I CR 260/56
PostanowienieIzba Cywilna1956-06-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może sprostować lub unieważnić akt urodzenia na podstawie skróconych odpisów, oraz jakie są zasady ustalania prawidłowej treści aktu stanu cywilnego w przypadku rozbieżności między księgą miejscową a wtóropisem?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Powiatowego, uznając je za błędne, ponieważ opierało się na błędnym założeniu istnienia dwóch aktów urodzenia, podczas gdy w rzeczywistości chodziło o jeden akt z różnymi odpisami. Ponadto, postanowienie unieważniało i jednocześnie sprostowywało ten sam akt, co czyniło je niewykonalnym. Sąd wskazał, że do sprostowania lub unieważnienia aktu stanu cywilnego nie wystarczą skrócone odpisy, lecz konieczne są odpisy zupełne. W przypadku rozbieżności między księgą miejscową a wtóropisem, rozstrzygające znaczenie ma księga miejscowa, a uzgodnienie wtóropisu należy do kierownika urzędu stanu cywilnego.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni domagała się sprostowania aktu urodzenia, twierdząc, że istnieją dwa akty dotyczące jej osoby z różnymi datami urodzenia i błędnym nazwiskiem panieńskim. Sąd Powiatowy unieważnił jeden akt i sprostował drugi, a także nazwisko. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędy proceduralne i merytoryczne. Sąd Najwyższy stwierdził, że istniał tylko jeden akt, a różnice wynikały z omyłek urzędnika lub błędów w odpisach. Brak było podstaw do sprostowania nazwiska bez dalszych dowodów, a rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji było niewykonalne.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Zamościu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Byliński. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), A. Meszorer.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Walerii K. o sprostowanie aktu urodzenia, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Powiatowego w Zamościu z dnia 13 stycznia 1954 r., zaskarżone postanowienie uchylił i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Zamościu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWaleria K. twierdzi, że w księgach Urzędu Stanu Cywilnego w S. znajdują się dwa akty urodzenia dotyczące jej osoby, przy czym oba nie tylko stwierdzają różne daty urodzenia, ale błędnie podają jej nazwisko panieńskie "Szymanik", gdy w rzeczywistości nazywała się ona "Szymańska".W związku z powyższym wnioskodawczyni żądała usunięcia rozbieżności w treści obu aktów i sprostowania nazwiska, przy czym słuszności swego stanowiska próbowała dowieść sprzecznymi co do daty urodzenia skróconymi odpisami aktu Nr 4/1911.Sąd Powiatowy unieważnił akt określający datę urodzenia wnioskodawczyni na 2 lipca 1910 r. oraz sprostował akt, w którym jako datę jej urodzenia podano dzień 2 lipca 1911 r. i polecił w miejscu nazwiska "Szymanik" wpisać nazwisko "Szymańska".Wymienione postanowienie, doręczone wnioskodawczyni jako jedynej uczestniczce postępowania w dniu 15 marca 1954 r., zaskarżył Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną wniesioną w dniu 31 marca 1956 r.Na rozprawie w Sądzie Najwyższym wnioskodawczyni wyjaśniła, iż różnice w załączonych odpisach jej aktu urodzenia pochodzą stąd, że inaczej opiewa jej akt urodzenia przechowywany w urzędzie stanu cywilnego, inaczej zaś akt znajdujący się w księdze przesłanej do odpowiedniego Wydziału Ksiąg Publicznych.Rewizja nadzwyczajna trafnie zarzuca, iż postanowienie Sądu Powiatowego należy uznać za błędne przede wszystkim dlatego, że zakłada ono istnienie dwóch aktów urodzenia uczestniczki postępowania, gdy w rzeczywistości - jak wynika z porównania numerów na skróconych odpisach - chodzi o jeden akt, sporządzony za Nr 4/1911, którego odpisy różnią się między sobą, najpewniej na skutek omyłki wydającego je urzędnika stanu cywilnego.Jeżeli zaś przyjąć istnienie