IV PRN 8/80

WyrokIzba Cywilna1980-07-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stosunek prawny łączący kierownika zakładu usługowego prowadzony na zryczałtowanym rozrachunku ze spółdzielnią pracy jest umową o pracę, a jeśli tak, to czy pracownik ponosi ryzyko gospodarcze prowadzonego przez siebie zakładu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że charakter i treść umowy z dnia 1.VI.1976 r. oraz szczegółowe warunki pracy wskazują, iż osoby zatrudnione łączyła umowa o pracę. W stosunkach pracy nie jest dopuszczalne przerzucanie na pracownika ryzyka gospodarczego prowadzonego przez niego zakładu, nawet jeśli wynagrodzenie pracownika jest zmienne i uzależnione od wpływów.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Pracy domagała się od byłej kierowniczki zakładu usługowego zapłaty zaległego ryczałtu oraz należności za pobrane materiały. Pozwana kwestionowała wysokość ryczałtu, wskazując na trudności w osiągnięciu planowanych obrotów. Sąd Rejonowy częściowo uwzględnił powództwo, obniżając należność o 50% z uwagi na przyczynienie się strony powodowej do powstania szkody. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, zasądzając całą kwotę, uznając stosunek prawny za umowę agencyjną, a ryzyko gospodarcze za obciążające pozwaną. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Jaworze do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN M. Rafacz-Krzyżanowska (sprawozdawca). Sędziowie SN: A. Grymaszewski, T. Kasiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wojewódzkiej Usługowej Spółdzielni Pracy w D. przeciwko Zofii K., Andrzejowi K. i Teresie K. o zapłatę na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Legnicy z dnia 14 marca 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego w Jaworze z dnia 28.XII.1978 r. i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Jaworze do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia domagała się zasądzenia od pozwanych kwoty 71.183 zł 30 gr. Na kwotę tę składa się suma 19.864 zł z tytułu należnego ryczałtu oraz suma 51.319 zł 30 gr z tytułu nierozliczenia się z pobranych materiałów.Nakazem zapłaty z dnia 6.II.1978 r. zasądzono solidarnie od pozwanych kwotę 71.183 zł 30 gr.W związku z zarzutami pozwanych Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 29.XII.1978 r. I C 669/78 uchylił nakaz zapłaty w części przekraczającej kwotę 35.599 zł i w tym zakresie powództwo oddalił. Rozstrzygnięcie swe oparł Sąd Rejonowy na następujących ustaleniach oraz wynikających z nich wnioskach:Pozwana K. w dniu 1.VI.1976 r. zawarła ze stroną powodową umowę o pracę w dziewiarskim zakładzie usługowym prowadzonym na zryczałtowanym rozrachunku. W zakładzie tym pełniła ona funkcję kierownika. Pozostali pozwani są poręczycielami wekslowymi. Pozwana obowiązana była uiszczać na rzecz strony powodowej ryczałt w wysokości 7.306 zł miesięcznie. Zakład usługowy prowadziła pozwana w okresie od dnia 1.VI.1976 r. do dnia 31.VIII.1977 r. Rozliczenie wykazało, że pozwana zalega z zapłatą za pobrane materiały w wysokości 51.319 zł 30 gr oraz nie uiściła ryczałtu na łączną kwotę 19.864 zł. Ustalając miesięczny ryczałt na kwotę 7.306 zł, strony ustaliły w umowie wartość rocznych obrotów na kwotę 450.000 zł. Przez cały czas objęty rozliczeniem pozwana nie kwestionowała wysokości ryczałtu. Pozwana otrzymywała zryczałtowane wynagrodzenie uzależnione od świadczonych przez nią usług.Strona powodowa udzieliła pozwanej kredytu materiałowego na kwotę 79.331 zł sprzecznie z postanowieniem instrukcji stanowiącej załącznik do uchwały CZSP nr 14 z dnia 13.II.1974 r. Ponadto znając stan zadłużenia pozwanej, trwający długi czas, strona powodowa powinna była zająć towar udzielony na kredyt i przerzucić go do innych punktów.Sąd Rejonowy uznał za chybiony zarzut pozwanej dotyczący nadmiernego zawyżenia ryczałtu. Pozwana nie zgłaszała we właściwym czasie zarzutów co do wysokości ustalonego ryczałtu, jakkolwiek musiały być jej znane trudności w osiągnięciu planowanego przerobu. Nie może więc obecnie podnosić zarzutu, że nie osiągała planowanego w umowie obrotu. Nie budzi też zastrzeżeń - w przekonaniu Sądu - obciążenie