IV CR 938/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-06-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, z którym pracodawca rozwiązał bezpodstawnie umowę o pracę bez wypowiedzenia, a który w toku procesu o przywrócenie do pracy zawrze z tym samym pracodawcą inną umowę o pracę, traci prawo do żądania przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zawarcie przez pracownika innej umowy o pracę z tym samym pracodawcą w trakcie procesu o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach nie stanowi samo przez się rezygnacji z tego żądania ani nie umniejsza jego praw. Dopiero zawarcie umowy, która faktycznie przywraca pracownika do pracy na poprzednich warunkach lub ugoda w tym przedmiocie, może zaspokoić roszczenie pracownika. W przypadku, gdy po wydaniu zaskarżonego wyroku doszło do nawiązania nowego stosunku pracy, który następnie wygasł, konieczne jest dalsze postępowanie dowodowe w celu ustalenia, czy roszczenie o przywrócenie do pracy zostało zaspokojone.
Stan faktyczny
Powód został zwolniony z pracy, a następnie przywrócony do niej wyrokiem sądu. Po ponownym zwolnieniu, wytoczył kolejne powództwo o przywrócenie do pracy i zapłatę. W trakcie postępowania przed Sądem Najwyższym strony zgodnie oświadczyły, że nawiązały ponownie stosunek pracy, który następnie wygasł wskutek wypowiedzenia. Sąd Najwyższy musiał rozważyć, czy zawarcie tej nowej umowy miało wpływ na dochodzone roszczenie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części orzekającej przywrócenie do pracy i w części zasądzającej kwotę 7.177,50 zł i w tych zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. W pozostałej części rewizję pozwanego oddalił, a rewizję powoda oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wiszniewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Tyszka, J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Henryka R. przeciwko Zakładom Przemysłu Terenowego w K. o dopuszczenie do pracy i zapłatę, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu z dnia 19 sierpnia 1960 r.1) rewizję powoda oddalił; 2) zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej kwotę 515,40 zł i w tym zakresie powództwo oddalił; 3) uchylił zaskarżony wyrok w części orzekającej przywrócenie do pracy i w części zasądzającej kwotę 7.177,50 zł i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu do ponownego rozpoznania; 4) w pozostałej części rewizję pozwanego oddalił.Uzasadnienie faktyczne1. Sprawa niniejsza nie jest pierwszą sprawą o przywrócenie powoda do pracy u pozwanego. Z akt załączonych do akt sprawy niniejszej wynika, że już 23.V.1958 r. powód wytoczył przeciw temu samemu pozwanemu powództwo o przywrócenie go do pracy twierdząc, że oświadczenie pozwanego o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, zawarte w piśmie pozwanego z 19.V.1958 r., było bezpodstawne. Żadnych dalszych roszczeń powód nie dochodził w owym procesie. Sąd Powiatowy orzekł przywrócenie powoda do pracy u pozwanego na poprzednich warunkach. Sąd Powiatowy ustalił, że powód był zatrudniony u pozwanego w charakterze kierownika sekcji zaopatrzenia, zbytu i transportu od roku 1955. Od listopada 1955 r. był przewodniczącym komisji rozjemczej, lecz w dniu 26.I.1958 r. został odwołany z komisji rozjemczej. W związku z kwestią oddania przez powoda akt komisji rozjemczej nowemu jej przewodniczącemu wynikły starcia, a zachowanie się powoda nie było właściwe. Niemniej jednak nie kwalifikuje się ono - zdaniem owego wyroku Sądu Powiatowego - jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, które mogłyby stanowić podstawę do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia. Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 18.VIII.1959 r. oddalił rewizję od powyższego wyroku Sądu Powiatowego, i w ten sposób zakończył się poprzedni proces stron.W niniejszej sprawie powód twierdzi, że w dniu 19.VIII.1959 r., a więc nazajutrz po wydaniu powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego oddalającego rewizję od wyroku przywracającego powoda do pracy na poprzednich warunkach, powód stawił się do pracy u pozwanego, gdzie przyjęcie go do pracy uzależniono od przedstawienia wyroku Sądu Wojewódzkiego. Wobec tego powód złożył w Sądzie Wojewódzkim wniosek o doręczenie mu tego wyroku, a otrzymawszy wypis w dniu 31.VIII.1959 r., zgłosił się do pozwanego w dniu 1.IX.1959 r. Jednakże dyrektor pozwanych Zakładów wezwał go do opuszczenia terenu Zakładów. Nazajutrz otrzymał powód pismo pozwanego zawierające oświadczenie rozwiązujące umowę o pracę bez wypowiedzenia. Odpis tego pisma załączył powód do pozwu; brzmi ono następująco: "Wobec niestawienia się do pracy niezwłocznie po przywróceniu do niej (wyrok Sądu Wojewódzkiego jest prawomocny z chwilą ogłoszenia) - a dopiero po 14 dniach - na zasadzie art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 25.I.1956 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 11) rozwiązujemy z Obywatelem umowę o pracę ze skutkiem natychmiastowym - z jego winy (…)".Powód dochodzi w niniejszej sprawie kilku roszczeń, a mianowicie: wynagrodzenia za okres od 19.V.1958 r. (tj. od daty pierwszego rozwiązania stosunku pracy, jakie było przedmiotem streszczonego na wstępie poprzedniego procesu stron o przywrócenie do pracy) do 31.III.1960 r., wynagrodzenia za urlopy nie wykorzystane w latach 1958 i 1959, kwoty przypadającej na powoda z tytułu podziału funduszu zakładowego za te same lata oraz dopuszczenia go do pracy na poprzednich warunkach, tj. jako kierownika wymienionej na wstępie sekcji.Wyrokiem częściowym z 22.IV.1960 r. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.785 zł z odsetkami z tytułu wynagrodzenia za okres od 19.V.1958 r. do 1.IX.1958 r. i ten wyrok częściowy uprawomocnił się. W wyroku końcowym Sąd Wojewódzki orzekł przywrócenie powoda do pracy w pozwanych Zakładach na poprzednich warunkach i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 12.477,90 zł, co do której zresztą podał w uzasadnieniu, że wynikła ona z omyłki w obliczeniu i że powinna wynosić 11.962,50 zł.Uzasadnienie powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego rozważa oddzielnie roszczenia za dwa kolejne okresy: pierwszy od 19.V.1958 r. do 1.IX.1959 r. (a więc od dnia pierwszego rozwiązania umowy o pracę do dnia drugiego rozwiązania) i drugi okres od dnia 1.IX.1959 do 31.III.1960 r. Co do pierwszego z tych okresów motywy wyroku Sądu Wojewódzkiego są następujące:Pozwane Zakłady rozwiązały dnia 19.V.1958 r. piśmiennie umowę o pracę bez wypowiedzenia. Dnia 18.VIII.1959 r. uprawomocniło się orzeczenie przywracające powoda do pracy. Powód wchodził w skład komisji rozjemczej. Został odwołany ze stanowiska członka tej komisji pismem z dnia 15.III.1958 r., które zostało anulowane 24.III.1958 r. Odwołanie zostało jednak dokonane ponownie przez dyrekcję pozwanych Zakładów i przez radę zakładową w dniu 26.III.1958 r. i to odwołanie nie zostało już anulowane. To ostatnie odwołanie dokonane zostało przez organy powołane do tego, a - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - sąd nie jest uprawniony do badania merytorycznych przyczyn tego odwołania. Skoro więc w dniu 19.V.1958 r. powód nie był członkiem komisji rozjemczej, to do jego roszczenia, jakie wynika z przywrócenia go do pracy orzeczonego w poprzednim procesie stron, nie ma zastosowania art. 10 ust. 3 dekretu z dnia 18.I.1956 r., lecz art. 10 ust. 2, czyli że powodowi nie należy się wynagrodzenie za czas dłuższy niż trzy miesiące; za okres ten wynagrodzenie zostało już zasądzone wyrokiem częściowym i powód je otrzymał. Natomiast powodowi należy się - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - ekwiwalent za urlopy nie wykorzystane w latach 1958 i 1959, czyli 4.785 zł, skoro wynagrodzenie miesięczne powoda wynosiło niespornie 2.392,50 zł. A więc