III CRN 405/67

WyrokIzba Cywilna1968-04-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może uchylić wyrok sądu niższej instancji na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, jeśli zaskarżone rozstrzygnięcie narusza podstawowe zasady wymiaru sprawiedliwości i interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, pomimo upływu terminu do wniesienia rewizji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżoną część wyroku Sądu Powiatowego na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, uznając, że narusza ona podstawowe zasady wymiaru sprawiedliwości i interes PRL. Pomimo upływu terminu do wniesienia rewizji, uwzględnienie jej było możliwe, ponieważ zaskarżone rozstrzygnięcie było wynikiem pomyłki sądu i pozbawiało poszkodowanego należnego odszkodowania. Sąd Najwyższy nie mógł orzec co do istoty sprawy z powodu braków w ustaleniach faktycznych i prawnych sądu niższej instancji.
Stan faktyczny
Małoletni Józef K. doznał obrażeń w wypadku spowodowanym przez małoletniego Zbigniewa-Feliksa Z., co skutkowało niedowładem kończyn. Sąd Powiatowy zasądził od rodziców sprawcy odszkodowanie i zadośćuczynienie, ale w pozostałej części oddalił powództwo. Sąd Wojewódzki uchylił częściowo wyrok. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Powiatowy oddalił powództwo wobec rodziców, a Sąd Wojewódzki oddalił rewizję poszkodowanego. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, wskazując na pozbawienie poszkodowanego należnego odszkodowania na skutek błędów proceduralnych i materialnoprawnych Sądu Powiatowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżoną część wyroku Sądu Powiatowego w Pułtusku i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania temu Sądowi.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Michała K., działającego w imieniu własnym oraz syna Józefa K., przeciwko Zbigniewowi-Feliksowi Z. o odszkodowanie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Powiatowego w Pułtusku z dnia 16 listopada 1965 r., zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW sprawie niniejszej powodami byli Michał K. i tegoż małoletni syn Józef K., pozwanymi zaś - małoletni Zbigniew-Feliks Z. i jego rodzice Mieczysław i Janina małżonkowie Z. Michał K. dochodził od wszystkich pozwanych kwoty 4.000 zł odszkodowania, za utracony zarobek, Józef K. - również od wszystkich pozwanych 10.000 zł zadośćuczynienia i renty po 500 zł miesięcznie. Podstawą faktyczną powództwa było twierdzenie, że małoletni Zbigniew-Feliks Z. przewrócił jadącego na rowerze małoletniego powoda, powodując u niego pęknięcie podstawy czaszki, a w konsekwencji - niedowład lewej nogi i ręki.Sąd Powiatowy w Pułtusku, który rozpoznawał sprawę, wydał w dniu 16.XI.1965 r. wyrok (k. 90), w którego komparycji jako powoda wymienił tylko Michała K., a jako pozwanych - tylko małoletniego Zbigniewa-Feliksa i Janinę Z. Wyrokiem tym zasądził od Mieczysława i Janiny małżonków Z. na rzecz Michała K. sumę 1.400 zł z 8% od 11.III.1965 r., od tychże pozwanych na rzecz małoletniego Józefa K. sumę 5.000 zł zadośćuczynienia; nadto ustalił w nim odpowiedzialność "pozwanych" za ewentualną szkodę, mogącą powstać w przyszłości w związku z urazem małoletniego Józefa K. z dnia 15.IV.1963 r.; tymże wyrokiem Sąd Powiatowy zasądził od małżonków Z. na rzecz Michała K. 305 zł "zwrotu wpisu", pozostałe koszty zniósł wzajemnie i w pozostałej części oddalił powództwo.Sąd Wojewódzki dla województwa warszawskiego w uwzględnieniu rewizji małżonków Z. w dniu 18.II.1966 r. uchylił ich tyczące się części powyższego wyroku i w tym zakresie sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w P. do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku jednak nadmienił, że w części ustalającej odpowiedzialność za ewentualną szkodę uchylił wyrok tylko w stosunku do pozwanych małżonków Z. "a nie w stosunku do małoletniego sprawcy szkody Zbigniewa-Feliksa Z.".Sąd Powiatowy - po ponownym rozpoznaniu sprawy - oddalił powództwo odnośnie pozwanych małżonków Z., a wyżej wymieniony Sąd Wojewódzki oddalił rewizję Michała K., wniesioną od niekorzystnego dla niego wyrobu Sądu Powiatowego.Przyczyną prawomocnego oddalenia (powództwa w stosunku do małżonków Z. było ustalenie zawarte w prawomocnym wyroku Sądu Powiatowego w Pruszkowie z dnia 25.IX.1964 r., że Zbigniew-Feliks Z. działał z rozeznaniem, gdy w dniu 15.IX.1963 r. przewrócił jadącego na rowerze Józefa K. Wobec tego ustalenia odpadła odpowiedzialność jego rodziców przewidziana w art. 142 k.z., zaś powodowie nie wykazali, by jego rodzice, tj. małżonkowie Z. źle go wychowywali, w następstwie czego brakowało podstaw do uwzględnienia w stosunku do nich powództwa na podstawie art. 134 k.z. W rezultacie wyżej wymienionych rozstrzygnięć ciężko poszkodowany małoletni Józef K. pozbawiony został jakiegokolwiek odszkodowania, które mu się należało na mocy art. 134 k.z. od sprawcy szkody małoletniego Zbigniewa-Feliksa Z.Ten wzgląd spowodował, że Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną zaskarżył tę część wyroku Sądu Powiatowego w Pułtusku z dnia 16.XI.1965 r. (pierwszego z wyżej wymienionych wyroków), którym oddalono powództwo w stosunku do pozwanego Zbigniewa-Feliksa Z.