III CR 56/62

PostanowienieIzba Cywilna1962-12-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ustanowienie zapisu (dożywocia) na rzecz małżonka w testamencie, przy jednoczesnym braku wyraźnego postanowienia o wyłączeniu go od dziedziczenia ustawowego, może być interpretowane jako jego wyłączenie od dziedziczenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wyłączenie od dziedziczenia ustawowego w testamencie nie musi być wyrażone wprost. Całokształt postanowień testamentu, w tym ustanowienie zapisu (dożywocia) na rzecz żony pod warunkiem rozwiązującym oraz postanowienia dotyczące jej praw w przypadku ponownego zamążpójścia, może jednoznacznie świadczyć o woli spadkodawcy wyłączenia jej od dziedziczenia ustawowego. Ustanowienie zapisu na rzecz wyłączonego spadkobiercy nie przekreśla woli wyłączenia od dziedziczenia, a jedynie może stanowić formę zaspokojenia jego prawa do zachowku.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni domagała się stwierdzenia prawa do spadku po Janie K., który zmarł w 1947 r., pozostawiając testament z 1942 r. Testament ten nie ustanawiał spadkobiercy, lecz zawierał zapis na rzecz żony (dożywocie) pod warunkiem, że nie wyjdzie ponownie za mąż, oraz wyłączał od dziedziczenia siostrę Elżbietę V. i jej dzieci. Żona spadkodawcy ponownie wyszła za mąż. Sądy niższych instancji uznały, że testament wyłączał żonę od dziedziczenia ustawowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości, utrzymując w mocy postanowienia sądów niższych instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: S. Kałamajski, F. Błahuta (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Magdaleny K. o stwierdzenie praw do spadku po Janie K., na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 1 lutego 1962 r., oddalił rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktyczneWnioskodawczyni Magdalena K. żądała stwierdzenia prawa do spadku po Janie K., zmarłym 1 stycznia 1947 r. Spadkodawca pozostawił testament z daty "Ligota, 17 października 1942 r."Sąd Powiatowy w Prudniku postanowieniem z dnia 17 listopada 1961 r. stwierdził, że spadek po Janie K. dziedziczą na podstawie ustawy: 1) ojciec spadkodawcy w 1/4 części i 2) siostra spadkodawcy Magdalena K. (wnioskodawczyni) w 3/4 częściach.W uzasadnieniu tego postanowienia ustalono, że spadkodawca, który zmarł 1.I.1947 r., pozostawił wprawdzie własnoręczny testament sporządzony 17.X.1942 r., jednakże nie tylko nie ustanowił w nim spadkobiercy, lecz nadto wyłączył od dziedziczenia niektórych spadkobierców ustawowych, a mianowicie żonę swą, Marię, oraz siostrę, Elżbietę V. i jej dzieci. Zarazem w testamencie tym ustanowił spadkodawca zapis na rzecz żony w postaci dożywocia pod warunkiem rozwiązującym, że nie wyjdzie ponownie za mąż. Warunek ten ziścił się. W tych okolicznościach Sąd Powiatowy, stosując prawo spadkowe (art. 15, 31, 18 § 1 i 2), stwierdził prawo do spadku na rzecz nie wyłączonych od dziedziczenia spadkobierców ustawowych. Spadkodawca dzieci nie pozostawił.Od tego postanowienia złożyła rewizję uczestniczka Maria I voto K., II voto C., III voto K., żona spadkodawcy, zarzucając naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 15 § 1 i 2, art. 31, 146 § 2 i art. 148 § 1 pr. spadk. Zdaniem skarżącej testament spadkodawcy nie jest testamentem negatywnym w rozumieniu art. 31 pr. spadk., choć spadkodawca nie ustanowił w nim spadkobiercy, nie wyłączył on bowiem nikogo od dziedziczenia ustawowego, a zwłaszcza swej żony. Dalej podnosi rewizja, że wydziedziczenie nigdy nie może nastąpić w sposób dorozumiany, a żadnych przyczyn wydziedziczenia w testamencie nie podano.Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 1 lutego 1962 r. rewizję oddalił uznając, że treść testamentu świadczy niewątpliwie o wyłączeniu od dziedziczenia ustawowego nie tylko siostry Elżbiety V. i jej dzieci, ale również żony. Wykładnia testamentu przyjęta przez Sąd Powiatowy jest prawidłowa, a zaskarżone postanowienie zgodne z prawem.Prawomocne postanowienie Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości, zarzucając naruszenie art. 31 pr. spadk. oraz wnosząc o uchylenie obu postanowień i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Skarżący wywodzi, co następuje:Według prawidłowych ustaleń Sądu meriti spadkodawca zapisał swej żonie dożywocie na gospodarstwo pod warunkiem, że nie wyjdzie ona powtórnie za mąż. Jest również niesporne, że żona zmarłego wstąpiła powtórnie w związek małżeński. Sądy obu instancji reprezentują pogląd, że skoro spadkodawca ustanowił na rzecz swej żony dożywocie, to tym samym wolą jego było wyłączenie żony od ustawowego spadkobrania (art. 31 pr. spadk.). Ze stanowiskiem tym trudno się zgodzić. Dożywocie ustanowione w testamencie traktować należy jako zapis w rozumieniu art. 112 pr. spadk. Fakt, że testator ustanawia na rzecz danej osoby zapis, nie upoważnia jeszcze do komentowania woli testatora w ten sposób, iż zamiarem jego było wyłączenie zapisobiercy