II K 327/61

WyrokIzba Cywilna1961-09-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kwalifikacja prawna czynu kierowcy prowadzącego pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości, który sprowadził katastrofę w ruchu lądowym skutkującą śmiercią, powinna być oparta na art. 215 § 1 k.k. w związku z art. 14 § 1 k.k. (dolus eventualis), czy też na art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku, gdy w następstwie katastrofy sprowadzonej w stanie nietrzeźwości nastąpiła śmierć, a sprawca działał z zamiarem ewentualnym (dolus eventualis), właściwą kwalifikacją prawną jest art. 215 § 1 k.k. w związku z art. 14 § 1 k.k., a nie art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu. Ustawa o zwalczaniu alkoholizmu wprowadziła surowszą sankcję za nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy, ale nie uchyliła art. 215 k.k. w przypadkach działania z zamiarem ewentualnym.
Stan faktyczny
Henryk M., kierowca patrolu MO, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości i z nadmierną prędkością, tracąc panowanie nad pojazdem. W wyniku tego najechał na pieszych, powodując śmierć dwóch osób. Jego dowódca i członek patrolu, Kazimierz B. i Wirginiusz Ch., zostali skazani za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu przez pijanego kierowcę. Wszyscy oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku Sądu Wojewódzkiego, kwestionując kwalifikację prawną czynu i wymiar kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Katowicach, uznając rewizje oskarżonych za bezzasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majewski.Sędziowie: P. Ławacz, A. Janowski (sprawozdawca).Prokurator: W. Anc.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Henryka M., Kazimierza B., Wirginiusza Ch., oskarżonych: pierwszy - z art. 215 § 1 k.k., drugi i trzeci - z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 14 grudnia 1960 r., na zasadzie art. 375, 439 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Wyrokiem wyżej wymienionym skazano:I. Henryka M. z mocy art. 215 § 1 k.k. na karą piętnastu lat więzienia, a na podstawie art. 31 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434) pozbawiono go prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres dziesięciu lat - za to, że dnia 26 sierpnia 1960 r. w Z. jako kierowca zmotoryzowanego patrolu MO sprowadził niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji drogowej przez to, że prowadząc samochód osobowy marki "Warszawa" w stanie nietrzeźwym i z nadmierną szybkością stracił panowanie nad pojazdem i najechał na idących chodnikiem Rocha i Zofię J. oraz na znajdujące się w wózku dziecięcym Ewę i Annę J., powodując u Rocha i Zofii J. obrażenia ciała, natomiast u Ewy J. rozległe obrażenia głowy i szyi, a u Anny J. zmiany urazowe mózgowia, w następstwie czego Anna i Ewa J. poniosły śmierć.II. Kazimierza B. z mocy art. 286 § 1 k.k. na pięć lat więzienia, aIII. Wirginiusza Ch. z mocy art. 286 § 1 k.k. na dwa lata więzienia - za to, że dnia 26 sierpnia 1960 roku w Z. Kazimierz B. jako dowódca, a Wirginiusz Ch. jako członek patrolu zmotoryzowanego MO, wbrew obowiązkowi wykonania zaplanowanych dla patrolu czynności służbowych, wprawili się w stan upojenia alkoholowego i dopuścili do wprawienia się w stan nietrzeźwości podległego im służbowo kierowcy Henryka M. oraz prowadzenia w tym stanie przez niego samochodu osobowego, wskutek czego Henryk M. sprowadził katastrofę w komunikacji drogowej opisaną wyżej w punkcie I (...).Od powyższego wyroku założyli rewizje wszyscy trzej oskarżeni.Rewizja oskarżonego Henryka M., opierając zarzuty rewizyjne na obrazie prawa materialnego przez błędne zakwalifikowanie czynu popełnianego przez tegoż oskarżonego jako zbrodni z art. 215 § 1 k.k. oraz rażącej niewspółmierności kary, wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a ewentualnie o, zmianę kwalifikacji prawnej czynu popełnionego przez oskarżonego Henryka M. na występek z art. 230 § 1 k.k. w związku z art. 291 k.k. i wydatne zmniejszenie kary.Rewizja oskarżonego Kazimierza B., zarzucając obrazę art. 54 k.k. i art. 320 k.p.k. z powodu nierozważenia przez Sąd Wojewódzki wszystkich okoliczności sprawy mających wpływ na wymiar kary oraz podnosząc zarzut rażącej jej niewspółmierności, wnosi o wydatne złagodzenie orzeczonej w I instancji kary.Rewizja oskarżonego Wirginiusza Ch., podnosząc zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej kary, wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części orzekającej karę i znaczne złagodzenie orzeczonej kary pozbawienia wolności.