III CR 452/66

PostanowienieIzba Cywilna1967-10-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spadkobierca, który pracuje poza rolnictwem, ale który wraz z żoną bezprawnie wszedł w posiadanie gospodarstwa rolnego, może być uznany za pracującego w tym gospodarstwie w rozumieniu przepisów o dziedziczeniu gospodarstw rolnych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że spadkobierca, który wszedł w posiadanie gospodarstwa rolnego bezprawnie, w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, nie może być uznany za pracującego w tym gospodarstwie w rozumieniu przepisów o dziedziczeniu gospodarstw rolnych, nawet jeśli formalnie spełniałby niektóre przesłanki. Kluczowe jest, aby posiadanie gospodarstwa było zgodne z prawem, a ewentualne przerwy w pracy wynikały z przyczyn niezależnych od spadkobiercy.
Stan faktyczny
Sąd Powiatowy stwierdził, że córki zmarłych rodziców, Stanisława C. i Kazimiera J., nabyły prawo do dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję syna, Józefa J., który pracował w mieście, uznając, że nie spełnia on warunków do dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując stanowisko sądów niższych instancji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości, uznając zaskarżone postanowienie za zgodne z prawem.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Policzkiewicz. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), W. Markowski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Józefa J. o stwierdzenie nabycia spadku po Józefie J. i Weronice J., na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 30.VI.1966 r.,rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy postanowieniem z dnia 30.IX.1965 r. stwierdził, że prawo dziedziczenia gospodarstwa rolnego pozostałego po zmarłym w 1944 r. Józefie J. oraz po jego żonie Weronice J., zmarłej w 1955 r., zachowały po połowie córki Stanisława C. i Kazimiera J.Sąd Powiatowy ustalił, że Stanisława C. posiada własne gospodarstwo rolne, natomiast Kazimiera J., którą usunął z gospodarstwa jej brat, tj. Józef J. (wnioskodawca), pracuje dorywczo u innych rolników. Jeśli chodzi o Józefa J. (syna spadkodawców), to Sąd Powiatowy przyjął, że nie zachował on prawa dziedziczenia gospodarstwa rolnego, ponieważ mieszka i pracuje w Ł.Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 30.VI.1966 r. oddalił rewizję Józefa J.Sąd Wojewódzki wyraził pogląd, że w stosunku do Józefa J. nie może znaleźć zastosowania § 1 art. LVI przep. wpr. k.c., ponieważ nie objął on gospodarstwa w wyniku faktycznego działu. W przekonaniu Sądu Wojewódzkiego za taki faktyczny dział nie może być uznana umowa zawarta między Józefem J. a pozostałymi spadkobiercami.Sąd Wojewódzki jest ponadto zdania, że Józef J. nie odpowiada warunkom wyszczególnionym w § 2 art. LVI przep. wpr. k.c., gdyż pracuje w mieście i praca ta stanowi dla niego główne źródło utrzymania.Od powyższego prawomocnego postanowienia wniósł rewizję nadzwyczajną na skutek podania Józefa J. Minister Sprawiedliwości z wnioskiem o jego uchylenie, jak również o uchylenie postanowienia Sądu Powiatowego w Łęczycy z dnia 30.IX.1965 r. w części stwierdzającej nabycie prawa do gospodarstwa rolnego pozostałego po Józefie J. i Weronice J. i o rozstrzygnięcie w tym zakresie co do istoty sprawy albo o przekazanie sprawy w zaskarżonej części Sądowi Powiatowemu w Łęczycy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący trafnie wskazuje, że jeśliby przyjąć, iż Józef J. pracował w dniu 5 lipca 1963 r. w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, tj. odpowiadał przesłankom wymienionym w art. 1059 § 1 pkt 3 k.c. w związku z art. LVI § 2 przep. wpr. k.c., to wówczas zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego nie pozbawiłaby go prawa dziedziczenia gospodarstwa rolnego okoliczność, iż pracuje on również poza rolnictwem (OSNCP z 1966 r. poz. 3).Jednakże sądy ustaliły, a tych ustaleń rewizja nadzwyczajna nie podważa, że Józef J. nie może być, w świetle okoliczności sprawy, uważany za pracującego w gospodarstwie rolnym swoich rodziców w rozumieniu art. 1059 § 1 pkt 3 k.c.Po pierwsze, sądy ustaliły, że Józef J. od kilkudziesięciu lat mieszka stale i pracuje zarobkowo w mieście, a na wieś przyjeżdża głównie w celach wypoczynku i spotkania się z rodziną. Wprawdzie od pewnego czasu - jak widać ze złożonych zaświadczeń - J. intensyfikował swój kontakt ze wsią i udział w pracach w gospodarstwie, jednakże nastąpiło to już po 1963 r., gdy tymczasem z punktu widzenia art. LVI § 2 przep. wpr. k.c. decydujące znaczenie ma data 5 lipca 1963 r.Po drugie, co w sprawie ma podstawowe znaczenie, żona Józefa J., faktycznie gospodarująca obecnie na gruncie spadkowym, weszła w jego władanie bezprawnie, usuwając z niego w 1960 r. dotychczasową użytkowniczkę Kazimierę J. - przy współudziale swego męża Józefa J. - siłą (akta karne). Już jednak w dniu 22.II.1963 r., a więc przed datą 5 lipca 1963 r., istniał prawomocny wyrok nakazujący na żądanie Kazimiery J. eksmisję małż. J. Okoliczność, że wyrok ten na skutek przewlekłości postępowania egzekucyjnego nie został dotychczas wykonany, nie może sankcjonować bezprawnego przebywania żony Józefa J. (i ewentualnie jego samego) na gruncie spadkowym.Jakkolwiek art. 1059 § 1 pkt 3 nie precyzuje, kogo należy uważać za spadkobiercę, który "pracuje w gospodarstwie", a przez pominięcie warunku nieprzerwanej pracy stawianego w pkt 1 tegoż przepisu wskazuje na intencję mniej rygorystycznej wykładni, to jednak nie może być uważany za spadkobiercę objętego omawianym przepisem ten, kto zawładnął gospodarstwem rolnym bezprawnie i przeciwko komu w dniu otwarcia spadku (bądź w dniu 5 lipca 1963 r. w sytuacji przewidzianej w art. LVI § 2 przep. wpr. k.c.) istniał prawomocny tytuł egzekucyjny nakazujący eksmisję. W takiej sytuacji za spadkobiercę pracującego w gospodarstwie rolnym należy uważać tego, kto został wyzuty z posiadania i przerwał pracę w gospodarstwie tylko przejściowo z przyczyn od siebie niezależnych.W sprawie niniejszej sytuacja jest tym bardziej drastyczna, że usunięcie posiadaczki gospodarstwa nastąpiło wskutek czynu karalnego i że zostało ono dokonane nawet nie na rzecz współspadkobiercy, tj. Józefa J., lecz jego żony, przy jednoczesnym zachowaniu przez Józefa J. dotychczasowego zamieszkania i zatrudnienia poza gospodarstwem rolnym. W tych warunkach uznanie go za pracującego w gospodarstwie rolnym swoich rodziców w rozumieniu art. 1059 § 1 pkt 3 k.c. byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uznając, że zaskarżone postanowienie jest w ostatecznym wyniku zgodne z prawem, rewizję nadzwyczajną oddalił (art. 421 § 1 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1059 § 1 pkt 3 KCart. 1059 § 1 pkt 3art. 421 § 1 KPC§ 1§ 2§ 1 pkt 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.