RNw 24/65
PostanowienieIzba Cywilna1966-04-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara degradacji może być orzeczona wobec oficera, który dopuścił się zaniedbań obowiązków służbowych, jeśli jego wina nie jest wyłączna, a jego dotychczasowa służba była oceniana pozytywnie?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kara degradacji jest karą bardzo dotkliwą i powinna być orzekana za przestępstwa poważne, a sama waga przestępstwa nie jest wystarczającą przesłanką. O wymierzeniu kary degradacji decyduje przede wszystkim ocena charakteru czynu przestępczego i ustalenie, że dyskwalifikuje on sprawcę jako oficera. W przypadku Tadeusza B., mimo zaniedbań, jego dotychczasowa służba była oceniana pozytywnie, a jego wina nie była wyłączna, co uzasadniało uchylenie kary degradacji.Stan faktyczny
Tadeusz B., szef zaopatrzenia w materiały pędne i smary, został skazany za niewykonywanie obowiązków służbowych, co umożliwiło magazynierowi Romualdowi W. zagarnięcie znacznej ilości benzyny. Sąd I instancji orzekł karę 3 lat więzienia z degradacją, z zawieszeniem wykonania kary pozbawienia wolności. Sąd Najwyższy Izby Wojskowej utrzymał wyrok, ale Pierwszy Prezes SN wniósł o zmianę w trybie nadzoru sądowego, domagając się uchylenia kary degradacji. Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek, uchylając karę degradacji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy w uwzględnieniu wniosku rewizyjnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego zmienił wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 8 lutego 1965 r. oraz postanowienie Sądu Najwyższego Izby Wojskowej z dnia 28 kwietnia 1965 r. przez uchylenie wymierzonej Tadeuszowi B. dodatkowej kary degradacji.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes SN gen. bryg. K. Jankowski. Sędziowie: płk J. Badecki, płk Z. Furtak, płk A. Kruszka, ppłk C. Lipski, płk A. Porzecki, płk Z. Wizelberg (sprawozdawca).Prokurator: płk M. Flemming.SentencjaSąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów rozpoznał na posiedzeniu niejawnym w trybie nadzoru sądowego, na wniosek rewizyjny Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, sprawę Tadeusza B., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 8 lutego 1965 r., utrzymanym w mocy postanowieniem Sądu Najwyższego Izby Wojskowej z dnia 20 kwietnia 1965 r., za przestępstwo z art. 130 § 1 k.k.W.P. na karę 3 lat więzienia z degradacją, przy czym wykonanie kary pozbawienia wolności zawieszono na okres 5 lat, za to, że "w okresie od 1 września 1961 r. do 30 października 1962 r., jako szef zaopatrzenia mps jednostki wojskowej w N., nie dopełnił swoich obowiązków służbowych w ten sposób, że wbrew pkt 38 ppkt 1-3 Instrukcji Sztabu Gen. 245/60 i pkt 13 ppkt 1-2 lit. a), b) i f) przepisów o gospodarce służby materiałów pędnych i smarów w czasie pokoju Sygn. mps 16/56 zlecał prowadzenie ksiąg ewidencji mps oddziału gospodarczego magazynierowi Romualdowi W. i nie kontrolował prawidłowości ich prowadzenia, nie porównywał ksiąg ewidencji mps oddziału gospodarczego z książką magazynową, nie prowadził na bieżąco książki ewidencji pomiarów i zbiorników oraz na tej podstawie nie kontrolował wyrywkowo stanu faktycznego benzyny, zlecał Romualdowi W. sporządzenie okresowych sprawozdań o obrocie mps i nie analizował ich w części dotyczącej zużycia benzyny przez pojazdy i agregaty, nie kontrolował wykorzystania limitów i nie porównywał ich z bilansem w książce ewidencyjnej mps, zlecał magazynierowi Romualdowi W. pobieranie asygnat przychodowo-rozchodowych z jednostki wojskowej w N., a jednocześnie nie kontrolował ich realizacji, w szczególności zaś nie uzgadniał książek ewidencji mps oddziału gospodarczego z ewidencją wymienionej jednostki, w związku z czym umożliwił Romualdowi W. sporządzenie i rozchodowanie fikcyjnej asygnaty nr 493 z dnia 29.X.1962 r. na 3.242 kg benzyny, jak również umożliwił mu niezaprzychodowanie do książki ewidencji mps asygnat nr 44, 98, 12, 349, 492 i 252, w wyniku czego nie ujawnił braku w 1961 roku 17.025 kg benzyny i w 1962 roku braku 31.299 kg benzyny o łącznej wartości 314.106 złotych i tym samym stworzył sprzyjające warunki do zagarnięcia tej benzyny przez podległego mu magazyniera mps Romualda W.".We wniosku rewizyjnym złożonym na korzyść skazanego Tadeusza B. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wnosił o zmianę orzeczeń sądów I i II instancji w trybie nadzoru sądowego przez uchylenie wymierzonej Tadeuszowi B. dodatkowej kary degradacji.Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów Izby Wojskowej postanowił: w uwzględnieniu wniosku rewizyjnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego zmienić wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 8 lutego 1965 r. oraz postanowienie składu trzech sędziów Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1965 r. w sprawie Tadeusza B. przez uchylenie wymierzonej Tadeuszowi B. dodatkowej kary degradacji.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Zaniechanie przestępcze skazanego, ujmując najogólniej, polegało na niewykonywaniu przez okres przeszło roku obowiązków jako szefa zaopatrzenia w materiały pędne i smary jednostki na przerzuceniu tych obowiązków na Romualda W. i na niewykonywaniu obowiązków kontroli nad działalnością tego ostatniego. Ten lekceważący stosunek skazanego do jego obowiązków ułatwił Romualdowi W. popełnienie bardzo wielkich nadużyć.Społeczna szkodliwość czynu oskarżonego była niewątpliwie poważna, jeżeli się zważy, jakie były rozmiary nadużyć popełnionych przez magazyniera W. Z ustaleń jednak wyroku Sądu I instancji akceptowanych przez Sąd Najwyższy wynika, że w sprawie istnieje szereg okoliczności, w świetle których stopień zawinienia skazanego nie wydaje się być tak wielkim, by zachodziła podstawa do całkowitego zdyskwalifikowania go jako oficera. Z ustaleń tych bowiem wynika, że Romuald W. był w zakresie służby mps pracownikiem znacznie bardziej doświadczonym od Tadeusza B. i cieszącym się całkowitym zaufaniem przełożonych.Romuald W. zaczął popełniać nadużycia jeszcze przed objęciem stanowiska szefa zaopatrzenia mps przez Tadeusza B., a kontynuował je także po odejściu Tadeusza B. z tego stanowiska, przy czym właśnie w tym ostatnim okresie, to jest gdy Tadeusza B. już nie było, intensywność przestępczej aktywności Romualda W. była największa. Niewypełnienie więc przez Tadeusza B jego obowiązków me było czynnikiem decydującym w umożliwieniu czy tez ułatwieniu Romualdowi W. popełniania nadużyć, lecz stanowiło jedynie jedno z ogniw, i to nie najważniejsze w łańcuchu zaniedbań i braku kontroli nad gospodarką mps w ogólności, a nad działalnością Romualda W. w szczególności, ze strony szeregu oficerów starszych i stopniem i stanowiskiem od Tadeusza B.Tezę tę potwierdza fakt, że do wykrycia nadużyć doszło dopiero w 1964 r. wówczas, gdy Romuald W. został przeniesiony na inne stanowisko. Sąd Najwyższy dopatruje się szczególnie wielkiej winy Tadeusza B. w tym, że ciążący na nim obowiązek sporządzania sprawozdań, których celem była kontrola pracy samego Romualda W., przerzucił on na tego ostatniego, umożliwiając mu w ten sposób maskowanie nadużyć. Jest to pogląd słuszny. Niemniej jednak trzeba tu mieć na uwadze, że zarówno przed objęciem przez Tadeusza B. stanowiska szefa zaopatrzenia mps, jak i po jego odejściu z tego stanowiska funkcje szefa zaopatrzenia mps i magazyniera mps, na podstawie decyzji wyższych przełożonych, zostały złączone w ręku Romualda W. Wynika stąd, że również organy nadrzędne w stosunku do Tadeusza B uważały za możliwe powierzyć sporządzenie sprawozdawczości kontrolnej osobie, której