II PR 512/66

WyrokIzba Cywilna1966-11-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zawarcie związku małżeńskiego przez pracownika i zamieszkanie z żoną w jej mieszkaniu, przy jednoczesnym nie wymeldowaniu się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, wyłącza jego prawo do świadczeń z tytułu rozłąki, a jeśli tak, to czy może mieć zastosowanie art. 131 pkt 3 k.z. (obecnie art. 411 pkt 1 k.c.)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zawarcie związku małżeńskiego i zamieszkanie z żoną w jej mieszkaniu, tworząc nowe centrum życiowej działalności, stanowi zmianę stałego miejsca zamieszkania pracownika. W konsekwencji pracownik traci prawo do świadczeń z tytułu rozłąki, a ich dalsze pobieranie stanowi nienależne świadczenie podlegające zwrotowi. Sąd podkreślił, że pracownik powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu, a pracodawca działał w błędzie co do istnienia zobowiązania, co wyklucza zastosowanie przepisów o świadczeniach spełnionych wiedziano, że nie były należne.
Stan faktyczny
Pracownik otrzymywał świadczenia z tytułu rozłąki i opłatę mieszkania, ponieważ był czasowo przeniesiony do innego miasta, a nie mógł codziennie wracać do swojego stałego miejsca zamieszkania. Po zawarciu związku małżeńskiego zamieszkał z żoną w mieszkaniu jej matki, ale nie wymeldował się z dotychczasowego miejsca zamieszkania i nadal pobierał świadczenia. Sąd pierwszej instancji uznał to za działanie w złej wierze i zasądził zwrot nienależnych świadczeń.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego jako nieuzasadnioną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski. Sędziowie: M. Wilewski (sprawozdawca), J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Chemicznego "K" w S. przeciwko Andrzejowi Ł. o zapłatę, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w Siemianowicach z dnia 18 marca 1966 r., oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy zasądził od pozwanego na rzecz powodowych Zakładów kwotę 20.208,40 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń za rozłąkę.Z motywów wyroku wynika, że pozwany stale zamieszkiwał u swoich rodziców w L., skąd został czasowo przeniesiony do miejsca pracy w T., i z tego tytułu otrzymywał świadczenia za rozłąkę oraz opłatę mieszkania w miejscu pracy, gdyż nie miał możliwości codziennego powrotu do miejsca swego stałego zamieszkania w L.Wypłata tych świadczeń była oparta na wiążącym strony układzie zbiorowym pracy w budownictwie (§ 1 i 2 załącznika nr 3 do tego układu).W dniu 14.XII.1963 r. pozwany zawarł związek małżeński, o czym zawiadomił powodowe Zakłady, i zamieszkał z żoną u swojej teściowej w T., jednakże nie wymeldował się z L. jako miejsca swego stałego zamieszkania i nie zameldował się na stałe w T., pobierając nadal świadczenia za rozłąkę i korzystając ze zwolnienia go przez powodowe Zakłady z czynszu najmu, wypłacanego za niego do rąk jego teściowej.Sąd Powiatowy ocenił to postępowanie jako działanie w złej wierze, podjęte jedynie w celu pobierania omawianych świadczeń. Miejscem bowiem stałego zamieszkania pozwanego od dnia zawarcia związku małżeńskiego i zamieszkania wraz z żoną u jej matki było miasto T., gdyż tam pozwany założył własną rodzinę i stworzył nowe środowisko, te zaś okoliczności, według życiowo przyjętych i powszechnie znanych kryteriów, wskazują na jego stałe miejsce zamieszkania.Sąd Powiatowy wskazał na art. 133 w związku z art. 123 i 128 k.z. jako na podstawę prawną rozstrzygnięcia.W rewizji pozwany wnosi o zmianę wyroku i oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki rozpoznanie sprawy odroczył i przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawne w następującym sformułowaniu:"Czy w danych okolicznościach zawarcie przez pozwanego małżeństwa i następne zamieszkanie z żoną w mieszkaniu jej matki wyłączało jego prawo do świadczeń z tytułu rozłąki, a jeśli tak, to czy może mieć tu zastosowanie art. 131 pkt 3 k.z.?"Sąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania (art. 391 § 1 k.p.c.) i uznał, że rewizja nie ma uzasadnionych podstaw.Na wstępie należy podkreślić, że w sprawie mają zastosowanie dwa systemy prawne, mianowicie przepisy ogólne prawa cywilnego i kodeksu zobowiązań w odniesieniu do świadczeń wypłacanych pozwanemu miesięcznie przez cały rok 1964 oraz przepisy kodeksu cywilnego z 1964 r. w części odnoszącej się do świadczeń wypłaconych mu w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 1965 r.Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest - tak według art. 12 p.o.p.c., jak i art. 25 k.c. - miejscowość, w której ona (osoba ta) przebywa z zamiarem stałego pobytu.Drobna zmiana przez użycie słów "osoba ta" zamiast "ona" jest natury redakcyjnej i pozostaje bez wpływu na treść tego przepisu. Aktualne jest więc nadal orzecznictwo Sądu Najwyższego odnoszące się do miejsca zamieszkania określonego przepisami ogólnymi prawa cywilnego z 1950 r.W świetle jednego z tych orzeczeń miejscowością, w której człowiek przebywa z zamiarem "stałego" pobytu, jest miejscowość, która tym się różni od wszystkich innych, że aktualnie stanowi centrum życiowej działalności danego człowieka (OSN z 1956 r., poz. 101).Z mocy art. 12 p.o.p.c., a także art. 25 k.c. miejscowość, w której pracownik był zatrudniony, lecz która nie była jego stałym miejscem zamieszkania, staje się nią z chwilą założenia tam rodziny i zamieszkania w tej miejscowości wspólnie z małżonkiem. Z tą chwilą pracownik traci prawo do pobierania świadczeń z tytułu rozłąki i w razie dalszego ich pobierania powinien się liczyć z obowiązkiem ich zwrotu.Rozważania te stanowią też częściowo odpowiedź na pytanie przedstawione przez Sąd Wojewódzki.Powołany przez Sąd Powiatowy § 3 załącznika nr 3 do układu zbiorowego pracy w budownictwie przewiduje następujące świadczenia dla pracowników czasowo przeniesionych, nie powracających codziennie do miejsca stałego zamieszkania:1. zwrot kosztów podróży do nowego miejsca pracy i z powrotem,2. dodatek za rozłąkę w wysokości 18 zł za każdy dzień kalendarzowy (łącznie z dniami podróży),3. prawo do otrzymania jednodniowego bezpłatnego zwolnienia z pracy za każdy zakończony miesiąc trwania czasowego przeniesienia oraz zwrot kosztów podróży do stałego miejsca zamieszkania i z powrotem i4. bezpłatną kwaterę, a w wypadkach nieprzydzielenia kwatery - ryczałt w wysokości 6 zł za nocleg.Pozwany otrzymał łącznie 20.208,40 zł, z czego bezpośrednio od powodowych Zakładów z tytułu rozłąki (pkt 2) 8.514 zł, a z tytułu zwrotu kosztów podróży w ramach bezpłatnego zwolnienia (pkt 3) kwotę 1.814,40 zł, a pośrednio (pkt 4) - kwotę 9.880 zł.Pozwany zwalcza w rewizji zasądzenie zwłaszcza kwoty 9.880 zł, podnosząc brak jakiejkolwiek podstawy faktycznej i prawnej do jej uwzględnienia, skoro pieniądze były wypłacane przez powodowe Zakłady jako najemcę nie jemu, lecz do rąk jego teściowej, Anny Ch., jako wynajmującej lokal z przeznaczeniem dla pozwanego.Zarzut ten - a należy go rozumieć, jako brak elementów wzbogacenia - nie jest jednak uzasadniony. Wzbogacenie może polegać nie tylko na przybytku majątkowym, czyli zwiększeniu aktywów, lecz także na uniknięciu ubytku, czyli na zmniejszeniu pasywów. Należeć tu będą wypadki nieuzasadnionego zwolnienia z długu, a także zapłata długu przez osobę trzecią lub poniesienie przez tę osobę innego wydatku, który powinien był dotknąć wzbogaconego, jak zapłata czynszu za najem lokalu, która obciąża wzbogaconego z tej racji, że wydatek ten był konieczny i pozwany musiałby go ponieść z własnego majątku bez żadnej nadziei na jego zwrot. Co najwyżej teściowa pozwanego mogłaby mu świadczyć zamieszkiwanie nieodpłatnie, lecz stanowi to odrębne zagadnienie; ponadto nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taką umowę darowizny zawarła z nim, jeśli chodzi o czynsz pobrany od powodowych Zakładów.Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego.W odniesieniu do powołanych przez Sąd Powiatowy przepisów art. 123, 128 i 133 k.z. zarzut ten jest chybiony dlatego, że Sąd ten prawidłowo przyjął, iż świadczenie strony powodowej względem pozwanego miało na celu umorzenie długu, który w rzeczywistości nie istniał (condictio indebiti). Powodowe Zakłady bowiem dokonały opisanych świadczeń w zamiarze wypełnienia zobowiązania, które w rzeczywistości nie istniało już co najmniej od 1.I.1964 r., a świadcząc wartości majątkowe na rzecz pozwanego, błędnie mniemały, że zobowiązanie to istnieje (art. 128 § 1 k.z.). Tkwi w tym domniemanie błędu i przerzucenie ciężaru dowodu przeciwieństwa (tj. że błędu nie było) na otrzymującego świadczenie.Pozwany takiego dowodu nie przeprowadził. Zawiadomienie powodowych Zakładów o zawarciu przezeń związku małżeńskiego nie może być wystarczające bez jednoczesnego wykazania, że zapłata nastąpiła w świadomości nienależności długu.Tym samym przepis art. 131 k.z. nie miał w sprawie zastosowania nawet w zakresie świadczeń wypłaconych po dzień 31.XII.1964 r., co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że bezprzedmiotowe jest udzielanie odpowiedzi na końcową część przedstawionego zagadnienia prawnego.Według art. XXVI przep. wprow. k.c., do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie kodeksu cywilnego stosuje się prawo dotychczasowe, z czego wynika, że do zobowiązań, które powstały po wejściu w życie tego kodeksu, stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Po 1.I.1965 r. następowały comiesięczne świadczenia powodowych Zakładów na rzecz pozwanego, które powinny być ocenione według art. 405, 409 i 410 § 1 i 2 k.c.Poza zmianą nazwy instytucji "niesłuszne wzbogacenie" z k.z. na uregulowanie w k.c. "bezpodstawne wzbogacenie" zachodzi jeszcze ta istotna różnica, że w k.c. nienależne świadczenie jest tylko szczególnym wypadkiem niesłusznego wzbogacenia (art. 410 k.c.), co ma to istotne znaczenie, że przyczyną powstania roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia pozostaje bezpodstawność ("bez podstawy prawnej") przesunięcia majątkowego, a zatem jego "niesłuszność", a nadto że kodeks cywilny, regulując w jednym tytule niesłuszne wzbogacenie i nienależne świadczenie, uważa je za normujące jedną instytucję.Zmiany te pozostają jednak bez wpływu na wynik niniejszego procesu. Tak więc również w świetle przepisów kodeksu cywilnego ciąży na pozwanym obowiązek wydania stronie powodowej korzyści (art. 409 k.c.), którą uzyskał bez podstawy prawnej kosztem powodowych Zakładów (art. 410 i 405 k.c.), ponieważ w świetle niewadliwych ustaleń Sądu Powiatowego, powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu (art. 409 k.c.).Podobnie jak pod rządem kodeksu zobowiązań nie wchodził w grę przepis art. 131 k.z., tak samo pod rządem kodeksu cywilnego nie ma w sprawie zastosowania art. 411 pkt 1 k.c. Pozwany nie wykazał - a taki obowiązek na nim ciążył - żeby powodowe Zakłady, wypłacając mu 20.208,40 zł, nie były w błędzie co do tego, że pozwanemu przysługują świadczenia z § 3 załącznika nr 3 do układu zbiorowego pracy w budownictwie.Nie można bowiem przyjąć, że spełniający świadczenie wiedział, iż nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 11 pkt 1 k.c. wtedy, gdy podmiot zatrudniający wypłaca pracownikowi nienależne świadczenie pod wpływem błędu co do prawa lub sytuacji faktycznej.Rozważania te prowadzą do uznania, że także zarzut naruszenia prawa materialnego jest nieuzasadniony, co powoduje oddalenie rewizji (art. 387 k.p.c.) i przyznanie powodowym Zakładom, jako stronie wygrywającej, zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego (art. 98 § 2 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 133art. 123art. 131 pkt 3art. 391 § 1 KPCart. 12art. 25 KCart. 128 § 1art. 131art. 405art. 410 KCart. 409 KCart. 410

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.