 p.o.p.c.). Wbrew więc stanowisku Sądu Wojewódzkiego, gdyby rzeczywiście dochodzona należność stała się wymagalna z dniem 27 listopada 1959 r. (co jest kwestionowane i wymaga jeszcze rozważenia), a przerwanie przedawnienia wskutek wniesienia pozwu nastąpiło 22 lutego 1962 r. (i to było na rozprawie rewizyjnej kwestionowane) - zarzut przedawnienia należałoby uznać za wykazany.Słuszny jest wreszcie zarzut nierozważenia przez Sąd Wojewódzki twierdzeń, że powód wykonał roboty wadliwie i że z tej przyczyny nie należy mu się dochodzona kwota. Z powołanej przez Sąd Wojewódzki opinii biegłego złożonej w postępowaniu karnym bynajmniej nie wynika, by biegły badał jakość robót i by określając "wartość" robót i ustalając pozostałość do wypłaty, zajmował się kwestią usterek budowlanych. Z niespornego faktu, że przy odbiorze robót w dniu 27 listopada 1959 r. stwierdzono usterki, że usterki stwierdzono również w protokole dodatkowym z 11 lutego 1960 r. oraz że Spółdzielnia w R. zatrzymała z należności powoda i przekazała Spółdzielni w G. kwotę 19.386 zł właśnie na pokrycie kosztu usunięcia usterek - wynika domniemanie faktyczne, że zarzut wadliwości robót jest uzasadniony. Ewentualne ustalenie prawdziwości twierdzeń pozwanej Spółdzielni, że z racji usterek wartość robót jest mniejsza o zatrzymaną i przejętą przez pozwaną kwotę 19.386 zł i że usterek tych strona powodowa dotychczas nie usunęła, musiałoby powodować oddalenie powództwa o wskazaną kwotę.Ze względu na przytoczone wadliwości zaskarżonego wyroku podlega on częściowemu uchyleniu w uwzględnieniu rewizji Spółdzielni w G. (art. 384 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- 1 CO 16/61 1961-06-24Czy czynność prawna dotycząca majątku małoletniego, przekraczająca zakres zwykłego zarządu, dokonana przez przedstawiciela ustawowego lub małoletniego powyżej 13 lat za zgodą przedstawiciela, bez zezwolenia władzy opieku…
- III CZP 23/74 1974-05-29Czy majątkowa umowa małżeńska (przedślubna), zawarta pod rządem art. 208 k.c.K.P. przez osoby, które następnie zawarły małżeństwo pod rządem prawa małżeńskiego majątkowego z 1946 r., dotknięta jest nieważnością, jeżeli n…
- IV CSK 449/11 2012-04-19Czy umowa majątkowa małżeńska, która tworzy ustrój nieznany polskiemu prawu poprzez połączenie cech wspólności i rozdzielności majątkowej, jest nieważna w całości, czy tylko w części, jeśli bez wadliwego postanowienia um…
- I CSK 621/12 2013-06-21Czy umowa przekazania gospodarstwa rolnego, zawarta w okresie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej, która została podpisana tylko przez jednego z małżonków, jest nieważna?
- II CR 77/68 1968-04-23Czy małżeństwo zawarte przez osoby, które nie osiągnęły wymaganego wieku, może zostać unieważnione przez męża, jeśli żona była w ciąży przed zawarciem małżeństwa?
Powołane przepisy
art. 182art. 188art. 285 pkt 1art. 108art. 489art. 109art. 384 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.