II CR 582/62
PostanowienieIzba Cywilna1964-02-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez żołnierza, który samowolnie opuścił posterunek, będąc pod wpływem alkoholu, i użył broni służbowej, a jeśli tak, to na jakiej podstawie prawnej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samowolne opuszczenie posterunku przez żołnierza i użycie broni służbowej poza służbą nie stanowi normalnego następstwa powierzenia mu obowiązków wartowniczych, co wyłącza bezpośrednią odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. Jednakże, jeśli przełożeni żołnierza dopuścili się zaniedbań w zakresie nadzoru, co umożliwiło żołnierzowi popełnienie czynu, Skarb Państwa może ponosić odpowiedzialność, jeśli zaniedbania te pozostają w normalnym związku przyczynowym z wyrządzoną szkodą.Stan faktyczny
Matka zmarłego Konrada D. dochodziła od Skarbu Państwa i T.B. odszkodowania i renty po śmierci syna, który zginął od strzału oddanego przez pijanego żołnierza T.B. podczas służby wartowniczej. Żołnierz samowolnie opuścił wartownię, udał się na zabawę, pił alkohol, a następnie oddał strzały, trafiając śmiertelnie D. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie od T.B., oddalając powództwo wobec Skarbu Państwa, uznając brak związku przyczynowego między służbą a zdarzeniem. Sąd Wojewódzki stwierdził również przyczynienie się zmarłego do wypadku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Skarbu Państwa oraz w części dotyczącej żądania zadośćuczynienia od T.B. ponad zasądzoną kwotę i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania. W pozostałym zakresie rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa M.D. przeciwko: 1) Skarbowi Państwa, 2) T.B. o rentę i odszkodowanie na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 28 listopada 1961 r., uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do Skarbu Państwa i w części oddalającej żądanie powódki w stosunku do T.B., o ile oddalono nim to ostatnie żądanie powyżej kwoty 7.500 zł z tytułu zadośćuczynienia i w tym zakresie przekazał sprawę temuż Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePrawomocnym wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego z dnia 8 lutego 1961 r. T.B. skazany został na karę pozbawienia wolności za to, że "dnia 27 grudnia 1960 r. chcąc powstrzymać goniące go osoby cywilne, które chciały go pobić, w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z bronią służbową, polegającego na tym, że oddawał strzały do góry będąc w stanie nietrzeźwym, zdenerwowany i cofając się do tyłu, spowodował, że kilka pocisków wystrzelił nisko nad ziemią i jednym z nich trafił w Konrada D., który poniósł śmierć na miejscu"...W oparciu o ten wyrok, M.D., matka zmarłego K.D. domagała się zasądzenia od Skarbu Państwa (Ministerstwa Obrony Narodowej - Dowództwa Śląskiego Okręgu Wojskowego) i T.B. solidarnie sumy 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną wyrządzoną jej przez spowodowanie śmierci syna oraz renty miesięcznej po zł 650, poczynając od 1 stycznia 1961 r.W uzasadnieniu tego żądania powódka, niezależnie od powołania się na wspomniany wyrok Sądu Karnego, przytoczyła następujące okoliczność.:Pozwany B., kapral Jednostki Wojskowej, pełnił w nocy z 26 na 27 grudnia 1960 r. służbę pomocnika dowódcy warty nr 2. Podczas pełnienia tej służby B. wypił z trzema kolegami 2 butelki wina, po czym zabrał służbowy pistolet automatyczny z magazynkami i amunicją, opuścił wartownię i udał się na zabawę taneczną. Na zabawie pił nadal