Ł. C. 1779/1950
PostanowienieIzba Cywilna1951-06-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji prawidłowo uznał za niedopuszczalną zmianę podstawy powództwa polegającą na podważeniu prawomocnego orzeczenia sądu spadkowego o stwierdzeniu testamentu ustnego, gdy powód twierdzi, że rozporządzenie ostatniej woli było w rzeczywistości umową darowizny i nie było świadomością sporządzania testamentu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie przyjęły, iż podważenie prawomocnego orzeczenia sądu spadkowego jest niedopuszczalne. Stwierdzenie praw do spadku przez sąd spadkowy tworzy jedynie domniemanie, które może być obalane w osobnym procesie. Powód ma prawo dochodzić uchylenia postanowienia sądu spadkowego i stwierdzenia swoich praw do spadku, a rozstrzygnięcie o ważności testamentu jest w takim procesie kwestią incydentalną. Sąd nie jest skrępowany ustaleniami sądu spadkowego i powinien badać, czy oświadczenie spadkodawczyni mogło być uznane za ważny testament, nawet jeśli nie zostało to podniesione przez strony.Stan faktyczny
Po śmierci Antoniny S., jej mąż Tomasz S. uzyskał stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu ustnego. Brat zmarłej, Piotr Sł., wniósł powództwo o uznanie testamentu za nieważny, twierdząc, że rozporządzenie ostatniej woli było w rzeczywistości umową darowizny, a spadkodawczyni nie miała świadomości sporządzania testamentu. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając niedopuszczalność podważania prawomocnego orzeczenia sądu spadkowego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Witecki; Sędziowie: A. Baziński (sprawozdawca), T. Kurkowski. * SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Piotra Sł. przeciwko Tomaszowi S. o uznanie testamentu za nieważny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powoda na wyrok Sądu Apelacyjnego w Kielcach z dnia 6 kwietnia 1950 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach odesłał.Uzasadnienie faktyczneDnia 1 września 1947 r. zmarła Antonina S. Dnia 6 października 1947 r. wdowiec po niej Tomasz S. wystąpił do Sądu Grodzkiego we Włoszczowie z wnioskiem o stwierdzenie, że Antonina S. swoją nieruchomość w Kurzelowie przekazała na rzecz męża, zgłaszającego wniosek, testamentem ustnym z dnia 31 sierpnia 1947 r. Do wniosku swego Tomasz S. załączył dokument zatytułowany: "Akt darowizny", spisany dn. 31 sierpnia 1947 r., podpisany: "Za niepiśmienną na jej osobistą prośbę podpisał Cz. Stanisław", a na stronie odwrotnej dwanaście podpisów różnych osób, których podpisy poświadczył Stanisław Cz. jako wójt.Sąd Grodzki we Włoszczowie dnia 5 listopada 1947 r. wydał następujące postanowienie: "1) nie uznać przedłożonego sądowi przez Tomasza S. dokumentu prywatnego z dnia 31 sierpnia 1947 r., zawierającego ostatnią wolę zmarłej Antoniny S. za testament, natomiast uznać ostatnią wolę spadkodawczyni wyrażoną ustnie w obecności świadków za testament ustny szczególny, 2) stwierdzić prawa Tomasza S. do spadku pozostałego po jego żonie Antoninie S. zmarłej dnia 1 września 1947 r. w całości na podstawie testamentu ustnego (szczególnego)". Na postanowienie Sądu Grodzkiego wniósł zażalenie brat spadkodawczyni Piotr Sł., żądając zmiany postanowienia i stwierdzenia praw do spadku ustawowych spadkobierców, którymi są: wnoszący zażalenie jako brat spadkodawczyni i Tomasz S. jako jej małżonek.Sąd Okręgowy zatwierdził postanowienie Sądu Grodzkiego.Sąd