IV KR 58/69

WyrokIzba Cywilna1969-04-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownicza kasa zapomogowo-pożyczkowa, nieposiadająca osobowości prawnej, może być uznana za pokrzywdzoną instytucję w rozumieniu art. 3311 § 1 k.p.k., uprawniającą do zasądzenia odszkodowania w procesie karnym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownicza kasa zapomogowo-pożyczkowa, mimo braku osobowości prawnej, może być uznana za pokrzywdzoną w rozumieniu art. 3311 § 1 k.p.k. Uprawnienie do wytoczenia powództwa cywilnego w procesie karnym przysługuje każdemu pokrzywdzonemu, niezależnie od posiadania osobowości prawnej. Działanie przestępcze może być skierowane przeciwko interesom jednostek wyposażonych w osobowość prawną, jak i tych jej pozbawionych. Kasy pracownicze reprezentują zbiorowe interesy członków, a ich fundusze stanowią mienie społeczne.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Eugeniusza Piotra R., Józefa P. i Romualda S. za przestępstwa polegające na zagarnięciu mienia społecznego, w tym środków z kasy zapomogowo-pożyczkowej Nadleśnictwa R. i pieniędzy ze sprzedaży drzewa. Oskarżeni wnieśli rewizje, kwestionując winę i wysokość kar. W trakcie postępowania rewizyjnego podniesiono zarzut obrazy art. 3311 § 1 k.p.k. w związku z zasądzeniem odszkodowania na rzecz pracowniczej kasy zapomogowo-pożyczkowej, która nie posiada osobowości prawnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając rewizje oskarżonych za bezzasadne i oddalając zarzut dotyczący zasądzenia odszkodowania na rzecz pracowniczej kasy zapomogowo-pożyczkowej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kotowski.Sędziowie: W. Sutkowski, T. Majewski (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: W. Gawlikowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Eugeniusza Piotra R., Józefa P. i Romualda S., oskarżonych z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i innych przepisów, po rozpoznaniu rewizji założonych przez wymienionych wyżej oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 23 października 1968 r., na podstawie art. 375 k.p.k.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do oskarżonych Eugeniusza Piotra R., Józefa P. i Romualda S. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Białymstoku rozpoznał m. in. sprawę oskarżonych:1) Eugeniusza Piotra R., oskarżonego o to, że: I. od maja 1960 r. do 14 listopada 1967 r. w K., początkowo jako księgowy, a następnie od marca 1966 r. jako kierownik biura nadleśnictwa, działając czynem ciągłym, zagarnął kwotę 162.714,29 zł, z czego 53.384,29 zł z tytułu nie odprowadzonych do kasy nadleśnictwa kwot zainkasowanych za sprzedane drzewo, a 109.330 zł z kasy zapomogowo-pożyczkowej, której był księgowym z ramienia Związków Zawodowych, tj. o czyn przewidziany w art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11);2) Józefa P., oskarżonego o to, że: II. od maja 1960 r. do marca 1966 r. w K. jako kierownik biura Nadleśnictwa R., działając z chęci osiągnięcia dla siebie i dla innych korzyści majątkowej, celowo wprowadził ogólny chaos w urządzeniach księgowości, zaniechał prowadzenia jakiejkolwiek kontroli wewnętrznej podległego sobie personelu, a w szczególności odcinka ewidencji rozliczenia druków ścisłego zarachowania, zezwalał na wypisywanie asygnat na sprzedane drzewo przez osoby do tego nieupoważnione oraz na przyjmowanie przez te osoby gotówki pochodzącej ze sprzedaży tegoż drzewa, przy czym samowolnie inkasował pieniądze z tego samego tytułu, ponadto w czasie pracy sam nadużywał alkoholu i tolerował picie wódki przez podległych mu pracowników, w wyniku czego stworzył sprzyjające warunki do nadużyć na szkodę Nadleśnictwa i do zagarnięcia przez podległych mu pracowników kwoty 184.654,11 zł, tj. o czyn przewidziany w art. 286 § 2 k.k. w związku z art. 