RAdw 50/63
WyrokIzba Cywilna1963-10-26
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kary dyscyplinarne orzeczone wobec adwokata za naruszenie obowiązków radcy prawnego i godności zawodu adwokata są współmierne do popełnionych przewinień, zwłaszcza w kontekście jego wcześniejszej karalności?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wymierzone kary dyscyplinarne były rażąco łagodne w stosunku do popełnionych przewinień, które naruszyły godność zawodu adwokata i zaufanie do niego jako radcy prawnego. Biorąc pod uwagę społeczną i moralną dyskwalifikację adwokata, jego wcześniejszą karalność oraz brak zmiany postępowania, Sąd Najwyższy uznał, że obwiniony nie daje rękojmi wykonywania zawodu adwokata zgodnie z zadaniami adwokatury i orzekł karę wydalenia z adwokatury.Stan faktyczny
Adwokat X został uznany winnym kilku przewinień dyscyplinarnych. Pierwsze dotyczyło zerwania umowy spółki z jednostką uspołecznioną i zawarcia umowy spółki prywatnej, gdy pełnił funkcję radcy prawnego w tej jednostce. Drugie przewinienie polegało na udziale w spółce cywilnej bez zawiadomienia Rady Adwokackiej. Trzecie przewinienie polegało na złożeniu zobowiązania o wypłaceniu gratyfikacji organom MO w zamian za pomoc w odzyskaniu rzekomo skradzionych przedmiotów, które w rzeczywistości należały do spółki. Wymierzone kary dyscyplinarne były uznane za zbyt łagodne.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone orzeczenia w części dotyczącej kar, orzekając karę dyscyplinarną wydalenia z adwokatury i obciążając obwinionego kosztami postępowania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy adwokata X z powodu rewizji założonej przez Ministra Sprawiedliwości od prawomocnych orzeczeń: Wyższej Komisji Dyscyplinarnej z dnia 23 lutego 1963 r. WKD 223/62 oraz Wyższej Komisji Dyscyplinarnej z dnia 23 lutego 1963 r. WKD 147/62 i Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej Izby Adwokackiej w A. z dnia 2 czerwca 1962 r. KD 33/62,1.zmienia wymienione wyżej orzeczenia, a nadto orzeczenie Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej Izby Adwokackiej w A. z dnia 28 października 1961 r. KD 11/59 w części dotyczącej kar w ten sposób, że za każde z przypisanych obwinionemu adwokatowi X przewinień oraz łącznie wymierza karę dyscyplinarną wydalenia z adwokatury;2.obciąża obwinionego kosztami postępowania za wszystkie instancje w wysokości 6.000 zł.Uzasadnienie faktyczneOrzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej Izby Adwokackiej w A. z dnia 28 października 1961 r. (D 11/59) obwiniony adwokat X został uznany za winnego tego, że: a) w końcu 1956 r., będąc radcą prawnym Spółdzielni P., przez swoje propozycje spowodował zerwanie przez S. i Z. umowy z dnia 15 listopada 1956 r. ze Spółdzielnią B. na produkcję leku analogicznego do "Antistin-Privin", a następnie zawarł z wyżej wymienionymi umowę spółki z zakresem działalności będącej przedmiotem zainteresowania przedsiębiorstwa Spółdzielni, w której wykonywał swego czasu funkcje radcy prawnego, przy czym omawiana spółka budzi zastrzeżenia pod względem organizacyjnym i prowadzenia, oraz że b) bez zawiadomienia Rady Adwokackiej w okresie od końca 1956 r. do 15 marca 1958 r. był wspólnikiem spółki cywilnej, biorąc udział w prowadzeniu jej interesów, i za to skazany został: za czyn wymieniony w punkcie pod a) - na karę zawieszenia w czynnościach zawodowych na okres trzech miesięcy, a za czyn wymieniony w punkcie pod b) - na karę upomnienia, a łącznie - na karę zawieszenia w czynnościach zawodowych na okres trzech miesięcy; poza tym obwiniony obciążony został zryczałtowaną opłatą w wysokości 1.200 zł.Tym samym orzeczeniem obwiniony został uniewinniony od zarzutu, że na przełomie 1957/1958 r. nie ujawnił rozmyślnie wraz z pozostałymi wspólnikami spółki C faktycznego stanu spółki wobec L, wskutek czego spółka uzyskała od tegoż L. 80.000 zł tytułem udziału w spółce, co przyprawiło tego ostatniego o straty.Orzeczeniem z dnia 23 lutego 1963 r. Wyższa Komisja Dyscyplinarna dla spraw adwokatów zatwierdziła zaskarżone orzeczenie co do