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Poszkodowany małoletni powód nie tylko utracił należne mu zadośćuczynienie, a jego ojciec - odszkodowanie, lecz wątpliwe jest, czy poszkodowanemu małoletniemu powodowi zapewniono możliwość dochodzenia w przyszłości renty od sprawcy szkody. Budzi bowiem wielkie zastrzeżenie sformułowanie tej części wyroku Sądu Powiatowego z dnia 16 listopada 1965 r., w której Sąd ustala odpowiedzialność pozwanych - bez wymieniania ich nazwisk - za szkody, "mogące wyniknąć w przyszłości w związku z urazem doznanym przez Józefa K. w dniu 15 kwietnia 1963 r.". Niezależnie bowiem od błędnej daty wypadku, która powinna być "15.IX.1963 r.", ogólne sformułowanie: "odpowiedzialność pozwanych", "za szkody, jakie mogą powstać w przyszłości" bez podania, którzy pozwani są z tego tytułu odpowiedzialni i bez wyjaśnienia, za czyje szkody pozwani mają odpowiadać w przyszłości, mogą doprowadzić do niepotrzebnego skomplikowania ewent. przyszłego procesu, tym bardziej, że w komparycji tego wyroku - jako powoda - Sąd wymienił tylko Michała K., a jako pozwanych tylko Zbigniewa Z. i jego matkę Janinę Z.; pominął natomiast głównego powoda Józefa K. i pozwanego Mieczysława Z.Sąd Powiatowy z rażącym uchybieniem przepisowi art. 328 § 2 k.p.c. nie przytoczył (ani nawet nie wskazał przez powołanie przepisów) prawnych podstaw uwzględnienia powództwa w częściach dotyczących odszkodowania i zadośćuczynienia w stosunku do pozwanych małżonków Z. (imiennie wymienionych w rozstrzygnięciu) oraz oddalenia w tych częściach powództwa w stosunku do sprawcy szkody Zbigniewa-Feliksa Z. Z przytoczenia w uzasadnieniu wyżej wymienionego wyroku skazującego sprawcę szkody i z przytoczenia treści art. 11 k.p.c. można wysunąć wniosek, że zamiarem Sądu Powiatowego było zasądzenie odszkodowania i zadośćuczynienia od sprawcy szkody. Gdyby tak było, jego wyrok wykazywałby dalszą wadliwość, a mianowicie sprzeczność rozstrzygnięcia z uzasadnieniem, a samo rozstrzygnięcie byłoby jak to upatruje rewizja nadzwyczajna, wynikiem pomyłki.Uprawomocnienie się wyroku, który nie jest wyrazem oczywistego przekonania Sądu, lecz jedynie rezultatem pomyłki i zawiera rozstrzygnięcie zupełnie odmienne od tego, jakie Sąd chciał wydać, pozbawiając ciężko poszkodowanego powoda jakiegokolwiek odszkodowania od pozwanego Zbigniewa Z., przy prawomocnym wyroku skazującym tegoż pozwanego, narusza podstawowe zasady wymiaru sprawiedliwości, podważa autorytet orzeczeń sądowych, a tym samym godzi w interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Wskazane uchybienia Sądu Powiatowego skutkowały orzeczenie jak w sentencji. Wniesienie rewizji po upływie terminu z art. 421 § 2 k.p.c. nie udaremniło jej uwzględnienia, skoro, jak wskazano, zaskarżone nią rozstrzygnięcie Sądu Powiatowego narusza interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Minister Sprawiedliwości w pierwszym rzędzie wnosił o uchylenie zaskarżonej części wyroku i o orzeczenie co do istoty sprawy, ewentualnie zaś o orzeczenie po myśli art. 422 § 2 k.p.c.Sąd Najwyższy nie mógł się przychylić do pierwszego z tych wniosków, a to wobec braku w zaskarżonym wyroku ustalenia, że pozwany Zbigniew-Feliks Z. działał przy wypadku z rozeznaniem, braku ustalenia daty wypadku, sprzeczności daty wypadku wymienionej w sentencji (15.IV.1963 r.) z datą ustaloną w wyżej wspomnianym wyroku skazującym sprawcę szkody (15.II.1963 r.) oraz poruszonej wyżej wątpliwości dotyczącej ustalenia odpowiedzialności za ewentualne następstwa wypadku, której nie rozwiewa wspomniane zastrzeżenie Sądu Wojewódzkiego zawarte w uzasadnieniu jego wyroku z dnia 18.II.1966 r. i które też nie może zastąpić rozstrzygnięcia, które powinno być zamieszczone w sentencji wyrobu.Dlatego Sąd Najwyższy na mocy art. 422 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 142art. 134art. 328 § 2 KPCart. 11 KPCart. 421 § 2 KPCart. 422 § 2 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026.