II CR 63/61
PostanowienieIzba Cywilna1962-02-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za zatrucie pracownika dwusiarczkiem węgla (CS2) w wyniku niewłaściwej wentylacji w zakładzie pracy, nawet jeśli pracownik nadużywał alkoholu?Ratio decidendi
Pracodawca ponosi odpowiedzialność za skutki zatrucia pracownika dwusiarczkiem węgla, jeśli w pomieszczeniach pracy stężenie CS2 utrzymywało się na poziomie niebezpiecznym dla zdrowia z powodu niewłaściwej wentylacji, która jest jego obowiązkiem. Nawet jeśli pracownik nadużywał alkoholu, może to mieć znaczenie dla oceny przyczynienia się do szkody, ale nie zwalnia pracodawcy z odpowiedzialności za zaniedbania w zakresie BHP.Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania za zatrucie dwusiarczkiem węgla podczas pracy w pozwanym przedsiębiorstwie. Twierdził, że przyczyną zatrucia była niewłaściwa wentylacja. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając odpowiedzialność pracodawcy. Pozwany wniósł rewizję, kwestionując ustalenia sądu i podnosząc zarzut nadużywania alkoholu przez powoda. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części uwzględniającej powództwo ponad określoną kwotę, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 12.500 zł i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Warman. Sędziowie: J. Tyszka, J. Knap (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Franciszka S. przeciwko Zakładom Celulozy i Włókien Sztucznych w J. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 29 sierpnia 1960 r.,zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 12.500 zł uchylił i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód twierdził, że doznał ograniczenia zdolności do pracy zarobkowej w wyniku zatrucia, jakiemu ulegał systematycznie podczas pracy w charakterze przędzalnika w pozwanym Przedsiębiorstwie. W związku z tym domagał się zasądzenia renty wyrównawczej w kwocie 600 zł miesięcznie, płatnej poczynając od 1 stycznia 1956 r. oraz zadośćuczynienia w kwocie 30.000 zł. Następnie powód zrezygnował z żądania przyznania mu renty.Pozwany wnosił o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 29.VIII.1960 r. zasądził na rzecz powoda 25.000 zł tytułem nawiązki za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, co do żądania renty postępowanie w sprawie umorzył, a poza tym powództwo oddalił.Według ustalenia Sądu Wojewódzkiego istniejące w Przedsiębiorstwie urządzenia wentylacyjne w latach 1955-1957 były niedostateczne i w nieodpowiedniej ilości, tak że nie były one w stanie utrzymać stężeń dwusiarczku węgla na właściwym poziomie. Z tego względu zaszło kilka wypadków zatrucia pracowników oparami.Powód leczył się z powodu systematycznego zatruwania dwusiarczkiem węgla w czasie od 3.V.1955 roku do 8.VI.1957 r.Na podstawie poczynionych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że strona pozwana dopuściła się naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, wobec czego uzasadniona jest jej odpowiedzialność za skutki zatrucia.Za stosowną sumę zadośćuczynienia Sąd Wojewódzki uznał 25.000 zł.Wyrok powyższy zaskarżyła strona pozwana z wnioskiem o jego zmianę i oddalenie powództwa, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w części uwzględniającej powództwo i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Zdaniem skarżącego dowolny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego co do istnienia przesłanek usprawiedliwiających obciążenie pozwanego Przedsiębiorstwa odpowiedzialnością za skutki zatrucia przebytego przez powoda.W rewizji zawarty jest nadto zarzut nierozważenia przez Sąd Wojewódzki okoliczności upijania się przez poszkodowanego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Niewadliwe jest podstawowe ustalenie Sądu Wojewódzkiego, nawiązujące do opinii biegłych, że w okresie od XII.1956 r. stężenie CS2 w powietrzu przędzalni włókna wiskozowego w pozwanych Zakładach na stanowiskach roboczych utrzymywało się na poziomie niebezpiecznym dla zdrowia zatrudnionych tam robotników. W szczególności chodzi tu, według wyjaśnień biegłych, o stężenie występujące często i utrzymujące się przez dłuższe okresy, a nadto w stopniu przekraczającym kilkakrotnie maksymalne stężenie dopuszczalne 0,1/m3 (od 0,3 do 0,6). Przyczynami tak nadmiernego zanieczyszczenia powietrza oparami CS2 są, jak wyjaśnili biegli, m.in. niewłaściwa koncepcja rozwiązania wentylacji pomieszczeń oraz dokonanie niewłaściwego doboru materiałów na przewody wentylacyjne.W przedstawionym przez biegłych stanie faktycznym, przyjętym niewadliwie za podstawę rozstrzygnięcia, nie mógł oczywiście być podzielony pogląd skarżącego, że rozstrój zdrowia, jakiemu uległ powód, jest następstwem wykonywania roboty w warunkach, w których nie da się uniknąć choćby krótkotrwałego i sporadycznie występującego stężenia gazu niebezpiecznego