winy, natomiast w części dotyczącej wymiaru kary za czyn opisany w pkt pod a) oraz kary łącznej uchyliła to orzeczenie i za czyn objęty w pkt pod a) sentencji zaskarżonego orzeczenia oraz jako karę łączną wymierzyła obwinionemu karę zawieszenia w wykonywaniu czynności zawodowych na okres 1 roku.Z kolei orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej Izby Adwokackiej w A. z dnia 2 czerwca 1962 r. (KD 33/62) obwiniony adwokat X został uznany za winnego tego, że w dniu 17 kwietnia 1958 r. w J. - w intencji wpłynięcia na korzystną dla siebie decyzje władz dochodzeniowych, by sporne rzeczy zostały odebrane od pozostałych udziałowców spółki C i księgowego H, a wydane jemu - złożył Komisariatowi MO w J. pisemne zobowiązania, że po zwróceniu mu omawianych rzeczy, które wbrew swej lepszej wiedzy określił jako "skradzione", wypłaci temuż Komisariatowi tytułem gratyfikacji sumę 2.000 zł.Tym samym orzeczeniem obwiniony został uniewinniony od zarzutu, że w tym samym miejscu i czasie, wiedząc o tym, że prasa hydrauliczna, kocioł parowy i pompa ciśnieniowa stanowiąca własność spółki jawnej C zostały zabrane przez będących w sporze z nim pozostałych wspólników oraz księgowego tej spółki H, złożył w Komisariacie MO w J. zameldowanie, iż rzeczy te zostały mu skradzione.Za przypisany mu czyn został obwiniony skazany na karę dyscyplinarną zawieszenia w czynnościach zawodowych na okres sześciu miesięcy oraz obciążony opłatą zryczałtowaną w wysokości 1.200 zł.Wyższa Komisja Dyscyplinarna dla spraw adwokatów orzeczeniem z dnia 23 lutego 1963 r. (WKD 147/62) zatwierdziła zaskarżone orzeczenie.Od wspomnianych wyżej orzeczeń założył rewizję Minister Sprawiedliwości. Rewizja zarzuca orzeczeniom "oczywistą niesłuszność w zakresie wymiaru kary dyscyplinarnej, jako niewspółmiernie łagodnej w stosunku do stopnia zawinienia i uprzedniej karalności dyscyplinarnej obwinionego". W konkluzji rewizja domaga się uchylenia wymienionych orzeczeń w zaskarżonej części, wydania wyroku co do istoty sprawy i wymierzenia obwinionemu w każdej z tych spraw oraz łącznie kary dyscyplinarnej wydalenia z adwokatury.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. W kwestii przewinień objętych orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej Izby Adwokackiej w A. z dnia 28 października 1961 r. i orzeczeniem Wyższej Komisji Dyscyplinarnej dla spraw adwokatów z dnia 23 lutego 1963 r. (KD 11/59 i WKD 223/63) należy stwierdzić, że nie ulega żadnej wątpliwości, iż funkcja radcy prawnego w przedsiębiorstwie uspołecznionym jest stanowiskiem szczególnego zaufania. Radca prawny w żadnym razie nie może zająć pozycji konkurenta w stosunku do tegoż przedsiębiorstwa.Adwokat jako radca prawny powinien wskazywać taką samą staranność o sprawy i interesy przedsiębiorstwa, jaką wykazuje przy realizowaniu umowy z klientem, który zlecił mu do prowadzenia swoją sprawę. Adwokat powinien wykazać należytą staranność i oględność w zachowaniu się, w pracy i w kontaktach z kontrahentami przedsiębiorstwa uspołecznionego.Zawierając umowę spółki z S i Z (co poprzedziły rozmowy w okresie, gdy z jednej strony S i Z byli związani umową ze Spółdzielnią B, a z drugiej strony obwiniony pełnił w tejże Spółdzielni funkcje radcy prawnego), adwokat X nie tylko uchybił godności stanu adwokackiego i obowiązkom zawodowym, ale również - przyczyniając się do zerwania umowy z jednostką gospodarki uspołecznionej i do opóźnienia przez tę jednostkę produkcji poszukiwanego leku i organizując przy tym przedsiębiorstwo prywatno-kapitalistyczne, które, jak się później okazało, było niezdolne do podjęcia produkcji leku - postąpił sprzecznie z interesem mas pracujących w szerokim tego słowa znaczeniu.Postępowanie obwinionego wyrządziło krzywdę ogółowi adwokatów, podważając do nich zaufanie jako do radców prawnych jednostek gospodarki uspołecznionej.Postępowanie obwinionego nie może być niczym usprawiedliwione i zasługuje na jak najostrzejszą represję dyscyplinarną.Niezależnie od tego obwiniony adwokat X, wstępując do spółki handlowej, redagując umowę oraz biorąc udział w jej