IV KR 258/66
WyrokIzba Cywilna1967-03-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oskarżony Czesław P. dopuścił się oszustwa poprzez wyłudzenie kwoty 285.620,62 zł od Zakładów Azotowych, a oskarżony Jerzy D. wyłudził kwotę 40.819 zł, poprzez podawanie w kosztorysach większego od faktycznie wykonanego zakresu robót?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że w zakresie kwoty 244.901,62 zł (ryczałt za rusztowania) brak jest ustaleń co do zamiaru wprowadzenia w błąd przez oskarżonego Czesława P., a kwestia ustalenia ryczałtu mogła być wyrazem zgody obu stron na ryzyko. W zakresie kwoty 40.819 zł (nadwyżka za roboty na EC II), Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę dalszego wyjaśnienia, czy oskarżony Czesław P. wystawił fakturę za nie wykonane roboty, oraz czy oskarżony Jerzy D. działał z zamiarem wyłudzenia, czy też jego działania miały inny charakter, np. poświadczenia nieprawdy.Stan faktyczny
Oskarżeni Czesław P. i Jerzy D. zostali skazani za wyłudzenie pieniędzy od Zakładów Azotowych. Czesław P. miał wyłudzić 285.620,62 zł, podając w rachunkach nie wykonane czynności i kosztorysując rusztowania, których nie budowano. Jerzy D. miał wyłudzić 40.819 zł, podając w kosztorysach większy od faktycznego zakres robót. Obaj oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonych i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Kafarski (sprawozdawca).Sędziowie: K. Dobesz, J. Majewski.Prokurator Generalnej Prokuratury: H. Szydłowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Czesława P., oskarżonego z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), oraz Jerzego D., oskarżonego z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 20 lipca 1966 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.uchylił wymieniony wyżej wyrok w zaskarżonych częściach i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie celem ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 20 lipca 1966 r. zostali uznani za winnych:1) oskarżony Czesław P. - że w okresie od czerwca 1963 r. do 20 lipca 1964 r. w T., jako właściciel prywatnej firmy "K", wyłudził na szkodę Zakładów Azotowych kwotę 285.620,62 zł w ten sposób, że wykonując roboty malarsko-antykorozyjne na rzecz tychże Zakładów podawał w sporządzonych przez siebie rachunkach czynności w ogóle nie wykonane wraz z kosztem rusztowań, których faktycznie nie budowano, i za to na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 2 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) został skazany na 8 lat więzienia, grzywnę w kwocie 50.000 zł, na przepadek majątku w całości i na utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat;2) oskarżony Jerzy D. - że w okresie od czerwca 1963 r. do 20 lipca 1964 r. w T., jako kierownik robót prywatnej firmy "K", działając na szkodę Zakładów Azotowych, wyłudził kwotę 40.819 zł w ten sposób, że w kosztorysach wykonawczych podawał większy od faktycznie wykonanego zakres robót, i za to na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) został skazany na 2 lata więzienia i 5.000 zł grzywny; wymierzoną oskarżonemu Czesławowi P. karę pozbawienia wolności Sąd Wojewódzki, na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii, złagodził o połowę, tj. do roku więzienia.Wyrok ten zaskarżyli obaj oskarżeni.I. Rewizja oskarżonego Czesława P., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych i wskutek tego uznanie oskarżonego za winnego dokonania przypisanego mu czynu. Uzasadniając ten zarzut, rewizja podnosi, że firma "K", stanowiąca własność oskarżonego Czesława P., oraz Zakłady Azotowe uzgodniły i przyjęły cenę jednostkową 29,59 zł za 1 m2 robót malarsko-antykorozyjnych, że oskarżony Czesław P. nie dopuścił się wyłudzenia na szkodę swego kontrahenta, że między ceną jednostkową