działalność miała być kontrolowana. I w tej więc kwestii wina Tadeusza B. nie jest wyłączna, a tylko cząstkowa Potwierdza to fakt ukarania przez Ministra Obrony Narodowej (rozkaz Nr 012/65) i Dowódcę Okręgu Wojskowego kilkunastu starszych oficerów za zaniedbanie swoich obowiązków w zakresie nadzoru i kontroli gospodarki mps.Sąd Najwyższy jako Sąd II instancji uzasadnił wymierzenie degradacji znacznym ładunkiem społecznego niebezpieczeństwa czynu Tadeusza B., uzupełniając w tej kwestii pogląd Sądu I instancji, że Tadeusz B. był oficerem małowartościowym i nieprzydatnym na żadnym stanowisku w wojsku.Oba te uzasadnienia nie wydają się słuszne. Kara degradacji jest dla oficera karą bardzo dotkliwą. Dlatego też Sąd II instancji ma rację, że z reguły kara ta powinna być wymierzana za przestępstwa poważne. Sama jednak waga przestępstwa nie stanowi jeszcze dostatecznej przesłanki do wymierzenia kary degradacji. O wymierzeniu oficerowi kary degradacji powinna decydować przede wszystkim ocena charakteru czynu przestępczego i ustalenie, że dyskwalifikuje on sprawcę przestępstwa jako oficera. Nie chodzi tu jednak tylko o niemożność dalszego wykorzystania oficera w służbie zawodowej (kwestię tę rozważą właściwe organy kadrowe w ramach przepisów o służbie wojskowej oficerów), lecz o konieczność eliminacji skazanego nawet z listy oficerów rezerwy.W sprawie Tadeusza B. sytuacja taka nie zachodzi. Wbrew ustaleniom Sądu I instancji skazany przez cały czas służby wojskowej pełnionej od 1951 r. oceniany był przez swoich przełożonych pozytywnie i nie był nawet ani razu karany dyscyplinarnie. Świadczą o tym ujawnione na przewodzie sądowym akta personalne skazanego. Stąd niesłuszne jest uznanie go w wyroku za oficera małowartościowego i nieprzydatnego na żadnym stanowisku w wojsku. Skazany w ciągu roku poważnie zaniedbał swoje obowiązki, lecz Sąd I instancji słusznie stwierdził, że złożyło się na to także szereg okoliczności obiektywnych, jak nieotrzymanie mieszkania w miejscu służby i konieczność dojeżdżania z innego miasta, trudne warunki rodzinne, utrwalona w opinii przełożonych Tadeusza B. pozycja Romualda W. jako pełnoprawnego i samodzielnego gospodarza mps i wreszcie fakt, że wszystkie kontrole ze strony wyspecjalizowanych w tej dziedzinie organów pozytywnie oceniały pracę Romualda W. Czynem swoim Tadeusz B. niewątpliwie w określonym stopniu przyczynił się do powstania poważnych szkód w mieniu wojskowym. Jak wskazano jednak wyżej, nie był on wyłącznym winowajcą. Organy kadrowe mogą mieć podstawę do tego, by nie pozostawić Tadeusza B. w służbie zawodowej, nie ma jednak powodów, by go eliminować całkowicie jako oficera.
Powiązane orzeczenia
- WR 483/88 1988-11-18Czy orzeczenie degradacji wobec żołnierza zawodowego, który został zwolniony z czynnej służby wojskowej przed uprawomocnieniem się wyroku, jest dopuszczalne?
- Rw 1364/62 1963-07-01Czy kara degradacji może być orzeczona jako kara dodatkowa w przypadku przestępstw wojskowych, jeśli jej podstawą są okoliczności niezawinione przez sprawcę, takie jak stan zdrowia psychicznego, a waga przestępstwa nie d…
- Rw 683/62 1962-07-02Czy sąd może orzec degradację wobec sprawcy przestępstwa wojskowego, nawet jeśli nie jest w służbie czynnej?
- I KA 10/19 2020-02-19Czy popełnienie przestępstwa oszustwa przez oficera Wojska Polskiego, działającego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, uzasadnia orzeczenie środka karnego w postaci degradacji, jeśli czyn ten był jednostkowy, dotyczy…
- RNw 42/70 1970-08-20Czy kara degradacji jest właściwą karą dodatkową w przypadku przestępstw popełnionych przez żołnierza, które dotyczą sfery życia rodzinnego, ale charakteryzują się wysokim moralnym potępieniem i znacznym stopniem niebezp…
Powołane przepisy
art. 130 § 1 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.