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11).Ponadto Eugeniusza Piotra R. i Józefa P. o to, że: III. w czasie i miejscu jak w pkt I, działając wspólnie i w porozumieniu, zagarnęli kwotę 55.326,56 zł, z czego 37.556,56 zł z tytułu nie odprowadzonych kwot zainkasowanych za drzewo, a 22.770,00 zł z kasy zapomogowo-pożyczkowej, tj. o czyn przewidziany w art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11);3) Romualda S. oraz Eugeniusza Piotra R., oskarżonych o to, że: IV. w czasie i miejscu jak w pkt I, przy czym Romuald S. do kwietnia 1966 r. jako rachmistrz, a od tej daty do sierpnia 1967 r. jako księgowy Nadleśnictwa R., działając wspólnie i w porozumieniu ze sobą, zagarnęli 40.469,15 zł, z czego 30.469,15 zł z tytułu zainkasowanych kwot za sprzedane drzewo, a 10.000 zł z kasy zapomogowo-pożyczkowej Nadleśnictwa, tj. o czyn przewidziany w art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Po rozpoznaniu tej sprawy wyrokiem z dnia 23 października 1968 r. Sąd Wojewódzki orzekł:I. Eugeniusza Piotra R. i Józefa P. uznać za winnych tego, że w okresie od maja 1960 r. do dnia 22 lutego 1966 r., przy czym pierwszy z nich jako księgowy Nadleśnictwa R. i księgowy z ramienia Związków Zawodowych miejscowej Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, a drugi jako kierownik biura i główny księgowy Nadleśnictwa R., po uprzednim wprowadzeniu ogólnego chaosu w urządzeniach księgowości i zaniechaniu prowadzenia jakiejkolwiek kontroli wewnętrznej podległego sobie personelu, a w szczególności odcinka ewidencji i rozliczenia druków ścisłego zarachowania, działając wspólnie i w porozumieniu, czynem ciągłym zagarnęli kwotę co najmniej 142.527,66 zł na szkodę tegoż Nadleśnictwa, tj. przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), i za czyn ten z mocy powołanego wyżej przepisu oraz art. 1 § 1 lit. b) i art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) i art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazać:a) Eugeniusza Piotra R. - na 8 lat więzienia, 40.000 zł grzywny, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat i przepadek majątku w całości.b) Józefa P. - na 8 lat i 6 miesięcy więzienia, 40.000 zł grzywny, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat i przepadek majątku w całości;II. Tegoż Eugeniusza Piotra R. uznać za winnego tego, że w okresie od lutego 1966 r. do dnia 14 listopada 1967 r. w K. jako kierownik biura i główny księgowy Nadleśnictwa R. oraz księgowy z ramienia Związków Zawodowych miejscowej Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, działając czynem ciągłym, zagarną kwotę 79.635,70 zł, z czego 54.205,70 zł na szkodę Nadleśnictwa R., a 25.430 zł na szkodę Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, tj. przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), i za czyn ten z mocy powołanego wyżej przepisu oraz art. 1 § 1 lit. a) i art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) i art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazać go na 6 lat więzienia, 30.000 zł grzywny, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat i przepadek majątku w całości.III. Tegoż Eugeniusza Piotra R. oraz Romualda S. uznać za winnych tego, że w okresie od 30 stycznia 1964 r. do 31 sierpnia 1967 r., przy czym pierwszy z nich w charakterze jak w pkt II, drugi zaś jako rachmistrz do kwietnia 1966 r., a następnie jako księgowy Nadleśnictwa R. działając wspólnie i w porozumieniu, czynem ciągłym zagarnęli na szkodę tegoż Nadleśnictwa 9.000 zł, tj. przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w stosunku do Eugeniusza Piotra R. i z art. 1 § 1 tej samej ustawy w stosunku do Romualda S., i za czyn ten skazać:a) Eugeniusza Piotra R. z mocy art. 2 § 1 powołanej wyżej ustawy w związku z art. 47 § 1 lit. c) k.k. - na 