IV CR 397/59

WyrokIzba Cywilna1957-07-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uwzględnić zarzut powoda dotyczący wadliwych ustaleń faktycznych opartych na opinii biegłego, gdy rozpatruje rewizję od wyroku Sądu Wojewódzkiego w sprawie o zapłatę równowartości nakładów na majątku opuszczonym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił swój poprzedni wyrok, uznając, że Sąd Wojewódzki nie powinien był opierać się wyłącznie na opinii biegłego, która nie zawierała przekonującego uzasadnienia dla ustalenia wzrostu wartości majątku po dokonaniu nakładów. W szczególności, opinia biegłego nie wykazała w sposób dostateczny, jaka była wartość nakładów i jaki był rzeczywisty wzrost wartości majątku w chwili zwrotu, co jest kluczowe dla określenia roszczenia na podstawie art. 5 ust. 1 dekretu o majątkach opuszczonych.
Stan faktyczny
Powód (Skarb Państwa) domagał się od pozwanego zapłaty za nakłady w postaci baraku mieszkalnego zbudowanego na jego nieruchomości podczas okupacji niemieckiej. Sąd Wojewódzki zasądził część żądanej kwoty, opierając się na opinii biegłego. Sąd Najwyższy w poprzednim wyroku obniżył zasądzoną kwotę, uznając zarzut przedawnienia za bezzasadny, ale uwzględniając zmianę systemu pieniężnego i określając wzrost wartości majątku na 14,76 zł. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując wadliwe ustalenia faktyczne Sądu Wojewódzkiego oparte na opinii biegłego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił swój wyrok z dnia 6 listopada 1958 r. w części zasądzającej kwotę wyższą niż 14,76 zł oraz w części oddalającej powództwo i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Skarbu Państwa (Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, Wydział Finansowy w Toruniu) przeciwko A.R. o zapłatę na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Najwyższego w Warszawie z dnia 6 listopada 1958 r., zaskarżony wyrok zmienił w ten sposób, że wyrok Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy - Ośrodek w Toruniu z dnia 19 listopada 1956 r. uchylił w części zasądzającej kwotę wyższą niż 14,76 zł oraz w części oddalającej powództwo - i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy, Ośrodek w Toruniu do ponownego rozpoznania; poza tym rewizję pozwanego oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód żądał zasądzenia od pozwanego kwoty 16.750 zł twierdząc, że na nieruchomości pozwanego okupant niemiecki pobudował dom parterowy typu barakowego - i w ten sposób dokonał nakładów, mających - zgodnie z szacunkiem P.Z.U. - tę właśnie wartość. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając przede wszystkim przedawnienie. Sąd Wojewódzki przeprowadziwszy dowód z opinii biegłego, zasądził od pozwanego kwotę zł 2.657, oddalając powództwo w pozostałej części. Uzasadnienie wyroku Sądu Wojewódzkiego można streścić następująco.Na gospodarstwie rolnym pozwanego, z którego tenże podczas wojny został wysiedlony i na którym okupant niemiecki osadził Niemca, ten ostatni dokonał nakładu w postaci postawienia baraku mieszkalnego, który miał zastąpić istniejący tam dom mieszkalny. Gospodarstwo pozwanego posiada komplet zabudowań gospodarczych dopasowany do jego wielkości i wystarczających dla jego potrzeb, składający się z wyżej wymienionego domku mieszkalnego, obory, stodoły i innych zabudowań. Stan zabudowań był średni za wyjątkiem domu mieszkalnego, który wymagał poważnego remontu. Stary dom mieszkalny pozostał na gospodarstwie. Znaczenie baraku jest minimalne. Zbudowanie baraku podwyższyło wartość gospodarstwa pozwanego o 2.657 zł, tej też kwoty może się powód domagać od pozwanego na zasadzie art. 5 ust. 1 dekretu z 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich.Wyrok ten zaskarżyły obie strony. Powód zarzucił, że opinia biegłego, na której oparł się Sąd Wojewódzki, była raczej teoretyczna i nie powinna była być dostateczną podstawą rozstrzygnięcia sporu. Pozwany zarzucił, że Sąd Wojewódzki niesłusznie pominął zarzut przedawnienia oraz że naruszył art. 5 ustęp 1 powołanego dekretu. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 6.XI.1958 r. oddalił rewizję powoda, a w częściowym uwzględnieniu rewizji pozwanego obniżył zasądzoną kwotę do sumy 14,76 zł. Motywy tegoż wyroku Sądu Najwyższego można streścić następująco:Biegły, którego opinia była podstawą wyroku Sądu Wojewódzkiego, szczegółowo ją uzasadnił, a Sąd Wojewódzki mógł się na niej oprzeć. Określona przez PZU wartość baraku ma na względzie ewentualne odszkodowanie w razie pożaru nie utożsamia się jednak ze wzrostem wartości gospodarstwa pozwanego i dlatego też szacunek PZU może być pominięty. Zarzut przedawnienia jest bezpodstawny w świetle art. XIX p.o.p.c. Natomiast w myśl art. 5 ust. 1 powołanego dekretu przep. wpr. p.o.p.c. Natomiast w myśl art. 5 ust. 1 powołanego dekretu w związku z dekretem z 27.VII.1949 r. o zaciąganiu nowych i określeniu wysokości nieumorzonych zobowiązań pieniężnych oraz ustawą z 28.X.1950 r. o zmianie systemu pieniężnego, o rozmiarze roszczenia Skarbu Państwa decyduje wzrost wartości gospodarstwa w chwili zwrotu, a wzrost ten obliczony według cen ówczesnych wynosi 14,76 zł; kwota zaś zasądzona wyrokiem Sądu Wojewódzkiego obliczona była niesłusznie według cen obecnych.Powyższy wyrok Sądu Najwyższego zaskarżył Prokurator Generalny rewizją nadzwyczajną, która wpłynęła do Sądu Najwyższego w dniu 5.V.1959 r., a więc w terminie z art. 399 § 1 k.p.c.Uzasadnienie prawneW rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Dokonana w zaskarżonym wyroku Sądu Najwyższego wykładnia prawa materialnego nie nasuwa zastrzeżeń i rewizja nadzwyczajna nie kwestionuje jej. Zarzuca natomiast rewizja nadzwyczajna naruszenie istotnych przepisów prawa procesowego, polegające na tym, że Sąd Najwyższy powinien był uwzględnić zarzut rewizji powoda, iż ustalenia faktyczne wyroku Sądu Wojewódzkiego oparte na opinii biegłego zostały przez Sąd Wojewódzki dokonane wadliwie. Ten zarzut rewizji nadzwyczajnej jest trafny.W myśl art. 5 ust. 1 dekretu z 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, Skarb Państwa może żądać równowartości nakładów dokonanych przez b. władze okupacyjne lub przez osoby i spółki wymienione w art. 2 ust. 1 i 4, których mienie przechodzi z mocy prawa na własność Państwa - jednakże tylko do wysokości wzrostu wartości majątku w chwili zwrotu. Rozważanie zatem zwrotu wartości majątku jest aktualne tylko wówczas, gdy wartość dokonanych nakładów jest wyższa niż wzrost wartości majątku. Sąd Wojewódzki - w ślad za biegłym dr Siudowskim - nie rozważył jaka była równowartość dokonanych nakładów, z czego można wnioskować, iż zakłada że jest ona wyższa niż wzrost wartości majątku, że zatem o rozmiarze roszczenia powoda decyduje - jako kwota niższa - wzrost wartości gospodarstwa istniejący w lutym 1945 r. Jeżeli tak jest istotnie, to ażeby określić wysokość przysługującego powodowi roszczenia - należy ustalić, jaka była w lutym 1945 r. wartość gospodarstwa pozwanego, na którym stał barak zbudowany przez Niemca - a jaka byłaby wartość tego gospodarstwa, gdyby owego baraku nie było. Różnica tych wartości określi wysokość roszczenia z art. 5 ust. 1 powołanego dekretu.Zdaniem biegłego dr Siudowskiego, na którego opinii oparł się Sąd Wojewódzki, zbudowanie baraku "świadczy o poważnym przeroście kapitału zainwestowanego w zabudowaniach gospodarstwa, co ujemnie odbija się na jego dochodowości", a w konsekwencji postawienie baraku nie miało prawie żadnego wpływu na ogólną wartość