z pierwszego z powyższych okresów Sąd Wojewódzki uznał za uzasadnione jedynie roszczenie o 4.785 zł. Z tytułu podziału funduszu zakładowego nie przysługuje powodowi - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - żadne roszczenie, gdyż z uchwały normującej zasady podziału tego funduszu wynika, iż partycypują w nim tylko ci pracownicy, którzy przepracowali w pozwanych Zakładach cały rok poprzedni, a powód nie czynił zadość temu wymaganiu.Jeśli zaś chodzi o drugi z powyższych okresów, to motywy wyroku Sądu Wojewódzkiego są następujące:Po prawomocnym przywróceniu powoda do pracy w dniu 18.VIII.1959 r. powód zgłosił się w dniu 19.VIII.1959 r. do kierownika kadr w pozwanych Zakładach T., a ten polecił mu okazać wyrok Sądu Wojewódzkiego z klauzulą prawomocności. Pismem z dnia 1.IX.1959 r. pozwany rozwiązał umowę o pracę z powodem bez wypowiedzenia z tej przyczyny, że powód nie zgłosił się do pracy niezwłocznie, lecz dopiero 1.IX.1959 r. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło bezpodstawnie, gdyż powód zgłosił się do pracy już 19.VIII.1959 r. Ale gdyby nawet zgłosił się dopiero po 14 dniach, to także i wówczas nie stwarzałoby to - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - podstawy do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia. Skoro jednak rozwiązanie umowy nastąpiło, mimo że było bezzasadne, powód nie może żądać "dopuszczenia" go do pracy, gdyż takie żądanie byłoby aktualne, gdyby rozwiązanie nie nastąpiło, może natomiast żądać przywrócenia go do pracy w rozumieniu art. 10 wyżej powołanego dekretu, do czego zresztą zmierza żądanie pozwu mimo odmiennego sformułowania ("dopuszczenie"). W konsekwencji Sąd Wojewódzki uznał, że powołany przepis uzasadnia przywrócenie powoda do pracy, a przepis art. 10 ust. 2 powołanego dekretu uzasadnia - w związku z nowym przywróceniem do pracy - zasądzenie trzymiesięcznego wynagrodzenia, a więc kwoty 7.177,50 zł, gdyż powód był bez zajęcia dłużej, a mianowicie do dnia 1.IV.1960 r.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyły obie strony, zgłaszając szereg zarzutów, które niżej zostaną przedstawione.Na rozprawie przed Sądem Najwyższym strony złożyły zgodne wyjaśnienie co do stanowiska, jakie powód zajmował w pozwanych zakładach, a te zgodne twierdzenia dały Sądowi Najwyższemu podstawę do stwierdzenia, że powód zajmował stanowisko kierownicze w rozumieniu art. 2 ust. 2 dekretu z 24.II.1954 r. o zakładowych komisjach rozjemczych (Dz. U. Nr 10, poz. 35) i uchwały R.M. z 24.IV.1954 r. (Mon. Pol. Nr A-37, poz. 507), że zatem sprawa podlega kompetencji sądów, a nie komisji rozjemczej.2. Rozpoznając zarzuty rewizji powoda, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Powód zarzuca wadliwość poglądu Sądu Wojewódzkiego, jakoby w dniu 19.V.1958 r. powód nie był członkiem komisji rozjemczej. Zdaniem powoda Sąd Wojewódzki powinien był ocenić, czy zachodził "przypadek uzasadniony", jakiego wymaga § 13 ust. 1 pkt 2 rozp. R.M. z dnia 24.IV.1954 r. (Dz. U. Nr 18, poz. 68) do odwołania członka komisji rozjemczej, a wówczas doszedłby do wniosku, że odwołanie powoda z tej komisji było nieuzasadnione, a tym samym było bezskuteczne.Zarzut powyższy jest jednak chybiony. Jeżeli nawet pracownik jest członkiem komisji rozjemczej, to złożone w formie z art. 9 dekretu z dnia 18.I.1956 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 11) oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia jest skuteczne, czyli rozwiązuje stosunek pracy, choćby nawet było ono bezpodstawne. Członkostwo komisji rozjemczej ma zatem tylko to znaczenie, że jeżeli pracownik - członek komisji rozjemczej zostaje przywrócony do pracy, należne mu wynagrodzenie za czas niewykonywania pracy nie jest limitowane terminem trzymiesięcznym (art. 10 ust. 3). Jeżeliby więc nawet odwołanie powoda ze stanowiska członka komisji rozjemczej było bezskuteczne, to oświadczenie pozwanego z dnia 