III PR 44/79

WyrokIzba Cywilna1979-06-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypadek pracownika, który zdarzył się w drodze do koleżanki z pracy w celu przekazania jej zwolnienia lekarskiego z prośbą o doręczenie go zakładowi pracy, można uznać za wypadek w drodze do pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypadek pracownika, który zdarzył się w drodze do najbliżej mieszkającego innego pracownika tego zakładu w celu przekazania mu zaświadczenia o niezdolności do pracy z prośbą o doręczenie zakładowi pracy, należy uznać za wypadek w drodze do pracy, jeżeli ten sposób zawiadomienia zakładu pracy o przyczynie nieobecności pracownika był najbardziej odpowiedni w zaistniałej sytuacji faktycznej. Prawo do świadczeń powypadkowych zapewniono pracownikom nie tylko wówczas, gdy wypadek w drodze ma bezpośrednio związek z realizacją przez pracownika ciążących na nim obowiązków pracowniczych, ale także w celu spełnienia obowiązków społecznych, politycznych, a nawet do miejsca zwykłego spożywania posiłków.
Stan faktyczny
Pracownica po uzyskaniu zwolnienia lekarskiego udała się do koleżanki, aby przekazać jej zwolnienie do doręczenia zakładowi pracy. W drodze do koleżanki upadła na oblodzonej ulicy i doznała obrażeń. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił przyznania świadczeń, uznając, że wypadek nie nastąpił w drodze do pracy. Rada Nadzorcza ZUS zmieniła decyzję, uznając wypadek za wypadek w drodze do pracy. Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i oddalił odwołanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Wasilewski (sprawozdawca).Sędziowie SN: Z. Stypułkowska, J. Sokołowski.SentencjaSąd Najwyższy z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, S. Trautsolta, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Genowefy R. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w L. o odszkodowanie na skutek odwołania pozwanego Zakładu od orzeczenia Rady Nadzorczej Oddziału ZUS w Lublinie z dnia 5 kwietnia 1979 r. oraz przedstawienia przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem z dnia 27 kwietnia 1979 r.przejął sprawę do rozpoznania i oddalił odwołanie.Uzasadnienie faktyczneWnioskodawczyni po pracy w dniu 6 lutego 1978 r. udała się do lekarza i uzyskała na trzy dni zwolnienie lekarskie. Bezpośrednio po wizycie u lekarza wnioskodawczyni usiłowała to zwolnienie przekazać najbliżej jej mieszkającej koleżance, lecz nie zastała jej w mieszkaniu. Tego samego dnia wieczorem wnioskodawczyni udała się ponownie w tym celu do koleżanki i w drodze do niej na oblodzonej ulicy upadła, doznając obrażeń głowy.Wnioskodawczyni wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o jednorazowe odszkodowanie i rentę.Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił przyznania wnioskodawczyni tych świadczeń, ponieważ uległa wypadkowi w drodze z domu do miejsca zamieszkania koleżanki. Nie była to więc droga z domu do pracy.Rada Nadzorcza ZUS zmieniła tę decyzję i uznała, że wnioskodawczyni uległa wypadkowi w drodze do pracy.Na skutek odwołania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przy rozpatrywaniu sprawy miał wątpliwość, czy wypadek, jakiemu uległa pracownica w drodze do koleżanki z zakładu pracy w celu dostarczenia jej zwolnienia lekarskiego z prośbą o przekazanie następnego dnia zakładowi, jest wypadkiem w drodze do pracy i tej treści zagadnienie prawne przedstawił Sądowi Najwyższemu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i zważył, co następuje:Wyjaśnienie drogi do pracy i z pracy zawierają przepisy § 14 i 15 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadku przy pracy, w drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych (Dz. U. Nr 36, poz. 199). Według § 14 tego rozporządzenia typową drogą do pracy jest najkrótsza lub najdogodniejsza ze względów komunikacyjnych droga z miejsca zamieszkania pracownika do miejsca świadczenia przez niego pracy. Miejscem świadczenia pracy nie zawsze będzie siedziba zakładu pracy. Przykładowo można wskazać, że kasjer, udający się z domu przed rozpoczęciem pracy bezpośrednio do banku po odbiór pieniędzy, w drodze do banku odbywa drogę do pracy.Niezależnie od określenia w § 14 podstawowych kryteriów drogi do pracy i z pracy, w § 15 tego rozporządzenia tak samo potraktowano odbywanie przez pracownika drogi w innych celach niż świadczenie pracy, wymienionych w tym przepisie. Z treści § 15 wynika, że za drogę do pracy uważa się nie tylko drogę odbywaną bezpośrednio w celu świadczenia pracy, ale także i w celu spełnienia obowiązków społecznych, politycznych, a nawet do miejsca zwykłego spożywania posiłków. Wynika stąd, że prawo do świadczeń powypadkowych zapewniono pracownikom nie tylko wówczas, gdy wypadek w drodze ma bezpośrednio związek z realizacją przez pracownika ciążących na nim obowiązków pracowniczych.Tym bardziej usprawiedliwione jest uznanie za wypadek w drodze do pracy zdarzenia zaistniałego podczas odbywania przez pracownika drogi bezpośrednio w celu spełnienia powinności pracowniczej. Według § 9 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 1974 r. w sprawie regulaminów pracy oraz zasad usprawiedliwiania nieobecności w pracy i udzielania zwolnień od pracy (Dz. U. Nr 49, poz. 299 z późn. zmianami) pracownik ma obowiązek zawiadomienia zakładu pracy o przyczynie nieobecności pierwszego dnia, nie później niż w dniu następnym, osobiście, przez inne osoby lub przez pocztę. Wybrany przez wnioskodawczynię sposób zawiadomienia zakładu pracy o swej nieobecności był zatem nie tylko wyraźnie przewidziany przez prawo, ale - jak wynika z okoliczności sprawy - również najbardziej odpowiedni. Wnioskodawczyni bowiem, nie mając innej możliwości, podjęła niezwłocznie starania o przekazanie zakładowi pracy zwolnienia lekarskiego za pośrednictwem najbliżej mieszkającej koleżanki z zakładu pracy. Przekazanie w ten sposób zwolnienia lekarskiego było nie tylko właściwym spełnieniem obowiązku pracowniczego, ale także uwzględniało interes zakładu pracy, który mógł odpowiednio zorganizować pracę podczas nieobecności pozwanej.Wnioskodawczyni uzasadniała swe zachowanie świadomością, iż jej nieobecność ze względu na wykonywane w pracy czynności (badanie próbek mięsa) wymagało bezwzględnie niezwłocznego zapewnienia zastępstwa.Przy ocenie rozważanego przypadku należy się też odwołać do ogólnych zasad wynikających z przepisów prawa pracy, które w założeniu mają zapewnić pełną ochronę pracownikom sumiennym, zdyscyplinowanym i należycie wykonującym obowiązki wobec zakładu pracy.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uznał, że za wypadek w drodze do pracy należy uznać również wypadek, jakiemu uległ pracownik w drodze do najbliżej mieszkającego innego pracownika tego zakładu w celu przekazania mu zaświadczenia o niezdolności do pracy z prośbą o doręczenie zakładowi pracy, jeżeli ten sposób zawiadomienia zakładu pracy o przyczynie nieobecności pracownika był najbardziej odpowiedni w zaistniałej sytuacji faktycznej.Stanowisko Sądu Najwyższego jest zgodne z poglądem Centralnej Rady Związków Zawodowych, wyrażonym w tej sprawie.Wobec tego, że stan faktyczny sprawy był dostatecznie wyjaśniony do merytorycznego rozstrzygnięcia odwołania, Sąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

§ 14§ 15§ 9 ust. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.