Najwyższy na sesji wyjazdowej w Lublinie wyrokiem z dn. 14 grudnia 1948 r. oddalił skargę kasacyjną Sł., zaznaczywszy w uzasadnieniu wyroku, że Sł. może wystąpić z powództwem o uznanie testamentu ustnego za nieważny.W pozwie wniesionym 28 czerwca 1949 r. przeciw Tomaszowi S. pełnomocnik Piotra Sł. wniósł o "uznanie, że rozporządzenie ostatniej woli, zdziałane dnia 31 sierpnia 1947 r. w Kurzelowie przez Antoninę S., którego mocą przeniosła ona swój majątek na własność pozwanego Tomasza S., a ujęte przez Sąd Grodzki we Włoszczowie jako sąd spadkowy postanowieniem z dn. 5 listopada 1947 r. (Sp. 54/47) w formę testamentu ustnego szczególnego, jest nieważne".Pozwany Tomasz S. wniósł o oddalenie powództwa.Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z dn. 17 listopada 1949 r. oddalił powództwo. Sąd Okręgowy wywodzi: "w piśmie procesowym powód żądał uznania rozporządzenia ostatniej woli Antoniny S. za nieważne także dlatego, że sporządzone zostało w postaci darowizny bez zachowania formy aktu notarialnego, gdyż Antonina S. dyktując swoją wolę nie miała świadomości, że dyktuje testament, lecz była przekonana, że darowuje mężowi swój majątek, przenosi na męża tytuł własności do majątku z chwilą dyktowania swej woli; to zgłoszone dodatkowo żądanie zapoznaje, że cytowanym postanowieniem Sądu Grodzkiego złożony przez Tomasza S. dokument wobec nieodpowiadania wymogom art. 80 pr. spadk. i wobec jego cech prywatnej umowy darowizny, nie został uznany za testament; to żądanie zapoznaje prawomocne orzeczenie Sądu ustalające, że Antonina S. sporządziła testament ustny, jest próbą w oparciu o swoistą interpretację zeznań świadków wyeliminowania ze sprawy prawomocnego orzeczenia Sądu ze sprawy Sp. 54/47 i rozstrzygnięcia jej pod kątem widzenia sporządzenia przez Antoninę S. umowy darowizny nieważnej wobec niezachowania odpowiedniej formy, to żądanie nie mogło ulec uwzględnieniu, gdyż przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej może być tylko to, czy żądanie zawarte w konkluzji pozwu jest zasadne wobec orzeczenia Sądu w sprawie Sp. 54/47".Następnie Sąd Okręgowy ustala na podstawie zeznań świadków (...), że wolą Antoniny S. było rozporządzenie swoim majątkiem na rzecz męża Tomasza S. i że wolę swą wyraziła będąc przytomną i zdrową na umyśle wobec całego szeregu świadków, a zapytywana, komu zapisuje majątek, odpowiedziała, że "zapisuje" ("leguje") mężowi.Wreszcie Sąd Okręgowy podkreśla, że "jednym z najdroższych praw człowieka jest jego prawo do rozporządzenia majątkiem na przypadek śmierci; prawo to powinno być szanowane i dlatego ustawodawstwo je szanuje, jeżeli nie ma wątpliwości co do zamiaru i woli testatora w rozporządzeniu majątkiem".Pełnomocnik Piotra Sł. założył skargę apelacyjną na wyrok Sądu Okręgowego, wnosząc o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa. Pełnomocnik pozwanego Tomasza S. wniósł o zatwierdzenie wyroku Sądu Okręgowego.Sąd Apelacyjny zatwierdził wyrok Sądu Okręgowego.W uzasadnieniu swego wyroku Sąd Apelacyjny zaznaczył, że "uzasadnienie Sądu Okręgowego podziela i przyjmuje je za swoje", poza tym rozważając zarzuty podniesione w skardze apelacyjnej stwierdza, że "skarżący zmienił pierwotną podstawę powództwa i wniósł o uznanie rozporządzenia ostatniej woli testatorki za nieważne dlatego, że sporządzone zostało w postaci darowizny bez zachowania formy aktu urzędowego" i że "Antonina S. dyktując swą wolę nie miała