III PU 14/63

WyrokIzba Cywilna1963-09-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca dorywcza wykonywana w wymiarze godzin niższym niż połowa obowiązującego czasu pracy w danym zawodzie może być zaliczona do okresów zatrudnienia wymaganych do uzyskania renty starczej, zgodnie z art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że praca dorywcza wykonywana w wymiarze godzin niższym niż połowa obowiązującego czasu pracy w danym zawodzie nie może być zaliczona do okresów zatrudnienia wymaganych do uzyskania renty starczej. Kluczowe jest ustalenie, czy w poszczególnych dniach pracy wymiar godzin wynosił co najmniej połowę obowiązującego czasu pracy (połowę dniówki roboczej), a nie tylko ogólna liczba godzin w miesiącu. W przypadku spełnienia tego warunku, do nabycia uprawnień do renty wystarczyłoby 20 lat zatrudnienia, a nie 30 lat.
Stan faktyczny
Franciszka S. wniosła o rentę starczą, powołując się na wieloletnią pracę jako robotnica rolna, w tym pracę dorywczą w latach 1949-1957. Organ rentowy i Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych oddaliły jej roszczenie, uznając, że praca dorywcza nie spełnia wymogów do zaliczenia jej do okresu zatrudnienia. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego złożył rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych, uznając zasadność zarzutów rewizji nadzwyczajnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Glabisz (sprawozdawca). Sędziowie: M. Piekarski, S. Graban.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie ze skargi Franciszki S. na decyzję Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu o rentę starczą, na skutek rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 25 stycznia 1960 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSkarżąca Franciszka S., ur. 12.II.1894 r., zgłosiła w dniu 27.X.1958 r. wniosek o rentę starczą podając, że od 1908 r. do 1919 r. pracowała jako stała robotnica rolna w majątku J., od 1920 r. do 1945 r. w tym samym majątku, lecz już jako robotnica sezonowa w miesiącach od kwietnia do października, wreszcie od 1945 r. pracuje dorywczo również jako robotnica rolna w PGR w J.Na udowodnienie swego zatrudnienia powołała się na dowód ze świadków Walentego P. i Józefa M., którzy zostali przesłuchani przez organ rentowy.Ponadto skarżąca przedstawiła zaświadczenie PGR w J. z dnia 29.X.1958 r., w którym podano, że była ona zatrudniona dorywczo w latach od 1949 do 1957 r. w miesiącach od maja do listopada przez 20 do 98 godzin w poszczególnym miesiącu.Organ rentowy decyzją z dnia 24 stycznia 1959 r. oddalił roszczenie skarżącej z uzasadnieniem, że wiek starczy (60 lat) ukończyła po upływie 5 lat od ustania zatrudnienia, przyjął bowiem na podstawie zeznań świadków, że zatrudnienie jej w rozumieniu dekretu ustało z końcem 1944 r. Okresów pracy w latach 1949-1957 organ rentowy nie uznał za zatrudnienie w rozumieniu art. 7 dekretu z 25.VI.1954 r. o p.z.e., ponieważ jego zdaniem praca ta wykazywana była w wymiarze godzin niższym niż połowa obowiązującego czasu pracy w zawodzie robotnika rolnego.Powyższa decyzja organu rentowego została zatwierdzona wyrokiem Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 25 stycznia 1960 r.Zdaniem Okręgowego Sądu obowiązujący czas pracy dla pracowników fizycznych wynosi miesięcznie 200 godzin, a ponieważ skarżąca pracowała mniej niż 100 godzin miesięcznie, przeto Okręgowy Sąd nie zaliczył tej pracy do okresów zatrudnienia, wymaganych do uzyskania renty starczej.Ze względu na to, że skarżąca osiągnęła wiek starczy (60 lat) w dniu 12.II.1954 r., Okręgowy Sąd uznał, iż renta starcza przysługiwałaby jej tylko wówczas, gdyby udowodniła ona co najmniej 30 lat zatrudnienia (art. 28 ust. 3 dekretu). Tych warunków, zdaniem Okręgowego Sądu, skarżąca nie spełniła, bo gdyby nawet przyjąć za udowodnione wskazane przez nią okresy zatrudnienia w latach 1908-1919 (praca stała) i w latach 1920-1944 (praca sezonowa), to wyniosłyby one łącznie tylko około 26 lat i 4 miesięcy.Od tego wyroku Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego złożył rewizję nadzwyczajną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Okręgowemu Sądowi do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie interesu Państwa Ludowego oraz art. 221 i 296 § 1 pr. o s.u.s.Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zarzuca, że pogląd Okręgowego Sądu, iż dorywcza praca skarżącej w latach 1949-1957 nie może być uznana za zatrudnienie w rozumieniu art. 7 ust. 2 dekretu o p.z.e. tylko z tego powodu, że łączny czas tej pracy w poszczególnych miesiącach kalendarzowych wynosił mniej niż 100 godzin, należy uznać za błędny, ponieważ w art. 7 ust. 2 dekretu chodzi nie o połowę miesięcznego czasu pracy, lecz o połowę czasu dniówki roboczej w poszczególnych dniach zatrudnienia.Również według przepisów ustalających czas pracy w poszczególnych zawodach przyjmuje się dobową (dzienną) bądź tygodniową normę czasu, a nie miesięczną.Okręgowy Sąd powinien był więc wyjaśnić, po ile dni w poszczególnych miesiącach i latach kalendarzowych skarżąca była zatrudniona oraz czy czas jej pracy w tych dniach wynosił co najmniej połowę obowiązującego czasu pracy (połowę dniówki roboczej).Gdyby się okazało, że skarżąca w okresie od 1949 r. do 1953 r. była zatrudniona w pewnych dniach w wymiarze godzin wynoszących co najmniej połowę obowiązującego czasu pracy, to wówczas miałyby do niej zastosowanie przepisy art. 28 ust. 1 i art. 29 dekretu, tzn. że do nabycia uprawnień do renty starczej wystarczyłoby udowodnić tylko 20 lat zatrudnienia. Wobec tego należałoby przeprowadzić postępowanie dowodowe na okoliczność jej zatrudnienia w latach 1908-1919 i 1920-1944.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:Zarzuty Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego są uzasadnione.Przepis art. 7 ust. 2 dekretu o p.z.e. przewiduje bowiem, że "do okresów zatrudnienia wymaganych do uzyskania renty starczej lub inwalidzkiej z innych przyczyn niż wypadek w zatrudnieniu lub choroba zawodowa nie zalicza się okresów zatrudnienia wykonywanego w wymiarze godzin niższym niż połowa obowiązującego w danym zawodzie czasu pracy". Powyższy przepis art. 7 ust. 2 przewiduje zatem wyjątek od zasady wyrażonej w przepisie art. 7 ust. 1, że "za okresy zatrudnienia uważa się okresy pracy wykonywanej na obszarze Państwa Polskiego, jeżeli pracownikowi przysługuje za nie wynagrodzenie". Z przepisu art. 7 ust. 1 wynika, że do okresów zatrudnienia zalicza się nie tylko okresy pracy stałej, ale również sezonowej i dorywczej, przy czym art. 7 ust. 2 nie zawiera ograniczenia, że do okresu zatrudnienia mogą być zaliczone jedynie okresy pracy dorywczej pełnionej przez co najmniej 15 dni w miesiącu. Jak to słusznie stwierdzono w rewizji nadzwyczajnej, przepis art. 7 ust. 2 zawiera natomiast ograniczenie przepisu art. 7 ust. 1 w tym sensie, że do okresu zatrudnienia wymaganego do uzyskania renty emerytalnej (art. 29 i 28 dekretu o p.z.e.) mogą być zaliczone tylko te dni, w których pracownik był zatrudniony w wymiarze godzin wynoszących co najmniej połowę obowiązującego w danym zawodzie czasu pracy. Wynika to wyraźnie z brzmienia art. 7 ust. 2, w którym mowa jest o godzinach, a na godziny dzieli się dni, natomiast miesiące na tygodnie albo na dni. Ponadto art. 7 ust. 2 powołuje się na przepisy normujące czas pracy w danym zawodzie w godzinach, przepisy zaś te - w szczególności art. 59 ust. 2 Konstytucji PRL, układy zbiorowe pracy, m. in. układ zbiorowy pracy pracowników rolnych zatrudnionych w zakładach podległych Ministerstwu Rolnictwa - określają liczbę godzin pracy na dobę, a nie na miesiąc. Dla skarżącej jako pracownicy PGR obowiązujący czas pracy wynosił według układu zbiorowego pracy pracowników zatrudnionych w zakładach podległych Ministerstwu Rolnictwa 8 godzin dziennie w miesiącach od marca do listopada, a 7 godzin w styczniu, lutym i grudniu. Jeśliby się zatem okazało, że skarżąca była zatrudniona w poszczególnych dniach co najmniej po 4 godziny dziennie (a w listopadzie i grudniu po 3½ godziny), to dni takiej pracy podlegałyby zaliczeniu do okresu zatrudnienia uzasadniającego nabycie praw emerytalnych i w konsekwencji miałyby do skarżącej zastosowanie przepisy art. 28 ust. 1 i art. 29 dekretu o p.z.e., czyli że do nabycia uprawnień do renty starczej wystarczyłoby wykazywanie ogółem co najmniej 20 lat zatrudnienia, a nie co najmniej 30 lat, jak to przyjął Okręgowy Sąd Ubezpieczeń.Wobec tego, że zaświadczenie PGR w J. podaje tylko sumarycznie liczbę godzin przepracowanych przez skarżącą w poszczególnych miesiącach, natomiast nie wylicza liczby dni pracy i godzin w poszczególnych dniach, konieczne jest uzupełnienie postępowania dowodowego w tym kierunku. W razie zaś ustalenia, że skarżąca pracowała w poszczególnych dniach po co najmniej 4 (lub 3½) godziny dziennie, należałoby przeprowadzić dalsze dowody w celu ustalenia, czy ma ona ogółem co najmniej 20 lat zatrudnienia.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 355 pr. o s.u.s. i art. 398 k.p.c. jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 7art. 28 ust. 3art. 221art. 7 ust. 2art. 28 ust. 1art. 29art. 7 ust. 1art. 59 ust. 2art. 355art. 398 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.