od dziedziczenia ustawowego. Taka interpretacja postanowień testamentu byłaby zwłaszcza w niniejszej sprawie niezgodna z rzeczywistą wolą spadkodawcy, skoro - jak wskazuje treść testamentu - testator w sposób wyraźny wyłączył od dziedziczenia swą siostrę Elżbietę V. i jej dzieci. Gdyby więc istotnie zamiarem zmarłego było wyłączenie od dziedziczenia ustawowego również swej żony, to niewątpliwie wola ta znalazłaby wyraz w treści testamentu przez zamieszczenie w nim wyraźnego postanowienia, że ze względu na otrzymany zapis (dożywocie) żona testatora pozbawiona zostaje prawa do dziedziczenia ustawowego. Takiej wzmianki w testamencie brak, a zatem prawidłowa wykładnia postanowień testamentu przemawia za uznaniem, że spadkodawca, ustanawiając na rzecz swej żony zapis, nie miał wcale zamiaru wyłączać jej od dziedziczenia ustawowego i że, przeciwnie, zamiarem jego było szczególne uprzywilejowanie jego żony.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Spadkodawca sporządził własnoręczny testament dnia 17.X.1942 r. o następującym brzmieniu:"Na wypadek, gdybym na wojnie poległ, obowiązywać będzie następujący testament. Mojej żonie Marii K. z domu K. przysługiwać będzie z mojego gospodarstwa następujące roszczenie:1) Dożywocie w takim rozmiarze, jakie posiada mój ojciec Józef K.2) Prawo mieszkania w całym domu wyznaczonym aż do śmierci.3) Moja żona ma prawo postanowić, które z dzieci mojej siostry Magdaleny ma objąć gospodarstwo.4) Moja siostra Elżbieta V. i jej dzieci nie mają żadnego prawa do gospodarstwa.5) W razie ponownego wyjścia za mąż mojej żony Marii K. dożywocie gaśnie. W tym przypadku może sobie rościć pretensje tylko do tego, co wniosła.".Skarżący - jak wynika z rewizji nadzwyczajnej - reprezentuje pogląd, że ze względu na powyższą treść testamentu sądy nie miały dostatecznej podstawy do przypisania spadkodawcy woli i zamiaru wyłączenia od dziedziczenia ustawowego również swej żony. Uważa, że brak wyraźnego postanowienia o wyłączeniu żony przy jednoczesnym zapisie na rzecz żony dożywocia nie pozwala na wykładnię przyjętą przez Sądy.Stanowiska tego Sąd Najwyższy nie może podzielić.Wyłączenie w testamencie od dziedziczenia ustawowego krewnego lub małżonka spadkodawcy nie musi być wyraźne. W szczególności nie jest konieczne, aby spadkodawca użył wyrazu "wyłączam" lub innego zwrotu równoznacznego. Testament, jak każde oświadczenie woli, podlega tłumaczeniu, którego zasady określają przepisy art. 95 i 96 pr. spadk. Jeżeli z treści testamentu wynika niewątpliwie wola wyłączenia od dziedziczenia, należy do niej zastosować się, choćby wyraźnej wzmianki o wyłączeniu testament nie zawierał.Całokształt postanowień testamentu Jana K., jak słusznie przyjęły oba Sądy, świadczy niezbicie o woli wyłączenia żony od dziedziczenia ustawowego, woli dostatecznie w treści testamentu wyraźnej. Po pierwsze testator w punkcie 3 daje wyraz temu, że dziedzicem nie ma być żona, a w punkcie 5 potwierdza tę wolę stanowiąc, że nawet zapis gaśnie, jeżeli żona wyjdzie ponownie za mąż, i w tym wypadku ma tylko pretensje do tego, co wniosła (posag). Wbrew odmiennemu poglądowi skarżącego, w żadnej sprzeczności z postanowieniami pkt 3 i 5 testamentu nie pozostaje postanowienie pkt 1 i 2, które ustanawia zapis dożywocia na rzecz żony. Skarżący pomija w swych rozważaniach, że wyłączenie od dziedziczenia ustawowego nie pozbawia wyłączonego - jeżeli jest on spadkobiercą koniecznym - prawa do żądania zachowku (art. 31 pr. spadk.), że spadkodawca może pozostawić spadkobiercy koniecznemu zachowek także w ten sposób, iż ustanowi go zapisobiercą (art. 153 pr. spadk.), oraz że ustanowienie zapisu na rzecz wyłączonego, samo przez się, nie przekreśla woli wyłączenia od dziedziczenia. Wyłączenie od dziedziczenia ustawowego wcale nie musi się łączyć z pozbawieniem spadkobiercy jakichkolwiek korzyści majątkowych ze spadku i nie jest równoznaczne z wydziedziczeniem (jak to błędnie w swej rewizji uważa Maria K.).W tym stanie zarzut naruszenia art. 31 pr. spadk. jest nietrafny. W omawianym testamencie K. nie ustanowił sam spadkobiercy (pozostawienie tego osobie trzeciej jest bezskuteczne - art. 97 pr. spadk.), a zarazem wyłączył od dziedziczenia ustawowego żonę i siostrę V. oraz jej dzieci. Słusznie zatem Sąd Powiatowy przyznał spadek na podstawie ustawy i słusznie pominął wyłączonych od dziedziczenia spadkobierców ustawowych.Żona spadkodawcy ma prawo do zachowku, a ponieważ ustanowiona została w testamencie zapisobiercą, zapis ten w części odpowiadającej zachowkowi jest skuteczny mimo ziszczenia się warunku rozwiązującego (art. 153 i 155 § 4 pr. spadk.). Wskazuje to również - choć ubocznie - na brak podstawy do uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej.Z tych zasad rewizję nadzwyczajną oddalono (art. 383 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 15art. 15 § 1art. 31art. 148 § 1art. 112art. 95art. 153art. 97art. 383 KPC§ 1§ 2§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.