19.V.1958 r. o rozwiązaniu z powodem stosunku pracy bez wypowiedzenia powodowałoby w każdym razie rozwiązanie stosunku pracy, a powództwo powoda, zmierzające do realizacji powrotu do pracy u pozwanego, byłoby powództwem o "przywrócenie" go do pracy (w rozumieniu art. 10 ust. 1 powołanego ostatnio dekretu), a nie powództwem o "dopuszczenie" go do pracy, jakie przysługiwałoby pracownikowi, którego stosunek pracy nie został skutecznie rozwiązany. Zagadnienie to zostało więc trafnie rozstrzygnięte przez Sąd Wojewódzki zarówno w zaskarżonym wyroku, jak i w wyroku wydanym w poprzednim procesie stron.W poprzednim procesie powód nie dochodził wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy wskutek rozwiązania z nim umowy o pracę w dniu 19.V.1958 r.; wynagrodzenia tego dochodzi (między innymi roszczeniami) dopiero w niniejszym procesie. Skoro termin prekluzyjny z art. 14 ust. 2 dekretu z 18.I.1956 r. nie dotyczy dochodzenia roszczenia pracownika, przywróconego do pracy, o wynagrodzenie za czas niewykonywania pracy, to nie ma przeszkód do odrębnego dochodzenia tego roszczenia po uzyskaniu wyroku przywracającego do pracy. Można by nawet - jeżeliby się przeoczyło cel tego dekretu - bronić poglądu, którego Sąd Najwyższy nie podzielałby, że dopiero po uprawomocnieniu się przywrócenia do pracy pracownik może dochodzić wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy. Również nie można by podzielić poglądu biegunowo przeciwnego, jakoby pracownik musiał dochodzić jednocześnie przywrócenia do pracy i wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy, skoro pogląd o konieczności kumulacji nie znajduje żadnego oparcia w obowiązujących przepisach.Rozstrzygnięcie kwestii, czy powodowi może przysługiwać roszczenie za cały czas .niewykonywania pracy po pierwszym rozwiązaniu stosunku pracy (jak to uważa powód), czy też (jak to uważa Sąd Wojewódzki) wynagrodzenie to nie może przekraczać wynagrodzenia 3-miesięcznego, zależy od tego, czy powód był członkiem komisji rozjemczej w chwili rozwiązywania z nim umowy o pracę w dniu 19.V.1958 r. Zaskarżony wyrok daje na to ostatnie pytanie odpowiedź przeczącą, a odpowiedź ta jest - wbrew zarzutowi rewizji powoda - trafna. W aktach pierwszego procesu stron znajduje się pismo z dnia 29.V.1958 r. zawiadamiające powoda, że dyrekcja pozwanego i rada zakładowa odwołały powoda w dniu 26.III.1958 r. z komisji rozjemczej. Kwestia, czy powód nie powinien być odwołany z komisji rozjemczej, jest w niniejszym procesie obojętna. Nie chodzi bowiem o to, czy odwołanie powinno było, czy też nie powinno było nastąpić. Skoro odwołanie powoda nastąpiło na skutek zgodnej decyzji dyrektora i rady zakładowej, skoro zatem decyzja ta zapadła zgodnie z § 13 ust. 2 powołanego rozporządzenia R.M. z dnia 24.IV.1954 r., to jest ona skuteczna i z chwilą jej powzięcia (26.III.1958) powód przestał być członkiem komisji rozjemczej - bez względu na to, czy miał miejsce "przypadek uzasadniony" w rozumieniu § 13 ust. 1 pkt 2 powołanego rozporządzenia. Choćby nawet decyzja o odwołaniu powoda z komisji rozjemczej nie powinna była zapaść, to jednak - skoro odwołanie nastąpiło "w trybie przewidzianym dla powołania" (§13 ust. 2) - ma ono pełną skuteczność. Nie może ono być kwestionowane tak samo, jak nie można by kwestionować skuteczności powołania na członka komisji rozjemczej takiego pracownika, który na to stanowisko zupełnie się nie nadaje i który nie powinien być powoływany w skład komisji rozjemczej.Skoro więc już od dnia 26.III.1958 r. powód nie był członkiem komisji rozjemczej, to nie był on nim w chwili pierwszego rozwiązania z nim stosunku pracy, jakie nastąpiło 19.V.1958 r. Trafny jest przeto pogląd zaskarżonego wyroku, że przepis art. 10 ust. 3 dekretu z dnia 18.I.1956 r. nie ma zastosowania do powoda, że natomiast ma zastosowanie ustęp 2 tegoż artykułu.Powód zarzuca z kolei, że Sąd Wojewódzki powinien był orzec "dopuszczenie" go do pracy, a nie "przywrócenie", gdyż "przywrócenie" zostało już prawomocnie orzeczone w poprzednim procesie stron i nie może być przedmiotem ponownego wyrokowania. O nieaktualności "dopuszczenia" do pracy w niniejszej sprawie była już mowa wyżej. Pogląd zaś powoda o powadze rzeczy osądzonej jest tak samo nieuzasadniony, jak nieuzasadniony byłby np. pogląd, iż małżonek, którego powództwo o rozwód zostało prawomocnie oddalone, nie może - na skutek powagi rzeczy osądzonej - już nigdy wnieść ponownego powództwa o rozwód. Podstawą poprzedniego powództwa powoda było rozwiązanie umowy o pracę w dniu 19.V.1958 r., a podstawą powództwa w niniejszej sprawie jest rozwiązanie umowy o pracę dokonane oświadczeniem pozwanego z dnia 1.IX.1959 r. Skoro na skutek tego ostatniego oświadczenia złożonego na piśmie z podaniem przyczyny powód przestał być pracownikiem pozwanego, to jego żądanie może być uzasadnione jedynie jako żądanie "przywrócenia" do pracy w rozumieniu art. 10 ust. 1 powołanego dekretu z 18.I.1956 r.Zarzuca następnie powód, że te same przesłanki, które uzasadniają jego roszczenie o ekwiwalent za nie wykorzystane urlopy, uzasadniają również jego roszczenie z tytułu podziału funduszu zakładowego. Także i tego poglądu niepodobna podzielić w świetle uchwały z 6.VI.1960 r. powziętej przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów (OSN 1961, poz. 63). Sąd Najwyższy wyjaśnił w tej uchwale, że w postępowaniu sądowym nie podlega badaniu merytoryczna słuszność regulaminu przyznawania nagród z funduszu zakładowego. Jeżeli więc w niniejszym wypadku regulamin z dnia 24.III.1959 r. stanowi, że w podziale funduszu zakładowego biorą udział tylko ci pracownicy, którzy pracują, a wyłączeni są ci, którzy sami się zwolnili lub zostali zwolnieni - to odmowa wypłacenia powodowi, który nie pracował, udziału w funduszu zakładowym nie naruszała postanowień tegoż regulaminu. Zarzut zaś, że zawarte w regulaminie ograniczenia są nieważne, nie może się ostać w świetle powołanej uchwały Sądu Najwyższego.Zarzut dotyczący wadliwego rozłożenia między strony kosztów procesu staje się bezprzedmiotowy wobec uchylenia tej części wyroku na skutek częściowego uwzględnienia rewizji strony pozwanej, o czym będzie mowa niżej pod 4. Jest on zresztą niesłuszny, skoro przy stosowaniu art. 101 k.p.c. sąd nie musi stosować arytmetycznej dokładności. Również zarzut wadliwej daty początkowej odsetek w orzeczeniu o rygorze natychmiastowej wykonalności staje się bezprzedmiotowy na skutek wydania niniejszego wyroku, który częściowo kończy proces, a częściowo przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania.Z powyższych motywów rewizja powoda ulega oddaleniu.Uzasadnienie prawne3. Rozpoznając rewizję strony pozwanej, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Pozwany zarzuca przede wszystkim, że wbrew ustaleniu zaskarżonego wyroku powód zgłosił się do pracy nie 19.VIII.1959 r., lecz dopiero 1.IX.1959 r. Zdaniem pozwanego, z art. 10 ust. 4 dekretu z 18.I.1956 r. wynika, że w razie przywrócenia do pracy pracownik powinien zgłosić się do pracy natychmiast po uprawomocnieniu się orzeczenia przywracającego go do pracy, a już najpóźniej w terminie 7 dni, że zatem skoro powód zgłosił się później, to pozwany miał podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.Zagadnienie, w jakim terminie powinien zgłosić się do pracy pracownik przywrócony do pracy, jest w niniejszym procesie bezprzedmiotowe. Ustalenie zaskarżonego wyroku, że powód zgłosił się do pracy natychmiast, bo już nazajutrz po wydaniu przez Sąd Wojewódzki wyroku w poprzednim procesie stron, nie narusza przepisu art. 242 § 1 k.p.c. Znajduje ono oparcie w dowodach, na podstawie których zostało dokonane, a m.in. w zeznaniu powoda przesłuchanego w trybie dowodu z przesłuchania stron. Zarzut, że nie należy powodowi wierzyć, nie jest zarzutem rewizyjnym. Zresztą fakt, że w dniu 20.VIII.1959 