prowadzeniu, powinien był jako adwokat zagwarantować prawidłowy układ stosunków prawnych między wspólnikami oraz jasność wszelkich spraw rozliczeniowych. Obwiniony nie zachował należytego umiaru w zachowaniu się wewnątrz spółki, przez co w poważnym stopniu naruszył zasady etyki i godności stanu adwokackiego.2. W kwestii zaś przewinienia objętego orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej Izby Adwokackiej w A z dnia 2 czerwca 1962 r. i orzeczeniem Wyższej Komisji Dyscyplinarnej dla spraw adwokatów z dnia 23 lutego 1963 r. (KD 33/62 i WKD 147/62) należy z kolei stwierdzić, że nie ulega żadnej wątpliwości, iż zobowiązanie się obwinionego do wypłacenia Komisariatowi MO w J. tytułem gratyfikacji kwoty 2.000 zł po zwróceniu obwinionemu rzekomo skradzionych maszyn i urządzeń, co do których złożył on zameldowanie o przestępstwie, jest przewinieniem naruszającym w wysokim stopniu godność adwokata. Jak to wynika z materiału dowodowego, wypłacanie powyższej sumy miało nastąpić tylko w razie zwrócenia obwinionemu tych przedmiotów. Obwiniony jednak wiedział doskonale o tym, że rzeczy te nie stanowią przedmiotu jego indywidualnej własności, lecz są własnością spółki, i że wejście obwinionego w ich posiadanie przy pomocy organów MO będzie taką samą samowolą, o dokonanie której oskarżył on wspólników. Wystąpienie z ofertą zapłacenia za te pomoc organom MO kwoty 2.000 zł miało na celu wywołanie w funkcjonariuszach MO pewnego stanu bezkrytycyzmu, a zarazem nieżyczliwego nastawienia ich do pozostałych wspólników.Powyższe działanie obwinionego jest bardzo poważnym uchybieniem, gdyż obwiniony, jako adwokat, powinien w swoich sprawach osobistych zachować jak najdalej idący obiektywizm i nie wykorzystywać swojego stanowiska.Świadome zachęcanie organów MO (przez finansowe zaangażowanie ich), by w osobistej sprawie obwinionego zachowały się w sposób bezkrytyczny, a dlań korzystny (a więc w sposób stronniczy), podnosi zdecydowanie wagę popełnionego przez obwinionego przewinienia.W tych warunkach nie będzie żadną przesadą, jeśli się stwierdzi - zarówno z punktu widzenia społecznego jak i moralnego - że obwiniony adwokat X całkowicie się zdyskwalifikował.3. W tym stanie rzeczy, mając na uwadze powyższe momenty oraz fakt, że obwiniony po popełnieniu omawianych przewinień nie zmienił jako adwokat swego postępowania i w dalszym ciągu zachowywał się w sposób wysoce naganny (był wielokrotnie karany za szereg poważnych przewinień dyscyplinarnych) - Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, iż obwiniony adwokat X nie daje w chwili obecnej rękojmi wykonywania zawodu adwokata zgodnie z zadaniami adwokatury w Polsce Ludowej.Uważając zatem wniosek rewizji Ministra Sprawiedliwości za słuszny, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- SDI 9/04 2004-04-01Czy sąd dyscyplinarny adwokatury jest zobowiązany do merytorycznego rozpoznania zarzutów dotyczących zasadności uchwał organów samorządowych adwokatury w postępowaniu dyscyplinarnym, a także czy odmowa zapłaty określonej…
- RAdw 18/61 1961-11-25Czy kary dyscyplinarne orzeczone przez Wyższą Komisję Dyscyplinarną dla spraw Adwokatów wobec adwokata M.M. za zaniedbanie obowiązków zawodowych były rażąco łagodne w stosunku do szkodliwości społecznej przypisanych mu c…
- II DSI 32/18 2019-03-19Czy orzeczenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury, które zmieniło orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w zakresie kary pieniężnej i zawieszenia w czynnościach zawodowych, naruszyło prawo materialne lub…
- SDI 14/04 2004-04-01Czy rażąca niewspółmierność kary dyscyplinarnej, wyrażająca się nie uwzględnieniem istotnych okoliczności łagodzących, może stanowić podstawę do uchylenia orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokacki…
- RAdw 70/63 1963-12-28Czy naruszenie obowiązków zawodowych przez adwokata, w tym niewniesienie sprawy w terminie i niestawienie się na rozprawie, przy uwzględnieniu wcześniejszej karalności dyscyplinarnej i społecznej szkodliwości czynu, uzas…
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.