IV KR 24/65

WyrokIzba Cywilna1965-02-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działania oskarżonych, polegające na fałszowaniu dokumentów w celu uzyskania zwolnienia od spłat na Państwowy Fundusz Ziemi, wyczerpują znamiona przestępstwa z art. 23 k.k. w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r., a w konsekwencji, czy możliwe jest umorzenie postępowania na podstawie dekretu o amnestii?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działania oskarżonych, polegające na oszukańczym uzyskaniu zwolnienia od spłat na Państwowy Fundusz Ziemi, wyczerpują znamiona przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. Ponieważ działania te nie odniosły skutku (decyzje o zwolnieniu zostały anulowane, a oskarżeni nadal są zobowiązani do spłat), a Skarb Państwa nie poniósł strat, Sąd Najwyższy umorzył postępowanie karne na mocy dekretu o amnestii. Sąd Najwyższy podkreślił, że możliwość skazania przez Sąd Najwyższy jest wyłączona, gdy postępowanie zostało umorzone.
Stan faktyczny
Oskarżeni zostali oskarżeni o wyłudzenie na szkodę Skarbu Państwa kwot pieniężnych poprzez posługiwanie się fałszywymi dokumentami i uzyskanie zwolnienia ze spłat na Państwowy Fundusz Ziemi. Oskarżony Franciszek T. miał pomagać w tym procederze, fałszując dokumenty i nadużywając zaufania. Sąd Wojewódzki uznał część oskarżonych za winnych, a wobec innych umorzył postępowanie na mocy amnestii. Rewizje złożyli prokurator i niektórzy oskarżeni.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok co do części oskarżonych, umorzył postępowanie karne wobec nich na mocy amnestii, a w stosunku do oskarżonego Franciszka T. utrzymał wyrok w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majewski (sprawozdawca).Sędziowie: K. Dobesz, T. Gdowski.Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Pozorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa K., Aleksandra W., Stanisława K., Anastazego W., Jana W., Michała W., Jana D. i Franciszka T., oskarżonych z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i z art. 286 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez prokuratora i oskarżonych Anastazego W., Jana W., Michała W. i Franciszka T. rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 31 sierpnia 1964 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.,1) uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonych Józefa K., Aleksandra W., Stanisława K., Anastazego W., Jana W., Michała W. i Jana D. i przyjmując, że działania przestępne tych oskarżonych zawierają znamiona przestępstwa z art. 23 k.k. w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) - na mocy art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 i 4 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) postępowanie karne przeciwko tym oskarżonym o te czyny umorzył (...); 2) przyjmując, że oskarżony Franciszek T. przypisanym mu działaniem umożliwił przyjęcie do ZBOWiD-u oskarżonych Józefa K., Aleksandra W., Stanisława K. i Jana D. za wynagrodzeniem w niektórych wypadkach, narażając w ten sposób Skarb Państwa na możliwość straty - utrzymał tenże wyrok co do tego oskarżonego w mocy (...).Akt oskarżenia zarzucał:I. oskarżonym: Józefowi K., Aleksandrowi W., Janowi C., Janowi L., Stanisławowi K., Anastazemu W., Janowi W., Michałowi W., Janowi D. i Sylwestrowi F. popełnienie przestępstwa z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), które miało polegać na tym, że w latach 1959-1962 w I. wyłudzili na szkodę Skarbu Państwa różne kwoty pieniężne przez to, że posługując się fałszywymi dokumentami, niesłusznie uzyskali zwolnienie ze spłaty na rzecz Państwowego Funduszu Ziemi;II. oskarżonemu Franciszkowi