III CRN 82/69

WyrokIzba Cywilna1969-04-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządca nieruchomości ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z oblodzonego chodnika, nawet jeśli zawarł umowę z innym podmiotem na jego odśnieżanie, a obowiązek utrzymania porządku na tej części chodnika mógł obciążać zarządcę zakładu handlowego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zawarcie przez zarządcę nieruchomości umowy z przedsiębiorstwem oczyszczania miasta na wykonanie obowiązków związanych z utrzymaniem czystości i porządku nie zwalnia go od odpowiedzialności wobec osób poszkodowanych za szkody wynikłe z nienależytego wykonania tych obowiązków. Odpowiedzialność zarządcy nieruchomości jest solidarna z odpowiedzialnością podmiotu, któremu powierzono wykonanie tych czynności. Ponadto, nawet jeśli wypadek zdarzył się na części chodnika, za którą odpowiedzialny jest zarządca zakładu handlowego, zarządca nieruchomości nadal ponosi odpowiedzialność za sprawowanie nadzoru nad wykonywaniem tych obowiązków.
Stan faktyczny
Powódka Janina P. doznała poważnego złamania ręki w wyniku upadku na oblodzonym chodniku przed sklepem Powszechnej Spółdzielni Spożywców. Powódka dochodziła odszkodowania od Spółdzielni, Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej oraz Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Sąd Powiatowy zasądził odszkodowanie od Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, oddalając powództwo wobec pozostałych pozwanych. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, oddalając powództwo wobec Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego dotyczyła części oddalającej powództwo wobec Powszechnej Spółdzielni Spożywców i Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo wobec Powszechnej Spółdzielni Spożywców w T. oraz Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w K. i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Powiatowemu w Trzciance do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Policzkiewicz. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), F. Wesely.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Janiny P. przeciwko Powszechnej Spółdzielni Spożywców w T., Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w K. i Zakładom Gospodarki Mieszkaniowej w K. o odszkodowanie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratury Generalnej PRL od wyroku Sądu Powiatowego w Trzciance z dnia 8 grudnia 1967 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do Powszechnej Spółdzielni Spożywców w T. oraz w stosunku do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w K. i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu w Trzciance do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym w dniu 11.X.1966 r. przeciwko Powszechnej Spółdzielni Spożywców w T. powódka Janina P. domagała się zasądzenia od tejże Spółdzielni na jej rzecz kwoty 30.540 zł, w tym 540 zł tytułem utraconych zarobków oraz 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.Powódka twierdziła, że w dniu 14 marca 1966 r. upadła na oblodzonym chodniku przed sklepem pozwanej Powszechnej Spółdzielni Spożywców na skutek nieposypania chodnika i doznała skomplikowanego złamania prawej ręki oraz że w wyniku tego upadku pozostała na całe życie z poważnie zniekształconą ręką, co pozbawia ją jako pracownicę fizyczną możliwości awansu i uzyskania wyższych zarobków.W toku procesu wezwani zostali w charakterze dopozwanych na wniosek powódki - Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w K. oraz Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w K.Pozwana Spółdzielnia oraz oba pozwane Przedsiębiorstwa Państwowe nie uznały powództwa.Wyrokiem z dnia 8 grudnia 1967 r. Sąd Powiatowy w Trzciance, uwzględniając