III CRN 91/74

WyrokIzba Cywilna1974-05-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ugoda zawarta w postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości, która nie została zawarta między wszystkimi właścicielami nieruchomości, może stanowić podstawę do uwzględnienia powództwa windykacyjnego opartego na art. 222 § 1 k.c.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ugoda zawarta w postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości, która nie została zawarta między wszystkimi właścicielami nieruchomości, jest nieważna i nie może stanowić podstawy do uwzględnienia powództwa windykacyjnego. Postępowanie rozgraniczeniowe musi toczyć się między właścicielami nieruchomości, a jego celem jest ustalenie granic ze skutkami w zakresie stanu własności, a nie tylko stosunków obligacyjnych.
Stan faktyczny
Powód J. Ł. domagał się wydania pasa gruntu od pozwanej M. K. oraz przesunięcia parkanu na linię graniczną ustaloną ugodą w sprawie o rozgraniczenie. Powód twierdził, że ugoda ta nie pokrywa się z linią faktycznego użytkowania, a część jego gruntu znalazła się po stronie pozwanej. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo, a Sąd Wojewódzki oddalił rewizję pozwanej. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa J. Ł. przeciwko M. K. o wydanie gruntu na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 29 listopada 1973 r. - uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w B. z dnia 20 września 1973 r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania temu Sądowi Powiatowemu, pozostawiając temu Sądowi orzeczenie o wpisie od rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie faktycznePowód J. Ł. w pozwie wytoczonym w dniu 14 IV 1973 r. przeciwko M. K. żądał:a)nakazania jej wydania powodowi pasa gruntu o powierzchni około 156 m2, położonego w Ł. przy ulicy M. L. w granicach od zachodu grunt pozwanej, od wschodu grunt powoda, od południa grunt ul. M. L., od północy grunt A. Ł.,b)nakazania pozwanej przesunięcia z gruntu powoda parkanu na linię graniczną ustaloną ugodą zawartą w sprawie Ns I 786/72 Sądu Powiatowego w Białymstoku.Dla uzasadnienia tych żądań przytoczył, że we wspomnianej sprawie zostało dokonane na podstawie ugody rozgraniczenie nieruchomości stron, linia graniczna nie pokrywa się z linią faktycznego użytkowania.Wyrokiem z 20 IX 1973 r. Sąd Powiatowy w B. uwzględnił powództwo. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że strony w postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości zawarły ugodę, według której granica powinna przebiegać w linii prostej. Na skutek rozgraniczenia część gruntu stanowiącego własność powoda znalazła się po stronie nieruchomości pozwanej. Okazało się zatem, że pozwana bezprawnie korzysta z przygranicznego pasa gruntu powoda. Uzasadnia to uwzględnienie powództwa. Sąd Wojewódzki (wyrok z 29 XI 1973 r.) oddalił rewizję pozwanej.W rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego Minister Sprawiedliwości wniósł zarówno o jego uchylenie, jak i uchylenie wyroku Sądu Powiatowego w B. z 20 IX 1973 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w B.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Za uzasadniony należy uznać zarzut zawarty w rewizji nadzwyczajnej rażącego naruszenia art. 3 § 2, art. 316 § 1, art. 387 k.p.c. oraz art. 222 § 1 k.c.Sąd Powiatowy orzekł eksmisję pozwanej ze spornego pasa gruntu na podstawie art. 222 § 1 k.c., a więc w płaszczyźnie sporu o własność, traktując powoda jako właściciela działek nr (...). Wobec zakwestionowania przez stronę pozwaną w rewizji legitymacji czynnej, czyli podniesienia zagadnienia prawa materialnego, należało sprawdzić, czy zarzut ten jest uzasadniony.Sąd Powiatowy opierał się na ugodzie zawartej przez strony w sprawie o rozgraniczenie, wyprowadzając stąd uprawnienia powoda, jako właściciela nieruchomości, do wystąpienia z roszczeniem windykacyjnym. Jednakże sam fakt zawarcia takiej ugody bynajmniej nie przesądza