r. powód złożył w Sądzie Wojewódzkim wniosek o doręczenie mu odpisu wyroku z "klauzulą wykonalności", wynika z akt poprzedniego procesu stron, potwierdzającego istotny fragment twierdzeń powoda, że u pozwanego zażądano od niego złożenia odpisu wyroku Sądu Wojewódzkiego, gdy 19.VIII.1959 r. zgłosił się do pracy.Chybiony jest również zarzut, że pierwsze rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia było uzasadnione aroganckim zachowaniem się powoda w dniu 19.V.1958 r. oraz przed tą datą. Poprzedni bowiem proces, jaki wytoczył powód na skutek tego właśnie rozwiązania z nim umowy, zakończył się - jak to już wyżej była mowa pod 1 - prawomocnym przywróceniem go do pracy. Zarzut, że to poprzednie powództwo powinno było ulec oddaleniu, jest niedopuszczalny w niniejszym procesie pomiędzy tymi samymi stronami. Okoliczność, że powód został w wyniku poprzedniego procesu prawomocnie przywrócony do pracy, przesądza zagadnienie.Niesłusznie również kwestionuje pozwany zasądzenie przez Sąd Wojewódzki ekwiwalentu za urlopy nie wykorzystane przez powoda w latach 1958 i 1959. Skoro powód pracował u pozwanego od 1955 r., to prawo do miesięcznego urlopu wypoczynkowego za rok 1958 nabył on z początkiem roku 1958. Dnia 19.V.1958 r. stosunek pracy został rozwiązany, jednakże dnia 18.VIII.I959 r. powód został prawomocnie przywrócony do pracy i zgłosił się do niej 19.VIII.1959 r. Był więc ponownie pracownikiem pozwanego od 18.VIII.1959 r. do 1.IX.1959 r., w którym to dniu otrzymał (art. 44 § 1 p.o.p.c.) pismo pozwanego z 1.IX.1959 r. rozwiązujące stosunek pracy. Skoro zaś w tym okresie pozwany nie dopuścił powoda do wykonywania pracy mimo zgłoszonej przez powoda gotowości, to należy powoda traktować tak, jak gdyby pracował w ostatnio wskazanym okresie. Ponieważ na skutek wyroku z 18.VIII.1959 r. powód zachował ciągłość pracy co do urlopu, przeto zgłaszając się do pracy w dniu 19.VIII.1959 r. nabył prawo do urlopu także za rok 1959. Inaczej przedstawiałaby się sytuacja, gdyby po rozwiązaniu stosunku pracy w dniu 19.V.1958 r. przywrócenie do pracy zostało orzeczone nie w roku 1959, lecz np. dopiero w roku 1960. W takim bowiem wypadku powód nie nabyłby prawa do urlopu za rok 1959, gdyż nie byłby w tym roku pracownikiem, stałby się zaś nim z powrotem dopiero w 1960 r. Nie byłby bowiem trafny pogląd, że wyrok przywracający do pracy niweczy ex tunc dokonane rozwiązanie stosunku pracy i unicestwia ex tunc pod każdym względem wszelkie skutki tegoż rozwiązania, że zatem wyrok taki stwarza pod każdym względem fikcję prawną, jakoby rozwiązania stosunku pracy w ogóle nie było i jakoby pracownik pracował przez cały czas pomiędzy rozwiązaniem a przywróceniem go do pracy. Tak daleko bowiem w świetle dekretu z dnia 18.I.1956 r. wcale nie sięga skutek przywrócenia do pracy.Słuszny jest jedynie zarzut wadliwego obliczenia wysokości zasądzonej kwoty, którą - na skutek omyłki - Sąd Wojewódzki określił o 515,40 zł za wysoko. W tym zakresie należało więc zmienić zaskarżony wyrok, orzekając jak w punkcie 2 sentencji niniejszego wyroku.4. Jak wynika z powyższych rozważań, rewizja powoda ulega oddaleniu w całości, a rewizja pozwanego - jeżeliby po wydaniu zaskarżonego wyroku nie zaszedł żaden nowy fakt istotny - doprowadziłaby jedynie do ostatnio wskazanej korektury o 515,40 zł, ulegając oddaleniu w pozostałej części. Jednakże na rozprawie rewizyjnej przed Sądem Najwyższym strony zgodnie podały, że po wydaniu przez Sąd Wojewódzki wyroku w niniejszej sprawie strony nawiązały ponownie stosunek pracy, że powód pracował znów u pozwanego i że po pewnym czasie pozwany wypowiedział powodowi stosunek pracy z terminem 3-miesięcznym, który już upłynął, i że obecnie powód nie pracuje już u pozwanego. Natomiast nie były już identyczne dalsze wyjaśnienia stron, wskutek czego Sąd Najwyższy nie miał możności (art. 18 noweli do k.p.c. z 20.VII.1950 r. z późniejszymi