IV CR 1174/58

PostanowienieIzba Cywilna1959-08-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca odpowiada za szkodę wynikłą z wypadku przy pracy, nawet jeśli wypadek został spowodowany przez inne przedsiębiorstwo, z którym pracodawca współpracuje?
Ratio decidendi
Pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 25 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. także za skutki wypadku wywołanego przez przedsiębiorstwo, przy pomocy którego załatwia swoje własne sprawy. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo, uznając, że Sąd Wojewódzki nie wyczerpał wszystkich okoliczności istotnych dla oceny dowodów, w szczególności nie dał powodowi sposobności do wyjaśnienia wątpliwości dotyczących związku przyczynowego między szkodą a wypadkiem, zwłaszcza w kontekście ustaleń zakładu ubezpieczeń.
Stan faktyczny
Powód, pracownik Zarządu Portu G., doznał obrażeń w wypadku przy pracy w dniu 26 listopada 1953 r. podczas przeładunku towaru. W wyniku potrącenia wagonu przez manewrujący pociąg został zepchnięty i wleczony. Powód dochodził odszkodowania za utratę zarobku od dnia wypadku do maja 1956 r. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczenia od Polskich Kolei Państwowych, a w pozostałej części oddalił powództwo. Sąd Wojewódzki oparł się m.in. na ustaleniach zakładu ubezpieczeń o braku wpływu wypadku na zdolność zarobkową powoda po 10 czerwca 1955 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana S. przeciwko1)Przedsiębiorstwu Państwowemu Polskie Koleje Państwowe (Dyrekcja Okręgowa w G.),2)Zarządowi Portu G. o wynagrodzenie szkody, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 17 lutego 1958 r., uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania w innym składzie.Uzasadnienie faktycznePowód pracując w pozwanym Zarządzie Portu G. jako robotnik portowy został w dniu 26 listopada 1953 r. przy przeładowaniu towaru ze statku do podstawionego wagonu kolejowego wskutek potrącenia tego wagonu przez manewrujący pociąg zepchnięty pod niego i wleczony kilkanaście metrów, doznając przez to ogólnego potłuczenia. W sporze niniejszym żądał wynagrodzenia za stratę zarobku w czasie od wypadku aż do dnia 1 maja 1956 r., kiedy to zdaniem jego ustał dopiero ujemny wpływ wypadku na jego siłę pracy, wykazując, że zarobiłby w tym czasie 37 000 zł, a zarobił w rzeczywistości wraz z zasiłkiem chorobowym tylko 23 846,34 zł. Sąd Wojewódzki zasądził powodowi od Przedsiębiorstwa Koleje Państwowe sumę 4800 zł, poza tym powództwo oddalił.W rewizji od tego wyroku powód wnosi o jego zmianę w części oddalającej powództwo i uwzględnienie jego żądania w całości.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki ustalił, że Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej wstrzymało z dniem 10 czerwca 1955 r. wypłatę renty inwalidzkiej przyznanej powodowi od dnia 8 lutego 1954 r. w wysokości 168 zł miesięcznie za utratę 25% zdolności do pracy, ponieważ ustał już wszelki ujemny wpływ wypadku na zdolność zarobkową powoda, a istniejące ograniczenie tej zdolności przypisać należy przekroczeniu 65 roku życia, że słuchany w październiku 1957 r. biegły ustalił tak samo w czasie badania powoda brak wszelkiego takiego wpływu, że według opinii biegłego istniała jeszcze po dniu 10 czerwca 1955 r. pewna niezdolność powoda do pracy, mająca swą przyczynę w nieszczęśliwym wypadku, za czym przemawia i to, że zarobki powoda wynoszące w czasie od dnia 8 lutego 1954 r. do dnia 30 kwietnia 1955 r. przeciętnie 595 zł miesięcznie wzrosły do maja 1956 r. do 1100 zł utrzymując się następnie na tym poziomie. W związku z tymi ustaleniami i oświadczeniem biegłego, że o stanie zdrowia powoda w czasie po dniu 10 czerwca 1955 r. aż do chwili badania w roku 1957 brak jest wszelkich danych lekarskich, Sąd Wojewódzki uznał, że zachodzą warunki, aby ocenić szkodę powoda na zarobku wskutek doznanego wypadku według art. 330 k.p.c. i określił ją na tej podstawie sumą zasądzoną pozwanemu. Skarżący jest zdania, że stopa niezdolności do pracy stwierdzona przez Zakład