2 lata więzienia, 5.000 zł grzywny i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat;b) Romualda S. z mocy art. 1 § 1 tej samej ustawy - na 1 rok i 6 miesięcy więzienia i 5.000 zł grzywny.IV. Romualda S. uznać za winnego tego, że w okresie od maja 1960 r. do 25 kwietnia 1962 r. w K. jako rachmistrz w Nadleśnictwie R., działając czynem ciągłym, zagarnął 8.298,35 zł uzyskane ze sprzedaży drzewa na szkodę tegoż Nadleśnictwa, tj. przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), i za czyn ten z mocy powołanego wyżej przepisu w związku z art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazać go na 2 lata i 6 miesięcy więzienia, 5.000 zł grzywny i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat.V. Tegoż Romualda S. uznać za winnego tego, że w okresie od 30 stycznia 1964 r. do kwietnia 1966 r. jako rachmistrz, a od tej daty do 31 sierpnia 1967 r. jako księgowy Nadleśnictwa R. w K., działając czynem ciągłym, zagarnął 24.531,90 zł uzyskane ze sprzedaży drzewa na szkodę tegoż Nadleśnictwa, tj. przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), i za czyn ten z mocy powołanego wyżej przepisu w związku z art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazać go na 3 lata więzienia, 10.000 zł grzywny i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat.VI. Na zasadzie art. 31-34 k.k. wymierzyć oskarżonym karę łączną:a) Eugeniuszowi Piotrowi R. - karę łączną pozbawienia wolności w wysokości 10 lat więzienia, karę łączną grzywny w wysokości 60.000 zł, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 6 lat i przepadek majątku w całości,b) Romualdowi S. - karę łączną pozbawienia wolności w wysokości 4 lat więzienia, karę łączną grzywny w wysokości 15.000 zł i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat.VII. Na zasadzie art. 43 § 1 i 4 k.k. wymierzone każdemu z oskarżonych grzywny zamienić - w razie nieuiszczenia ich w terminie - na więzienie zastępcze, przyjmując dzień więzienia za równoważnik grzywny w kwocie 100 zł.VIII. Na zasadzie art. 58 k.k., na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczyć oskarżonym okresy tymczasowego aresztowania:a) Eugeniuszowi Piotrowi R. - od dnia 6 grudnia 1967 r. do dnia 23 października 1968 r.,b) Józefowi P. - od dnia 26 marca 1968 r. do dnia 23 października 1968 r.,c) Romualdowi S. - od dnia 7 grudnia 1967 r. do dnia 23 października 1968 r.IX. Na zasadzie art. 3311 § 1 i 6 k.p.k. zasądzić:1) solidarnie od Eugeniusza Piotra R. i Józefa P. na rzecz Państwowego Nadleśnictwa R. w K. kwotę 142.528 z 8% od dnia 22 lutego 1966 r. oraz 7.803 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem wpisu stosunkowego;2) solidarnie od Eugeniusza Piotra R. i Romualda S. na rzecz Państwowego Nadleśnictwa R. w K. kwotę 9.000 zł z 8% od dnia 14 listopada 1967 r. oraz 455 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem wpisu stosunkowego;3) od Eugeniusza Piotra R. na rzecz Państwowego Nadleśnictwa R. w K. 54.206 zł z 8% od dnia 14 listopada 1967 r. oraz 2.947 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem wpisu stosunkowego;4) od Eugeniusza Piotra R. na rzecz Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej Nadleśnictwa R. w K. 25.430 zł z 8% od dnia 14 listopada 1967 r. oraz 1.363 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem wpisu stosunkowego;5) od Romualda S. na rzecz Państwowego Nadleśnictwa R. w K. 32.830 zł z 8% od dnia 31 sierpnia 1967 r. oraz 1.770 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem wpisu stosunkowego.Od powyższego wyroku wnieśli rewizje oskarżeni: Eugeniusz Piotr R., Józef P. i Romuald S.I. Rewizja oskarżonego Eugeniusza Piotra R. zaskarża wyrok w części dotyczącej wymiaru kary i zarzucając wyrokowi rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanych oskarżonemu czynów, wnosi o