IV K 130/63
WyrokIzba Cywilna1963-06-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o sprostowanie treści aktu urodzenia, oparty na decyzji administracyjnej, podlegał drodze sądowej?Ratio decidendi
Sprostowanie aktu stanu cywilnego, który został sporządzony na podstawie decyzji organu administracji, jest niedopuszczalne drogą sądową. Akt stanu cywilnego, którego podstawą jest orzeczenie sądu lub decyzja organu administracji, nie ma samoistnego bytu, lecz jest jedynie rejestracją tych orzeczeń lub decyzji. Sąd powinien odrzucić taki wniosek z powodu niedopuszczalności drogi sądowej.Stan faktyczny
Maria Sz. wniosła o sprostowanie aktu urodzenia w zakresie pisowni nazwiska. Sąd Powiatowy uwzględnił wniosek. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując dopuszczalność drogi sądowej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i odrzucił wniosek z powodu niedopuszczalności drogi sądowej.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy, w sprawie Stanisława P., oskarżonego z art. 225 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji, od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach - Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu z dnia 12 grudnia 1962 r. na podstawie art. 375, 384 p. 2 k.p.k.:1. uchylił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o karze łącznej,2. zmienił tenże wyrok w orzeczeniu o karze wymierzonej oskarżonemu za czyny opisane pod pkt I i II sentencji wyroku Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że za każdy z wymienionych czynów skazał oskarżonego na karę więzienia dożywotniego z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze;3. wymierzył oskarżonemu nową karę łączną więzienia dożywotniego z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze; początek kary więzienia ustalił na dzień 28 lipca 1962 r.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Kielcach - Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu po rozpoznaniu sprawy przeciwko Stanisławowi P., oskarżonemu o to, że:I. w zamiarze pozbawienia życia Józefa P. uderzył go kilkakrotnie siekierą w głowę, powodując u niego złamanie kości czaszki z wgnieceniem odłamków do tkanki mózgowej i uszkodzenie tejże tkanki, a w następstwie natychmiastową śmierć, to jest o przestępstwo z art. 225 § 1 k.k.;II. w zamiarze-pozbawienia życia Emilii P. uderzył ją kilkakrotnie siekierą w głowę, powodując u niej złamanie kości czaszki oraz krwiaki nad i podoponowe, a w następstwie jej śmierć, to jest o przestępstwo z art. 225 § 1 k.k.;III. w zamiarze pozbawienia życia Edwarda P., rzucił w jego kierunku siekierą, jednak zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż Edward P. zbiegł, a siekiera upadła kilkadziesiąt centymetrów za nim, to jest o przestępstwo z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. - wyrokiem z dnia 12 grudnia 1962 r. uznał tegoż Stanisława P. winnym zarzucanych mu czynów i za to skazał go za każdy z czynów opisanych pod pkt I i II na karę śmierci i utratę praw publicznych i obywatelskich (praw honorowych na zawsze, a za czyn opisany pod pkt III na karę 15 (piętnastu) lat więzienia z utratą wymienionych praw na okres 8 lat oraz łącznie na karę śmierci z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze.Od tego wyroku oskarżony założył rewizję, w której wnosząc o uchylenie wyroku, uznanie go za winnego - co do czynów objętych pkt I i II - przestępstw z art. 225 § 2 k.k. oraz uniewinnienie od zarzucanego mu pod pkt III czynu bądź przyjęcie tutaj-również kwalifikacji z art. 225 § 2 k.k., ewentualnie o zmianę wyroku przez złagodzenie kary - zarzucał:1) obrazę prawa materialnego przez skazanie oskarżonego za czyny pod pkt I i II z art. 225 § 1 k.k. pomimo ujawnienia okoliczności przemawiających za przyjęciem, że oskarżony działał pod wpływem silnego wzruszenia, albowiem jako człowiek prymitywny widział w Józefie P. oraz jego rodzinie tych, którzy chcą go pozbawić