IV CR 842/90

WyrokIzba Cywilna1991-09-20

Pełny tekst orzeczenia

Uzasadnienie faktycznePowód Zygmunt G. w pozwie z dnia 15 stycznia 1990 r. skierowanym przeciwko Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej "L." w Ł. domagał się ustalenia, że przysługuje mu prawo do warunkowego wypowiedzenia członkostwa w pozwanej Spółdzielni ze skutkiem w stosunku do syna Krzysztofa G. W uzasadnieniu żądania podniósł m.in., że w dążeniu do uzyskania członkostwa w Spółdzielni - w jego miejsce przez syna - wyraził wobec Spółdzielni zgodę na ustanie członkostwa z chwilą gdy członkiem stanie się jego syn. Pozwana Spółdzielnia nie przyjęła jednak takiego "warunkowego wypowiedzenia członkostwa" za dopuszczalne i skuteczne, toteż konieczne stało się wystąpienie ze zgłoszonym żądaniem przed sąd.Po wysłuchaniu powoda i zbadaniu akt członkowskich Sąd Wojewódzki w Łodzi - wyrokiem z dnia 26 czerwca 1990 r. - powództwo oddalił. Sąd stwierdził, że żądanie powoda jest na gruncie art. 221 § 2 Prawa spółdzielczego bezzasadne, skoro ma on zastosowanie dopiero w razie ustania członkostwa w okresie oczekiwania na przydział lokalu. Poza tym dokonanie wyboru osoby uprawnionej przez ustępującego członka pozostaje w sprzeczności z przepisem art. 218 § 1 Prawa spółdzielczego oraz może naruszać prawa innych osób, gdyby zgłosiły roszczenia z art. 221 § 2 Prawa spółdzielczego.Rewizja powoda została oparta na podstawie z art. 368 pkt 1 k.p.c. i zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Jedną z przyczyn wygaśnięcia członkostwa w spółdzielni - nawiązywanego na czas nieokreślony - jest wystąpienie członka ze spółdzielni za wypowiedzeniem. Ta forma ustania członkostwa, uregulowana w przepisie art. 22 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawa spółdzielczego (Dz. U. z 1982 r. Nr 30, poz. 210 z późn. zm.) - potwierdza zasadę pełnej dowolności należenia do spółdzielni, zarówno w chwili przyjęcia do niej, jak występowania z niej.Zgodnie z treścią wymienionego przepisu członek spółdzielni może wystąpić ze spółdzielni w każdej chwili bez podania motywów swojej decyzji, a jedynym ograniczeniem jest tutaj pisemność formy oraz - oznaczane przez statut - termin i okres wypowiedzenia. Wystąpienie ze spółdzielni zostało więc ukształtowane jako czynność prawna jednostronna, nie uzależniona od zgody organów spółdzielni.Mając na uwadze ugruntowany w orzecznictwie pogląd, że prawo spółdzielcze - zwłaszcza w zakresie stosunków zachodzących między spółdzielnią a członkami - jest częścią prawa cywilnego, trzeba uznać, że do wypowiedzenia członkostwa stosuje się zasady ustalone w kodeksie cywilnym. Przykładowo można wskazać, że wypowiedzenie członkostwa jako akt jednostronny - oświadczenie woli składane innej osobie - wywiera skutek prawny z chwilą dojścia do wiadomości spółdzielni w taki sposób, że mogła ona zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.; por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1976 r. IV CR 135/76).Do regulacji kodeksowej trzeba się odwołać również w przypadku oceny kwestii dopuszczalności wypowiedzenia członkostwa pod warunkiem, a więc uzależnienia jego skutków od zdarzenia przyszłego i niepewnego. Jak słusznie podnosi skarżący, w sytuacji gdy prawo spółdzielcze kwestii tej nie rozstrzyga samodzielnie, przepis art. 89 k.c. będzie miał w odniesieniu do niej pełne zastosowanie. Nieodzownym staje się zarazem spostrzeżenie, że wypowiedzenie członkostwa pod warunkiem nie koliduje z właściwościami tej czynności prawnej. Nie ma bowiem żadnych przeciwwskazań, aby członek, urzeczywistniając