zmianę wyroku przez obniżenie kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa i kary łącznej.II. Rewizja oskarżonego Józefa P. zarzuca wyrokowi:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku oraz obrazę art. 320 k.p.k.;2) wymierzenie rażąco surowej kary.Rewizja wnosi o uchylenie wyroku, o uznanie oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i o wymierzeniu mu stosownej kary.III. Rewizja oskarżonego Romualda S. zarzuca wyrokowi:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku;2) rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanych czynów.Rewizja wnosi o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o zmianę wyroku w części dotyczącej kary przez wydatne jej złagodzenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizje nie są zasadne.Ad I. Rewizja oskarżonego Eugeniusza Piotra R. czyni zarzut nierozważenia przy wymiarze kary okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego, a zwłaszcza tego, że oskarżony przyznał się do winy.Zarzut ten jest niesłuszny.Omawiając wymiar kary, Sąd wymienił w uzasadnieniu wyroku jako okoliczność łagodzącą szczere przyznanie się oskarżonego do winy zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie.Przeciwko oskarżonemu Eugeniuszowi Piotrowi R. przemawia jednak cały szereg okoliczności obciążających, jak wyrządzenie dużej szkody w mieniu społecznym, długotrwały okres popełniania nadużyć, wskazujących na duże napięcie złej woli, oraz zużytkowanie znacznej części zagarniętych pieniędzy na alkohol.Okoliczności te wskazują, że oskarżony Eugeniusz Piotr R. na dalsze łagodzenie kary nie zasługuje.W toku rozprawy w Sądzie Najwyższym obrońca oskarżonego Eugeniusza Piotra R. wysunął zarzut pozarewizyjny obrazy art. 3311 § 1 k.p.k., polegający na zasądzeniu odszkodowania pieniężnego w kwocie 25.430 zł na rzecz Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej Nadleśnictwa R. w K., mimo że tego rodzaju kasa nie posiada osobowości prawnej, stanowiąc jedynie agendę właściwego związku zawodowego.Zarzut ten nie jest zasadny.Art. 3311 k.p.k. przewiduje zasądzenie z urzędu odszkodowania na rzecz pokrzywdzonej instytucji państwowej, jednostki gospodarki uspołecznionej lub organizacji społecznej, które nie wytoczyły powództwa cywilnego, choć były do tego uprawnione na podstawie art. 66 § 1 k.p.k.Uprawnienie do wytoczenia powództwa w procesie karnym przysługuje każdemu pokrzywdzonemu (art. 55 k.p.k.) i nie zależy od posiadania czy nieposiadania osobowości prawnej. Działanie przestępcze bowiem może być skierowane w równej mierze przeciwko interesom jednostki wyposażonej w osobowość prawną, jak i przeciwko interesom jednostki nie wyposażonej w tę osobowość.Pracownicza kasa zapomogowo-pożyczkowa należy do kategorii podmiotów reprezentujących zbiorowe interesy pewnej liczby członków, którzy gromadzą swoje oszczędności i mają własny samorząd i konto w PKO.Fundusze kasy stanowią mienie społeczne (art. 126 k.c.). Brak osobowości prawnej nie wyłącza tego rodzaju kasy pracowniczej z kręgu pokrzywdzonych, objętych zasięgiem stosowania art. 3311 k.p.k.Ad II. Nie jest słuszna rewizja oskarżonego Józefa P. tak w części kwestionującej winę oskarżonego z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), jak i w części dotyczącej wymiaru kary.Sąd Wojewódzki swe ustalenia o winie oskarżonego Józefa P. oparł na wyjaśnieniach oskarżonego Eugeniusza Piotra R. Wyjaśnienia te są niezmienne i konsekwentne. Nie ma żadnych podstaw do kwestionowania ich wiarygodności. Oskarżony Eugeniusz Piotr R. nie ma powodów ani interesu osobistego w tym, ażeby fałszywie pomawiać oskarżonego Józefa P. W czasie wspólnej pracy żyli oni ze sobą dobrze, co więcej, przyjaźnili się i razem "chodzili" na wódkę, jak o tym zeznają świadkowie, a przede wszystkim świadek Kazimierz K.Według