kalkulacji oskarżonego Czesława P. a cennikiem 51A60, na którym oparta została ta kalkulacja, sprzeczności nie ma, że gdyby wszystkich oferentów obowiązywała ta sama cena przetargu, którego przedmiotem jest właśnie i przede wszystkim cena, to przetarg nie byłby możliwy i celowy. Co się tyczy zaliczenia należności za budowę rusztowań wbrew cennikowi 51A60, to rewizja, powołując się na zeznania świadka Z., twierdzi, że w cenę jednostkową "K" wkalkulowano 33% przewidzianego narzutu w charakterze ryczałtu, a to dlatego, że nie było tzw. ślepego kosztorysu obejmującego zakres robót, gdyż maszyny i urządzenia nadchodziły do Zakładów Azotowych sukcesywnie i trudno było z góry znać ich wymiary; z tego też powodu - wywodzi rewizja - firma "K" przyjęła na razie 33 %, licząc się z góry z tym, że nie wszystkie elementy będą miały wysokość 5 metrów. Rewizja wywodzi dalej, że nie można by nawet czynić Czesławowi P. zarzutu niepotrącenia ex post owego 33% zryczałtowanego narzutu, gdyż byłoby to sprzeczne z istotą ryczałtu, który stosuje się wówczas, gdy nie sposób z góry określić w konkretnym wypadku należności, a jednocześnie nie można problemu tego przełożyć na później. Rewizja twierdzi ponadto, że przyjęcie ryczałtu zawiera pewien stopień ryzyka dla obu kontrahentów oraz że - jak wynika z zeznań świadka R. - Komisja Przetargowa Zakładów Azotowych zgodziła się na doliczenie do oferowanej przez "K" ceny 33 % na roboty dotyczące przenoszenia i podnoszenia urządzeń;2) obrazę art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez niewzięcie pod uwagę tzw. kosztorysu wynikowego, który za wykonane przez firmę "K" roboty malarsko-antykorozyjne ustala ceny wyższe, niż firma ta wzięła;3) co do wymienienia w fakturach większej liczby robót, niż umówiono, na obiekcie EC II - błędną ocenę okoliczności faktycznych i wskutek tego uznanie, że oskarżony również tutaj dopuścił się wyłudzenia. Rewizja wskazuje, że roboty przekazywane były komisyjnie i protokolarnie w T. przez kierownika robót Jerzego D., że wprawdzie na fakturach jest podpis Czesława P., ale - jak to wyjaśnił Czesław P. - pozostawił on Jerzemu D. podpisane in blanco formularze faktur, gdyż mieszkał w W. i rzadko bywał w T., a dokumenty będące podstawą wystawienia faktur (księgi obmiaru) znajdowały się w T. Rewizja podnosi dalej, że pracowników dla "K" angażował Jerzy D. i on sporządzał listy płacy;4) błędne przyjęcie, że oskarżony Czesław P. był karany. Uzasadniając ten zarzut rewizja powołuje się na to, że według "danych o karalności" oskarżony nie był karany, a okoliczność, że w roku 1949 oskarżony był - według jego oświadczenia - karany za przestępstwo o charakterze politycznym, nie pozostaje w związku z zarzutem postawionym oskarżonemu w sprawie niniejszej;5) obrazę art. 320 i 339 k.p.k. (co do wysokości wyrządzonej szkody) przez nierozważenie stwierdzonej przez świadka Józefa Z. okoliczności, z których wynika, że nie zafakturowano robót wykonanych na kwotę około 250.000 zł, przewyższającą kwotę przypisaną oskarżonemu, a uzyskaną przezeń jako nadpłatę z tytułu "rusztowań". Rewizja podnosi dalej, że wykazane w fakturach należności nie zostały przez Zakłady Azotowe dotychczas w całości zrealizowane.II. Rewizja oskarżonego Jerzego D., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego, zarzuca błędną ocenę okoliczności faktycznych i wskutek tego uznanie oskarżonego za winnego dokonania przypisanego mu czynu. Rewizja podnosi, że inspektorzy nadzoru M. i B. zgodzili się na to, by oskarżony Jerzy D. podał do wiadomości oskarżonemu Czesławowi P., iż kocioł nr 496 pomalowano w 100%, choć faktycznie pomalowany był w 80%, a uczynili tak dlatego, że na kotle nr 520 zaliczono wykonanie pracy w 50%, chociaż wykonano ją w 80%, i w ten sposób wyrównano metraż wykonanych prac. Ponadto rewizja podnosi, że oskarżony Jerzy D. był pracownikiem "K." o stałych poborach i nie uczestniczył w zyskach tej firmy. Obciążające oskarżonego zeznanie świadka R. rewizja uważa za niewiarygodne i podnosi, że Czesław P. wykorzystał bardzo młody wiek Jerzego D., a nawet wyłudził od jego wuja kwotę 70.000 zł, oraz że wyłącznie Czesław P. realizował w banku faktury i pobierał pieniądze.