świadomości, że dyktuje testament, lecz była przekonana, że darowuje mężowi majątek". Sąd Apelacyjny jest zdania, że "skoro wola spadkodawczyni, jak to wynika z treści dołączonych do sprawy niniejszej akt Sądu Grodzkiego we Włoszczowie sygn. Sp. 54/47, ujawniona została zgodnie z art. 82 prawa spadkowego i w myśl art. 85 pr. spadk. ma siłę testamentu, jak to prawomocnie zostało ustalone w myśl postanowienia Sądu Grodzkiego we Włoszczowie w postępowaniu niespornym, to zmiana podstawy powództwa mająca na celu podważenie prawomocnego orzeczenia sądowego, że rozporządzenie ostatniej woli zdziałane przez Antoninę S. jest testamentem szczególnym, jest niedopuszczalna i jako taka nie może być brana pod uwagę przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy". Bezpośrednio za tym zdaniem Sąd Apelacyjny ustala: "Twierdzenie powoda, że spadkodawczyni nie miała świadomości, że dyktuje testament, lecz "była przekonana, że darowuje mężowi majątek, jest sprzeczne z ustaleniami przewodu sądowego opartego na zeznaniach świadków, z których wynika, że wolą Antoniny S. było przekazanie majątku na rzecz męża w drodze testamentu". Sąd Apelacyjny na końcu uzasadnienia wyroku zaznacza: "W oparciu o materiał dowodowy ustalony w toku przewodu sądowego Sąd Apelacyjny przychodzi do wniosku, że wolą spadkodawczyni było rozporządzenie swym majątkiem na rzecz męża i wolę swą wyraziła będąc przytomną, zdrową na umyśle, zdając sobie sprawę, że zapisuje majątek w drodze testamentu i dlatego żądanie powoda uznania testamentu za nieważny jest bezzasadne i powinno ulec oddaleniu".W skardze kasacyjnej pełnomocnik Sł. wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i odesłanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa. Skarżący zarzuca, że Sąd Apelacyjny: 1) wychodził z błędnego założenia, jakoby podważenie prawomocnego orzeczenia sądowego, zapadłego w Sądzie Grodzkim we Włoszczowie, było niedopuszczalne, co stanowi naruszenie prawa materialnego i istotnych przepisów postępowania: art. 212 i 229 k.p.c. i art. 77 § 1 pkt 3) pr. spadk., 2) z obrazą art. 250 i 351 k.p.c. nie uwzględnił zeznań świadków, którzy wyraźnie i stanowczo zeznali, że w czasie spisywania dokumentu nie wymówiono wyrazu "testament" albo "rozporządzenie ostatniej woli", albo "na wypadek śmierci" ani Antoninie S. nie zwrócono na to uwagi i że według mniemania świadków przepisanie majątku stało się skuteczne z chwilą umieszczenia przez Antoninę S. na dokumencie krzyżyków, a nie dopiero z chwilą śmierci Antoniny S., 3) powołując się na art. 82 i 85 pr. spadk. i prawomocne orzeczenie Sądu Grodzkiego nie rozprawił się z wywodami skargi apelacyjnej, naruszając art. 351 i 411 k.p.c., mimo że prawomocne orzeczenie Sądu Grodzkiego nie wyłącza badania czy zachodziła świadomość sporządzania testamentu, a nie dokonywania innej czynności prawnej, 4) naruszył art. 5 przep. og. pr. cyw. w zw. z art. 351 k.p.c., nie uwzględniwszy, że pozwany S. według załączonych dokumentów jest właścicielem gospodarstwa o obszarze 14 ha 4703 m2 i otrzymując majątek spadkowy staje się właścicielem 22 ha 6032 m2, czyli "kułakiem", podczas gdy powód jest właścicielem tylko 7 ha 4686 m2 ziemi lichej.1.1. Stwierdzenie prawomocnym postanowieniem Sądu praw do spadku stwarza tylko domniemanie, że ten, czyje prawa do spadku zostały stwierdzone przez Sąd, jest spadkobiercą (art. 47 § 1 pr. spadk.). To domniemanie prawne nie jest praesumptio