napoje alkoholowe i wprawił się w stan średniego upojenia alkoholowego. W pewnym momencie między B. a obecnymi na zabawie osobami cywilnymi - Konradem D. i Edmundem M. - doszło do sprzeczki. W jakiś czas potem B. opuścił zabawę, a gdy następnie D. i M. wyszli na dwór, otworzył do nich ogień z pistoletu automatycznego, trafił D. w piersi i brzuch ze skutkiem śmiertelnym.Konrad D. był, według powódki, jedynym jej żywicielem, ponieważ nie posiada ona innych źródeł utrzymania prócz renty inwalidzkiej w wysokości 360 zł miesięcznie. Nadto D. pomagał matce w gospodarstwie domowym i przyczyniał się do utrzymania nieletniej siostry.Odpowiedzialność Skarbu Państwa uzasadnia pozew tym, że T.B. powierzono służbę wartowniczą, dano mu do dyspozycji broń, ewentualność więc użycia tej broni stanowiła normalne następstwo służby, fakt zaś nadużycia przez B. jego funkcji nie zwalnia przełożonych (ściślej MON) od odpowiedzialności za wyrządzoną przez niego szkodę (OSN z dnia 9 grudnia 1958 r., sygn. I CR 867/58 - OSPiKA zeszyt 2, 1960 r., poz. 292).Skarb Państwa (MON) spośród okoliczności wskazanych w pozwie zakwestionował, jakoby B. strzelał bez jakiejkolwiek przyczyny i przytoczył -.powołując się na materiały ze sprawy karnej - że B. otworzył ogień - cofając się przed ścigającymi go w zamiarze pobicia D. i M. i po uprzednim ostrzeżeniu. W powyższych okolicznościach, Skarb Państwa upatrywał przyczynienie się D. do wypadku (art. 158 § 2 k.z.).Sąd Wojewódzki, wyrokiem z dnia 28 listopada 1961 r. zaocznym w stosunku do T.B., zasądził na rzecz powódki od B. 7.500 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną oraz dożywotnią rentę miesięczną po zł 200. W pozostałej części w stosunku do T.B., a w całości w stosunku do Skarbu Państwa powództwo zostało oddalone.Uzasadniając oddalenie powództwa w stosunku do Skarbu Państwa, Sąd Wojewódzki przytoczył następujące argumenty:Powołane przez powoda orzeczenie Sądu Najwyższego (1 CR 867/58) przewiduje wprawdzie obowiązek odszkodowania przez Państwo, gdy funkcjonariusz nadużył powierzonej mu czynności, "nadużycie to jednak musi istnieć w zakresie zleconej mu funkcji, a nie wyłącznie w zakresie środków danych mu przez przełożonego do jej wykonania". Odpowiedzialność Państwa istniałaby więc, gdyby funkcjonariusz naruszył udzielone mu wskazówki i instrukcje, to znaczy gdyby zleconą czynność wykonał wadliwie. Jeśli pozwany B. opuścił wyznaczony mu posterunek i udał się na zabawę, "odstąpił tym samym od powierzonej mu czynności i prywatne rozgrywki, jakie następnie realizował przy użyciu broni służbowej nic wspólnego z jego służbą nie miały". Związek przyczynowy istniał zatem między wydaniem broni do użytku służbowego a szkodą powstałą wskutek użycia tej broni, nie ma natomiast takiego związku między samym wykonywaniem powierzonej służby wartowniczej (tej bowiem w krytycznym czasie nie pełnił) a zaistniałym wypadkiem. Sam zaś fakt użycia broni powierzonej w celu służbowym nie uzasadnia jeszcze odpowiedzialności Państwa na mocy ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. (Dz. U. Nr 54, poz. 243).Odpowiedzialność natomiast ponosi osobiście pozwany B., z tym jednak, że okoliczności sprawy wskazują na przyczynienie się D. do wypadku (art. 158 § 2) przez agresywne zachowanie się wobec pozwanego w stanie nietrzeźwym. Pozwany B. działał w obronie koniecznej, granice jednak tej obrony przekroczył. Zastosowanie art. 158 § 2 k.z. wpłynęło na zmniejszenie usprawiedliwionych żądań powódki o połowę. Jako usprawiedliwiane zaś uznał Sąd Wojewódzki zadośćuczynienie w kwocie 15.000 zł oraz rentę miesięczną po zł 400.Rewizja powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego wnosi o zmianę tego wyroku w stosunku do obydwu pozwanych i uwzględnienie powództwa w całości lub też o uchylenie wyroku w części oddalającej powództwo i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. Zarzuca: a) naruszenie art. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r., art. 145 i 158 § 2 k.z., b) sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału oraz c) obrazę art. 7 § 2, 218 § 1, 236 § 1 i 242 § 1 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Obrazy art. 7 § 2 k.p.c. skarżący dopatruje się w tym, że Sąd Wojewódzki oparł się na ustaleniach sądu karnego, "co do przyczyn zajścia... i innych okoliczności", a mianowicie, że pozwany działał w obronie koniecznej i z przekroczeniem jej granic, że "wdał się w sprzeczkę" z D. i M., którzy ujawnili zamiar pobicia pozwanego oraz że strzelał w celu ich odstraszenia. Skarżący trafnie powołuje się na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1951 r., sygn. C 109/51 (Zb. O. SN z 1952 r., poz. 23), że "przepis art. 7 § 1 k.p.c. wiąże sąd cywilny jedynie ustaleniami co do faktu popełnienia przestępstwa. Sąd cywilny nie jest zatem związany ustaleniami sądu karnego co do przyczyn zajścia, wzajemnych krzywd wyrządzonych przez poszkodowanego i innych okoliczności towarzyszących zajściu". Przytoczony wyżej wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego istotnie przytacza okoliczności zajścia, które - w myśl powołanego orzeczenia Sądu Najwyższego - mogły być obalone w postępowaniu cywilnym, skarżąca jednak wyraźnie zrezygnowała z tego uprawnienia, skoro na rozprawie w dniu 21 listopada 1961 r. zrzekła się dowodu ze wskazanych przez niego świadków, "poprzestając jedynie na przeprowadzeniu dowodu z akt karnych".W tych warunkach zarzut obrazy art. 7 k.p.c. jest bezpodstawny i kontroli powinien być poddany następny z kolei zarzut sprzeczności ustaleń z treścią zebranego materiału, którym jest wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego.Sprzeczności tej skarżąca dopatruje się w ustaleniu, że pozwany B. działał przekraczając granice obrony koniecznej oraz, że strzelał jedynie w celu odstraszenia D. Sąd karny nie użył w sentencji wyroku sformułowania o obronie koniecznej, stwierdził tylko, że pozwany B. działał "chcąc powstrzymać goniące go osoby cywilne, które chciały go pobić..." Powyższe sformułowanie nie zawiera w sobie elementów wystarczających do przyjęcia obrony koniecznej. Uzasadnienie wyroku karnego wyraźnie zresztą powołuje się na to, że "w konkretnym przypadku nie można mówić nawet o przekroczeniu obrony koniecznej". Nie można więc odmówić słuszności rewizji, gdy kwestionuje ustalenie zaskarżonego wyroku, że "sposób w jaki posłużył się pozwany...posiadaną bronią stanowił niewątpliwie przekroczenie obrony koniecznej".Uchybienie to jednak nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. Problem obrony koniecznej i przekroczenie jej granic mogło mieć w sprawie niniejszej znaczenie dla określenia stopnia, w jakim powinno być zmniejszone odszkodowanie. Skoro jednak Sąd Wojewódzki bezbłędnie ustalił, że D. "znajdował się pod znacznym działaniem alkoholu (2,24 promille), skoro przy tym agresywne zachowanie się D. wobec B. wynika z niewątpliwych ustaleń sądu karnego (o czym niżej) trafnie zaskarżony wyrok określił stopień, w jakim powinno ulec zmniejszeniu