II PR 315/63
WyrokIzba Cywilna1963-11-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzut przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za wypadek przy pracy, zgłoszony po upływie długiego okresu od zdarzenia, może być uznany za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 3 p.o.p.c. i tym samym bezskuteczny?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za wypadek przy pracy, zgłoszony po upływie prawie 14 lat od zdarzenia, jest uzasadniony i nie może być uznany za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Choć powołanie się na przedawnienie może stanowić nadużycie prawa w wyjątkowych okolicznościach, znaczny rozmiar szkody sam przez się nie uzasadnia takiego wniosku. Konieczne jest wykazanie rażących uchybień ze strony pozwanego lub jego złego zamiaru, czego w niniejszej sprawie nie stwierdzono.Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania za wypadek przy pracy, który miał miejsce w 1947 r. W wyniku wypadku doznał poważnych obrażeń kończyn, wymagających amputacji. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając roszczenie za przedawnione, ale jednocześnie uznał zarzut przedawnienia za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego ze względu na stopień kalectwa powoda. Powód wniósł rewizję, kwestionując sposób wyjaśnienia okoliczności wypadku. Pozwany w odpowiedzi na rewizję wnosił o jej oddalenie, podnosząc zarzut przedawnienia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, uznając zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego za odpowiadający prawu.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa J.J. przeciwko Polskim Kolejom Państwowym - Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Poznaniu - o odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 5 lutego 1963 r. rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki oddalił powództwo J.J. o 50.000 zł odszkodowania dochodzonego przez powoda w związku z wypadkiem przy pracy ustaliwszy, że wypadek któremu uległ powód w dniu 5.XI.1947 r. nie nastąpił z powodu naruszenia przez pozwane przedsiębiorstwo obowiązków wynikających z przepisów dotyczących życia i zdrowia pracowników, wobec czego w świetle art. 24 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym brak jest podstaw do uwzględnienia powództwa. Powód bowiem podczas spełnienia czynności manewrowego, przy przetaczaniu pociągu, na skutek gwałtowniejszego szarpnięcia wagonów spadł ze stopnia pod koła, będącego w ruchu wagonu doznając zmiażdżenia lewego podudzia powyżej stawu skokowego, prawego podudzia powyżej stawu kolanowego oraz lewego przedramienia wyżej stawu łokciowego, co spowodowało konieczność częściowej amputacji tych kończyn. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego mimo obowiązku maszynisty uruchomienia lokomotywy w sposób łagodny bez szarpnięć, długość składu pociągu ciągnącego 60 wagonów oraz możliwość oblodzenia torów spowodowały, że nawet najmniejsze szarpnięcia parowozu, których maszynista nie może uniknąć, były odczuwalne w końcowych wagonach i spowodowały wypadek - nie przygotowanego na tę ewentualność powoda, który nie dość mocno trzymał się uchwytu wagonu, chociaż powinien był przewidzieć możliwość szarpnięcia wagonów. Natomiast w spowodowaniu wypadku nie można dopatrzeć się winy pozwanego.Sąd Wojewódzki uznał zasłanianie się pozwanego zarzutem przedawnienia za bezskuteczne z zasadami współżycia społecznego (art. 3 p.o.p.c.), wobec wielkiego stopnia kalectwa, któremu uległ powód wskutek wypadku.Powód domaga się w rewizji uchylenia wyroku Sądu Wojewódzkiego i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Rewizja zawiera zarzuty nienależytego wyjaśnienia istotnych dla wyniku sprawy okoliczności, przez pominięcie dowodu z biegłego w celu wyjaśnienia, czy rzeczywiście gwałtowne szarpnięcia ostatnich wagonów ze względu na długość pociągu są nieuniknione oraz dowodu z przesłuchania powoda, który mógłby wyjaśnić okoliczności wypadku oraz odeprzeć sugerowaną przez Sąd Wojewódzki możliwość