iuris et de iure, lecz tylko praesumptio iuris i, poza przypadkiem przewidzianym w § 2 art. 47 pr. spadk., może być obalane w każdym procesie, którego rozstrzygnięcie zależy od stwierdzenia, kto jest rzeczywistym spadkobiercą. Na mocy zaś art. 70 pr. spadk. spadkobierca może w drodze powództwa żądać, aby sąd uchylił stwierdzenie praw do spadku osoby, która nie jest spadkobiercą albo jest spadkobiercą w części mniejszej od stwierdzonej i aby stwierdził jego prawa do spadku. Spadkobierca może zarazem (czyli w tym samym pozwie) żądać wydania znajdującego się u tej osoby dokumentu stwierdzającego jej prawa do spadku (np. wypisu postanowienia sądu, który stwierdził jej prawa do spadku) oraz wydania spadku. Jeżeli więc w sprawie niniejszej powód twierdzi, że pozwany nie jest spadkobiercą całego spadku, lecz tylko połowy, to służyło mu i służy nadal prawo wytoczenia powództwa przewidzianego w art. 70 pr. spadk. Wytoczenie powództwa o ustalenie nieważności testamentu jest zbędne, gdy powód może wytoczyć powództwo o uchylenie postanowienia sądu, które stwierdza prawo pozwanego do spadku w całości oraz o stwierdzenie swoich praw do spadku, o wydanie połowy spadku i wydanie dokumentu stwierdzającego prawa pozwanego do spadku, nie ma on bowiem interesu prawnego w uzyskaniu wyroku stwierdzającego nieważność testamentu. Jest rzeczą oczywistą, że sąd rozstrzygając sprawę z powództwa, wytoczonego na zasadzie art. 70 pr. spadk., musi uprzednio rozstrzygnąć spór o ważność testamentu, jednak to rozstrzygnięcie jest rozstrzygnięciem wpadkowym (incydentalnym) umieszczanym tylko w uzasadnieniu wyroku, nie mogącym stanowić ani części sentencji wyroku, ani odrębnego postanowienia (por. uzasadnienie uchwały składu 7-miu sędziów Sądu Najw. z dn. 27 listopada 1950 r., Ł. C. 883/50). Zbędne powództwo, w którego uwzględnieniu powód nie ma interesu prawnego, podlegałoby z reguły oddaleniu. Jednak Sąd Najwyższy nie oddala skargi kasacyjnej, ponieważ powód oparł się na zbyt dosłownie pojętym wyjaśnieniu Sądu Najwyższego w sprawie o stwierdzenie praw do spadku po Antoninie S., że jeszcze może wystąpić z powództwem "o uznanie testamentu ustnego za nieważny" i wytoczył powództwo zgodnie z tak pojętym wyjaśnieniem Sądu Najwyższego. Żądanie powoda można więc ująć jako żądanie uchylenia postanowienia Sądu Grodzkiego z dn. 5 listopada 1947 r.2.2. Przytoczone wyżej wywody Sądu Okręgowego co do nieuwzględnienia twierdzeń powoda zawartych w jego piśmie, "przyjęte przez Sąd Apelacyjny za swoje", są nie dość jasne; wydaje się, że Sąd Okręgowy wychodzi z założenia, jakoby było niedopuszczalne zwalczanie prawomocnego orzeczenia Sądu Grodzkiego, które stwierdza, że Antonina S. sporządziła ustny testament.Skarżący zasadnie podnosi, że takie założenie jest błędne. To założenie narusza nie art. 77, lecz art. 70 pr. spadk. Na mocy tego przepisu spadkobierca może twierdzić i dowodzić, że to, co sąd spadkowy uznał za testament, nie jest testamentem; ani spadkobierca wytaczający powództwo, ani sąd, w którym proces się toczy, nie są skrępowani prawomocnym orzeczeniem sądu spadkowego, stwierdzającym prawa do spadku czy to na podstawie ustawy, czy na podstawie testamentu; ani sąd, ani spadkobierca nie są skrępowani żadnymi ustaleniami sądu spadkowego w tym orzeczeniu, bo właśnie chodzi o rozstrzygnięcie, czy orzeczenie będzie uchylone, czy pozostanie w mocy.Sąd Apelacyjny nie tylko ogólnie aprobował