gospodarstwa pozwanego. Jednakże jeżeli z opinii biegłego wynika, że barak ten nie tylko stoi dotychczas ale i obecnie po upływie 14 lat od powrotu pozwanego jest używany i zamieszkały, a zatem jego przydatność była w lutym 1945 chyba oczywista, to pogląd, że - mimo to - istnienie baraku nie miało w lutym 1945 r. nieomal żadnego wpływu na wartość gospodarstwa, jest konkluzją tak nieoczekiwaną, iż - aby mógł być przyjęty - wymagałby szczególnie przekonywująco umotywowania, tego wyroku Sądu Wojewódzkiego nie zawiera w ogóle, a opinii biegłego brak w tym zakresie mocy przekonywującej.Pogląd biegłego, iż gospodarstwo pozwanego na skutek postawienia baraku jest znacznie przeinwestowane w zabudowaniach, wynika z założenia rozważań biegłego iż przed postawieniem baraku ogólna wartość budynków na gospodarstwie pozwanego wynosiła już 30% wartości tegoż gospodarstwa, gdyż taki jest właśnie przeciętny procent wartości budynków na gospodarstwach chłopskich. Takie jednak aprioryczne założenie nie jest dostateczne dla oceny sytuacji w konkretnym przypadku, dopóki znikąd nie wynika, jakoby stan rzeczy, jaki istniał na gospodarstwie pozwanego przed wybudowaniem baraku, był akurat taki, jaki (co do stosunku wartości budynku do wartości gospodarstwa) stanowił średnią arytmetyczną w okolicach Chełmna. Założenie takie jest tym bardziej wadliwe, jeżeli owa liczba przeciętna (30%) jak to wynika z opinii biegłego - była aktualna w roku 1912, a więc w zupełnie innej sytuacji. Nie wiadomo zaś, czy byłaby ona liczbą przeciętną także w roku 1945. Jest przeto otwarta zarówno możliwość, że w roku 1945 ten średni współczynnik (30%) był inny, jak również otwarta jest możliwość, że wartość zabudowań istniejących na gospodarstwie pozwanego przed zbudowaniem baraku była - w stosunku do wartości całego gospodarstwa - niższa niż to przeciętnie bywa. Sam fakt, że barak został zbudowany, nasuwa przypuszczenie, iż postawienie go było inwestycją gospodarczo-sensowną, że zatem podwyższała ona wartość gospodarstwa w owym czasie.Także dalszy tok myśli biegłego nasuwa zastrzeżenia. Określa on mianowicie wartość gospodarstwa w lutym 1954 r. w ten sposób, że przyjmuje, iż była ona o 10% niższa od przedwojennej. Skoro jednak transakcje ziemią w lutym 1945 r. w powiecie toruńskim - o ile w ogóle miały miejsce - były zapewne nie częste, nie podobna byłoby poprzestać na ogólnikowym stwierdzeniu, iż ceny ziemi były wówczas wyższe od przedwojennych tylko o 10%.Słusznie więc powód już w toku postępowania przed Sądem Wojewódzkim zakwestionował opinię złożoną przez biegłego dr Siudowskiego, a następnie słusznie zarzucił w rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego, że nie była ona dostateczną podstawą dla dokonania ustaleń faktycznych. Aczkolwiek szacunek baraku dokonany przez PZU nie decyduje bezpośrednio o wyniku niniejszej sprawy, to jednak ma on z punktu widzenia art. 242 § 1 k.p.c. to znaczenie, iż daje podstawę do przypuszczenia, że zbudowanie podczas okupacji baraku, szacowanego obecnie (a więc po kilkunastu latach) na 16.750 zł, miało w lutym 1945 r. istotniejszy - niż to przyjął biegły - wpływ na wzrost wartości gospodarstwa pozwanego. Trafnie więc zarzuca rewizja nadzwyczajna, że Sąd Wojewódzki nie powinien był poprzestać na opinii złożonej przez biegłego dr Siudowskiego, a zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego powinien był uwzględnić rewizję powoda, która na tym właśnie zarzucie była oparta. Z tych zasad ulega uchyleniu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.XI.1958 r. w części zaskarżonej rewizją nadzwyczajną.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 5 ust. 1art. 5art. 399 § 1 KPCart. 2 ust. 1art. 242 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.