T. popełnienie przestępstwa z art. 27 k.k. w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), które polegało na tym, że w okresie od lutego 1959 r. do końca 1962 r. w I. jako sekretarz miejscowego Oddziału Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, działając ze szkodą dla Skarbu Państwa, udzielił pomocy Józefowi K., Aleksandrowi W., Janowi C., Janowi L., Stanisławowi K., Anastazemu W., Janowi W., Michałowi W., Janowi D. i Sylwestrowi F. do wyłudzenia kwoty 291.949,50 zł w ten sposób, że fałszował dokumenty stanowiące podstawę do uzyskania praw osadnika, a następnie przedstawił je Wydziałowi Rolnictwa Prezydium PRN w I., który na tej podstawie wydał tym rolnikom decyzję o zwolnieniu ich od obowiązku spłaty na rzecz Państwowego Funduszu Ziemi.Wyrokiem z dnia 31 sierpnia 1964 r. Sąd Wojewódzki w Olsztynie:I. oskarżonego Franciszka T. uznał za winnego, że w okresie od lutego 1959 r. do końca 1962 r. jako sekretarz Powiatowego Oddziału Związku Bojowników o Wolność i Demokrację w I. - wykonując zlecone czynności w zakresie zarządu państwowego polegające na należytym czuwaniu nad wiarygodnością i prawidłowością danych zawartych w sporządzonej dokumentacji a przedstawionych przez osoby ubiegające się o przyjęcie do Związku, z czym było połączone zwolnienie rolników członków ZBOWiD-u od spłat na Państwowy Fundusz Ziemi - przekroczył zakres swych obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie oraz osób zainteresowanych w ten sposób, że sfałszował oświadczenie świadka Wacława W., podrabiając jego podpis, oraz nadużył zaufanie Adama K. przez wykorzystanie podpisu świadka złożonego "in blanco" w celu stwierdzenia udziału oskarżonego Jana D. w partyzantce AK podczas okupacji hitlerowskiej, co nie polegało na prawdzie, na skutek czego Jan D. nabył prawa członka Związku i nie dokonał wpłat na Państwowy Fundusz Ziemi, a ponadto przez przyjmowanie niewiarygodnych oświadczeń i życiorysów, które w wielu wypadkach sam redagował, oraz przez uwierzytelnianie podpisów osób składających oświadczenie i występowanie w charakterze członka wprowadzającego do Związku umożliwił przyjęcie do ZBOWiD-u oskarżonych Józefa K., Aleksandra W., Stanisława K., Anastazego i Jana W. oraz Michała W., którzy zostali zwolnieni od wpłat na Państwowy Fundusz Ziemi - w zamian za co kilkakrotnie otrzymywał kilkusetzłotowe kwoty pieniężne obok wpłat na prenumeratę czasopism i opłat z tytułu składek członkowskich - powodując stratę Skarbu Państwa na około 182.000 zł, tj. przestępstwa przewidzianego w art. 286 § 2 k.k., i za to na mocy art. 286 § 2 k.k., art. 47 § 1 lit. c) k.k. oraz art. 42 § 1 i 2 k.k. skazał go na karę 2 lat więzienia, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych przez 2 lata oraz na grzywnę w kwocie 1.000 zł: na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 2 i 4 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) orzeczoną karę 2 lat więzienia złagodził o połowę, czyli do 1 roku więzienia, oraz darował grzywnę w rozmiarze 1.000 zł.W myśl art. 58 k.k. zaliczył oskarżonemu Franciszkowi T. na poczet kary okres tymczasowego aresztowania od dnia 24 lipca 1963 r. do dnia 24 lipca 1964 r., uznając karę pozbawienia wolności za odcierpianą;II. Oskarżonego Józefa K., Aleksandra W., Stanisława K., Anastazego i Jana W., Michała W. i Jana D. uznał za winnych, że w 1959, 1960, 1961 i 1962 r. w I. udzielili pomocy Franciszkowi T., sekretarzowi Powiatowego Oddziału Związku Bojowników o Wolność i Demokrację w I., do przekroczenia jego obowiązków wykonywanych w ramach zleconych mu czynności w zakresie zarządu państwowego w ten sposób, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej łączącej się ze zwolnieniem ich jako rolników od wpłat na Państwowy Fundusz Ziemi w razie przyjęcia do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, zgłosili swe członkostwo, stwierdzając własnymi podpisami nieprawdziwe dane w swoich życiorysach formułowanych przez Franciszka T., aprobowali redagowane przez Franciszka T. fałszywe oświadczenia świadków dotyczące ich rzekomej walki z okupantem hitlerowskim oraz nie przeciwstawili się tworzonej w ten sposób fikcji o swej działalności zbrojnej w latach okupacji i w związku z tym Józef K. przekazał Franciszkowi T. około 700-800 zł i indyka, zaś inni różne kwoty pieniężne bądź wynagrodzenie za zwykłe usługi, polegające na sporządzeniu przez Franciszka T. pism i załączników, tj. przestępstw przewidzianych w art. 293 w związku z art. 286 § 2 k.k.; z mocy art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) postępowanie karne w stosunku do Józefa K., Aleksandra W., Stanisława K., Anastazego i Jana W., Michała W. i Jana D., umorzył, obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa;III. oskarżonych Jana C., Jena L. i Sylwestra F. od popełnienia zarzucanych przestępstw uniewinnił.Od powyższego wyroku założyli rewizje prokurator oraz oskarżeni: Anastazy W., Jan W., Michał W. oraz Franciszek T.I. Prokurator wnosił w rewizji o uchylenie wyroku w części dotyczącej oskarżonych Józefa K., Aleksandra W., Stanisława K. Anastazego i Jana W., Michała W. i Jana D., o uznanie tych oskarżonych "za winnych popełnienia zarzucanego im aktem oskarżenia przestępstwa i o wymierzenie kary pozbawienia wolności w granicach od 18 miesięcy do 2 lat z zastosowaniem przepisu art. 61 k.k. oraz stosownej kary grzywny".Treść rewizji sprowadza się do zarzutu błędnej oceny okoliczności faktycznych, polegającej na przyjęciu, że zamiarem wspomnianych wyżej oskarżonych "było jedynie udzielenie pomocy oskarżonemu Franciszkowi T. do popełnienia przypisanego mu czynu, podczas gdy w rzeczywistości głównym ich zamiarem było wyłudzenie na szkodę Skarbu Państwa sum stanowiących równowartość użytkowanych gospodarstw rolnych bądź część ich równowartości".II. Oskarżeni Anastazy i Jan W. oraz Michał W. wnosili w rewizji, założonej we wspólnym piśmie, o uchylenie wyroku i uniewinnienie lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Treść rewizji sprowadza się do zarzutów:1) błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na przyjęciu, że "działalność konspiracyjna i bezpośrednia oskarżonych, zmierzająca do zwalczania okupanta hitlerowskiego i stosowania określonych form tej walki, nie wystarczała do uznania ich za członków ZBOWiD-u i osadników wojskowych", skoro należy uwzględnić osobowość oskarżonych oraz szczególne warunki, w jakich działali, przy czym zeznania świadka G. nie mogą mieć decydującego znaczenia, skoro świadek ten "przez cały czas okupacji nie był na terenie, na którym przebywali oskarżeni";2) obrazy art. 320, 339 § 1 k.p.k. przez pominięcie całokształtu zeznań świadków R., G., W., K i B.;3) obrazy art. 8 k.p.k. przez nieprzeprowadzenie dowodów w celu ustalenia, czy oskarżeni zostali w okresie okupacji wpisani na niemiecką listę narodową oraz czy oskarżony Michał W. rzeczywiście ujawniał się w związku z rzekomym przynależeniem do bandy po roku 1945;III. Oskarżony Franciszek T. wnosił w rewizji o uchylenie wyroku oraz o umorzenie postępowania na podstawie art. 5 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii przy przyjęciu, że czyn oskarżonego stanowi przestępstwo z art. 191 k.k. lub art. 187 k.k.Treść rewizji sprowadza się do zarzutów:1) obrazy art. 292 k.k. przez uznanie, że oskarżony wykonywał zlecone czynności w zakresie zarządu