uprawnienie płynące z zasady swobody uczestnictwa w spółdzielni, mógł swoje wystąpienie z niej obwarować klauzulą o cechach warunku cywilnoprawnego. Za uzasadniony trzeba zatem uznać wniosek, iż dopuszczalne jest wypowiedzenie członkostwa spółdzielni pod warunkiem, że na miejsce składającego wypowiedzenie zostanie przyjęta inna wskazana przezeń osoba (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1970 r. I CR 208/69 OSNCP 1971/2 poz. 37).Pozostaje jednak oczywiste, że uznanie dopuszczalności takiego wypowiedzenia nie przesądza jeszcze jego skuteczności. Należy pamiętać, że do wystąpienia skutku konieczne jest ziszczenie się warunku - zdarzenia przyszłego i niepewnego - jakim jest w rozważanym przypadku przyjęcie w poczet członków spółdzielni innej osoby. To zaś zależy od woli spółdzielni, zatem jeśli uzna ona, że przyjąć tej osoby nie może lub nie chce, warunek nie spełni się i skutek wypowiedzenia - wygaśnięcie stosunku członkostwa - nie nastąpi.2. Poczynione wyżej uwagi mają charakter wstępny i służą wykazaniu tezy, że jakkolwiek powód słusznie wskazuje na dopuszczalność warunkowego wypowiedzenia członkostwa, to jednak jego powództwo - a także rewizja - nie mogły zostać uwzględnione. Trzeba bowiem mieć na względzie, że poprzez sposób sformułowania żądania powód nadał swojemu roszczeniu charakter powództwa o ustalenie - ściślej: o ustalenie prawa do warunkowego wypowiedzenia członkostwa w pozwanej spółdzielni ze skutkiem w stosunku do syna Krzysztofa G. - a tak skonstruowane powództwo nakazuje zastosowanie art. 189 k.p.c. W związku zaś z tym, że powyższy przepis upoważnia do żądania ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa tylko wówczas, gdy zgłaszający żądanie ma w tym interes prawny, przyjęto powszechnie w orzecznictwie - wyrosłym także na gruncie prawa spółdzielczego - że wspomniany interes nie występuje, gdy możliwe jest wniesienie powództwa o świadczenie, bądź gdy interes ten może albo powinien być zaspokojony w innym, specjalnie unormowanym postępowaniu (ostatnio - uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 1991 r. III CZP 43/91 OSNCP 1992/1 poz. 12).Z okoliczności rozpoznawanej sprawy - w tym także z treści pozwu - jasno wynika, że powód wypowiedział członkostwo w pozwanej spółdzielni z zastrzeżeniem warunku, a więc wykonał już przysługujące mu prawo, którego ustalenia obecnie się domaga. W istocie nie ma więc sporu co do istnienia - "przysługiwania", jak chce powód - prawa, lecz dotyczy on skutków związanych z realizacją tego prawa. Spór taki mógłby być rozstrzygnięty w sprawie zainicjowanej powództwem o innym żądaniu, którego prawidłowe sformułowanie pozostaje jednak obowiązkiem powoda i nie należy do sądu.Niezależnie od argumentów, które w sprawie podnoszono - zarówno w motywach zaskarżonego wyroku, jak i w pismach procesowych stron, w tym także w rewizji - Sąd Najwyższy stwierdza więc, że wobec występowania wskazanych wyżej okoliczności nie zachodzi, ujmowana podmiotowo i przedmiotowo, potrzeba udzielania powodowi ochrony prawnej w formie przedstawionej przez niego pod osąd. Tym samym brak interesu prawnego, o jakim mowa w art. 189 k.p.c.W tej sytuacji zaskarżony wyrok jest - mimo nie w pełni prawidłowego uzasadnienia - trafny, a skoro rewizja nie przytacza przeciw niemu przekonywających zarzutów, przeto Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 387 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 221 § 2art. 218 § 1art. 368 pkt 1 KPCart. 22art. 61 KCart. 89 KCart. 189 KPCart. 387 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.