pozwanej z tytułu zadłużenia na pobrane materiały na kwotę 51.319 zł 30 gr.Zdaniem Sądu Rejonowego zadłużenie pozwanej mogłoby być przynajmniej częściowo zlikwidowane, gdyby strona powodowa we właściwym czasie zajęła kredytowany towar, a ponadto na stronie powodowej ciążył obowiązek kontrolowania limitów pozwanej. Podjęte przez stronę powodową we właściwym czasie kroki zmniejszyłyby - w przekonaniu Sądu - zaległości pozwanej. Powyższe uchybienia strony powodowej uznał Sąd za jej przyczynienie się do powstania szkody, oceniając to przyczynienie na 50%.Wyrok ten został zmieniony przez Sąd Wojewódzki w ten sposób, że nakaz zapłaty utrzymano w całości w mocy. Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że stosunek prawny łączący pozwaną ze stroną powodową nie miał charakteru umowy o pracę, lecz że była to umowa agencyjna, na co wskazuje m.in. otrzymywane przez pozwaną ryczałtowe wynagrodzenie za świadczone przez nią usługi. W ramach tej umowy przysługiwał pozwanej pewien zakres samodzielności działania, a osiągnięcie efektów ekonomicznych było uzależnione od inwencji i staranności pozwanej. Z przyznaniem pozwanej samodzielności działania wiązało się obciążenie jej ryzykiem działalności gospodarczej. W związku z tym skutki wynikające z nieosiągania przez pozwaną planowanego obrotu powinny obciążać pozwaną.Sąd Wojewódzki uznał, że brak jest podstaw do obniżenia przypadającej od pozwanej należności w związku z przyczynieniem się strony powodowej do powstania szkody. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego wcześniejsze interwencje powódki w działalność punktu mogłyby zapobiec wysokości zadłużenia, ale fakt ten nie może zwalniać pozwanych od obowiązku uiszczenia bezspornych należności.Wyrok ten zaskarżył rewizją nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL, wnosząc o uchylenie obu wyroków i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna została wniesiona na skutek podania Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Spółdzielczości Pracy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W postępowaniu przed Sądem Najwyższym udział po stronie pozwanej zgłosił na podstawie art. 8 i art. 62 k.p.c. przedstawiciel Związku Zawodowego Pracowników Spółdzielczości Pracy.Utrzymanie przez Sąd Wojewódzki w mocy nakazu zapłaty zostało spowodowane uznaniem, że strony nie łączył stosunek pracy, lecz stosunek agencyjny. Do takiego wniosku doszedł Sąd Wojewódzki m.in. dlatego, że wynagrodzenie pracowników zatrudnionych w zakładzie było zmienne i uzależnione od sumy wpływów osiągniętych za usługi wykonane w zakładzie, a ponadto że zakład, którego kierowniczką była pozwana, jako prowadzony na zryczałtowanym rozrachunku, korzystał z pewnej samodzielności gospodarczej, z czym - w przekonaniu sądu - wiązało się ponoszenie przez pozwaną ryzyka działalności gospodarczej. Przy takim założeniu Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że skoro pozwana napotykała trudności w uzyskiwaniu przewidywanych efektów ekonomicznych, to nic nie stało na przeszkodzie, aby we właściwym czasie odstąpiła od umowy. Powyższa okoliczność nie uzasadnia natomiast trafności zarzutów pozwanej, że w takich warunkach nie była ona zobowiązana do uiszczenia na rzecz powodowej Spółdzielni ustalonego w umowie miesięcznego ryczałtu w kwocie 7.306 zł.Zasadnie podniesiono w rewizji nadzwyczajnej, że charakter i treść umowy z dnia 1.VI.1976 r. zawartej między stronami, a dotyczącej prowadzenia zakładu usługowego na zryczałtowanym rozrachunku oraz szczegółowe warunki pracy stanowiące integralną część tej umowy wyraźnie wskazują, iż osoby wymienione w tej umowie łączyła umowa o pracę, z tym tylko zastrzeżeniem, że wynagrodzenie pracowników zatrudnionych w zakładzie było zmienne i zależało w szczególności od sumy wpływów za wykonane w zakładzie usługi. Na zakwalifikowanie zawartej umowy jako umowy o pracę wskazuje nie tylko jej nazwa oraz zawarte w umowie postanowienie dotyczące zobowiązania zatrudnionych do przestrzegania regulaminu pracy, lecz również postanowienia instrukcji stanowiącej załącznik do uchwały nr 14 Zarządu Centralnego Związku Spółdzielczości Pracy z dnia 13.II.1974 