IV CR 75/83

WyrokIzba Cywilna1983-06-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania ze względu na niedostateczne wyjaśnienie okoliczności faktycznych dotyczących odpowiedzialności pozwanej Wojskowej Akademii Medycznej i producenta leku za powikłania po zabiegu medycznym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że postępowanie dowodowe było niedostateczne do prawidłowego rozstrzygnięcia o odpowiedzialności pozwanych. Wskazano na konieczność wszechstronnego wyjaśnienia przyczyn powikłań, w tym zasięgnięcia opinii odpowiedniego zakładu naukowego lub zespołu biegłych, a także rozważenia podstawy odpowiedzialności z art. 419 k.c. w przypadku braku winy. Podkreślono również potrzebę ponownego rozważenia wysokości dochodzonych przez powódkę roszczeń.
Stan faktyczny
Powódka doznała poważnych powikłań zdrowotnych po zabiegu wstrzyknięcia hydrocortisonu do kręgosłupa, wykonanym w Wojskowej Akademii Medycznej. Zabieg przeprowadzono bez niezbędnych badań, a zastosowany lek, wyprodukowany przez "Polfę", mógł być wadliwy lub niewłaściwie użyty. Sąd Wojewódzki zasądził od Akademii odszkodowanie i rentę, oddalając powództwo wobec "Polfy". Zarówno powódka, jak i Akademia zaskarżyły wyrok.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Ł., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji rewizyjnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN Z. Marmaj (sprawozdawca). Sędziowie SN: K. Kołakowski, A. Wielgus.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 1983 r. sprawy z powództwa Rozalii M. przeciwko Skarbowi Państwa - Wojskowej Akademii Medycznej w Ł. i J. Zakładom Farmaceutycznym "Polfa" w J.G. o odszkodowanie i rentę na skutek rewizji powódki i pozwanego Skarbu Państwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Ł. z dnia 12 listopada 1982 r.zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Ł., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji rewizyjnej.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził od Skarbu Państwa - Wojskowej Akademii Medycznej w Ł. na rzecz powódki z tytułu zadośćuczynienia sumę 600.000 zł, z tytułu wydatków zaś związanych z przejazdami w czasie leczenia sumę 24.048 zł oraz rentę w różnej wysokości za różne okresy, a na przyszłość po 16.000 zł miesięcznie. Dalej idące żądanie w stosunku do pozwanej Akademii oraz w całości w odniesieniu do J. Zakładów Farmaceutycznych "Polfa" w Jeleniej Górze zostało oddalone.Wedle ustaleń Sądu powódka, jako żona oficera zawodowego Wojska Polskiego, korzystała z wojskowej służby zdrowia w związku z dolegliwościami kręgosłupa. Stosowane przez lekarzy szpitala wojskowego we W. oraz przez doc. H.Ch. z pozwanej Akademii zabiegi nie przyniosły na dłuższą metę poprawy. Zdecydowała się w związku z tym na zabieg wstrzyknięcia do kręgosłupa leku, który miał przynieść poprawę. Wedle zeznań powódki miał to być lek pochodzenia zagranicznego i zgoda jej na zabieg obejmowała ten właśnie lek. Zabieg miał być wykonany w pozwanej Akademii pod nadzorem doc. Ch. (obecnie prof.).Powódka przybyła do Akademii w dniu 19.VII.1979 r., a już w dniu następnym, bez przeprowadzenia niezbędnych badań oraz bez rozpoznania co do nieistnienia przeciwwskazań, wykonano zabieg. Polegał on na nakłuciu lędźwiowym, pobraniu do badania płynu mózgowo-rdzeniowego, a następnie wstrzyknięciu do kanału kręgosłupa hydrocortisonu (aceticum), wyprodukowanego przez pozwaną "Polfę". W tym samym dniu i z tej samej ampułki oraz ten sam zespół lekarzy wykonał analogiczny zabieg u innego chorego, a mianowicie L.P. W trzeciej dobie po iniekcji u obu pacjentów, tzn. M. i P., wystąpiły takie same objawy uszkodzenia rdzenia kręgowego, a mianowicie zaburzenia w oddawaniu moczu, bezwład nóg, utrata czucia, nieczynność zwieraczy, a następnie całkowite porażenie dolnej połowy ciała. Próby intensywnego leczenia oraz rehabilitacji nie przyniosły żadnej poprawy. Także zabieg operacyjny rdzenia kręgowego nie przyniósł poprawy. Wymienieni pacjenci stali się zupełnymi inwalidami. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego odpowiedzialność za ten stan zdrowia wymienionych pacjentów oraz ich ogromne cierpienia ponosi pozwana Akademia Medyczna. Funkcjonariusze pozwanej Akademii bowiem stosowali na dużą skalę iniekcje hydrocortisonu (aceticum) w leczeniu bólów kręgosłupa, choć inne zakłady lecznicze stosowały preparat krystaliczny. Takie wykorzystanie wymienionego leku było niezgodne z przeznaczeniem wskazanym na opakowaniu. Tym samym więc brak jest - zdaniem Sądu - podstaw do przyjęcia odpowiedzialności pozwanych Zakładów "Polfa". Producent leku bowiem nie może ponosić odpowiedzialności w sytuacji, gdy lek został użyty wbrew jego zaleceniom. Wprawdzie analiza pozostałości leku w fiolce, z której wykonano oba zastrzyki, a także ampułek tej samej serii, wykonana przez Instytut Leków wykazała, iż lek nie odpowiadał wymaganiom normy producenta i ta seria została wycofana z lecznictwa, gdyż nie można było uzyskać jednorodnej zawiesiny, jednakże badanie to zostało przeprowadzone po upływie znacznego czasu (przeszło 4 miesiące) i wedle opinii biegłego prof. M.M. nie można z całą pewnością ustalić, czy lek był właściwy w chwili jego użycia.Przypadek powódki i L.P. został szeroko opisany w fachowej literaturze i wedle prof. A.P. obecnie nie stosuje się dokanałowego podawania hydrocortisonu.Wyrok powyższy zaskarżyła powódka oraz Skarb Państwa - WAM. Powódka domaga się zasądzenia wyższego zadośćuczynienia i odszkodowania, i to od obu pozwanych. Natomiast rewizja Skarbu Państwa - Wojskowej Akademii Medycznej oparta na zarzucie niedostatecznego wyjaśnienia sprawy kwestionuje istnienie podstaw do przypisania funkcjonariuszom, za których ponosi odpowiedzialność, zaniedbań w rozumieniu art. 417 k.c.Rewizja strony pozwanej zawiera także zarzut, iż zasądzone zadośćuczynienie i renta są wygórowane i nie znajdują oparcia zarówno w okolicznościach sprawy, jak też w ukształtowanym orzecznictwie. Obie rewizje zawierają wnioski o zmianę lub uchylenie zaskarżonego wyroku.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty i wnioski alternatywne obu rewizji zasługują na uwzględnienie, wszakże już na wstępie należy podnieść, iż w każdym razie nie wchodzi w grę rozstrzygnięcie, wedle którego powództwo miałoby ulec oddaleniu. Jeżeli nie na podstawie art. 417 k.c., to w każdym razie opierając się na przepisie art. 419 k.c. powódka powinna otrzymać odpowiednie odszkodowanie, czego zresztą pozwany Skarb Państwa nie kwestionuje. Okoliczności i następstwa rozpatrywanego przypadku usprawiedliwiają w obecnym stanie sprawy pogląd, iż istnieją przesłanki do zasądzenia takiego odszkodowania na podstawie wymienionego przepisu art. 419 k.c.Mimo tego stwierdzenia zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania. Nie są bowiem obojętne, zarówno dla powódki, jak i dla pozwanej Wojskowej Akademii Medycznej, zakres i podstawa odpowiedzialności tego pozwanego oraz to, czy wspomnianą odpowiedzialność ponosi także producent leku. W obecnym stanie sprawy udzielenie prawidłowej odpowiedzi na to pytanie nie jest możliwe i konieczne jest podjęcie próby wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności. Jest to niezbędne nie tylko do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Niezbędne jest to także dla dobra i postępu medycyny. Następstwem bowiem zabiegu i powikłań, jakie wystąpiły u powódki i u P., jest nie tylko niniejszy proces, ale także - jak to wynika z opinii biegłego prof. A.P. - zaniechanie dokanałowego podawania hydrocortisonu. Wprawdzie jest oczywiste, że nie proces odszkodowawczy i nie sala sądowa jest miejscem, gdzie rodzi się postęp nauk medycznych i gdzie decyduje się o tym, jaka metoda lub lek ma być stosowany; nie można wszakże nie uwzględniać tego, że ta właśnie sala sądowa może mieć i ma niekiedy wpływ na kształtowanie się pewnej praktyki.Wypada tu wspomnieć, iż właśnie orzecznictwo sądowe miało wpływ na ukształtowanie praktyki medycznej w zakresie uprzedzania pacjenta o skutkach zabiegu lekarskiego. Zaakceptowanie poglądu Sądu Wojewódzkiego, iż podanie dokanałowe hydrocortisonu produkcji "Polfy" przy tego rodzaju schorzeniu, na jakie cierpiała powódka, było błędem w sytuacji, gdy ta właśnie kwestia nie została wyjaśniona w sposób wystarczający i miałoby niewątpliwie ten skutek, iż