państwowego, jakkolwiek "Związek Bojowników nic nie ma wspólnego z zarządem państwowym", przy czym "funkcja sekretarza Związku Bojowników nie jest zlecona przez Państwo, lecz pochodzi z wyboru członków organizacji";2) błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na bezzasadnym przyjęciu, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu, skoro a) z wyjaśnień oskarżonego Jana D. oraz wyjaśnień innych oskarżonych wynika, że treść oświadczenia, mająca pochodzić od W. i K. odpowiada prawdzie, oraz skoro okoliczności pobrania kwoty 700-800 zł od oskarżonego K. nie uzasadniają wniosku, że oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie, przy czym z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że nie miał on żadnego wpływu na decyzje Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium PRN;3) wymierzenia oskarżonemu kary rażąco niewspółmiernie surowej, jeśli uwzględnić m.in. jego niekaralność, zachowanie się w okresie okupacji i po wyzwoleniu.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Co do rewizji prokuratora. Rewizja jest częściowo zasadna.Jak to wynika z wyjaśnień oskarżonych, oskarżeni, składając na ręce oskarżonego Franciszka T. jako sekretarza Oddziału Powiatowego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację w I. podanie o przyjęcie ich w poczet członków tego Związku i o przyznanie im praw przysługujących osadnikom wojskowym, kierowali się nie zamiarem udzielenia pomocy oskarżonemu Franciszkowi T. do przekroczenia jego obowiązków służbowych, ale zamiarem oszukańczego uzyskania zwolnień od obowiązku spłat pieniężnych na Państwowy Fundusz Ziemi. Dlatego też nietrafne było stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że działania przestępne oskarżonych Józefa K., Aleksandra W., Jana i Anastazego W., Michała W., Stanisława K. i Jana D. wyczerpały znamiona przestępstwa z art. 293 w związku z art. 286 § 2 k.k. Skoro działania przestępne wymienionych wyżej oskarżonych nie odniosły w efekcie pożądanego skutku, bo uzyskane bezprawnie decyzje o zwolnieniu oskarżonych od obowiązku spłat ratalnych na Państwowy Fundusz Ziemi zostały anulowane i oskarżeni są zobowiązani do uiszczenia reszty należności za przyznane im gospodarstwa rolne - to przyjąć należy, że w tak ustalonym stanie faktycznym mieszczą się znamiona przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Należy zauważyć, że uznanie, iż brak jest przesłanek wskazanych w art. 5 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii, oraz przyjęcie, że istnieją podstawy do wydania wyroku skazującego, nie mogłoby stanowić dostatecznej podstawy do skazania oskarżonych ze względu na treść art. 388 § 4 k.p.k. W myśl przyjętej wykładni tego przepisu możliwość skazania oskarżonego przez Sąd Najwyższy jest wyłączona również co do takich oskarżonych, w stosunku do których postępowanie zostało umorzone (III K 341/63 - OSNKW 1964 r., z. 7-8, poz. 120).W obecnym stanie sprawy nie zachodzi - po uchyleniu wyroku Sądu I instancji w zaskarżonym przez prokuratora zakresie - konieczność przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, istnieją bowiem przy przyjęciu prawidłowej kwalifikacji z art. 23 k.k. w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. dostateczne podstawy do umorzenia postępowania o ten czyn na mocy art. 5 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii. Za takim stanowiskiem przemawia to, że oskarżeni od dłuższego czasu pracują z pożytkiem dla Państwa i społeczeństwa na przyznanych im gospodarstwach rolnych i cieszą się obecnie dobrą opinią. W wyniku przestępnej działalności oskarżonych Skarb Państwa nie poniósł strat, ponieważ oskarżeni obowiązani są nadal spłacać