przewidzenia gwałtownego szarpnięcia wagonów.W odpowiedzi na rewizję pozwany wnosi o jej oddalenie wywodząc, że zaskarżony wyrok jest zasadny nie tylko z przyczyn przytoczonych w jego uzasadnieniu, lecz również z powodu przedawnienia roszczeń powoda. Trudno bowiem zdaniem pozwanego, nawet przy znacznym rozmiarze krzywdy doznanej przez powoda, uznać zarzut przedawnienia za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, jeżeli od dnia wypadku upłynęło ponad 10 lat. Termin ogólnego przedawnienia powinien stanowić bowiem ostatecznie granicę dochodzenia wszelkich roszczeń. Ponadto, ponieważ wypadek nastąpił w 1947 r., w sprawie ma zastosowanie nie art. 24 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym ale art. 196 ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu społecznym, który przewiduje odpowiedzialność cywilną pracodawcy za wypadki w zatrudnieniu, jeżeli zostały one spowodowane przez pracodawcę lub jego zastępcę, czego w konkretnym przypadku nawet powód nie twierdzi.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty rewizji byłyby uzasadnione, gdyby mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Takiego wpływu nie mają trafnie wytknięte w rewizji uchybienia Sądu Wojewódzkiego, gdyż zaskarżony wyrok w ostatecznym wyniku odpowiada prawu. Jak bowiem zasadnie ustalił Sąd Wojewódzki roszczenie powoda jest przedawnione i to zarówno w płaszczyźnie art. 283 § 1 k.z., jak też art. 283 § 1 k.z. w związku z art. XIX pkt 2 przepisów wprowadzających p.o.p.c., skoro wypadek nastąpił dnia 5.XI.1947 r. a pozew został złożony dnia 19.VIII.1962 r. Chybiony jest natomiast wniosek Sądu Wojewódzkiego, że zgłoszenie przez pozwanego zarzutu przedawnienia jest nadużyciem prawa w rozumieniu art. 3 p.o.p.c. Możliwość uznawania bezskuteczności sprzecznego z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym zarzutu przedawnienia, ugruntowała się już w judykaturze Sądu Najwyższego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 25.X.1957 r. sygn. 2 CR 332/56, opublikowane w OSN poz. 112/1958 i z 8.IV.1959 r. sygn. 3 CR 678/58, opublikowane w OSPiKA poz. 3/1961, z 2.I.1962 r. sygn. 4 CR 769/61, opublikowane w PiP nr 1/1963 r.). W nieopublikowanej uchwale z dnia 27.VI.1963 r., sygn. III CO 12/63 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że powołanie się na zarzut przedawnienia może stanowić nadużycie prawa w rozumieniu art. 3 p.o.p.c., nawet gdy zachowanie się dłużnika podnoszącego ten zarzut nie miało wpływu na upływ terminu przedawnienia. Podkreśla się jednak zgodnie w orzecznictwie, że przeciwstawianie zarzutowi przedawnienia przepisu art. 3 p.o.p.c. może nastąpić tylko w wyjątkowych okolicznościach, gdy powołanie się na przedawnienie stanowi wyraźne i jaskrawe nadużycia prawa. Przepisy o przedawnieniu mają bowiem w obowiązującym systemie prawnym niezmiernie ważne znaczenie, ponieważ zmierzają do stabilizacji w obrocie prawnym oraz zmuszają do wytaczania procesów w odpowiednio wczesnym terminie, co pozwala na zgodne z prawdą obiektywną odtworzenie stanu faktycznego będącego podstawą sporu, który z upływem czasu ulega zatarciu.Takie wyjątkowe okoliczności w niniejszej sprawie nie zachodzą. Sąd Wojewódzki dopatrzył się ich wyłącznie w znacznym stopniu kalectwa, któremu uległ powód w wyniku wypadku, a więc w rozmiarze doznanej szkody. Znaczny rozmiar szkody nie może jednak sam przez się uzasadniać uznania zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa. Przeciwny pogląd prowadziłby do wykluczenia instytucji przedawnienia w stosunku do szkód przekraczających rozmiarem pewną bliżej nie określoną granicę. Znaczny stopień kalectwa mógłby stanowić przesłankę do zastosowania art. 3 p.o.p.c. wobec zgłoszenia zarzutu przedawnienia, gdyby wypadek nastąpił w wyniku rażących uchybień ze strony pozwanej, bądź jej złego zamiaru. Tymczasem w niniejszej sprawie, gdyby nawet przyjąć sugerowaną przez powoda wersję, że wypadek nastąpił z powodu nie dość starannej pracy maszynisty, który uruchomił parowóz w sposób