częściowo powództwo, zasądził od pozwanego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w K. na rzecz powódki kwotę 12.540 zł, oddalił zaś powództwo w pozostałej części w stosunku do tegoż Przedsiębiorstwa, a w całości w stosunku do Powszechnej Spółdzielni Spożywców w T. oraz w stosunku do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w K.Sąd ustalił, że powódka, będąc w drodze do pracy, upadła na chodniku przed sklepem PSS Nr 2 w K. przy ul. B. nr 8 i że w wyniku tego upadku doznała skomplikowanego złamania prawej kości promieniowej i wyrostka rylcowatego prawej kości łokciowej z przemieszczeniem, a nadto że na skutek powyższego wypadku powstało u niej trwałe kalectwo w postaci zniekształcenia obrysów nadgarstka i ograniczenia ruchów.Sąd stwierdził, że do naprawienia szkody obowiązane jest Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w K., albowiem zawarło ono z Zakładem Gospodarki Mieszkaniowej w K. umowę, w której zobowiązało się do oczyszczania miasta w okresie zimowym do dnia 31.III.1966 r., że jednak tego obowiązku nie wykonała, gdyż chodnik przed sklepem PSS Nr 2 w K. nie był w dniu 14.III.1966 r. posypany.Na skutek rewizji wniesionej od powyższego wyroku wyłącznie przez pozwane Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w K. Sąd Wojewódzki w Poznaniu wyrokiem z dnia 26 marca 1968 r. zmienił wyrok Sądu Powiatowego w ten sposób, że powództwo w stosunku do wymienionego wyżej Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w K. oddalił, przy czym Sąd Wojewódzki stwierdził, że obowiązek oczyszczania chodnika w okresie zimy w miejscu, w którym nastąpił wypadek, obciążał pozwaną Powszechną Spółdzielnię Spożywców, a nie pozwane Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.Od prawomocnego wyroku Sądu Powiatowego w Trzciance z dnia 8.XII.1967 r. wniósł rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL z wnioskiem o jego uchylenie w części oddalającej powództwo w stosunku do Powszechnej Spółdzielni Spożywców w T. oraz w stosunku do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w K. i o przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca rażące naruszenie prawa, w szczególności art. 3 § 2, 213 § 1, 232, 233 § 1, 316 § 1 i 321 § 2 k.p.c. w związku z art. 415 i 445 § 1 k.c., a nadto naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Z przepisów ustawy z dnia 22.IV.1959 r. o utrzymaniu czystości i porządku w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 167), a zwłaszcza z jej art. 4 ust. 1, wynika, że obowiązek utrzymania czystości i porządku na terenie nieruchomości spoczywa przede wszystkim na osobach i jednostkach sprawujących zarząd nieruchomości. Przez otrzymanie czystości i porządku rozumie się również oczyszczanie chodnika ze śniegu, błota i lodu oraz stosowanie środków do usuwania gołoledzi i ślizgawicy (art. 4 ust. 2 pkt 4).W sprawie niniejszej jest niesporne, że zarząd nieruchomości, przed którą zdarzył się wypadek (na chodniku), jest sprawowany przez pozwany Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w K. Z mocy więc przepisów ustawy Zakład Gospodarki Mieszkaniowej ponosi odpowiedzialność za to, że w dniu wypadku z chodnika nie był usunięty lód bądź że chodnik nie był odpowiednio posypany w celu uniknięcia ślizgawicy.Pozwany Zakład Gospodarki Mieszkaniowej jako zarządca nieruchomości bronił się jednak dwoma zarzutami. Po pierwsze tym, że zawarł umowę z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej w K. na oczyszczanie miasta w okresie zimowym, włączając w to nieruchomość quaestionis, a umowa taka jest dopuszczalna stosownie do postanowień art. 5 powołanej ustawy oraz okólnika nr 25 Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 6.XI.1961 r. (Dz. Urzęd. MGK z 1961 r. Nr 18, poz. 103). Po