zmianami) ustalenia dalszych okoliczności istotnych, dotyczących tych nowych faktów.Nasuwa się przede wszystkim pytanie, czy pracownik, z którym pracodawca rozwiązał bezpodstawnie stosunek pracy bez wypowiedzenia, a który wytoczył w należytym terminie powództwo o przywrócenie go do pracy, traci podstawę do żądania przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach, jeżeli w toku procesu zawrze z tym samym pracodawcą jakąkolwiek umowę o pracę. Należy w tym przedmiocie zważyć, co następuje:Pracownik, z którym pracodawca rozwiązał bez wypowiedzenia stosunek pracy, musi z reguły szukać nowej pracy, by zdobyć środki utrzymania. Jeżeli zawrze umowę o pracę z innym pracodawcą, to fakt ten - w świetle art. 10 ust. 4 dekretu z 18.I.1956 roku - nie umniejsza jego praw względem poprzedniego pracodawcy, przeciwko któremu wytoczył terminowo powództwo o przywrócenie go do pracy na poprzednich warunkach. Nie ma żadnych podstaw, aby przyjąć, że pod tym względem sytuacja musi być inna wówczas, gdy tym nowym pracodawcą jest ten sam zakład pracy, przeciw któremu pracownik prowadzi proces o przywrócenie go do pracy na poprzednich warunkach. Zwłaszcza w małych miejscowościach może się zdarzyć, że pracownik nie mógłby nawet znaleźć innego pracodawcy niż ten właśnie, przeciw któremu prowadzi proces o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach. Jeżeli więc, popierając nadal żądanie przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach, pracownik zawiera z pozwanym pracodawcą inną umowę o pracę, a więc umowę, która nie realizuje przywrócenia go do pracy na poprzednich warunkach, to fakt ten nie przeciwstawia się sam przez się jego żądaniu dochodzonemu w procesie. Zawarcie takiej innej umowy o pracę z tym samym pracodawcą nie stwarza nawet samo przez się domniemania rezygnacji z przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach w zamian za przyjęcie do innej pracy. Jeżeliby więc w niniejszej sprawie okazało się, że po wydaniu zaskarżonego wyroku strony zawarły nową umowę o pracę, nie będącą jednak przywróceniem do pracy na poprzednich warunkach, i jeżeliby zawarcie tej nowej umowy nie było jednocześnie ugodą co do żądanego w procesie przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach, to fakt zawarcia przez strony w toku procesu - nowej umowy o pracę nie miałby znaczenia dla wyniku procesu - tak samo jak nie miałby znaczenia fakt zawarcia umowy o pracę z innym pracodawcą.Inaczej natomiast przedstawiałaby się. sytuacja, gdyby w toku procesu o przywrócenie do pracy strony zawarły umowę, mocą której - bez względu na użyte w niej słowa - pracownik, z którym pracodawca rozwiązał bezpodstawnie umowę o pracę bez wypowiedzenia, zostałby przywrócony do pracy na poprzednich warunkach.Charakter powództwa o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach i wyroku uwzględniającego takie powództwo może być kwestyjny. Można bronić poglądu, że wyrok przywracający do pracy orzeka ustanowienie stosunku prawnego, który do tej chwili nie istnieje, że zatem jest konstytutywny. Można również bronić poglądu, że pracodawca, który bezpodstawnie rozwiązał umowę o pracę, ma na żądanie pracownika obowiązek świadczenia, a mianowicie obowiązek złożenia oświadczenia woli, że przyjmuje ofertę pracownika o ponowne przyjęcie go do pracy na poprzednich warunkach. Ten drugi pogląd przyjmowałby zatem, że powództwo o przywrócenie do pracy jest powództwem o zasądzenie należnego powodowi świadczenia, tj. o zobowiązanie pozwanego do złożenia powyższego oświadczenia woli. Aczkolwiek wyrok zobowiązujący do złożenia oświadczenia woli zastępuje samo oświadczenie (art. 834 k.p.c.), to jednak ukształtowanie stosunku prawnego następuje tu nie na skutek wyroku jako takiego, lecz na skutek czynności prawnej, a mianowicie na skutek (przewidzianego w przepisie egzekucyjnym art. 834 k.p.c.) złożenia tego oświadczenia woli, do złożenia którego pracodawca był