powodujący nadmierny wstrząs wagonów, można mówić co najmniej o nieumyślnym spowodowaniu wypadku.Powód wystąpił z procesem o zadośćuczynienie za krzywdę moralną i cierpienia fizyczne po upływie prawie 14 lat od chwili wypadku. Ze złożonej do akt sprawy korespondencji wynika, że w drodze polubownej powód wystąpił do pozwanego o odszkodowanie dnia 4 października 1960 r. Już wówczas jego roszczenie było przedawnione nawet przy terminie z art. 283 § 4 k.z. w związku z art. XIX pkt 2 przepisów wprowadzających p.o.p.c., aczkolwiek okoliczności sprawy raczej wyłączają możliwości uznania, że szkoda jest wynikiem przestępstwa, wobec czego w grę wchodzi trzyletni okres przedawnienia z art. 283 § 1 k.z., z tego względu pozwany odmówił dobrowolnego zaspokojenia roszczeń powoda. Nie można oczywiście podzielić wyrażonego w odpowiedzi na rewizję poglądu strony pozwanej, jakoby wykluczona była możliwość stosowania art. 3 p.o.p.c. do zarzutu przedawnienia jeżeli upłynął 10-letni ogólny okres przedawnienia stanu, w którym jedynie zarzuty przedawnienia opartego na krótszych terminach niż termin ogólny można by było uznawać za bezskuteczny na zasadzie art. 3 p.o.p.c. Niemniej upływ czasu nie pozostaje bez znaczenia dla omawianego zagadnienia. Skoro bowiem, jak już wyżej wskazano, jedną z głównych funkcji instytucji przedawnienia jest przeciwdziałanie trudnościom, które rosną w miarę upływu czasu, to konsekwentnie stwierdzić należy, że im dłuższe jest opóźnianie realizacji swych roszczeń przez wierzyciela, tym bardziej rzadkie powinny być przypadki stosowania art. 3 p.o.p.c. wobec zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez dłużnika; mogą go uzasadniać tylko wyjątkowe okoliczności, których w niniejszej sprawie można się dopatrzyć.Skoro zaś podniesiony w niniejszej sprawie zarzut przedawnienia jest uzasadniony i nie może być uznany za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, to powództwo podlegało oddaleniu.Z tych względów, na mocy art. 383 i 100 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.Na marginesie stwierdzić należy, że błędny jest wyrażony w odpowiedzi na rewizję pogląd, jakoby w sprawie miał zastosowanie przepis art. 196 ustawy z 28.III.1933 r., o ubezpieczeniu społecznym, gdyż wypadek powoda nastąpił przed dniem wejścia w życie dekretu z 25.VI.1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym. Zgodnie bowiem z art. 106 tegoż dekretu przepisy jego stosuje się również do spraw wynikłych z wypadków, które zdarzyły się przed dniem 1.VII.1954 r., jeśli sprawy o odszkodowanie wpłynęły do sądu, tak jak niniejsza, po tej dacie.
Powiązane orzeczenia
- II PR 34/66 1966-04-03Czy zarzut przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za wypadek przy pracy, podniesiony przez pozwanego pracodawcę, może być uznany za nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c., jeśli powód dowiedział się o pe…
- I PK 244/10 2011-04-07Czy zarzut przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę doznaną w wyniku wypadku przy pracy jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, jeżeli powódka działała w zaufaniu do prawomocnego wyroku oddalające…
- III PK 110/18 2019-09-17Czy roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę wynikającą z wypadku przy pracy, oparte na przepisach Kodeksu cywilnego, podlega przedawnieniu według przepisów Kodeksu pracy, czy Kodeksu cywilnego?
- I PK 234/15 2016-08-17Czy złożenie pozwu przerywającego przedawnienie roszczenia o zadośćuczynienie, w którym powód zastrzegł możliwość jego rozszerzenia z uwagi na nieznany pełny zakres szkody, wyłącza możliwość zwiększenia wysokości tego ro…
- II PSK 290/21 2022-04-13Czy zarzut przedawnienia roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek przy pracy, podniesiony przez pozwanego, może być uznany za nadużycie prawa w rozumieniu art. 8 k.p. w sytuacji, gdy powód dochodził tych ro…
Powołane przepisy
art. 24art. 3art. 196art. 283 § 1art. 283 § 4art. 383art. 106§ 1§ 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.