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Przypisana oskarżonemu Czesławowi P. jako wyłudzona kwota 285.720,62 zł składa się z dwóch pozycji: kwoty 244.901,62 zł, pobranej z tytułu ryczałtu za rusztowania, i sumy 40.819 zł, pobranej na skutek wykazania większego od faktycznie wykonanego zakresu robót na oddziale Elektrociepłownia II (EC II).Biorąc za punkt wyjścia działania przypisane oskarżonemu Czesławowi P., które miały doprowadzić do zagarnięcia wymienionych wyżej kwot, trzeba stwierdzić, że działania te nie pozostają ze sobą w związku. Powstaje zatem potrzeba omówienia oddzielnie działań odnoszących się do każdej z wymienionych na wstępie kwot.Jeśli chodzi o pierwszą z nich, to działanie przypisane oskarżonemu Czesławowi P. przybrało postać oszustwa. Możliwość przypisania oskarżonemu zagarnięcia mienia społecznego w tej formie zachodziłaby wtedy, gdyby zostało ustalone, że oskarżony w celu osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej doprowadził Zakłady Azotowe - za pomocą wprowadzenia w błąd osób działających w ich imieniu - do niekorzystnego rozporządzenia mieniem tego przedsiębiorstwa lub błąd tych osób wykorzystał w tym celu. Potrzebne jest więc ustalenie, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez wprowadzenie w błąd lub wykorzystanie błędu. Jednakże ustaleń w tym względzie zaskarżony wyrok nie zawiera. Wynika to z następujących przesłanek.Uzasadnienie zaskarżonego wyroku powołuje się na to, że oskarżony Czesław P. - zarówno w ofercie jak i w obu umowach - podkreślał, iż ustaloną przez siebie cenę opiera na obowiązujących cennikach, a w szczególności na cenniku 51A60. Podkreślając tę okoliczność, uzasadnienie wyroku pomija, że do ustalenia ceny między oskarżonym Czesławem P. a Zakładami Azotowymi w T. doszło w wyniku przetargu. Dlatego też Sąd Wojewódzki powinien był rozważyć, na czym polega istota przetargu, albowiem jednym z jego zasadniczych celów jest ustalenie ceny.Cena zaoferowana przez oskarżonego Czesława P. wynosiła 20,69 zł od oczyszczenia i zakonserwowania 1 m2 powierzchni urządzeń i maszyn. W pozycji 266 cennika 51A60 wyszczególniona jest budowa konstrukcji drewnianych, rusztowań, podkładek, umocnień oraz pomocniczych robót ciesielskich w kwocie 21 zł od 1 m2. Oskarżony Czesław P. natomiast, jako właściciel firmy "K." opierając się na tej pozycji cennika, określił poza zaoferowaną ceną dodatkowo przypadającą mu na wykonanie tych robót kwotę 8,89 zł. To dodatkowe podwyższenie kwoty za wykonywane przez Czesława P. roboty zostało przez Zakłady Azotowe zaakceptowane i należności za wykonane przez oskarżonego roboty były w 1963 r. wypłacone z uwzględnieniem tej kwoty.W tych warunkach wobec zaakceptowania tej kwoty przez Zakłady Azotowe można by mówić o zagarnięciu mienia tychże Zakładów przez Czesława P. wtedy, gdyby zaakceptowanie tej dodatkowej kwoty nastąpiło na skutek np. przekupienia przez oskarżonego pracowników Zakładów Azotowych, aby wyrazili zgodę na pobieranie owej kwoty.Jeżeli okoliczność ta w sprawie nie zachodzi, to powstaje dalsze istotne zagadnienie. Sprowadza się ono do tego, dla jakich przyczyn strony, zawierając umowę, zgodziły się na kwotę 8,89 zł jako dopłatę z pozycji 266 cennika 51A60 zamiast przewidzianej w niej kwoty 21 zł od 1 m2.Zeznając na temat tego ostatniego zagadnienia, świadek Z. określił kwotę 8,89 zł mianem ryczałtu i zaznaczył, że jego przyjęcie w obu