II URN 44/79

WyrokIzba Cywilna1979-12-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy jednorazowe świadczenie z tytułu wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym przysługuje rodzicom, gdy śmierć poniósł syn rolnika, a nie sam rolnik lub jego małżonek?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie zebrał wszechstronnie materiału dowodowego. Przepis art. 27 pkt 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. przyznaje świadczenie członkom rodziny rolnika, który zmarł wskutek wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym, nie obejmując wypadku śmiertelnego osoby niebędącej rolnikiem. Konieczne było wyjaśnienie, czy zmarły syn był posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu ustawy, co wymagało ustalenia, kto dokonywał zakupu sprzętu, nasion, nawozów, kto uiszczał podatki i opłaty, kto zawierał i realizował umowy kontraktacyjne, kto sprzedawał produkty rolne i kto figurował jako rolnik w dokumentacji bankowej.
Stan faktyczny
Syn wnioskodawców, Kazimierz P., zginął w wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym podczas orki ciągnikiem. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił rodzicom przyznania jednorazowego świadczenia, uznając, że przysługuje ono tylko w razie śmierci rolnika lub jego małżonka. Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zasądził świadczenie na rzecz rodziców, uznając zmarłego syna za rolnika. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając rażące naruszenie prawa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN A. Filcek. Sędziowie SN: J. Knap (sprawozdawca), J. Wasilewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z wniosku Eleonory i Władysława P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w K. o jednorazowe świadczenie z tytułu wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 11 kwietnia 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePodczas orki ciągnikiem uległ śmiertelnemu wypadkowi w dniu 16.X.1978 r. syn wnioskodawców Kazimierz P., który prowadził ciągnik.Decyzją z dnia 21.XII.1978 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Nowym Sączu odmówił rodzicom przyznania jednorazowego świadczenia z tytułu tego wypadku, utrzymując, że takie świadczenie przysługuje tylko w razie śmierci rolnika lub jego małżonka, nie zaś wtedy, gdy śmierć w wypadku poniósł syn rolnika.Stanowisko to podzieliła Rada Nadzorcza ZUS Oddziału w Krakowie, która orzeczeniem z dnia 26.I.1979 r. zatwierdziła decyzję Oddziału ZUS.Na skutek odwołania Władysława P. Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z dnia 11.IV.1979 r. zmienił orzeczenie Rady Nadzorczej w ten sposób, że zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie na rzecz Władysława i Eleonory P. kwotę 35.000 zł w równych częściach.Według ustaleń Sądu rolnikiem prowadzącym gospodarstwo rolne w stanie faktycznym stanowiącym podłoże sprawy był zmarły Kazimierz P., a nie jego ojciec Władysław P. Poza sporem pozostaje okoliczność, że Kazimierz P. poniósł śmierć w wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym. W tych warunkach rodzicom zmarłego należy się jednorazowe odszkodowanie na podstawie art. 27 pkt 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin w wysokości określonej w art. 13 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 20, poz. 105).Powyższy wyrok z dnia 11.IV.1979 r. zaskarżył Minister Sprawiedliwości wniesioną w ustawowym terminie rewizją nadzwyczajną, w której wniósł o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie do ponownego rozpoznania.Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa, w szczególności art. 35 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 39, poz. 231 z późniejszymi zmianami) oraz art. 27 i art. 75 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Wchodzący w sprawie w rachubę przepis art. 27 pkt 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140) przyznaje prawo do jednorazowego świadczenia członkom rodziny rolnika, który zmarł wskutek wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym. Nie jest więc tym przepisem objęty wypadek śmiertelny osoby nie będącej rolnikiem w ujęciu tej ustawy, choćby nią było dziecko rolnika.2. Określony układ stosunków faktycznych istniejących w gospodarstwie rolnym, stanowiącym własność żyjących rodziców, może uzasadniać wniosek, że gospodarstwo rolne znajdowało się w samoistnym posiadaniu syna, który miał się za właściciela, chociaż nim nie był (np. w sytuacji, gdy ojciec darował swoje gospodarstwo synowi bez zachowania prawem wymaganej formy).Nie jest także wykluczona sytuacja, w której gospodarstwo rolne rodziców znajduje się w posiadaniu pracującego na nim syna prowadzącego wspólnie z rodzicami gospodarstwo domowe.W takim przypadku byłoby to posiadanie zależne w sensie art. 336 k.c., odpowiadające faktycznemu władztwu nad cudzą rzeczą sprawowanemu przez posiadacza w taki sposób, jak włada cudzą rzeczą użytkownik czy dzierżawca. Według powszechnie uznanych poglądów doktryny i orzecznictwa posiadanie jest stanem faktycznym, na który