III CRN 103/82

WyrokIzba Cywilna1982-05-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Rejonowy prawidłowo zakwalifikował umowę o wykonanie oprysku jako umowę zlecenia i czy zasadnie oddalił powództwo z uwagi na przedawnienie roszczenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Rejonowy wadliwie zakwalifikował umowę stron jako umowę zlecenia, błędnie stosując dwuletni termin przedawnienia z art. 751 k.c. Wskazał, że umowa ta powinna być traktowana jako umowa o dzieło (art. 267 k.c.), a roszczenia z niej wynikające przedawniają się z upływem dwóch lat (art. 646 k.c.). Niemniej jednak, SN uchylił wyrok, uznając, że Sąd Rejonowy nie rozważył wystarczająco okoliczności uzasadniających zastosowanie art. 117 § 3 k.c., który pozwala na nieuwzględnienie upływu terminu przedawnienia, gdy opóźnienie jest usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami i nie jest nadmierne.
Stan faktyczny
Powód dochodził od Spółdzielni Kółek Rolniczych odszkodowania za szkodę w plantacji maku, spowodowaną rzekomo wadliwym wykonaniem oprysku środkiem chwastobójczym. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając roszczenie za przedawnione w oparciu o dwuletni termin przedawnienia dla umowy zlecenia. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując prawidłowość kwalifikacji prawnej umowy i zastosowanie terminu przedawnienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Ignatowicz.Sędziowie SN: T. Bielecki, J. Pietrzykowski (spr.).Protokolant: G. Banaszewska.SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 21 maja 1982 r. sprawy z powództwa Jana F. przeciwko Spółdzielni Kółek Rolniczych w R. o zapłatę na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Rejonowego w R. z dnia 23 lutego 1981 r.uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o pobraniu opłaty od rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie faktyczneW pozwie z dnia 20 XI 1980 r. powód żądał zasądzenia na jego rzecz od pozwanej Spółdzielni Kółek Rolniczych kwoty 99.900 zł. Twierdził, że w związku z ukazaniem się chwastów na jego działce o powierzchni 2,5 ha obsianej makiem zlecił pozwanej dokonanie oprysku tej działki środkiem chwastobójczym Dicuran 80 WP, który nabył w H. W kilka dni po dokonaniu oprysku w maju 1978 r. pojawiło się żółknięcie maku, ostatecznie zaś uszkodzenie w plantacji maku wyniosło aż 85 %. Dopatrując się przyczyny doznanej szkody w wadliwym wykonaniu oprysku plantacji powód dochodzi jej naprawienia przez pozwaną Spółdzielnię.Sąd Rejonowy oddalił powództwo. W uzasadnieniu wyroku z dnia 23 II 1981 r. ustalił wprawdzie, iż "faktem jest, że w wyniku nieprawidłowego dokonanego oprysku powód poniósł szkodę w wysokości dochodzonej pozwem", doszedł jednak do wniosku, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu. Sąd Rejonowy podniósł, że powód wystąpił z pozwem po pięciu miesiącach od upływu dwuletniego terminu przedawnienia przewidzianego w art. 751 k.c. Zdaniem Sądu czynności dokonane przez stronę pozwaną wynikały z umowy zlecenia, w wypadku zaś nieprawidłowego wykonania takiej umowy strony mogą dochodzić wzajemnych roszczeń w terminie 2 lat. Wyrok uprawomocnił się wobec niezaskarżenia go w trybie zwykłym.W rewizji nadzwyczajnej, złożonej po upływie 6-miesięcznego terminu przewidzianego w art. 421 § 2 k.p.c., opartej zaś na podstawie rażącego naruszenia przepisów art. 751 k.c. i art. 471 k.c. oraz naruszenia interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Minister Sprawiedliwości wniósł o uchylenie wyżej wymienionego wyroku i o przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:Trafny jest zarzut rewizji nadzwyczajnej co do tego, że Sąd Rejonowy dokonał wadliwej wykładni art. 751 pkt 1 k.c. Przy przyjętej przez ten Sąd kwalifikacji umowy stron jako umowy zlecenia przewidziany w tym przepisie dwuletni termin przedawnienia nie mógłby mieć zastosowania do roszczeń powoda z tej przyczyny, że ten termin przedawnienia odnosi się wyłącznie do roszczeń o wynagrodzenie za spełnione czynności i zwrot poniesionych, wydatków, przysługujących osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju, albo do roszczeń z tytułu zaliczek udzielonych tym osobom. Oczywiste zaś jest, że roszczenie dochodzone przez powoda nie należy do któregokolwiek z tych dwóch rodzajów roszczeń, skoro powód nie należy do kategorii osób, o których mowa w tym przepisie, zaś roszczenie jego wyraża się w żądaniu naprawienia szkody, wyrządzonej mu przez stronę pozwaną wadliwym wykonaniem czynności stanowiącej przedmiot umowy.Jednakże Sąd Najwyższy, wychodząc poza granice zarzutów podniesionych w rewizji nadzwyczajnej, wziął pod uwagę z urzędu naruszenie przez Sąd Rejonowy prawa materialnego, mianowicie art. 734 § 1 k.c., polegające na wadliwym potraktowaniu umowy stron jako umowy zlecenia. Taka kwalifikacja prawna tej umowy, nie wchodząc w szczegółowe rozważania co do istoty umowy zlecenia, jest wadliwa już z tego