na Państwowy Fundusz Ziemi należne od nich raty pieniężne.W tym stanie rzeczy należy uznać, że kary, jakie należałoby wymierzyć oskarżonym, nie powinny przekraczać 1 roku więzienia i 1.000 złotych grzywny.II. Co do wspólnej rewizji oskarżonego Anastazego i Jana W. oraz Michała W.Rewizja nie jest zasadna.Stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że oskarżeni Anastazy i Jan W. oraz oskarżony Michał W. za pomocą przedstawienia niezgodnych ze stanem faktycznym oświadczeń o rzekomym ich udziale w walkach partyzanckich uzyskali bezpodstawnie członkostwo ZBOWiD-u i uprawnienia przysługujące osadnikom wojskowym - należy uznać za trafne.W szczególności jeśli chodzi o oskarżonego Anastazego W., to Sąd Wojewódzki na podstawie ujawnionych wyjaśnień tego oskarżonego złożonych w toku śledztwa przed prokuratorem (w których oskarżony przyznał, że w czasie okupacji nie należał do oddziałów partyzanckich) mógł zasadnie uznać za niewiarygodne oświadczenia współoskarżonych Jana W. i Michała W., jakoby oskarżony Anastazy W. należał do oddziału partyzantki radzieckiej działającego na terenie P., zwłaszcza że w życiorysie pisanym własnoręcznie oskarżony podał, iż po zwolnieniu go z niewoli niemieckiej w grudniu 1939 r. przebywał aż do chwili wyzwolenia na terenie Trójmiasta (woj. gdańskie) i powrócił do rodziny dopiero w roku 1945.Co się tyczy oskarżonego Jana W., to również z ujawnionych jego wyjaśnień złożonych w śledztwie wynika, że nie brał on udziału w walkach partyzantki radzieckiej na terenie P. Po odczytaniu oskarżonemu jego wyjaśnień złożonych w śledztwie oskarżony usprawiedliwiał rażącą odmienność swych wyjaśnień z rozprawy pomyłką. Skoro wersja, jaką przytoczył oskarżony, jest zgoła nieprawdopodobna, to zasadnie Sąd Wojewódzki uznał za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego złożone w toku postępowania przygotowawczego. Oświadczenie o rzekomym czynnym udziale oskarżonego w walkach partyzanckich złożyli Bernard T. i Franciszek K., aczkolwiek ich zeznania złożone na rozprawie były zgoła odmienne od treści podpisanego przez nich oświadczenia. Świadek Bernard T. zeznał, że słyszał, iż bracia Anastazy i Jan W. należeli do partyzantki, a świadek Franciszek K. - że podpisał oświadczenie na prośbę oskarżonego Jana W., choć od roku 1943 do końca wojny przebywał w Norwegii i do P. powrócił dopiero w roku 1946. W tym stanie rzeczy słusznie Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że zeznania Bernarda T. i Franciszka K. nie mogą stanowić pełnowartościowego dowodu stwierdzającego, iż faktycznie oskarżony Jan W. był członkiem oddziału partyzanckiego,Z wyjaśnień oskarżonego Michała W. złożonych w toku śledztwa a ujawnionych na rozprawie wynika, że w okresie okupacji zgłosił on jedynie chęć należenia do partyzantki radzieckiej, lecz udziału w partyzantce nie brał i przysięgi żadnej nie składał, a przyrzekł tylko pomagać partyzantom. W związku z tym należy podzielić stanowisko, że oskarżony Michał W. nie posiadał w rzeczywistości uprawnień do wstąpienia w szeregi członków ZBOWiD-u i uzyskania praw osadnika wojskowego.Udzielenie pomocy partyzantem nie może stanowić tytułu do uzyskania zarówno uprawnień członka ZBOWiD-u, jak i osadnika wojskowego. Znaczna część społeczeństwa polskiego solidaryzując się z walką, jaką toczyli partyzanci przeciwko okupantowi hitlerowskiemu, przychodziła im z pomocą, udzielając schronienia czy żywności, lecz z tego powodu nie można tych osób uważać za członków oddziałów partyzanckich.Wbrew twierdzeniu rewizji Sąd Wojewódzki w swych rozważaniach bynajmniej nie pominął zeznań Bronisława R. Sąd Wojewódzki rozważył zeznania świadka R. i trafnie je ocenił