zobowiązany, co właśnie stwierdza ów wyrok tak samo deklaratywnie, jak czyni to każdy deklaratywny wyrok zasądzający świadczenie.Różnica pomiędzy powyższymi dwoma poglądami jest subtelna, ale jakościowo zasadnicza. Jednakże bez względu na to, jaki charakter przypisze się powództwu o przywrócenie do pracy (czy jest ono powództwem o ukształtowanie prawa, czy też powództwem o zasądzenie należnego świadczenia), wynik rozstrzygnięcia aktualnego tu zagadnienia będzie taki sam. Jeżeli nawet przyjmie się, że wyrok uwzględniający powództwo o przywrócenie do pracy jest orzeczeniem konstytutywnym, to nie byłoby to orzeczenie niezbędne - w tym znaczeniu, że same strony mogą własną czynnością prawną ukształtować ten skutek, jaki miał ukształtować swą konstytutywnością wyrok przywracający do pracy. Niezależnie więc od tego, czy powództwo o przywrócenie do pracy uzna się za powództwo zmierzające do deklaratywnego zasądzenia świadczenia czy do ukształtowania prawa, stwierdzić trzeba w każdym razie, że jeżeli w toku procesu o przywrócenie do pracy pracownik, z którym pracodawca rozwiązał bezpodstawnie umowę o pracę bez wypowiedzenia, zostanie na podstawie umowy stron przywrócony do pracy na poprzednich warunkach, to tym samym roszczenie jego o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach zostaje zaspokojone. To samo miałoby miejsce, gdyby w toku procesu została zawarta ugoda co do przedmiotu procesu.Wyłania się przeto pytanie, która z powyższych ewentualności miała w niniejszej sprawie miejsce w czasie pomiędzy wydaniem przez Sąd Wojewódzki zaskarżonego wyroku a rozprawą rewizyjną przed Sądem Najwyższym, w którym to okresie strony nawiązały na nowo stosunek pracy. Sąd Najwyższy nie miał możności ustalenia, czy i jaki związek zachodzi pomiędzy tą ostatnią umową a dochodzonym przez powoda w niniejszym procesie przywróceniem do pracy na poprzednich warunkach. Gdyby się okazało, że ta nowa umowa stanowiła przywrócenie powoda do pracy na poprzednich warunkach lub była ugodą w tym przedmiocie, to dochodzone przez powoda roszczenie o przywrócenie do pracy byłoby już zaspokojone przez nawiązanie tego właśnie nowego stosunku pracy. Jak strony zgodnie wyjaśniły na rozprawie rewizyjnej, ten nowy stosunek pracy wygasł następnie wskutek wypowiedzenia. Jeżeli więc powód podtrzymuje w niniejszym procesie nadal żądanie przywrócenia go do pracy, a okazałoby się, że roszczenie to zostało już zaspokojone w powyższy sposób, to od tej chwili sytuacja w niniejszym procesie przedstawiałaby się tak, jak przedstawiałaby się w procesie o zapłatę 1.000 zł, jeżeliby w toku procesu pozwany zapłacił powodowi żądane 1.000 zł, a powód żądałby nadal zasądzenia od pozwanego tych 1.000 zł, mimo że je już otrzymał, a więc mimo że roszczenie jego już wygasło. Otwarta jest więc możliwość, że na skutek nowych faktów, jakie miały miejsce po wydaniu zaskarżonego wyroku, a mianowicie na skutek nawiązania nowego stosunku pracy i wygaśnięcia tego stosunku, taka właśnie jest obecna sytuacja w niniejszej sprawie.Skoro szczegółowe ustalenie tych nowych faktów wymaga przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego (ostatni człon art. 18 § 2 noweli do k.p.c. z późniejszymi zmianami), należało, uwzględniając częściowo rewizję pozwanego, zaskarżony wyrok uchylić, i to nie tylko w części orzekającej przywrócenie powoda do pracy na poprzednich warunkach, ale również w części zasądzającej kwotę 7.177,50 zł tytułem wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy po drugim rozwiązaniu stosunku pracy. Także bowiem co do tego drugiego roszczenia nie jest wykluczone, że umowa zawarta po wydaniu zaskarżonego wyroku była ugodą.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 ust. 1art. 10 ust. 3art. 10 ust. 2art. 10art. 2 ust. 2art. 9art. 10 ust. 1art. 14 ust. 2art. 101 KPCart. 10 ust. 4art. 242 § 1 KPCart. 44 § 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.