odszkodowanie, tzn. o 50%.Skarżący zarzuca nadto sprzeczność z zebranym materiałem (tj. wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego) ustalenia, że pozwany "przed opuszczeniem sali zabaw wdał się w sprzeczkę z K.D. i E.M." oraz. że "ci objawili zamiar pobicia pozwanego", ten zaś strzelał "dla odstraszenia". Istotnie Sąd Wojewódzki przyjął, że D. i M. podjęli pościg, "w wyniku sprzeczki, jaka... miała miejsce w gospodzie..." oraz że był on "wyrazem agresywnych zamiarów D. w stosunku do T.B.". Sformułowanie dotyczące okoliczności wypadku zawarte w zaskarżonym wyroku w istocie rzeczy nie różni się jednak od przytoczonych w sentencji wyroku karnego. Różnice te są tylko pozorne, obydwa bowiem sformułowania wyrażają, jedną i tę samą myśl. Jeśli sąd karny ustalił, że B. "chciał powstrzymać goniące go osoby, które chciały go pobić", to tę samą myśl oddaje zaskarżony wyrok wspominając o sprzeczce, pościgu i agresywnych zamiarach. Takiej różnicy w formułowaniach nie można uznać za wyraz sprzeczności ustaleń z zebranym materiałem, ponieważ - jak już o tym była mowa - obydwa sformułowania w istocie jednakowo określają okoliczności zajścia.Skoro zaś materiał z ustaleń prawomocnego wyroku karnego nie nasuwa żadnych zastrzeżeń i dostatecznie wyjaśnia sprawę, nie miał Sąd Wojewódzki - wbrew poglądowi rewizji - potrzeby sięgania po art. 236 § 1 k.p.c.Rewizja wnosi o dodatkowe zasądzenie sumy 27.500 zł jako oddalonej przez Sąd Wojewódzki części zadośćuczynienia za krzywdę moralną oraz po 440 zł miesięcznie, stanowiących oddaloną część renty miesięcznej. Żądanie to - rzecz oczywista - odrzuca możliwość zmniejszenia odszkodowania na podstawie art. 158 § 2 k.z. Kwestię tę jednak Sąd Najwyższy przesądził na niekorzyść powódki, powstaje więc tylko problem, czy prawidłowo przyjęte zostały w zaskarżonym wyroku obydwie wyjściowe pozycje przyznanego odszkodowania. Powódka żądała renty w wysokości 640 zł miesięcznie. Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że zmarły syn przyczynił się do jej utrzymania kwotą 400 zł miesięcznie. Rewizja tego ustalenia nie podważa. Słusznie więc zaskarżony wyrok, przyjmując przyczynienie się K.D. do wypadku w 50% (art. 158 § 2 k.z.) zasądził na rzecz powódki rentę w wysokości zł 200 miesięcznie. Brak natomiast w zaskarżonym wyroku dostatecznego uzasadnienia wysokości odszkodowania za krzywdę moralną. Z faktu, że zasądzona została suma 7.500 zł, oraz że przyczynienie się K.D. do wypadku spowodowało obniżenie odszkodowania o połowę, wnioskować można, że sumę "wyjściową", tzn. gdyby przyczynienia się nie było, stanowiła kwota 15.000 zł. Brak jednak dostatecznego wyjaśnienia, dlaczego taką kwotę uznał Sąd za stosowną. Miała ona stanowić ekwiwalent pogorszenia się sytuacji życiowej powódki, związanego ze śmiercią syna, zaskarżony wyrok zaś wspomina tylko o wyręczeniu powódki przez syna w gospodarstwie domowym, co może nie wyczerpywać przesłanek decydujących o wysokości zadośćuczynienia. Wobec niedostatecznego wyjaśnienia sprawy w tym zakresie Sąd Najwyższy uwzględnił rewizję powódki w stosunku do pozwanego B. w części oddalającej powództwo o dalsze 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną (połowa poszukiwanej sumy 35.000 zł), tj. 17.500 zł (zasądzona kwota 7.500 zł).2. Rewizja w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa zarzuca naruszenie prawa materialnego (art. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. i art. 145 k.z.) przez przyjęcie, że zastrzelenie K.D. przez pozwanego B. nie nastąpiło "przy wykonywaniu powierzonej mu czynności". Skarżąca powołuje się na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 1958 r. (1 CR 667/59), błędnie jednak to orzeczenie rozumie. Podkreśla ono bowiem konieczność istnienia związku przyczynowego (art. 157 § 2 k.z.), "ograniczającego się do następstw normalnych, to jest takich, jakie na podstawie doświadczenia życiowego należy uznać za stanowiące z reguły skutki danego rodzaju działań lub zaniechań w odróżnieniu od przypadków, które poza taką regułę wykraczają. Wprawdzie orzeczenie powyższe stwierdza, że "również i nadużycie przez podwładnego powierzonej mu czynności nie zwalnia przełożonego od odpowiedzialności za szkodę zrządzoną przy jej wykonywaniu", zastrzega jednak, że czyn wyrządzający szkodę musi powstać w normalnym związku przyczynowym z powierzoną czynnością.Faktu samowolnego opuszczenia posterunku przez uzbrojonego żołnierza służby wartowniczej i użycia przez niego broni w czasie pozostawania poza służbą do celów nie mających z nią nic wspólnego, nie można uznać za normalne następstwo powierzenia żołnierzowi obowiązku pełnienia warty połączonego z wydaniem broni. Przeciwnie, takie zachowanie się żołnierza świadczy o uchyleniu się od wykonywania powierzonej czynności. Nie wchodzi więc tutaj w grę przytoczona w orzeczeniu SN 1 CR 867/5 okoliczność, że w przypadku użycia broni niezgodnie z treścią otrzymanej instrukcji lub usprawiedliwioną potrzebą, Państwo ponosi odpowiedzialność, gdyż za sposób pełnienia służby przez żołnierza odpowiadają jego przełożeni. Dotyczy to bowiem wykroczeń żołnierza, które popełnił wykonując służbę, a nie sytuacji, gdy żołnierz tej służby nie pełnił, ponieważ samowolnie swój posterunek opuścił.Dlatego też trzeba podzielić pogląd Sądu Wojewódzkiego, że sam czyn pozwanego B., polegający na samowolnym opuszczeniu służby i bezprawnym użyciu broni w czasie pozostawania poza służbą, nie stwarzałby jeszcze podstaw odpowiedzialności Państwa. Nie wyczerpuje to jednak problemu ewentualnej odpowiedzialności Państwa w sprawie niniejszej. Z urzędu (art. 380 § 1 pkt 4 k.p.c.) Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że rozstrzygnięcie tego problemu wymagało wyjaśnienia, czy zachowany został przez organy przełożone nad kapralem B. obowiązek należytego nadzoru w zakresie sprawowania przez niego powierzonych mu obowiązków, oraz czy ewentualny brak takiego nadzoru przyczynił się do samowolnego opuszczenia służby przez uzbrojonego B., a w razie przeczącej odpowiedzi na pytanie pierwsze i twierdzącej na drugie trzeba odpowiedzieć na pytanie trzecie, czy zaniedbania ze strony przełożonych, z których skorzystał B. i wprowadzając się w stan nietrzeźwości opuścił służbę - pozostają w normalnym związku przyczynowym z następnym użyciem przez B. broni i zastrzeleniem D.Z materiału sprawy wynika, że pozwany B., żołnierz w stopniu kaprala, był pomocnikiem dowódcy warty. Jego przełożonym, a więc dowódcą warty, był porucznik M., a nadto kontrolę wart przeprowadzał oficer inspekcyjny. Należało szczegółowo wyjaśnić na podstawie regulaminu służby wartowniczej czy też innych, wiążących w tym względzie przepisów lub instrukcji, jakie obowiązki spoczywały na dowódcy warty i oficerze inspekcyjnym, a zwłaszcza jak często i w jaki sposób powinni byli przeprowadzać kontrolę warty i zachowania się całego jego składu oraz jakie ewentualnie przedsięwziąć kroki w razie ustalenia wykroczeń. Zwraca uwagę zapis oficera inspekcyjnego w dzienniku warty, że kontrolował