ustalając, że świadek ten nic konkretnego na temat rzekomego udziału w walkach partyzanckich oskarżonych Anastazego i Jana W. nie zeznał. Pominięcia zeznań Józefa G., Michała K. i Jadwigi B., co zarzuca rewizja, nie można uważać za uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku, skoro świadkowie ci zeznali, że bądź nic im nie wiadomo o udziale oskarżonych Anastazego i Jana W. i oskarżonego Michała W. w walkach partyzanckich, bądź też przytoczyli takie fakty, które nie mogą świadczyć o przynależności oskarżonych do oddziałów partyzanckich.Zgoła bezpodstawny jest zarzut rewizji, że Sąd Wojewódzki nie rozważył zeznań świadka W. Na przewodzie sądowym zostali przesłuchani Wacław W., syn Ludwika, i Wacław W., syn Wojciecha. Obaj zgodnie stwierdzili, że oświadczenia dla oskarżonego Jana D. nie podpisywali. Nie zachodziła również potrzeba przeprowadzenia dowodów w celu ustalenia, czy oskarżeni zostali wpisani w okresie okupacji na niemiecką listę narodową (III grupy). Pomijając trudność w przeprowadzeniu tego dowodu - okoliczność ta jest zgoła obojętna w związku z ustaleniami, iż oskarżeni nie brali udziału w walkach partyzanckich.Oskarżony Michał W. wyjaśnił w śledztwie, że po wyzwoleniu ukrywał jednego członka bandy, w związku z czym w roku 1947 ujawnił ten fakt w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w I. i skorzystał z przysługującej mu amnestii. Skoro wyjaśnienia oskarżonego Michała W. znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadka Juliana G., który zeznał, że po wyzwoleniu oskarżony Michał W. należał "do jakiejś organizacji, rabowali oni ludzi", to mógł Sąd Wojewódzki wyjaśnienia oskarżonego Michała W. ze śledztwa uznać za wiarygodne bez przeprowadzania dalszych dowodów.W tym stanie rzeczy należało przyjąć, że oskarżeni Anastazy i Jan W. - podobnie jak i pozostali oskarżeni, którzy nie założyli rewizji - swym działaniem przestępnym wyczerpali znamiona przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).III. Co do rewizji oskarżonego Franciszka T.Z postanowień statutu Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, zatwierdzonego przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy, wynika, że zadania statutowe tej organizacji mają między innymi charakter zleconych czynności w zakresie zarządu państwowego. Do takich zadań ZBOWiD-u należy w szczególności "Roztoczenie opieki nad rodzinami poległych bojowników o wolność i demokrację (...) utrzymywanie sierocińców, burs i internatów". Ze względu na doniosły charakter zadań ZBOWiD-u, obejmującego swoją działalnością cały obszar Państwa Polskiego, korzystał on z dotacji państwowej.Również za takim stanowiskiem przemawia fakt, że ustalenia dokonywane przez ZBOWiD co do udziału poszczególnych osób w akcjach przeciwko władzom okupacyjnym stawały się podstawą do uznania tych osób przez wydziały rolnictwa i leśnictwa prezydium PRN za osadników wojskowych, korzystających ze specjalnych przywilejów.W związku z powyższym należy przyjąć, że funkcjonariusze Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, jak również członkowie zarządów tej organizacji (a do takich osób powinien być zaliczony także oskarżony Franciszek T., jako sekretarz Zarządu Oddziału Powiatowego ZBOWiD-u w I.) ponoszą odpowiedzialność karną z rozdziału XLI kodeksu karnego (por. uchwałę składu 7 sędziów z dnia 19 marca 1964 r. VI KO 82/62 - OSNKW, zeszyt 6 z roku 1964, poz. 83).Do obowiązków oskarżonego Franciszka T. jako sekretarza Oddziału należało między innymi przyjmowanie do Związku nowych członków. Przyjmując podania od osób ubiegających się o przyjęcie do ZBOWiD-u, poparte pisemnymi oświadczeniami 2 osób co do udziału ubiegającej