drugie tym, że w myśl art. 4 ust. 3 wymienionej ustawy obowiązek utrzymania porządku i zapobiegania ślizgawicy przed zakładem handlowym należy do zarządcy tego zakładu, wypadek powódki zaś zdarzył się przed sklepem współpozwanej Powszechnej Spółdzielni Spożywców.W celu oceny zasadności rewizji nadzwyczajnej oba powyższe zarzuty wymagają rozważenia.Jeśli chodzi o pierwszy zarzut, to należy wziąć pod uwagę przede wszystkim to, że zawarcie przez zarządcę nieruchomości umowy z przedsiębiorstwem lub z osobą fizyczną w celu wyręczenia się przy wykonywaniu niektórych obowiązków wynikających z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w miastach i osiedlach nie jest równoznaczne ze zwolnieniem się zarządcy nieruchomości od odpowiedzialności wobec osób trzecich. Intencja taka nie tylko nie wynika z ustawy, lecz przeciwnie, treść art. 6 ust. 1 i 2 przemawia za przyjęciem, jak to trafnie podnosi rewizja nadzwyczajna, że niezależnie od odpowiedzialności osób, które w drodze umowy z zarządem nieruchomości podjęły się wykonywania czynności związanych z utrzymaniem czystości i porządku (w szerokim tego słowa znaczeniu), zarządca nieruchomości nadal ponosi odpowiedzialność za sprawowanie należytego nadzoru nad wykonywaniem tych obowiązków przez wspomniane osoby.Podnieść ponadto należy, że przepisy ustawy przewidują odpłatne wykonywanie przez komunalne przedsiębiorstwa oczyszczania miasta tylko niektórych czynności wymienionych w art. 4, a w szczególności wywóz nieczystości do miejsc na ten cel przeznaczonych (art. 4 ust. 2 pkt 5), unieszkodliwianie nieczystości zawierających składniki niebezpieczne dla zdrowia i życia (art. 4 ust. 2 pkt 6) oraz wyposażenie nieruchomości w urządzenia do gromadzenia nieczystości (art. 4 ust. 2 pkt 2). Pozostałe czynności należą bezpośrednio do zarządcy nieruchomości. Powołany wyżej okólnik Ministra Gospodarki Komunalnej idzie wprawdzie dalej i przewiduje szersze możliwości zawierania umów przez zarządy nieruchomości z miejskimi przedsiębiorstwami (zakładami oczyszczania), jednakże i on zastrzega, że przedsiębiorstwa te nie powinny podejmować się w drodze umowy oczyszczania chodników (jak sądzić należy, przede wszystkim z tego względu, że przedsiębiorstwa oczyszczania dysponują sprzętem mechanicznym dostosowanym do czyszczenia jezdni, a nie chodników, wymagających pracy ręcznej). Jeżeli więc wyjątkowo umowa taka zostanie zawarta, to chociaż nie jest ona nieważna, gdyż nie można by było dopatrzyć się w niej sprzeczności z art. 58 k.c., tym bardziej nie można by uznać, że zwalnia ona zarządcę nieruchomości od odpowiedzialności za szkody wynikłe wskutek nienależytego spełniania obowiązków, które z woli ustawodawcy obciążają go bezpośrednio.Z tych wszystkich względów należy uznać, że jeżeli zarządca nieruchomości, obowiązany z mocy art. 4 ust. 1 ustawy z 22.IV.1959 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 167) do utrzymania czystości i porządku na terenie nieruchomości położonej w mieście lub osiedlu, zawrze umowę z przedsiębiorstwem (zakładem) oczyszczania miasta na odpłatne wykonywanie części lub nawet wszystkich tych obowiązków, to nie jest zwolniony od odpowiedzialności wobec osoby poszkodowanej za szkodę wynikłą z nienależytego ich wypełnienia. Odpowiedzialność zarządcy nieruchomości jest wówczas solidarna z odpowiedzialnością miejskiego przedsiębiorstwa (zakładu) oczyszczania, któremu te obowiązki zostały powierzone (art. 6 ust. 1 i 2 cyt. ustawy, art. 441 § 1 k.c.).Drugi zarzut pozwanego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej wymaga przede wszystkim rozważenia wykładni art. 4 ust. 3 ustawy z 22.IV.1959 r.Przepis powyższy stanowi, że zarządcy zakładów handlowych, gastronomicznych, usługowych itp. mają obowiązek usuwania