wyjaśnień oskarżonego Eugeniusza Piotra R. oskarżony Józef P. partycypował w połowie tych kwot, jakie były wyłudzane na szkodę Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, jak i kwot uzyskiwanych ze sprzedaży drzewa.Wyjaśnienia oskarżonego Eugeniusza Piotra R. co do wyłudzania pieniędzy na szkodę Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej potwierdził w części sam oskarżony Józef P., który w śledztwie przyznał się do tego, że z tego tytułu zagarnął kwotę 15.000 zł. Podał również, w jaki sposób Eugeniusz Piotr R. "pokrył" spłatę zaciągniętych pożyczek.Wprawdzie oskarżony Józef P. na rozprawie zmienił w tej części swoje wyjaśnienia ze śledztwa i tłumaczył się, że kwotę tę zamierzał zwrócić do Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, to jednak nie umiał wytłumaczyć, dlaczego opuszczając pracę w Nadleśnictwie R. i wiedząc o rzekomym zadłużeniu w tej Kasie na powyższą sumę, zadłużenia tego nie zgłosił, przeciwnie - wycofał wszystkie dotychczasowe wkłady do tej Kasy.Sąd Wojewódzki trafnie uznał, że bez udziału oskarżonego Józefa P. nie byłoby możliwe pokrywanie zaciągniętych fikcyjnie pożyczek w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej przy pomocy fikcyjnych przelewów z konta Nadleśnictwa. Oskarżony Józef P. pełnił w tym czasie obowiązki kierownika biura Nadleśnictwa i głównego księgowego. Z tego tytułu oskarżony Józef P. musiał się orientować, że pokrywanie pożyczek księgowane jest "w ciężar" kosztów własnych Nadleśnictwa i że czyni się tak dlatego, żeby utrudnić wykrycie wyłudzenia tych kwot.Okoliczności oszukańczego sposobu zaciągania i pokrywania pożyczek w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej przez oskarżonego Józefa P. potwierdził na rozprawie w sposób pośredni świadek Wacław G., który pobrane pieniądze z kasy we własnym imieniu dla oskarżonego Józefa P. przekazał oskarżonemu Józefowi P. pocztą, ponieważ zmienił tymczasem miejsce zamieszkania i nie mógł wręczyć pieniędzy osobiście.Nie ma również wątpliwości co do wysokości kwot zagarniętych przez oskarżonego Józefa P. Sąd oparł się tutaj na wyliczeniach biegłych, biorąc pod uwagę - jeśli chodzi o kwoty zagarnięte na szkodę Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej - okres wspólnej pracy oskarżonego z oskarżonym Eugeniuszem Piotrem R. Jeśli zaś chodzi o kwoty przywłaszczone ze sprzedaży drzewa, to Sąd wziął pod uwagę te kwoty, które wynikają z asygnat podpisanych przez oskarżonego Józefa P., a z których pieniądze do kasy Nadleśnictwa nie wpłynęły.W związku z tym nie są trafne wywody rewizji co do możliwości zakwalifikowania zarzucanego oskarżonemu czynu z art. 286 § 1 k.k. i w związku z tym co do wymierzenia oskarżonemu łagodniejszej kary.Ad III. Rewizja oskarżonego Romualda S. jest bezzasadna.Oskarżony, przesłuchany w dniu 7 grudnia 1967 r. przez prokuratora powiatowego w Suwałkach, przyznał się do tego, że będąc rachmistrzem Nadleśnictwa a następnie księgowym, gdy sprzedawał drzewo, przywłaszczał sobie systematycznie kwoty osiągnięte za sprzedaż tego drzewa. Ogólną kwotę przywłaszczoną z tego tytułu oskarżony Romuald S. określił na 10.000 zł.Oskarżony na rozprawie zmienił swe wyjaśnienia złożone w śledztwie i oświadczył, że do przywłaszczenia pieniędzy przyznał się za radą funkcjonariusza MO, spodziewając się, że nie będzie w takim wypadku aresztowany.Wyjaśnienia złożone przez oskarżonego na rozprawie na wiarę nie zasługują. Przesłuchany w charakterze świadka funkcjonariusz MO Władysław K., który w sprawie oskarżonego Romualda S. prowadził wstępne dochodzenie, zaprzeczył kategorycznie, ażeby pod adresem oskarżonego wysuwał tego rodzaju sugestie, o których mówił oskarżony Romuald S. na rozprawie. Wyjaśnienia oskarżonego Romualda S. na ten temat są zgoła nielogiczne, ponieważ oskarżony, będąc już