jednego tylko aktu, to postanowienie Sądu wytwarza sytuację, w której ten sam akt jest unieważniony i jednocześnie sprostowany, wskutek czego wykonanie tego orzeczenia nie jest możliwe.Jeśli przy ponownym rozpoznaniu sprawy wyłoni się kwestia sprostowania daty urodzenia wnioskodawczyni, Sąd między innymi będzie miał na uwadze numer kolejny aktu, zachodzi bowiem wątpliwość, czy akt urodzenia osoby urodzonej w lipcu 1911 r. mógł być wpisany do ksiąg stanu cywilnego za Nr 4 z tego roku; byłoby to możliwe tylko o tyle, o ile do lipca 1911 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego nie wpisano dalszych urodzeń. Okoliczności te Sąd ustali przez zasięgnięcie odpowiednich informacji z urzędu stanu cywilnego.Rewizja nadzwyczajna zasadnie dalej zarzuca, że w świetle materiału dowodowego brak jest również podstaw do sprostowania nazwiska wnioskodawczyni, zeznania świadków bowiem nie mogą być uznane za wystarczające do wyjaśnienia tak istotnej dla sprawy kwestii. Konieczne natomiast było zażądanie aktu urodzenia ojca wnioskodawczyni.Na wypadek, gdyby się okazało, iż odpowiada prawdzie twierdzenie wnioskodawczyni, że istnieje rozbieżność między zapisem jej urodzenia w tzw. księdze miejscowej a odpowiednim aktem zamieszczonym w księdze wtóropisów, Sąd Powiatowy będzie miał na uwadze, że rozstrzygające znaczenie ma księga miejscowa, wtóropis zaś jest tylko jej kopią (art. 72 i 85 kod. cyw. Król. Pol. oraz art. 19 prawa o aktach stanu cywilnego z dnia 25 września 1945 r.). W razie rozbieżności między tymi księgami, uzgodnienia treści księgi wtóropisów z treścią księgi miejscowej dokonuje nie sąd, lecz kierownik urzędu stanu cywilnego. Sąd w sprawie niniejszej może przeto ewentualnie sprostować tylko akt urodzenia wnioskodawczyni znajdujący się w tzw. księdze miejscowej.Wreszcie podkreślić należy, że ze względu na wagę społeczną spraw prowadzących do zmiany danych dotyczących praw stanu, skrócone odpisy aktów stanu cywilnego nie mogą być uznane za wystarczające do wydania decyzji w przedmiocie unieważnienia lub sprostowania wymienionych dokumentów. Jedynie odpisy zupełne gwarantują należyte wyświetlenie istoty rzeczy i prawidłowość orzeczenia. W związku z twierdzeniami wnioskodawczyni Sąd zażąda pełnych odpisów jej aktu urodzenia zarówno z księgi miejscowej, jak i księgi wtóropisów.Ze względu na to, że prawidłowa rejestracja zdarzeń ulegających wpisaniu do ksiąg stanu cywilnego leży w interesie Państwa Ludowego, upływ 6-miesięcznego terminu od daty uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia nie stoi na przeszkodzie do uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej (art. 399 § 1 k.p.c.).Z zasad powyższych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego, zaskarżone postanowienie należało uchylić i sprawę w myśl art. 384 w zw. z art. 398 k.p.c. przekazać Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- I CR 1793/54 1954-11-26Czy sąd może sprostować akt urodzenia na podstawie wyciągu, pomijając istniejącą wzmiankę o zmianie nazwiska dokonaną w trybie administracyjnym?
- IV K 130/63 1963-06-28Czy wniosek o sprostowanie treści aktu urodzenia, oparty na decyzji administracyjnej, podlegał drodze sądowej?
- III CRN 314/69 1969-04-09Czy sąd może ustalić treść aktu urodzenia, który nie został sporządzony w urzędzie stanu cywilnego, gdy istnieje możliwość jego sporządzenia w trybie zwykłym?
- I CR 178/61 1963-06-28Czy wniosek o sprostowanie aktu urodzenia, oparty na decyzji administracyjnej, podlega drodze sądowej?
- II CR 231/61 1961-08-09Czy sąd może w postępowaniu o sprostowanie aktu urodzenia wprowadzać nowe dane dotyczące ojca dziecka, które nie były wskazane w akcie pierwotnym i nie wynikają z uznania dziecka lub stwierdzenia ojcostwa?
Powołane przepisy
art. 72art. 19art. 399 § 1 KPCart. 384art. 398 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.