względu, że treścią umowy zlecenia może być zobowiązanie się przyjmującego zlecenie do dokonania określonej czynności prawnej, podczas gdy w rozpoznawanej sprawie chodziło o zobowiązanie się strony pozwanej do dokonania czynności faktycznej. Przepisy o zleceniu nie mogłyby mieć również do łączącego strony stosunku prawnego zastosowania odpowiedniego w myśl art. 750 k.c. Jak wynika bowiem z jednoznacznego brzmienia tego artykułu przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio tylko do takich umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. Sformułowanie to oznacza, że w sytuacji, gdy dla określonej usługi przepisy kodeksu cywilnego albo przepisy szczególne wyodrębniły oddzielny typ umowy, to do takiej usługi mają zastosowanie przede wszystkim przepisy normujące wyodrębniony typ umowy nazwanej. Tak zaś jest właśnie w niniejszej sprawie, w której przedmiotem umowy stron jest odpłatne dokonanie oprysku plantacji maku, a więc uzyskanie przez powoda rezultatu pracy ludzkiej w postaci odchwaszczenia plantacji na skutek wykonania czynności technicznych związanych dokonaniem oprysku. W konsekwencji chodzi tu o uzyskanie wyniku materialnego, możliwego do sprowadzenia, choć dopiero po pewnym czasie od wykonania czynności. Ze względu na przytoczone wyżej cechy umowę stron należy uznać za umowę o dzieło w rozumieniu art. 267 k.c. Roszczenia obu stron wynikające z takiej umowy w myśl art. 646 k.c. przedawniają się z upływem dwóch lat, dlatego też należy uznać, chociaż z inną motywacją prawną niż to uczynił Sąd Rejonowy, że powód wystąpił z powództwem po upływie terminu przedawnienia.Pomimo to Sąd Najwyższy uznał, że rewizja nadzwyczajna ulega uwzględnieniu, wziął bowiem z urzędu pod uwagę niedostateczne rozważenie przez Sąd Rejonowy wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na ocenę zastosowania w sprawie dyspozycji art. 117 § 3 zd. 2 k.c., według której sąd może nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia, który nie przekracza trzech lat, jeżeli opóźnienie w dochodzeniu roszczenia jest usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami i nie jest nadmierne. Gdy chodzi o ostatnią z tych przesłanek, to opóźnienie pięciomiesięczne przy dwuletnim terminie przedawnienia nie jest z reguły nadmierne. Gdy zaś chodzi o pierwszą z przytoczonych przesłanek (usprawiedliwienie opóźnienia wyjątkowymi okolicznościami), Sąd Rejonowy nie dopatrzył się istnienia tej przesłanki z dwóch względów, tj. uznania dwuletniego terminu przedawnienia za dostatecznie długi do wytoczenia powództwa po negatywnym wyniku podejmowanych przez powoda interwencji oraz przyjęcia, że ze względu na dość masowe wnoszenie w tym rejonie powództw w podobnych sprawach powód był dostatecznie zorientowany we właściwym trybie dochodzenia roszczenia. Poza rozważeniem ze strony Sądu Rejonowego pozostało jednak to, że - jak wynika ze szczegółowych zeznań stron - wskazówki udzielane przez różne instytucje w wyniku zgłaszanych przez powoda interwencji nie były jednoznaczne, rozważona była bowiem ewentualność odpowiedzialności trzech podmiotów, mianowicie, poza stroną pozwaną, także Państwowego Zakładu Ubezpieczeń oraz H. Nie rozważył także Sąd Rejonowy twierdzenia powoda, zamieszczonego w jego zeznaniach, że przy istniejących wątpliwościach powoda co do tego, kto ostatecznie obowiązany jest naprawić doznaną przez niego szkodę, zdecydował się on na wytoczenie powództwa przeciwko stronie pozwanej po uzyskaniu wiadomości o uwzględnieniu przeciwko tej stronie podobnego powództwa wytoczonego, przez Bernarda J. Nie zostało ustalone, kiedy prawomocnie zasądzono na rzecz tegoż J. odszkodowanie, a tym samym kiedy powód uzyskał pewność co do osoby, która powinna naprawić szkodę, okoliczność ta zaś nie może być obojętna dla rozważenia sprawy w aspekcie art. 117 § 3 k.c. Nie bez znaczenia jest wreszcie i to, że sama podstawowa kwestia właściwego terminu przedawnienia nie była w pełni jasna, na co wskazują stanowiska, zajęte kolejno przez Sąd Rejonowy, rewizję nadzwyczajną i Sąd Najwyższy. Dlatego też, podzielając co do zasady pogląd Sądu Rejonowego, że obywatel powinien korzystać przede wszystkim z właściwego trybu dochodzenia roszczeń, Sąd Najwyższy uznał jednak, że kwestia zastosowania w tej sprawie dyspozycji art. 117 § 3 zd. drugie k.c. wymaga ponownego rozważenia przez Sąd Rejonowy przy uwzględnieniu całokształtu konkretnych okoliczności rozpoznawanej sprawy.Mając na względzie ochronę, jaką ustawodawca otacza gospodarstwa indywidualnych rolników (art. 131 k.c.), Sąd Najwyższy uznał, że zachodzą obie podstawy nadzwyczajno-rewizyjne, przewidziane w art. 417 § 1 k.p.c., i wobec tego zgodnie z art. 422 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 751 KCart. 421 § 2 KPCart. 471 KCart. 751 pkt 1 KCart. 734 § 1 KCart. 750 KCart. 267 KCart. 646 KCart. 117 § 3art. 117 § 3 KCart. 131 KCart. 417 § 1 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.