się osoby w walkach partyzanckich, oskarżony Franciszek T. powinien dbać o to, żeby treść oświadczeń odpowiadała stanowi faktycznemu oraz żeby do Związku zostały przyjęte te osoby, które posiadały uprawnienia przewidziane w statucie i regulaminie wewnętrznym, należycie udokumentowane.Tymczasem, jak to wynika z prawidłowych ustaleń Sądu Wojewódzkiego, oskarżony Franciszek T., przekraczając swe obowiązki służbowe, fałszował podpisy świadków na sporządzonych przez siebie oświadczeniach (sprawa przyjęcia do ZBOWiD-u oskarżonego Jana D.) bądź też, wykorzystując fakt złożenia podpisów in blanco, zamieszczał w oświadczeniach treść niezgodną z tym, co podali mu świadkowie, i tak spreparowane przez siebie oświadczenia przesyłał do władzy nadrzędnej Oddziału Związku i Prezydium PRN, umożliwiając osobom nieuprawnionym przyjęcie do Związku i uzyskanie zwolnień przez te osoby od spłat na rzecz Państwowego Funduszu Ziemi, narażając w ten sposób Skarb Państwa na możliwość straty.Okoliczności, na które powołuje się rewizja oskarżonego pod pkt 2a) i b), nie ma dla kwestii oceny prawnej działania oskarżonego, dokonanej przez Sąd Wojewódzki, istotnego znaczenia, skoro potwierdzenie przez oskarżonego własnoręczności podpisów pod oświadczeniem (jakkolwiek świadek W. podpisu nie złożył własnoręcznie, świadek zaś K. nie złożył go pod oświadczeniem) oraz dalsze czynności dokonane przez oskarżonego na podstawie tego oświadczenia dawały podstawę do uznania zachowania się oskarżonego za przestępstwo z art. 286 k.k., przy czym z okoliczności sprawy wynika, że działanie to zmierzało do przysporzenia oskarżonemu Janowi D. korzyści majątkowej. Również fakt przyjmowania przez oskarżonego korzyści za dokonane bezprawne czynności dawał podstawę do przyjęcia, że oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Niezależnie od tego działanie oskarżonego zmierzało również do przysporzenia oskarżonym, działającym z chęci zysku, korzyści majątkowej przez uzyskanie zwolnienia od wpłat na Państwowy Fundusz Ziemi.W tym stanie rzeczy uznanie oskarżonego Franciszka T. za winnego przestępstwa z art. 286 § 2 k.k. było w pełni uzasadnione. Natomiast nie podzielił Sąd Najwyższy stanowiska Sądu Wojewódzkiego co do tego, że oskarżony Franciszek T. jako sekretarz ZBOWiD-u umożliwił bezpodstawne przyjęcie do Związku i uznanie za osadników wojskowych oskarżonych: Anastazego i Jana W. oraz Michała W., albowiem - jak to wynika z zeznań i wyjaśnień osób, których podpisy figurowały na oświadczeniach dotyczących tych oskarżonych - treść oświadczeń odpowiadała temu, co zostało zamieszczone w oświadczeniach. Podpisy na tych oświadczeniach zostały uwierzytelnione w Gromadzkich Radach Narodowych, a nie przez oskarżonego Franciszka T. jako sekretarza ZBOWiD-u. Oskarżony Franciszek T., przyjmując te oświadczenia i przesyłając do odpowiedzialności władz, mógł zasadnie przypuszczać, że oświadczenia świadków o rzekomym udziale oskarżonego Anastazego i Jana W. oraz oskarżonego Michała W. w walkach partyzanckich odpowiadałyby prawdzie, wobec czego nie można przypisać oskarżonemu Franciszkowi T., iż przekroczył on, jeśli chodzi o tych oskarżonych, swe obowiązki. Wymierzona oskarżonemu Franciszkowi T. kara 2 lat więzienia nie wykazuje cech rażącej surowości, jeśli się uwzględni fakt kilkakrotnego sfałszowania przez oskarżonego oświadczeń będących podstawą przyjęcia osób zainteresowanych do ZBOWiD-u i uznania ich za osadników wojskowych.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 1art. 286 § 2 KKart. 375art. 23 KKart. 5 ust. 1art. 3 ust. 1art. 27 KKart. 47 § 1art. 42 § 1art. 58 KKart. 293art. 61 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.