umowach zawartych z oskarżonym Czesławem P. było wynikiem tego, iż Zakłady Azotowe nie miały tzw. ślepego kosztorysu obejmującego zakres robót.W związku z tą oceną świadka Z. (bo tylko w ten sposób można określić jego zeznania odnoszące się do tej kwestii) powstaje dalsze zagadnienie, czy Zakłady Azotowe były w stanie sporządzić ów ślepy kosztorys, czy też ze względu na to, że maszyny i urządzenia przemysłowe otrzymywały sukcesywnie, nie mogły go sporządzić, nie znając ich wymiarów. Jeżeli tak, to ustalenie ryczałtu przy zawieraniu umów z Czesławem P. mogło być wyrazem tego, że obie strony zgodziły się na ryzyko, albowiem przy nadejściu znacznej liczby maszyn i urządzeń przemysłowych o wysokości wyższej niż 5 m stratę musiałby ponieść Czesław P., natomiast gdyby tych maszyn o wysokości mniejszej niż 5 m nadeszło mniej niż 1/3, to straty musiałyby ponieść Zakłady Azotowe.Jeśliby więc zostały ustalone wskazane wyżej okoliczności, to nie można by mówić o tym, że oskarżony Czesław P. wprowadził Zakłady Azotowe w błąd, albowiem kwestia, czy oskarżonemu należał się dodatek do robót w kwocie 8,89 zł od 1 m2 zakonserwowanej powierzchni maszyn i urządzeń przemysłowych, znalazłaby się poza sferą objętą działaniem prawa karnego, dla tej kwestii bowiem nie jest obojętne również to, że kwota 8,89 zł nie została przez oskarżonego "przemycona", lecz przyjęła ją Komisja Przetargowa.Te same rozważania odnoszą się do sytuacji w 1964 r.Do powyższych rozważań dodać jeszcze należy, że Sąd Wojewódzki nie rozważył należycie kosztorysu wynikowego i zeznań świadków B. i W., z których zdaje się wynikać, że oskarżony Czesław P. otrzymał za wykonane roboty mniej, niż mu się należało.II. Przypisana oskarżonemu Czesławowi P. jako zagarnięta druga kwota (suma 40.819 zł) dotyczy wykazania większego od faktycznie wykonanego zakresu robót na oddziale Elektrociepłownia II. Powstała ona na skutek wykazania przez oskarżonego Jerzego D., że kocioł nr 496 na tym oddziale został pomalowany w 100%, gdy tymczasem faktycznie robota ta została wykonana w 80%. Wykazana przez Jerzego D. robota w większym zakresie od faktycznie wykonanej została potwierdzona przez M. i B., inspektorów nadzoru robót antykorozyjnych z ramienia Zakładów Azotowych (postępowanie o ten czyn w stosunku do wymienionych zostało umorzone). W związku z tym została wystawiona faktura nosząca podpis oskarżonego Jerzego D., którą Zakłady Azotowe uregulowały, nadpłacając wskazaną na wstępie sumę 40.919 zł; suma ta wpłynęła na rachunek firmy stanowiącej własność oskarżonego Czesława P.Przy przedstawionym wyżej stanie faktycznym, dla możności przypisania winy oskarżonemu Czesławowi P. decydujące znaczenie ma to, czy wystawił on fakturę za nie wykonane roboty antykorozyjne przy konserwacji kotła nr 496. Tłumaczy się on bowiem tym, że przebywając stale w W., gdzie miała siedzibę jego firma, dostarczył on Jerzemu D., jako kierownikowi robót prowadzonych na terenie Zakładów Azotowych w T., podpisane przez siebie formularze faktur in blanco, które Jerzy D. wypełniał na wykonane roboty i przedstawiał Zakładom Azotowym do realizacji.Dla ustalenia wskazanej wyżej okoliczności mają istotne znaczenie zeznania świadka A., J.G., J.R., M.N., J.K., C.K. i świadka P. oraz wyjaśnienia oskarżonego Jerzego D., składane we wstępnej fazie postępowania przygotowawczego, w których to wyjaśnieniach przyznał on, że na podstawie protokołów komisyjnego odbioru oraz wykazów obmiarów sporządzał faktury za wykonane prace. Gdyby została uznana za potwierdzoną obrona oskarżonego Czesława P., to nie można by mu było przypisać zagarnięcia kwoty 40.819 zł, gdyż zagarnięcie może być dokonane jedynie z zamiarem bezpośrednim.Przy ustaleniu zamiaru oskarżonego Czesława P. ma również znaczenie fakt, że wymieniona wyżej kwota wpłynęła