nieczystości i utrzymania porządku także na zewnątrz zakładu w najbliższym jego otoczeniu, a w szczególności przed wejściem do zakładu i na jego zapleczu, na powierzchni ustalonej z zarządem budynku.Sąd Powiatowy, oddalając powództwo w stosunku do Powszechnej Spółdzielni Spożywców, przyjął, że nie może ona ponosić odpowiedzialności za wypadek, gdyż zdarzył się on nie przed wejściem do sklepu, lecz naprzeciwko lewej krawędzi lewego okna wystawowego, brak zaś dowodów, żeby istniało porozumienie pomiędzy zarządcą nieruchomości a PSS, określające obowiązki zarządcy zakładu handlowego w szerszym zakresie.Z drugiej strony pozwany Zakład Gospodarki Mieszkaniowej reprezentuje pogląd, że wymienienie w art. 4 ust. 3 ustawy "wejścia do zakładu" nastąpiło tylko przykładowo i że zarządca zakładu handlowego obowiązany jest do oczyszczania chodnika wzdłuż całego zakładu.Ten ostatni pogląd nie może być uznany za trafny.Gdyby ustawodawca zamierzał włożyć na zarządców zakładów handlowych (gastronomicznych, usługowych) obowiązek tak daleko sięgający, użyłby krótkiego i prostego wyrażenia, użytego już w tym samym przepisie w odniesieniu do zarządców nieruchomości, na których został włożony obowiązek oczyszczania całego chodnika "wzdłuż nieruchomości" (art. 4 ust. 2 pkt 1 lit. c). Tymczasem ustawodawca zamiast użyć krótkiego sformułowania "wzdłuż zakładu" zastosował zwrot znacznie dłuższy i bardziej opisowy, nakazując zarządcom zakładów utrzymywanie porządku "także na zewnątrz zakładu w najbliższym jego otoczeniu, a w szczególności przed wejściem do zakładu" (art. 4 ust. 3; pominąć tu należy wzmiankowaną w tym samym przepisie sprawę zaplecza, wypadek bowiem nie zdarzył się na zapleczu).Z tak sformułowanego przepisu wynika przede wszystkim, że obowiązek zarządców zakładów odnosi się głównie do utrzymywania porządku wewnątrz zakładu (np. przeprowadzanie dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji pomieszczeń zakładu - por. § 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Komunalnej z 24.II.1960 r. wydanego w wykonaniu omawianej ustawy, Dz. U. Nr 14, poz. 81), a na zewnątrz zakładu ograniczony jest do najbliższego otoczenia, w szczególności zaś do wejścia do zakładu (i jego zaplecza). Jest to więc pojęcie niewątpliwie węższe niż pojęcie całego chodnika "wzdłuż zakładu".Nie można by jednak zgodzić się również z poglądem reprezentowanym przez pozwaną Powszechną Spółdzielnią Spożywców i zaaprobowanym - jak się wydaje - przez Sąd Powiatowy, że chodzi tu tylko o wąski pas prowadzący w najkrótszej linii od krawędzi chodnika do drzwi zakładu. W przepisie mowa jest bowiem o "najbliższym otoczeniu, a w szczególności wejściu do zakładu".Dlatego też przepis art. 4 ust. 3 ustawy z 22.IV.1959 r. o utrzymaniu czystości i porządku w miastach i osiedlach należy rozumieć w ten sposób, że zarządca zakładu handlowego (gastronomicznego, usługowego) obowiązany jest do utrzymywania porządku - niezależnie od wnętrza zakładu i jego zaplecza - również przed wejściem do zakładu i w jego najbliższym otoczeniu. Granice powierzchni, do której sięgają obowiązki zarządcy zakładu, powinny być ustalone z zarządcą nieruchomości, przy czym ustalenie to może nastąpić również przez fakty konkludentne, tj. faktyczne sprzątanie chodnika przez zarządcę zakładu do pewnego określonego miejsca.Należy jednak z kolei wziąć pod uwagę, że gdyby nawet wypadek zdarzył się w miejscu, w którym w myśl powyższych wskazań obowiązek utrzymywania porządku należał do zarządcy zakładu handlowego, to jednak nie oznacza to zwolnienia od odpowiedzialności zarządcy nieruchomości. Wykładnia taka byłaby sprzeczna z art. 6 ust. 1 i 3 ustawy, a ponadto nie dałaby się pogodzić - z punktu widzenia ochrony osoby poszkodowanej - z zasadami współżycia społecznego.Art. 