ją o godz. 23.10 i "żadnych uwag nie stwierdził". Zapisy dowódcy warty pochodzą z godziny 20, 21 i 22.40, przy czym dwa ostatnie nie zawierają żadnej wzmianki, jak przebiega służba i co zauważono na wartowni. Najbliższy kolejny zapis pochodzi z godziny 4.05 dnia następnego i stwierdza już brak pomocnika dowódcy rozprowadzającego, wartownika oraz "psiarka", którzy opuścili służbę dobrowolnie o godzinie 1-2, zabierając ze sobą pistolet maszynowy i magazynek amunicji. W dzienniku warty brak jest więc zapisu dowódcy z okresu czasu od godziny 22.40 do godziny 4.05 dnia następnego, a i poprzednie zapisy z godz. 21 i 22.40 nie świadczą o kontroli dostatecznej. Należy przy tym podkreślić, że samowolne opuszczenie warty przez kilku żołnierzy nastąpiło między godziną 1 a 2, a strzelanina na zabawie wynikła - jak można wnioskować z akt sprawy karnej - około godziny 3. Szczególnie godna uwagi jest wzmianka w uzasadnieniu wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego, że około godziny 22 "oskarżony (B.) domówił się z K. - rozprowadzającym wartę - że napiją się wina... po upływie pewnego czasu S. i K. przynieśli wino... (które) wypili oskarżony i K...." Wina przyniesiono 2 butelki, a pozostało tylko około 1 szklanki, którą wypili dwaj inni żołnierze.Jeśli przełożeni B. dopuścili się zaniedbań w zakresie kontroli sposobu wykonywania przezeń powierzonych mu obowiązków i wskutek tego stało się możliwe wprowadzenie się przez B. w stan nietrzeźwości i opuszczenie wartowni z pistoletem i amunicją, to za takie zaniedbania organów pozwanej jednostki wojskowej przełożonych B. Państwo ponosi odpowiedzialność.Zabójstwo dokonane przez B. pozostawałoby w normalnym związku przyczynowym z przytoczonymi wyżej, ewentualnymi zaniedbaniami jego przełożonych, zasady doświadczenia życiowego wskazują bowiem, jak wielkie niebezpieczeństwa potencjalne stwarza nabita broń w rękach człowieka nietrzeźwego.Nierozważenie powyższych okoliczności i związana z tym konieczność dokonania odpowiednich ustaleń pociągnęły za sobą uchylenie wyroku w stosunku do Skarbu Państwa (Ministerstwa Obrony Narodowej).
Powiązane orzeczenia
- 1 CR 867/58 1958-09-12Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez żołnierza przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, nawet jeśli czyn wyrządzający szkodę był wadliwy lub stanowił nadużycie tej czynności?
- I CK 201/05 2005-11-08Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez żołnierza w służbie wojskowej, gdy czyn sprawcy pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych mu czynności?
- IV CSK 503/17 2019-01-17Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność deliktową na podstawie art. 417 k.c. lub art. 419 k.c. za szkodę poniesioną przez żołnierza w służbie czynnej w wyniku wypadku podczas służby wojskowej, a jeśli tak, to czy roszc…
- 2 CR 937/60 1961-04-19Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza wojskowego, który dopuścił się przestępstwa przy wykonywaniu powierzonych mu czynności służbowych, w tym samowolnie oddalił się od patr…
- II CR 45/83 1983-03-17Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną żołnierzowi w związku ze służbą wojskową, jeśli szkoda ta pozostaje w związku przyczynowym z działalnością innej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa niż…
Powołane przepisy
art. 158 § 2art. 1art. 145art. 7 § 2art. 7 § 2 KPCart. 7 § 1 KPCart. 7 KPCart. 236 § 1 KPCart. 157 § 2art. 380 § 1 pkt 4 KPC§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.