przytoczone wywody Sądu Okręgowego, lecz jeszcze od siebie dodał, że skoro wola spadkodawczyni została ujawniona zgodnie z art. 82 pr. spadk., jak to prawomocnie zostało ustalone w postępowaniu niespornym, to zmiana podstawy powództwa mająca na celu podważenie prawomocnego orzeczenia sądowego jest niedopuszczalna i jako taka nie może być wzięta pod uwagę. Podniesienie w toku procesu w pierwszej instancji, że rozporządzenie Antoniny S. nie jest testamentem, lecz darowizną nieważną z powodu braku wymaganej w ustawie formy i że Antonina S. nie miała świadomości sporządzania testamentu, nie może być uznane za niedopuszczalną zmianę podstawy powództwa, po pierwsze dlatego, że pełnomocnik pozwanego nie oponował przeciw takiej zmianie (nie zgodził się tylko na zmianę żądania powództwa, nie podnosząc zarzutu przeciw zmianie podstawy powództwa), a Sąd Okręgowy dopuścił tę zmianę (art. 211 § 1 k.p.c. w dawnym brzmieniu), po drugie dlatego, że podstawą powództwa o ustalenie nieważności testamentu jest twierdzenie o niezachowaniu przepisów przy jego sporządzaniu i nieistnieniu przesłanek ważności aktu jako testamentu, podstawą powództwa o uchylenie postanowienia stwierdzającego prawa do spadku - twierdzenie, że osoba, której prawa do spadku zostały stwierdzone albo wcale nie jest spadkobiercą, albo jej udział w spadku jest mniejszy od stwierdzonego. W toku procesu można przytaczać fakty uzasadniające powyższe twierdzenia, zwłaszcza fakty wynikające z ujawnionego stanu faktycznego. Fakty takie sąd powinien uwzględniać nawet z urzędu, gdyż musi stosować prawo materialne niezależnie od tego, czy strona wskazuje naruszenie tego prawa. Gdyby więc zostało stwierdzone, że ustny testament nie jest wcale testamentem, lecz darowizną albo że spadkodawczyni chciała sporządzić nie testament, lecz akt darowizny, to te okoliczności sąd powinien byłby uwzględnić z urzędu niezależnie od tego, czy powód je podnosił.Z przytoczonego ustępu uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego wynika, że Sąd Apelacyjny uznał powyższą rzekomą zmianę podstawy powództwa za niedopuszczalną i nie podlegającą rozważaniu nie w zasadzie, lecz dlatego, że zmiana ma na celu podważenie prawomocnego orzeczenia sądowego sądu spadkowego, a więc powtarza błąd, który popełnił Sąd Okręgowy. Ubocznie należy zaznaczyć, aby zapobiec powtarzaniu się podobnych usterek, że postanowienie sądu spadkowego jest niepoprawne: pierwszy ustęp "nie uznać przedłożonego Sądowi przez Tomasza S. dokumentu prywatnego z dnia 31 sierpnia 1947 r. zawierającego ostatnią wolę zmarłej Antoniny S. za testament, natomiast uznać ostatnią wolę spadkodawczyni wyrażoną ustnie w obecności świadków za testament ustny szczególny", nie powinien był być umieszczony w sentencji postanowienia. Sąd Grodzki nie jest uprawniony do orzekania w postępowaniu spadkowym o ważności lub nieważności aktów ostatniej woli, o uznaniu lub nieuznaniu ich w sentencji postanowienia; Sąd Grodzki może w postępowaniu spadkowym stwierdzać prawa spadkobierców do spadku i sentencja postanowienia powinna ograniczać się do tego stwierdzenia. Niezbędne zaś w celu stwierdzenia praw do spadku rozstrzygnięcia sporów o to, czy złożony dokument jest testamentem, czy był sporządzony testament ustny, czy testament jest ważny itp., powinny być umieszczone w uzasadnieniu postanowienia. Natomiast oznaczenie spadkobierców, których prawa sąd stwierdza oraz oznaczenie