na jego konto bankowe i została przez niego zużyta. Przy ocenie jednak tej kwestii nie jest również bez znaczenia okoliczność, że dysponentem pieniędzy na opłacanie robót prowadzonych na terenie Zakładów Azotowych w T. był oskarżony Jerzy D. i że do list płacy były najprawdopodobniej wprowadzone "martwe dusze" opłacane przez Jerzego D. z pieniędzy Czesława P.III. Również w obecnym stanie sprawy kwestia zagarnięcia wymienionej wyżej kwoty 40.819 zł przez oskarżonego Jerzego D. nie została całkowicie wyjaśniona.Oskarżony Jerzy D. tłumaczył się tym, że roboty wykonane przy kotle nr 496 w obiekcie Elektrociepłownia II zostały wykazane w rozmiarach większych od faktycznie wykonanych dlatego, że przy realizacji robót wykonanych przy konserwacji kotła nr 520 zaliczono wykonanie pracy w 50 %, chociaż praca przy tym kotle była wykonana w 80%.Okoliczności te powinny być sprawdzone, bo gdyby istotnie tak było - a zwłaszcza gdyby kwota nadpłacona przy kotle nr 496 odpowiadała kwocie nie pobranej za prace przy kotle nr 520 - to wówczas nie można by mówić o zagarnięciu.Ponadto wymaga również sprawdzenia i rozważenia obrona oskarżonego Jerzego D., że brakujące roboty przy kotle nr 496, które zostały wykazane jako wykonane, miały być uzupełnione po montażu kotła (kocioł został nie pomalowany w miejscach niedostępnych, do których można było dotrzeć albo przemieszczając kocioł specjalnie w celu dokonania malowania, albo po jego zamontowaniu) i że roboty malarskie przy kotle nr 496 nie zostały uzupełnione jedynie w związku z przerwaniem prac firmy w związku ze wszczęciem dochodzenia w sprawie niniejszej.Rozważenie tych okoliczności jest konieczne z tego względu, że oskarżony Jerzy D. był pracownikiem Czesława P. pobierającym pobory w stałej wysokości, a więc nie uczestniczącym w zyskach firmy. Dlatego też z wykazania wyższego wykonania procentu robót przy kotle nr 496 nie mógłby on odnieść korzyści, wyjąwszy oczywiście wypadek współdziałania w zmowie z oskarżonym Czesławem P.Gdyby nie ustalono, że oskarżony Jerzy D. działał z zamiarem wyłudzenia kwoty 40.819 zł, to trzeba będzie rozważyć, czy w działaniu tego oskarżonego nie ma cech innego przestępstwa, w szczególności z art. 293 w związku z art. 287 § 2 k.k., polegającego na nakłanianiu inspektorów nadzoru M. i B. do poświadczenia nieprawdy co do zakresu wykonanych robót przy kotle nr 496.Z tych zatem względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II KR 58/66 1966-09-14Czy oskarżony, który pobrał kwotę pieniędzy od instytucji państwowej, działając w przekonaniu, że mu się ona należy za wykonaną pracę i dostarczone materiały, popełnił przestępstwo wyłudzenia, jeśli brak jest dowodów na…
- IV KR 94/82 1982-07-06Czy ustalenie przez biegłych, że oskarżony nie zawyżył wartości wykonanych prac, a także że nie miał świadomości wyłudzania należnych mu sum, może stanowić podstawę do uniewinnienia go od zarzutu zagarnięcia mienia społe…
- IV KK 476/22 2022-12-29Czy w sprawie o oszustwo (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.) zasadne jest oddalenie wniosków dowodowych o opinię biegłego z zakresu budownictwa i zeznania świad…
- V KK 543/23 2024-02-21Czy zachowanie polegające na wprowadzeniu w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy o roboty budowlane, doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i niewykonaniu umowy, stanowi przestępstwo oszustwa z art.…
- III KK 308/12 2013-03-27Czy Sąd Apelacyjny prawidłowo uniewinnił oskarżonych od popełnienia przestępstwa oszustwa i jego pomocnictwa, dokonując odmiennej oceny materiału dowodowego i umowy z dnia 1 stycznia 1999 r. bez wszechstronnego uzasadnie…
Powołane przepisy
art. 1 § 1art. 375art. 2 § 1art. 3 ust. 1art. 320art. 293art. 287 § 2 KK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.