r. w sprawie organizacji i działalności zakładów usługowych na zasadach zryczałtowanego rozrachunku (biuletyn Centralnego Związku Spółdzielczości Pracy z 1974 r. Nr 5/6, poz. 25). Powyższa uchwała została powołana w umowie jako jej podstawa prawna. Wymieniona instrukcja bowiem nakazuje stosować do osób zatrudnionych w zakładach usługowych przepisy obowiązujące w spółdzielczości pracy (551), zastrzega dla zatrudnionych prawo urlopu wypoczynkowego (649), wyposaża zarząd spółdzielni w funkcje kontrolne nad zatrudnionymi (59a). Świadczy to o podporządkowanym charakterze usług świadczonych przez zatrudnionych, co stanowi jedną z podstawowych cech charakteryzujących stosunek pracy.W tych warunkach za błędny należy uznać pogląd Sądu Wojewódzkiego, że na pozwanej spoczywało ryzyko działalności gospodarczej prowadzonego przez nią zakładu, że w związku z tym obojętny jest z punktu widzenia obowiązku uiszczania na rzecz Spółdzielni ryczałtu fakt napotykania przez pozwaną trudności w uzyskiwaniu przewidzianych efektów ekonomicznych. Z tego punktu widzenia nie ma też istotnego znaczenia, że wynagrodzenie pozwanej było zmienne i zależało od sumy wpływów za wykonane w zakładzie usługi, skoro w stosunkach pracy nie jest dopuszczalne przerzucanie na pracownika ryzyka gospodarczego prowadzonego przez niego zakładu, choćby nawet ustalone w umowie o pracę wynagrodzenie pracownika było zmienne, a wysokość jego uzależniona od wpływów osiągniętych za wykonanie usług.Dlatego też obowiązkiem Sądu było wyjaśnienie podniesionego przez pozwaną zarzutu, że obroty zakładu były znacznie niższe od przewidywanych w umowie i że w związku z tym pozwana nie była w stanie uiszczać ustalonego w tej umowie ryczałtu w dochodzonej kwocie 19.864 zł. Pozwani w rewizji zasadnie podnieśli, że przedstawione przez nich rejestry zleceń, listy płac, zestawienia kosztów prowadzonego zakładu oraz inne dowody potwierdzają nieosiąganie przez zakład zaplanowanych obrotów, w związku z czym zachodzi konieczność uzupełnienia opinii biegłego. Biegły bowiem w swej pierwotnej opinii nie dysponował pełną dokumentacją. Tymczasem Sąd - wychodząc z błędnego założenia, że ryzyko działalności gospodarczej obciąża pozwaną - nie wyjaśnił powyższych okoliczności, mających istotne znaczenie dla prawidłowej oceny dochodzonej przez powódkę kwoty 19.864 zł. Sąd Wojewódzki nie zwrócił też uwagi na § 39 ust. 3 wymienionej instrukcji, zgodnie z którym zarząd Spółdzielni został zobowiązany do okresowego analizowania obrotów w poszczególnych zakładach w porównaniu do ustalonych szacunkowo planowych zadań rocznych oraz do dokonywania odpowiedniej korekty planu obrotu i związanych z tym naliczeń wpłat ryczałtowych.Sąd Wojewódzki z naruszeniem art. 233 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c. przeszedł do porządku nad dalszymi zarzutami odnoszącymi się do nieprzesłuchania świadków na okoliczność zabezpieczenia mienia oraz niedostatecznego zaopatrywania zakładu w towary przez powodową Spółdzielnię, jakkolwiek stosownie do § 9 wspomnianej instrukcji na zarządzie Spółdzielni spoczywał obowiązek odpłatnego zaopatrywania zakładu w surowiec i materiały potrzebne do wykonywania usług.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy również wyjaśnić zasadność dochodzonej kwoty 51.319 zł 30 gr z tytułu nierozliczenia się z pobranych materiałów. W tym zakresie ustalenia Sądu Rejonowego nie są wystarczające. W szczególności Sąd nie wziął pod uwagę zeznań świadków Henryka M., bezpośredniego przełożonego pozwanej, który zeznał, że wełna i anilana wymienione w rachunku z dnia 13.XII.1976 r. były wełną odpadową, którą pozwana zmuszona była sprzedać po niższych cenach. Powyższa okoliczność nie może być obojętna dla prawidłowego ustalenia należności pozwanej z tytułu pobranych materiałów. Ponadto pozwana twierdziła, że nie miała żadnego zabezpieczenia materiałów przed kradzieżą, zgłaszając na powyższą okoliczność świadków, których Sąd nie przesłuchał.Wobec więc uzasadnionych zarzutów rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 8art. 62 KPCart. 233 § 1art. 316 § 1 KPC§ 39 ust. 3§ 1§ 9

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.