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny: Chybiony jest wywód rewizji oskarżonego Henryka M. usiłujący wykazać nieaktualność dotychczasowej judykatury Sądu Najwyższego co do interpretacji art. 215 § 1 k.k., jeśli chodzi o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej przez kierowców pojazdów mechanicznych, gdy sprawca działa będąc pod wpływem alkoholu (działanie sprawcy cum dolo eventuali), oraz sugerujący, że wyłom w tej praktyce i w stanie prawnym stanowi art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434), gdyż - zgodnie z obecnym stanem prawnym - skoro w następstwie katastrofy sprowadzonej w stanie nietrzeźwości nastąpiła śmierć małoletnich Anny i Ewy J., to należy w konkretnym wypadku przyjąć, że zastosować należało nie kwalifikację z art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu, ale na podstawie art. 36 k.k. kwalifikację z art. 230 § 1 k.k. przy ewentualnym zaostrzeniu kary z art. 291 k.k.W związku z wejściem w życie art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434) należy wyjaśnić, że ustawa ta bynajmniej nie uchyliła art. 215 k.k. Ustawa z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434) - celem skuteczniejszego zwalczania alkoholizmu powodującego wzrost przestępczości, a zwłaszcza nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej (szczególnie groźne zjawisko ze względu na nagminny i niebezpieczny dla zdrowia i życia ludzi charakter) a nadto w komunikacji wodnej i powietrznej przez osoby prowadzące pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości - wprowadziła surowszą sankcję karną dla sprawców tego rodzaju nieumyślnych przestępstw. Osoby te z chwilą popełnienia przestępstwa nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej, wodnej lub powietrznej odpowiadają więc od dnia 19 grudnia 1959 r. (art. 37 cytowanej ustawy) z art. 30 tejże ustawy i w tym wyłącznie zakresie art. 215 § 2 k.k. nie miałby do nich zastosowania.Natomiast jeżeli w czynie sprawcy, w ramach prawidłowego ustalenia stanu faktycznego oraz związku przyczynowego, można się dopatrzyć cech działania w warunkach art. 14 § 1 k.k. (dolus directus vel eventualis), czyn sprawcy powinien być rozpatrzony w aspekcie zbrodni przewidzianej w nadal obowiązującym art. 215 § 1 k.k.W danej sprawie ustalenia stanu faktycznego przeprowadzone przez Sąd I instancji uzasadniały słuszność zastosowanej do czynu Henryka M. kwalifikacji z art. 215 § 1 k.k. Stanowisko Sądu I instancji znajduje całkowite poparcie w materiałach sprawy i zgodne jest z ustaloną i jednolitą w tym względzie judykaturą Sądu Najwyższego.Chybione są zarzuty wszystkich trzech oskarżonych dotyczące kar wymierzonych im za przypisane przestępstwa. Sąd Wojewódzki, jak wynika z uzasadnienia wyroku, poświęcił temu zagadnieniu wiele uwagi i zajęte w tym przedmiocie swoje stanowisko przekonywająco uzasadnił.Wymienione w rewizji Henryka M. okoliczności łagodzące (dobra opinia, młody wiek) Sąd I instancji słusznie uznał za nie zmniejszające jego winy, jeśli się nadto weźmie pod uwagę zachowanie się Henryka M. po katastrofie (odgrażanie się bronią palną, brak skruchy lub choćby żalu, chęć wprowadzenia władzy w błąd co do stopnia upojenia alkoholowego przez żądanie octu do picia i odmowę użycia probierza, lekceważące i kpiące uśmiechy na uwagi osób trzecich co do rozmiarów katastrofy). Winę oskarżonego powiększa jeszcze fakt, że kiedy rozpoczynał służbę, był trzeźwy, a potem w czasie odpowiedzialnej służby patrolowej, zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwym, zaczął pić alkohol. Zasłanianie się wypowiedzianym życzeniem i wpływem pijanego przełożonego i starszego stopniem w warunkach jazdy patrolowej jest niepoważne, jeśli się weźmie pod uwagę, że Henryk M. telefonował w sprawie przebiegu służby patrolowej do Komendy MO i o zachowaniu się pijanego dowódcy patrolu nie raportował. Była wtedy godzina 17, katastrofa zaś miała miejsce dopiero około godz. 21, istniała zatem możność uniknięcia katastrofalnych skutków prowadzenia pojazdu w stanie opilstwa wbrew przepisom prowadzenia takich pojazdów na drogach publicznych oraz wbrew regulaminowi służby Pogotowia Milicyjnego. Opisane wyżej a wynikające z materiałów sprawy zachowanie się Henryka M. świadczy o tak silnym napięciu przestępczej woli, że orzeczonej w najwyższym wymiarze kary pozbawienia wolności nie można uznać za rażąco surową.Nieprzekonywające są również wywody rewizji oskarżonego Kazimierza B. usiłujące przerzucić odpowiedzialność za objęcie przez niego służby w stanie nietrzeźwym na oficera Komendy MO, który powinien był dokonać odprawy patrolu samochodowego przed rozpoczęciem służby przez tenże patrol. Nie zaprzeczając słuszności uwagi rewizji co do celowości takiej odprawy, zauważyć należy, że fakt ten nie tylko nie ekskulpuje Kazimierza B., lecz nie może też pomniejszyć stopnia jego winy. Kazimierz B. bowiem, wiedząc o tym, że będzie miał służbę patrolową, wprawił się przed objęciem tej służby w stan nietrzeźwości i w takim stanie objął służbę wymagającą przytomności i nie zakłóconej spostrzegawczości oraz skoncentrowanej uwagi i dużej rozwagi. Kazimierz B. był doświadczonym milicjantem, i to w stopniu podoficerskim. Biorąc nadto pod uwagę skutki, jakie stan jego wysokiego opilstwa wywołał, wymierzonej mu przez Sąd I instancji kary nie można uznać za rażąco surową.Nieprzekonywające są wreszcie wywody rewizji oskarżonego Wirginiusza Ch. Wymienione w rewizji okoliczności łagodzące zostały przez Sąd I instancji przy wymiarze kary uwzględnione w sposób wyczerpujący i dostateczny. Wymierzona Wirginiuszowi Ch. kara jest adekwatna do stopnia nasilenia jego przestępczej woli.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 215 § 1 KKart. 286 § 1 KKart. 375art. 31 § 1art. 230 § 1 KKart. 291 KKart. 54 KKart. 320 KPKart. 30art. 36 KKart. 215 KKart. 37

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.