aresztowany (a więc gdy przekonał się, że przyznanie się do winy nie odniosło pożądanego skutku), w podaniu z dnia 11 grudnia 1967 r. do Prokuratora Wojewódzkiego potwierdził swoje przyznanie się do przywłaszczenia sobie 10.000 zł i wyraził chęć - w razie zwolnienia go z aresztu - zwrócenia tej sumy do kasy Nadleśnictwa.Wysokość kwoty przywłaszczonej na szkodę Nadleśnictwa jest znacznie wyższa od przyznanej przez oskarżonego w śledztwie, bo wynosi ogółem sumę 32.830,15 zł.Wysokość tej kwoty została ustalona w sposób obiektywny, tj. na podstawie asygnat za sprzedane przez oskarżonego drzewo, z których to asygnat pieniądze do kasy Nadleśnictwa nie wpłynęły.Oskarżony Romuald S. usiłował na rozprawie wytłumaczyć brak wpłat do kasy Nadleśnictwa za sprzedane drzewo w ten sposób, że nie prowadząc do końca sprzedaży rozpoczętej danego dnia z powodu oderwania go do innych zajęć, zainkasowane pieniądze wraz z asygnariuszem przekazywał oskarżonemu Józefowi P., który powinien był pieniądze te wpłacić do kasy. Oskarżony Józef P. zaprzeczył takim faktom; zresztą tłumaczenie się oskarżonego Romualda S. jest zupełnie nieprawdopodobne. Skoro oskarżony Józef P. i tak pieniądze wręczone mu przez oskarżonego Romualda S. musiał tego dnia wpłacić do kasy, to nic nie stało na przeszkodzie, żeby oskarżony Romuald S. sam te pieniądze wpłacił do kasy, znajdującej się zresztą w miejscu sprzedaży drzewa.Z wyjaśnień oskarżonego Eugeniusza Piotra R. wynika, że w Nadleśnictwie była taka praktyka, iż na ogół sprzedający drzewo zabierał dla siebie całość pieniędzy i nie dzielił się już tymi pieniędzmi z innymi osobami. To wskazuje również na to, że oskarżony Romuald S. wszystkie pieniądze, których nie wpłacił do kasy, zabrał dla siebie.Co się tyczy zagarnięcia pieniędzy przez oskarżonego Romualda S. na szkodę Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, to i w tym wypadku oskarżony Romuald S. przyznał się do tego w toku śledztwa i przyznanie to nie budzi wątpliwości.Potwierdził ten fakt oskarżony Eugeniusz Piotr R. zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie. Wprawdzie oskarżony Romuald S. i w tym wypadku zmienił na rozprawie swoje wyjaśnienia złożone w śledztwie, jednakże nie potrafił w sposób logiczny wytłumaczyć, dlaczego nie spłacał rzekomo zaciągniętych "pożyczek". Tłumaczenie się, że uważał, iż pożyczki te umorzono mu, jest uderzająco bezpodstawne. Dowodem tego, że oskarżony wiedział, iż zaciągnięte przez niego pożyczki zostały pokryte z konta Nadleśnictwa, jest fakt, że oskarżony poczuwał się do spłaty tych pożyczek, a z chwilą odejścia z pracy w Nadleśnictwie wycofał swe wkłady z Kasy.Przechodząc do zarzutu rewizji opartego na art. 371 pkt 4 k.p.k., należy stwierdzić, że wymiar kary za poszczególne czyny i wymiar kary łącznej jest współmierny do winy i nie można go uznać za rażąco surowy. Przeciwko oskarżonemu przemawia stosunkowo duża suma zagarniętych pieniędzy, duże napięcie złej woli, wyrażającej się długotrwałością działania przestępczego. Oskarżony Romuald S. nie zaprzestał przywłaszczać sobie pieniędzy po przerwie w pracy, jaką miał w związku z odbywaniem zasadniczej służby wojskowej. Po powrocie z wojska oskarżony w dalszym ciągu uprawiał swój przestępczy proceder i przywłaszczył sobie przeszło 25.000 zł z tytułu nie odprowadzonych do kasy za sprzedaż drzewa oraz wyłudził z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej kwotę 9.000 zł.Podniesione w rewizji okoliczności łagodzące, które mogły mieć wpływ na wymiar kary, jak np. młody wiek oskarżonego, Sąd wziął pod uwagę.Z tych powodów należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 1art. 375 KPKart. 1 § 1art. 286 § 2 KKart. 1art. 47 § 1art. 31art. 43 § 1art. 58 KKart. 3311 § 1art. 320 KPKart. 286 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.