o prawach właścicielskich powoda, jeżeli w toku sprawy o rozgraniczenie Sąd nie zbadał, czy powód ma tytuł własności do przedmiotowych działek, czy też jest tylko ich posiadaczem. Wprawdzie w myśl orzeczenia Sądu Najwyższego z 3 I 1956 r. IV CR 1/56 (zob. orz. 66/2/60) osoba używająca nieruchomości, nie będąca jej właścicielem, jest legitymowana do zgłoszenia wniosku o rozgraniczenie nieruchomości, jednak do udziału w sprawie należy wezwać właściciela nieruchomości.Zgodnie z jednolitym stanowiskiem judykatury w sprawie o rozgraniczenie dochodzi do ustalenia tytułów własności uczestników postępowania, a prawomocne orzeczenie w tym przedmiocie ma ten skutek, że własność gruntów rozciąga się do ustalonej granicy (postanowienie Sądu Najwyższego z 5 III 1963 r. I CR 136/63). Wynika stąd wniosek, że postępowanie rozgraniczeniowe musi się toczyć między właścicielami nieruchomości podlegających rozgraniczeniu.Teza ta znajduje potwierdzenie również w orzeczeniu z 30 III 1962 r. 3 CR 237/62 (OSPiKA 1962/2/330), w którym Sąd Najwyższy wyjaśnił, że gdyby nie wszyscy współwłaściciele byli uczestnikami postępowania i gdyby ci uczestnicy w niekompletnym gronie zawarli ugodę co do przebiegu linii granicznej, ugodę tę należałoby uznać za nieważną, ustalenie bowiem granicy nie należy ze względu na prawnomaterialne skutki do zakresu zwykłego zarządzania rzeczą wspólną. Orzeczenia powyższe, nie straciły aktualności pod rządem kodeksu cywilnego.W świetle tych wywodów zachodziła konieczność zbadania legitymacji czynnej, a wobec niewyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych przez Sąd I instancji oraz możliwości zastosowania przepisu art. 196 § 1 k.p.c. i wstąpienia do sprawy w charakterze powoda osoby właściwej, Sąd Wojewódzki powinien był zaskarżony wyrok uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania. Oddalenie rewizji nastąpiło zatem z obrazą powołanych na wstępie przepisów proceduralnych, a także art. 222 § 1 k.c., ponieważ uwzględniono akcję windykacyjną pomimo nieudowodnienia przez powoda jego tytułu własności do spornej części nieruchomości.Za nieuzasadniony należy uznać pogląd Sądu Wojewódzkiego, że proces niniejszy opiera się na ugodzie sądowej, z czego Sąd ten wyciągnął wniosek, że podstawą prawną procesu jest stosunek obligacyjny. Z tego postawienia sprawy miało wynikać, że kwestia własności nie ma ostatecznie znaczenia dla wyników niniejszego postępowania.Chodzi o ugodę, jak wynikałoby z akt sprawy, zawartą w postępowaniu rozgraniczeniowym w jego fazie toczącej się przed sądem (akta tej sprawy nie zostały załączone do sprawy niniejszej).Ugoda zawarta w postępowaniu rozgraniczeniowym w granicach przedmiotu tego postępowania nie może być traktowana jako ugoda wywierająca tylko skutki obligacyjne czy też dotycząca tylko stosunków obligacyjnych. Celem ugody zawartej w postępowaniu rozgraniczeniowym jest ustalenie granic ze skutkami w zakresie stanu własności. W związku z tym też Sąd Najwyższy niejednokrotnie dawał wyraz temu, że chociaż postępowanie rozgraniczeniowe może być wszczęte nie przez właścicieli graniczących gruntów, ale w każdym wypadku właściciele tych nieruchomości muszą być uczestnikami tego postępowania.W sprawie o rozgraniczenie chodzi z istoty rzeczy nie o samą granicę (w znaczeniu technicznym), ale o to, do jakiej granicy rozciąga się prawo własności sąsiadujących ze sobą nieruchomości. Z tej też racji postanowienie o rozgraniczeniu może doprowadzić do konstytutywnej korektury gruntów jako przedmiotów własności. Podobną funkcję materialnoprawną spełnia również ugoda zawarta w postępowaniu rozgraniczeniowym. Dlatego też nie można nadawać jej znaczenia tylko obligacyjnego, jak to przyjął Sąd Wojewódzki.Z tych wszystkich względów należało orzec w sposób określony w sentencji niniejszego postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 3 § 2art. 316 § 1art. 387 KPCart. 222 § 1 KCart. 196 § 1 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026.