6 ust. 1 stanowi, że odpowiedzialność za wykonywanie czynności określonych w art. 4 (a więc również w art. 4 ust. 3) ponoszą m.in. osoby sprawujące zarząd nieruchomości, art. 6 zaś ust. 2 wzmacnia odpowiedzialność zarządcy nieruchomości przewidując, że ponosi on odpowiedzialność za sprawowanie należytego nadzoru nad wykonywaniem obowiązków osób, które "podjęły się wykonywania lub którym powierzono wykonywanie" czynności wymienionych w ust. 1. Przepisem tym objęte są więc nie tylko osoby, które, jak np. omówione poprzednio przedsiębiorstwa oczyszczania miasta, podjęły się w drodze umowy wykonywania niektórych czynności porządkowych, lecz także osoby, którym sama ustawa powierza wykonywanie pewnych czynności, jak np. zarządcy zakładów handlowych, gastronomicznych i usługowych. Również więc za należyte wykonywanie obowiązków - w granicach im powierzonych - przez zarządców tych zakładów odpowiada zarządca nieruchomości.Niezgodność zaś wykładni postulowanej przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej z zasadami współżycia społecznego polega na tym, że gdyby odpowiedzialność mogła być tylko alternatywna, mianowicie albo zarządcy zakładu, albo zarządcy nieruchomości, to poszkodowany nigdy by nie był pewny, do kogo ma adresować swoje roszczenie, i proces odszkodowawczy przekształciłby się w drobiazgowe ustalenie miejsca wypadku (z dokładnością nieraz do centymetrów) i granic, do jakich sięgałyby obowiązki porządkowe z jednej strony zarządcy zakładu, a z drugiej zarządcy nieruchomości. Taka wykładnia nie mogła być zamierzona przez ustawodawcę i nie wynika też ona z treści przepisów.W tych warunkach należy przyjąć, że w sytuacji gdy wypadek zdarzył się na tej części chodnika, do oczyszczania której obowiązany jest z mocy art. 4 ust. 3 ustawy z 22.IV.1959 r. zarządca zakładu handlowego, gastronomicznego lub usługowego, poszkodowany może dochodzić naprawienia szkody zarówno od zarządcy tego zakładu, jak i od zarządcy nieruchomości. Odpowiedzialność obu zarządców jest solidarna.W tym stanie rzeczy rewizja nadzwyczajna trafnie podnosi, że oddalenie powództwa w stosunku do zarządcy nieruchomości, którym był pozwany Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, nie znajdowało oparcia w przepisach cytowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w miastach i osiedlach. Pozwany ten nie byłby bowiem wolny od odpowiedzialności zarówno wówczas, gdyby zawarta z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej umowa obejmowała chodnik, na którym nastąpił wypadek (czemu to ostatnie Przedsiębiorstwo przeczy i co wobec uprawomocnienia się w stosunku do niego wyroku Sądu Wojewódzkiego nie będzie przedmiotem dalszych rozważań), jak i wówczas, gdyby się okazało, że ta część chodnika powinna być oczyszczana przez współpozwaną Powszechną Spółdzielnię Spożywców.Jeśli chodzi o tę ostatnią, to Sąd Najwyższy, uwzględniając rewizję nadzwyczajną, uchylił również zaskarżony wyrok w stosunku do niej, a to dlatego, że Sąd Powiatowy, zbyt wąsko interpretując art. 4 ust. 3 ustawy, nie wyjaśnił, do jakich faktycznych granic sięgał obowiązek PSS uprzątania chodnika z lodu i posypywania go piaskiem.Rewizja nadzwyczajna została wniesiona po upływie terminu przewidzianego w art. 421 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy podzielił jednak wyrażony w niej pogląd, że bezpodstawne pozbawienie powódki, której jedynym źródłem utrzymania jest niewysokie wynagrodzenie za pracę, prawa do odszkodowania należnego jej z tytułu uszkodzenia ciała narusza interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 3 § 2art. 415art. 4 ust. 1art. 4 ust. 2art. 5art. 4 ust. 3art. 6 ust. 1art. 4art. 58 KCart. 441 § 1 KCart. 6art. 421 § 2 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.