dla zdrowia, mimo stosowania najbardziej nowoczesnych urządzeń technicznych.W okresie, kiedy powstała choroba u powoda, w pomieszczeniach przędzalni (gdzie od 5.V.1955 r. do 31.XII.1955 r. pracował poszkodowany) dwusiarczek działał - ze względu na stopień jego stężenia - stale w sposób groźny dla zdrowia pracowników. Dopuszczenie zaś do takiego stanu rzeczy stanowi właśnie o istnieniu przesłanek do przyjęcia odpowiedzialności Przedsiębiorstwa za skutki systematycznego zatruwania się osoby zatrudnionej. Urządzenia bowiem skutecznie działającej instalacji wentylacyjnej w pomieszczeniach roboczych należy do obowiązków pracodawcy. Akcentuje wyraźnie tę powinność rozporządzenie Ministra Przemysłu Chemicznego z dnia 15.XII.1960 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 22), stanowiąc w § 3, że "pomieszczenia na terenie wytwórni, w których przebywają pracownicy, powinny posiadać skutecznie działające urządzenia wentylacji ogólnej mechanicznej lub naturalnej". Jest to zresztą jedynie podkreślenie i bliższe rozwinięcie postanowień o wentylacji (§ 83 i 39), zawartych w powołanym przez Sąd Wojewódzki rozporządzeniu z dnia 6.XI.1946 r. o ogólnych przepisach dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy. Za błędy firmy zagranicznej, której pozwany powierzył zadanie opracowania i zainstalowania skutecznie działającej wentylacji, odpowiada przedsiębiorstwo, jeżeli w następstwie tych błędów powstaje szkoda u jego pracowników.Winę pozwanego potęguje jeszcze fakt, że już pod koniec września 1955 r. istniejący w Przedsiębiorstwie zakład leczniczo-zapobiegawczy zaobserwował u powoda objawy zatrucia, a mimo to kontynuowano jego zatrudnienie w przędzalni przez dalsze dwa miesiące aż do 5.XII.1955 r., kiedy to zdecydowano wreszcie przeniesienie go do pracy bez kontaktu z CS2.Jeśli więc w rewizji występuje się z sugestią, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie ujawnił przesłanek faktycznych uzasadniających odpowiedzialność pracodawcy, to z poglądem takim nie można się zgodzić.Trafny jest natomiast dalszy zarzut rewizji.Strona pozwana już w odpowiedzi na pozew twierdziła (i na tę okoliczność powołała dowody), że powód nadużywał alkoholu, oraz że "nawet niewielka ilość alkoholu spożyta w przeddzień pracy w pozwanych zakładach wystarczy do częściowego zatrucia".Sąd Wojewódzki w ogóle nie wypowiedział się na ten temat w motywach wyroku, aczkolwiek przesłuchał zgłoszonych w tym względzie świadków Andrzeja S. i Józefa M. Również nie usiłował nawet wyjaśnić Sąd Wojewódzki w drodze opinii biegłych lekarzy, czy ewentualne używanie przez pracownika mającego w miejscu zatrudnienia kontakt z dwusiarczkiem węgla alkoholu, choćby poza dniami pracy i sporadycznie, osłabia jego odporność na trujące działanie CS2 w stopniu, który nakazuje przyjąć istnienie związku przyczynowego pomiędzy takim zachowaniem się robotnika a jego zatruciem.Ponieważ momenty, których nie wyświetlono, mogą mieć znaczenie dla oceny, czy ze strony powoda zachodzi przyczynienie się do powstania szkody, rozważane uchybienia Sądu Wojewódzkiego wymaganiom art. 242 § 1, 336 § 2 k.p.c powodują konieczność uchylenia wyroku uwzględniającego roszczenie, lecz tylko w części. W świetle bowiem niewadliwie poczynionych ustaleń Sądu Wojewódzkiego co do winy pracodawcy, jej ciężar gatunkowy jest taki, że co najmniej równoważy stopień ewentualnego przyczynienia się powoda do nastąpienia szkody.Dlatego też z mocy art. 383 i 384 Sąd Najwyższy zadecydował jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- I PR 344/64 1964-12-11Czy pracodawcy można przypisać odpowiedzialność za wypadek śmiertelny pracownika spowodowany zatruciem gazami spalinowymi, jeśli pracodawca nie był świadomy wadliwego odprowadzania spalin, mimo że istniał obowiązek badan…
- I PR 344/64 1964-12-10Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek pracownika spowodowany zatruciem gazami spalinowymi, jeśli pracownik zginął w szatni zakładu pracy, a wadliwe odprowadzanie spalin wynikało z zaniedbań w zakresie BHP, na…
- III PK 57/16 2017-01-26Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za szkodę wyrządzoną pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy będąc pod wpływem alkoholu, pomimo zaniedbań pracodawcy w zakresie BHP?
- I PR 2/70 1970-05-03Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pracownikowi przez innego pracownika, który w stanie nietrzeźwości i pod wpływem alkoholu, będąc uzbrojony, naruszył zasady bezpieczeństwa i porządku w miejscu…
- II CR 826/61 1961-08-24Czy pracodawca ponosi wyłączną winę za wypadek przy pracy, jeśli pracownik, będąc doświadczonym brygadzistą, nie zastosował się do zasad bezpieczeństwa, a pracodawca tolerował niewłaściwe metody pracy?
Powołane przepisy
art. 242 § 1art. 383§ 3§ 83§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.