spadkodawcy powinny być bardzo dokładne, aby na podstawie samej sentencji postanowienia łatwo było ustalić ich osoby. Należy oznaczać imiona, nazwiska rodowe kobiet zamężnych, rozwiedzionych i wdów, daty i miejsca urodzenia spadkobierców, daty i miejsca śmierci spadkodawców oraz miejsca zamieszkania spadkobierców, jeżeli są wiadome. Należy też dbać o poprawność i jasność pod względem stylistycznym, o unikanie wszelkiej dwuznaczności; należy unikać takich zdań, jak w sentencji postanowienia: "stwierdzić prawa do spadku, pozostałego po (...) żonie, zmarłej w dniu 1 września 1947 r. w całości na podstawie testamentu (...).".Błąd powyższy sądów merytorycznych mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż sądy merytoryczne wychodząc z błędnego założenia nie badały, czy oświadczenie spadkodawczyni w świetle ujawnionych faktów mogło być uznane za ważny ustny testament (...).4.4. Zarzut, że Sąd Apelacyjny naruszył art. 5 przep. og. pr. cyw. jest nieuzasadniony. Okoliczność, że pozwany stanie się właścicielem 22 ha 6032 m2 ziemi, nie może być podstawą nieprzyznania mu spadku.Porządek prawny Polski Ludowej zezwala na rozporządzanie majątkiem na wypadek śmierci, ale tego rozporządzenia można dokonywać tylko w przewidzianej ustawą formie. Przepisy o formie testamentów obowiązują bezwzględnie (ius cogens). Sąd nie może uznawać za ważny testamentu, sporządzonego w sposób, nie przewidziany w ustawie, chociażby strony o to wnosiły (inna rzecz, że spadkobierca może wykonać dobrowolnie postanowienie testamentu nieważnego o tyle, o ile może rozporządzać swoim majątkiem). Dlatego Sąd powinien skrupulatnie, niezależnie od zarzutów stron badać, czy testament został sporządzony w formie przepisanej w ustawie.Wskutek wyżej wskazanych uchybień przepisom prawa wytkniętych w skardze kasacyjnej wyrok Sądu Apelacyjnego ulega uchyleniu, a sprawa - odesłaniu do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy powód sformułuje należycie żądanie pozwu według wyjaśnień Sądu Najwyższego w niniejszym orzeczeniu.* Uzasadnienie redagował sędzia J. Witecki.
Powiązane orzeczenia
- 1 CR 460/61 1962-09-01Czy sąd w postępowaniu spornym o ważność testamentu może orzekać o nieważności innego testamentu, jeśli powód nie wnosił o takie rozstrzygnięcie?
- IV CSK 380/12 2013-02-27Czy w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, sąd drugiej instancji, rozpoznając apelację, może pominąć dowody z urzędu, jeśli materiał dowodowy zebrany przez sąd pierwszej instancji jest niezupełny, a także czy prawidłow…
- II CSK 88/17 2017-11-29Czy sąd spadku, rozpoznając sprawę o stwierdzenie nabycia spadku, jest zobowiązany z urzędu badać ważność testamentu, nawet jeśli wątpliwości co do jego ważności pojawią się dopiero w postępowaniu apelacyjnym, a uczestni…
- 1 C 581/53 1953-11-09Czy sąd może ustalić istnienie i treść zaginionego testamentu na podstawie zeznań świadków i innych dowodów, a jeśli tak, to w jaki sposób powinno być sformułowane żądanie pozwu i orzeczenie sądu?
- 3 CR 679/56 1956-04-18Czy dopuszczalne jest uzależnienie ustania skutków prawnych testamentu jako czynności prawnej jednostronnej od zdarzenia przyszłego i niepewnego (warunek rozwiązujący) przy uwzględnieniu ograniczeń swobody testowania w f…
Powołane przepisy
art. 80art. 82art. 85art. 212art. 77 § 1 pkt 3art. 250art. 351art. 5art. 351 KPCart. 47 § 1art. 47art. 70
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.