ta metoda leczenia nie byłaby stosowana, choćby z tej przyczyny, iż zakład leczniczy nie chciałby ponosić ryzyka związanego z tą metodą. Nie można zatem bez podjęcia próby wszechstronnego wyjaśnienia sprawy za pomocą dostępnych w Polsce środków rezygnować z wyjaśnienia przyczyny powikłań. Takich działań w sprawie niniejszej nie podjęto, jako że choć było oczywiste, że chodzi o niekonwencjonalną metodę w leczeniu, przy nietypowym zastosowaniu leku, ograniczono się do dopuszczenia dowodu z biegłych w sytuacji, gdy nie został jeszcze zgromadzony materiał niezbędny do wydania opinii.Wypadek powódki i L.P. ma kilka elementów zbieżnych pozwalających wysunąć przypuszczenie, iż ta sama jest przyczyna powikłań u obu pacjentów.Te zbieżne - znane w chwili obecnej - elementy to: a) to samo schorzenie występujące u obu pacjentów, b) ten sam lek, a nawet z tej samej ampułki i w tej samej dawce podany obojgu, c) ten sam zespół dokonujący zabiegu oraz ta sama metoda przygotowania i podania leku, d) elergiczne skłonności obu pacjentów, e) podobne następstwa powikłań. Możliwe, że występują także inne, nieznane obecnie zbieżności. Jeśli pominie się pierwszą i ostatnią z wymienionych cech łączących obu pacjentów, to przyczyny powikłań należy poszukiwać: a) w samym leku, w jego przydatności do tego rodzaju zabiegu lub w sposobie przygotowania go; b) w metodzie lub sposobie podania, c) w cechach osobniczych pacjentów. Wyjaśnienie, który z wymienionych tu czynników, a może inny nie wymieniony, wywołał te tragiczne następstwa, przerasta możliwości biegłego specjalisty z jednej dziedziny.Niezbędne więc było zasięgnięcie opinii odpowiedniego zakładu naukowego lub zespołu biegłych, nie związanych z pozwaną Akademią. Wnioski w tym względzie były zresztą zgłaszane w toku procesu i nieuwzględnienie ich, a także uprzednie niedostateczne ukierunkowanie nawet tych biegłych, z których opinii Sąd I instancji skorzystał doprowadziło do poczynienia zasadniczych dla dokonanego rozstrzygnięcia ustaleń, opartych na materiale, który istniejących wątpliwości nie usuwał. Odnosi się to także do poglądu Sądu, iż zastosowany lek musiał być w momencie jego stosowania prawidłowy i zastosowanie go zgodnie z zaleceniem producenta nie mogłoby wyrządzić szkody, co doprowadziło do oddalenia powództwa w stosunku do Zakładów "Polfa". Pozwane Zakłady "Polfa" same przyznały, że stwierdzenie nieprzydatności leku do stosowania w lecznictwie nie stanowiło zaskoczenia o tyle, że miały świadomość trudności ze spełnieniem najogólniejszych wymagań, jakim jest zapewnienie jednorodności powstałej zawiesiny. W tym więc sensie nie został także wyjaśniony możliwy związek między tą wadą leku a wystąpieniem powikłań. Wypowiadający się w tej kwestii biegły prof. M.M. - najpoważniejszy z autorytetów wystepujących w sprawie - wyraźnie nie był w stanie wyłączyć możliwości związku między wspomnianymi właściwościami leku (tej serii) a stwierdzonymi powikłaniami.Z powyższego wynika, że przy ponownym rozpoznawaniu sprawy niezbędne jest usunięcie niedostatków postępowania dowodowego, przede wszystkim przez zasięgnięcie kompleksowej opinii odpowiedniego zakładu lub zespołu biegłych, przy ewentualnej konsultacji specjalistów wskazanych przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Zrzeszenie "Polfa". Na wypadek, gdyby tak uzupełnione postępowanie dowodowe nie doprowadziło do wyjaśnienia przytoczonych okoliczności i nie istniały podstawy do przyjęcia, iż pozwani lub jeden z nich ponoszą odpowiedzialność na zasadzie winy, niezbędne będzie sięgnięcie do podstawy z art. 419 k.c.Przedmiotem ponownych rozważań w świetle zarzutów rewizyjnych powinna być również wysokość dochodzonych przez powódkę roszczeń. W tym względzie trafny może okazać się zarzut pozwanej Akademii, że suma przyznanego zadośćuczynienia w sposób istotny odbiega od sum przyznawanych z powyższego tytułu. W tym także aspekcie może okazać się niezbędne rozważenie wysokości sum dochodzonych z tytułu renty.Z przytoczonych względów i na mocy art. 388 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 417 KCart. 419 KCart. 388 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.