Ubezpieczeń nie ma wpływu na określenie wysokości szkody, że decydujące znaczenie mają pod tym względem rzeczywiste zarobki poszkodowanego po wypadku, że zaś okoliczność, iż po wstrzymaniu renty zarobki te wzrastały aż do maja 1956 r. i dopiero wówczas się na pewnym poziomie ustaliły, dowodzi zdaniem jego obniżenie się jego siły zarobkowej także w czasie po wstrzymaniu renty inwalidzkiej.Ten tok rozumowania powoda nie jest poprawny, niemniej podniesione zarzuty nie są pozbawione doniosłości. Powód dochodzący wynagrodzenia szkody ma obowiązek wykazania związku przyczynowego pomiędzy twierdzoną szkodą a zdarzeniem, które ją wywołało. Obniżenie zarobku po wypadku niekoniecznie stanowi w tym względzie pełny dowód. Powód bowiem mógł przepracować mniejszą ilość godzin, aniżeli siły mu na to starczyły po prostu dlatego, że sobie folgował, mógł też pracować w miejscu, gdzie go źle opłacano, mimo że w innym miejscu mógł uzyskać lepsze zarobki, mógł jednak, przeciwnie, napotkać trudności w lepszym ulokowaniu ograniczonej zdolności do pracy. O sile dowodowej zatem rzeczywistych zarobków po wypadku rozstrzygają okoliczności sprawy. W sprawie niniejszej okolicznością taką jest ustalenie rozmiarów niezdolności powoda do pracy przez Zakład Ubezpieczeń. Ustalenie to ma wprawdzie tylko znaczenie abstrakcyjne, tzn. że określa wysokość utraty zdolności do pracy człowieka, który do wykonywania swego zawodu potrzebuje nieuszkodzonych tych części ciała, które dotknięte zostały wypadkiem. U powoda jednak to abstrakcyjne stwierdzenie pokrywało się z konkretnym stanem jego zdrowia, bo powód podczas wypadku doznał potłuczenia właśnie tych części ciała, które - aby wykonywać mógł najeżycie swoją pracę - powinny być zdrowe. W takim razie stwierdzenie stopnia niezdolności do pracy dokonane przez Zakład Ubezpieczeń obniża istotnie siłę dowodową wykazu jego zarobków po wypadku. Niewyjaśniona bowiem pozostaje okoliczność, dlaczego powód zarabiał w stosunku do tego stwierdzenia znacznie mniej. Usunięcie tej wątpliwości było rzeczą powoda, albowiem na nim spoczywał obowiązek dostarczenia na związek przyczynowy pomiędzy twierdzoną szkodą a wypadkiem pełnego dowodu. W zasadzie zatem Sąd Wojewódzki ocenił należycie wyniki postępowania dowodowego. Jednak Sąd Wojewódzki nie wyczerpał okoliczności, które dla należytej oceny dowodów wchodziły w grę. Sąd Wojewódzki powinien bowiem w drodze pytań starać się wyjaśnić zachodzącą wątpliwość, powinien był w szczególności dać powodowi sposobność wytłumaczyć, dlaczego zarabiał mniej, aniżeli można by się spodziewać, i to nadto w czasie, gdy według Zakładu Ubezpieczeń skutkami wypadku nie był już wcale dotknięty. Wskutek braku tych wyjaśnień sprawa nie może być uznana dojrzałą do rozstrzygnięcia, i dlatego powinna w celu rozważenia wszystkich okoliczności sprawy przy dokonaniu ustaleń powrócić do I instancji i to w całej rozciągłości, w jakiej powództwo uległo oddaleniu. Słusznie bowiem powód domaga się wynagrodzenia szkody także od pozwanego Zarządu Portu. Jak bowiem Sąd Najwyższy wyjaśnił już niejednokrotnie, pracodawca odpowiada na podstawie art. 25 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. (Dz. U. z 1954 r. Nr 30, poz. 116) także za skutki wypadku wywołanego przez przedsiębiorstwo, przy pomocy którego załatwia swoje własne sprawy. Nie wymagają zatem rozważenia motywy zaskarżonego wyroku i zarzuty skarżącego, dotyczące zagadnienia, czy pozwany Zarząd Portu naruszył swoje własne obowiązki. Zarzut przedawnienia, który powtarzają pozwane Koleje w instancji rewizyjnej, nie jest uzasadniony, Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela bowiem pogląd, że bieg terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego nie rozpoczyna się przed prawomocnym ustaleniem renty przez Zakład Ubezpieczeń. Powództwo zaś zostało wniesione przed upływem 3 lat po tym ustaleniu.Należało zatem orzec na podstawie art. 384 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 330 KPCart. 25art. 384 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.