składają się dwa elementy: faktyczna władza nad rzeczą i wola wykonywania tego władztwa dla siebie. Wola ta (animus rem sibi habendi) przejawia się w tym, że posiadacz mający władzę nad rzeczą podejmuje czynności pozwalające ocenić, że tę swoją władzę faktyczną traktuje on albo jako sferę dyspozycji typu właścicielskiego (posiadanie samoistne), albo ograniczoną sferę dyspozycji (posiadanie zależne, o którym wyżej była już wzmianka).Obie postaci posiadania wyczerpują przesłanki pojęcia "posiadacza gospodarstwa rolnego", terminu użytego w art. 75 ust. 1 pkt 1 wymienionej na wstępie ustawy. O tyle zatem nie można by dyskwalifikować z góry, jako wadliwego, wyjściowego założenia Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych co do ewentualności uznania zmarłego syna wnioskodawców za rolnika w ujęciu powołanego przepisu.Jednakże ani fakt wykonywania przez Kazimierza P. pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, ani efektywność tej pracy, ani też okoliczność, że praca ta stanowiła dla niego podstawę utrzymania, nigdzie indziej bowiem nie pracował zarobkowo, nie wystarczają do poczytania go za posiadacza gospodarstwa rolnego. Dla poczynienia ustalenia, że zmarły był rolnikiem w sformułowaniu art. 75 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r., konieczną rzeczą było wyjaśnić, czy i jakie czynności przedsiębrał Kazimierz P., w świetle których mogłaby być uzasadniona konkluzja, że prowadził on samodzielnie gospodarstwo rolne, wykonując nad nim władztwo faktyczne odpowiadające treści prawa, z którym łączy się określone władztwo nad rzeczą. Konsekwentnie podlegało m. in. wyświetleniu: czy i kto dokonywał zakupów sprzętu rolniczego, nasion i nawozów i za czyje pieniądze, kto uiszczał podatki i opłaty ubezpieczeniowe, kto zawierał ewentualne umowy kontraktacyjne i kto je realizował, kto dokonywał sprzedaży produktów rolnych uzyskanych w gospodarstwie, kto figurował jako rolnik w tzw. książce sprzedaży wystawionej przez bank (por. § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 1977 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 37, poz. 166) oraz kto opłacał składki na fundusz emerytalny rolników.Żadna z wymienionych okoliczności sama przez się nie ma decydującego znaczenia, może natomiast okazać się przydatna w ocenie, czy i jakiego rodzaju posiadanie lub współposiadanie występowało po stronie syna wnioskodawców.Bez wyjaśnienia i rozważenia wymienionych okoliczności, m. in. również przez przesłuchanie stron, Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie był władny dokonać ustalenia w przedmiocie, kogo należy uważać za rolnika prowadzącego konkretne gospodarstwo rolne.3. Może także wystąpić sytuacja, w której rodzic będący właścicielem gospodarstwa rolnego dopuszcza pracującego na nim syna do współposiadania i współzarządzania prowadzonym dotąd przez nich wspólnie gospodarstwem. Tak zdarza się w szczególności wtedy, kiedy właściciel gospodarstwa wskutek ubytku sił nie czuje się zdolny do wyłącznego prowadzenia gospodarstwa na wymaganym poziomie. Gospodarstwo rolne znajduje się wówczas we wspólnym władztwie ojca i syna, a dopuszczony faktycznie włada nim, jakby był współwłaścicielem, korzystając z udziału w pożytkach. Taki stan rzeczy musiałby się przejawić w fakcie dopuszczenia do współposiadania i w podejmowaniu przez współposiadaczy uzgodnionych decyzji, np. co do rodzaju i zakresu planowanych upraw i hodowli, sprzedaży pożytków, tudzież co do podziału pożytków (dochodów) pochodzących z gospodarstwa rolnego według zasad ustalonych między współposiadaczami.I w tym kierunku nie podjęto starań o należyte wyjaśnienie spornego stosunku.4. Z zeznań Czesława S. i Jana B. wynikałoby, że Kazimierz P. w czasie wypadku wykonywał orkę ciągnikiem na polu sąsiada Franciszka M. Posiadał on prawo jazdy na prowadzenie ciągnika. W związku z tym powstaje pytanie, na czyje polecenie czy zlecenie i czyim ciągnikiem Kazimierz P. wykonywał w dniu wypadku prace polowe. Rodzić się może na tym tle wątpliwość, czy chodzi tutaj o wypadek rolnika przy pracy w gospodarstwie rolnym czy o wypadek zaistniały w stosunku pracy lub w stosunku zlecenia.Wypada również zwrócić uwagę, że w orzeczeniu Rady Nadzorczej Oddziału ZUS w Krakowie błędnie wymieniono, jako decyzję zaskarżoną, pismo tegoż Oddziału ze znakiem Rp (...), podczas gdy zaskarżoną decyzję wydał ZUS Oddział w Nowym Sączu i ma ona inne oznaczenie. Rzecz ta podlegałaby sprostowaniu.Gdy więc z podanych przyczyn i względów zaskarżony wyrok zapadł bez wszechstronnego wyjaśnienia sprawy z rażącym naruszeniem art. 55 ustawy o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych, uzasadniony okazał się wniosek rewizji nadzwyczajnej o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania.Tak też orzekł Sąd Najwyższy na podstawie art. 388 § 1 k.p.c w związku z art. 277 § 2 k.p. i art. 83 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 27 pkt 1art. 13 ust. 1art. 35art. 27art. 75 ust. 1art. 336 KCart. 55art. 388 § 1 KPcart. 277 § 2 KPart. 83§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.