IV CR 1092/56

PostanowienieIzba Cywilna1956-10-31

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przyznawanie lub nieprzyznawanie premii bilansowej pracownikom finansowo-księgowym zależy od swobodnego uznania dyrektora przedsiębiorstwa i podlega kontroli sądu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sądy mają kompetencje do rozstrzygania o należności premii bilansowej i jej wysokości. Decyzja dyrektora o przyznaniu premii, mimo że pozostawiona jego uznaniu, nie jest decyzją administracyjną z zakresu swobodnego uznania władzy, lecz dotyczy stosunku pracy, w którym strony są równorzędnymi kontrahentami. W takim przypadku umowa, w której określenie wynagrodzenia za pracę pozostawiono częściowo uznaniu zakładu pracy, jest skuteczna prawnie, ale pracownik może kwestionować słuszność tego uznania.
Stan faktyczny
Powód, były główny księgowy strony pozwanej, domagał się zasądzenia premii bilansowej, która została mu odmówiona z powodu zakończenia pracy przed ukończeniem prac bilansowych. Sąd Powiatowy zasądził część dochodzonej kwoty. Strona pozwana wniosła rewizję, podnosząc zagadnienie prawne dotyczące swobodnego uznania dyrektora w kwestii przyznawania premii i kontroli sądowej nad tą decyzją.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego, potwierdzając tym samym zasadność częściowego zasądzenia premii bilansowej na rzecz powoda.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: B. Dobrzański S. Fedecki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława W. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu - Zakładom Rybnym w Sopocie o zapłatę 1.082 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w Sopocie z dnia 29 października 1955 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód, b. główny księgowy strony pozwanej, żądał zasądzenia mu sumy 1.082 zł tytułem premii bilansowej odmówionej mu z tego względu, że przestał pracować w dniu 31 stycznia 1955 r. bezpośrednio przed ukończeniem prac bilansowych.Sąd Powiatowy zasądził powodowi sumę 865,60 zł. Na skutek rewizji strony pozwanej Sąd Wojewódzki w Gdańsku przekazał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne:"Czy przyznawanie lub nieprzyznawanie premii bilansowej pracownikom finansowo-księgowym, wymienionym w uchwale Nr 170 Prezydium Rządu z dnia 25 lutego 1953 r. (Monitor Polski Nr A-25, poz. 300), za terminowe złożenie prawidłowo sporządzonego rocznego sprawozdania finansowego - zależy od swobodnego uznania organów przedsiębiorstwa, a w szczególności według § 5 ust. 2 tejże uchwały - dyrektora przedsiębiorstwa, i w razie sporu podlega kontroli sądu?"Sąd Najwyższy, przejąwszy sprawę do własnego rozpoznania, uznał w zasadzie kompetencje sądów do rozstrzygania o należności premii i jej wysokości. Niewątpliwie przepisy § 2 i 5 powołanej uchwały pozostawiają przyznanie premii i określenie jej wysokości (w granicach uchwałą określonych) dyrektorowi przedsiębiorstwa. Niemniej jednak trudno uważać decyzję dyrektora za decyzję administracyjną z zakresu swobodnego uznania władzy administracyjnej, skoro chodzi tu o stosunek pracy, w którym strony są równorzędnymi kontrahentami. Ze względu na ten charakter stosunku prawnego należy uznać, że strony wiąże umowa, w której określenie wynagrodzenia za pracę pozostawiono częściowo słusznemu uznaniu zakładu pracy. Tego rodzaju umowę należy uznać w zasadzie za skuteczną prawnie, niemniej nie można pracownikowi odmówić możliwości kwestionowania słuszności uznania zakładu pracy (analogia do art. 297 k.z.).Zarzutów rewizji strony pozwanej Sąd Najwyższy nie uznał za usprawiedliwione.Sąd Powiatowy, ustaliwszy, że powód w okresie prac nad bilansem - poza ogólnym nadzorem nad pracami bilansowymi i poza pracami bieżącymi - miał jako specjalną pracę weryfikację kont, był władny zasądzić mu jako premię bilansową 80% wynagrodzenia miesięcznego, skoro według ustalenia Sądu wszyscy pracownicy dostali po 80-90% uposażenia, a zastępca głównego księgowego - 150%.Zarzut rewizji, że Sąd nie badał bardziej szczegółowo wkładu pracy powoda w opracowanie bilansu, jest bezzasadny, skoro Sąd wymienił prace wykonywane przez powoda, oraz dlatego, że brak było przepisu, który by uzależniał przyznanie premii bilansowej wyłącznie od ilości pracy nad samym bilansem (bez uwzględnienia całości pracy finansowo-księgowej).Sąd Najwyższy nie wziął pod uwagę dowodu ze świadków powołanych w rewizji, gdyż strona pozwana bliżej nie precyzuje, dlaczego dopiero po wyroku pierwszej instancji dowiedziała się o możliwości przeprowadzenia dowodu z tych świadków (z Centralnego Zarządu Przemysłu Rybnego), a ponadto dlatego, że okoliczność, jaką mieliby zeznać ci świadkowie (wkład pracy powoda w opracowanie bilansu), jest z przyczyn powyższych nieistotna.Z tych względów, nie znalazłszy podstaw, które by z urzędu należało uwzględnić, orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 297§ 5 ust. 2§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.