ojcowizny i doprowadzić do ruiny gospodarczej, co wywołało u niego poczucie krzywdy i rozpaczy;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przez oparcie przekonania o winie oskarżonego, co do czynu pod pkt III na zeznaniach świadka Edwarda P., aczkolwiek oskarżony stanowczo zaprzecza, (by rzucił za nim siekierę, a świadek ten uciekając z podwórza przedstawia przebieg zajścia-niedokładnie i nieobiektywnie;3) jako zarzut ewentualny - wymierzenie kary rażąco niewspółmiernej, zwłaszcza, gdy się uwzględni, że oskarżony do powrotu Józefa P. z ziem zachodnich był człowiekiem spokojnym oraz gdy się uwzględni jego stan psychiczny w chwili dokonania zabójstwa; w jego bowiem przekonaniu usiłowano go pozbawić gospodarstwa, co doprowadziło go do targnięcia się na życie brata i jego żony.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Zarzuty rewizji, o ile zmierzają do podważenia prawidłowości ustaleń faktycznych w zakresie winy oraz ich prawnej oceny, nie są słuszne.Sąd Wojewódzki - jak widać z uzasadnienia zaskarżanego wyroku - rozważał tezę obrony o działaniu oskarżonego pod wpływem silnego wzruszenia i na tle całokształtu okoliczności sprawy słusznie ją odrzucił. Wprawdzie sama argumentacja "odrzucenia", zawarta w pisemnych wywodach wyroku, nie jest w pełni przekonywająca, skoro - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - możliwość przyjęcia silnego wzruszenia wyłącza "główny i zasadniczy motyw zbrodni", a mianowicie uczucie nienawiści oskarżonego do brata Józefa (denata) i chęci zemsty.Istota bowiem silnego wzruszenia, będącego wynikiem przemożnego wpływu czynników emocjonalnych, sprowadza się do takiego stanu psychicznego, w którym kontrola charakteru uczucia doprowadzającego do czynu jest u-sprawcy tak dalece ograniczona, że jeśli w ogóle nie wyłącza, to co najmniej znacznie utrudnia możność rozeznania (w chwili czynu) charakteru uczucia kierującego procesem emocjonalnym.To stanowisko - wbrew pozorom - nie pozostaje w sprzeczności z poglądem prawnym, wyrażonym w jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego (40/30), według którego działanie pod wpływem zemsty nie może być utożsamione z działaniem pod wpływem silnego wzruszenia, chodzi tu bowiem o to, by pomiędzy obu pojęciami nie kłaść znaku równości, jako że uczucie zemsty nie zawsze musi wywołać aż silne wzruszenie w rozumieniu przepisu § 2 art. 225 k.k.Przedstawione rozważania nie mają jednak tutaj wpływu na prawidłowość zastosowanej przez Sąd Wojewódzki kwalifikacji z art. 225 § 1 k.k.Całokształt bowiem okoliczności faktycznych, ujętych w zaskarżonym wyroku zgodnie z wynikami przewodu sądowego, uzasadnia odrzucenie koncepcji obrony o działaniu w stanie uprzywilejowanego wzruszenia, która zresztą nie znajduje oparcia nawet w wyjaśnieniach samego oskarżonego.Za trafnością takiej oceny działania oskarżonego przemawia w szczególności i to, że bezpośrednio przed dokonaniem zbrodni nie zaszły żadne nowe okoliczności, które by mogły wywołać u oskarżonego stan silnego wzruszenia. Tego rodzaju okoliczności nie można się doszukać ani w zachowaniu się Józefa P., który w tym czasie spokojnie przystąpił do wyładowania drzewa z wozu, ani też w postępowaniu jego żony Emilii, która przybiegła na pomoc mężowi, zaatakowanemu przez oskarżonego.Stan oskarżonego, co do czynu opisanego pod pkt III sentencji zaskarżonego wyroku został również należycie wykazany.Ocena zeznań świadka Edwarda P. jest trafna i brak podstaw do kwestionowania wiarygodności podanych przez niego okoliczności, zwłaszcza, że są one zgodne, co do pozostałego przebiegu wydarzeń z zeznaniami Aniela P. i częściowo - Józefy P.Jeśli natomiast chodzi o zarzut rażącej niewspółmierności kary, to W tym zakresie nie można odmówić - częściowo - słuszności wywodom rewizji.Wymierzając oskarżonemu za czyny pod pkt I i II oraz łącznie karę śmierci, Sąd Wojewódzki - między innymi - ustalił, iż w sprawie brak jest "jakichkolwiek okoliczności łagodzących", oraz że ze strony oskarżonego "grozić będzie stałe niebezpieczeństwo i groźba w postaci zamachów na życie najbliższej rodziny..."Nie kwestionując ustaleń Sądu Wojewódzkiego, co do "bestialskiego sposobu popełnienia zbrodni", trzeba jednakże zauważyć, że przesłanki przytoczone w uzasadnieniu wyroku nie uwzględniają pełnego materiału sprawy i nie są o tyle przekonywające, iżby przemawiały za nieodzowną koniecznością wymierzenia oskarżonemu kary śmierci. Oskarżony, jak widać z opinii biegłych psychiatrów (czego Sąd Wojewódzki nie uwzględnił przy wydaniu wyroku co do kary) - "jest osobnikiem prymitywnym, posługuje się gwarą, ukończył tylko dwie klasy szkoły podstawowej, słabo czyta i pisze..." Wspomniane względy w zestawieniu z całokształtem okoliczności sprawy pozwalają na stwierdzenie, że oskarżony jest przedstawicielem zacofanego jeszcze odłamu ludności wiejskiej, owładniętego nadal kultem własnych morgów, w którego świadomości nie znajdują jeszcze właściwego odbicia postępowe przemiany w gospodarce rolnej.W związku z tym, podkreślana przez Sąd Wojewódzki "nienawiść do brata Józefa" nabiera tutaj - w pełnym kontekście okoliczności - szczególnego znaczenia.Sąd Wojewódzki bowiem powołując się na tę "nienawiść" wyobcował ją z podłoża, z którego wyrosła.Chodzi mianowicie o splot konfliktowych sytuacji rodzinnych na tle majątkowym. Józef P., brat oskarżonego, wraca z "Ziem Zachodnich", gdzie porzucił prowadzone od dłuższego czasu gospodarstwo i realizuje swe prawa do majątku spadkowego po ojcu.Oskarżony gospodarujący od kilkunastu lat sam na "ojcowiźnie", choć obiektywnie niesłusznie, ale według jego prymitywnego (zacofanego) pojmowania - słusznie czuje się zagrożony w swych podstawach materialnych. Oskarżony jest sam, po drugiej stronie stoi brat Józef z całą pozostałą rodziną.Pomiędzy oskarżonym a bratem Józefem narasta konflikt, w którym Józef P. nie jest tylko biernym uczestnikiem.Oskarżony w poczuciu swego "zagrożenia" szuka "pomocy prawnej" u prokuratora i w posterunku MO.Nie znajduje jednak poparcia, bo znaleźć go nie może, skoro sprawę przesądza na jego niekorzyść wyrok sądowy.Ostatnie słowo, w którym oskarżony prosi o uniewinnienie.Sąd Wojewódzki przyjmuje za "wyraz cynizmu" i poczytuje za okoliczność mającą - między innymi - uzasadniać wymierzenie kary śmierci.Wydaje się, że przy tak prymitywnej osobowości oskarżonego "jego ostatni głos" trudno uznać za wyraz cynizmu.Trzeba natomiast zgodzić się ze stanowiskiem, że ze strony oskarżonego może grozić stałe niebezpieczeństwo dla życia pozostałych członków rodziny.Ta jednakże okoliczność oraz okrutne w swym przebiegu i skutkach czyny oskarżonego przemawiają, przy uwzględnieniu wyżej przeprowadzonych rozważań - za wymierzeniem kary więzienia dożywotniego.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- I CR 178/61 1963-06-28Czy wniosek o sprostowanie aktu urodzenia, oparty na decyzji administracyjnej, podlega drodze sądowej?
- I CR 1793/54 1954-11-26Czy sąd może sprostować akt urodzenia na podstawie wyciągu, pomijając istniejącą wzmiankę o zmianie nazwiska dokonaną w trybie administracyjnym?
- III CR 370/66 1967-01-18Czy dopuszczalne jest sprostowanie aktu stanu cywilnego odtworzonego na podstawie orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, a jeśli tak, to w jakim trybie?
- I CR 260/56 1956-06-20Czy sąd może sprostować lub unieważnić akt urodzenia na podstawie skróconych odpisów, oraz jakie są zasady ustalania prawidłowej treści aktu stanu cywilnego w przypadku rozbieżności między księgą miejscową a wtóropisem?
- III CR 296/63 1965-11-27Czy dopuszczalne jest sprostowanie aktu stanu cywilnego odtworzonego na podstawie prawomocnego postanowienia sądowego, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Powołane przepisy
art. 225 § 1 KKart. 375art. 23 § 1 KKart. 225 § 2 KKart. 225 KK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.