RNw 42/70

WyrokIzba Cywilna1970-08-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara degradacji jest właściwą karą dodatkową w przypadku przestępstw popełnionych przez żołnierza, które dotyczą sfery życia rodzinnego, ale charakteryzują się wysokim moralnym potępieniem i znacznym stopniem niebezpieczeństwa społecznego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kara degradacji jest zasadnie orzeczona w przypadku żołnierza, który dopuścił się przestępstw o wysokim moralnym potępieniu i znacznym stopniu niebezpieczeństwa społecznego, nawet jeśli dotyczą one sfery życia rodzinnego. Uchylenie tej kary przez sąd rewizyjny było niesłuszne, ponieważ popełnione czyny, polegające na wykorzystaniu córki i stosowaniu przymusu, dyskwalifikują sprawcę jako podoficera zawodowego i wychowawcę innych żołnierzy.
Stan faktyczny
Sąd Okręgu Wojskowego skazał Bogdana R. za usiłowanie zgwałcenia córki oraz za wcześniejsze stosunki płciowe z nią, orzekając karę pozbawienia wolności i degradację. Sąd Najwyższy pierwotnie uchylił karę degradacji, uznając ją za nieadekwatną ze względu na stan psychiczny oskarżonego i skutki materialne kary. Naczelny Prokurator Wojskowy wniósł rewizję nadzwyczajną, domagając się utrzymania kary degradacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1970 r. przez utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji w części dotyczącej orzeczenia degradacji względem Bogdana R.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk K. Mioduski. Sędziowie: ppłk S. Mendyka (sprawozdawca), płk Z. Krasuski, płk J. Radwański, ppłk J. Gawrysiak, ppłk H. Kwaśny, ppłk S. Sadowski.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk S. Wojtczak.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 1970 r. na rozprawie sprawy Bogdana R., skazanego wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 14 listopada 1969 r. za czyn z art. 24 § 1 k.k.W.P. w związku z art. 204 § 1 d.k.k. na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności z degradacją oraz wobec którego umorzono nadto w myśl art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) postępowanie karne o trzykrotne popełnienie przestępstwa z art. 203 d.k.k., z orzeczeniem wszakże za te czyny oraz łącznie także kary degradacji, z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego na niekorzyść skazanego od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1970 r., mocą którego wyrok Sądu I instancji zmieniono przez uchylenie orzeczonej względem Bogdana R. kary dodatkowej degradacji, kierując się przepisami art. 386, art. 387 pkt 4 i art. 462 k.p.k.,w uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej Naczelnego Prokuratora Wojskowego zmienił wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1970 r. przez utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji w części dotyczącej orzeczenia degradacji względem Bogdana R.Uzasadnienie faktyczneSąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego wyrokiem z dnia 14 listopada 1969 r. skazał Bogdana R. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz degradację za to, że w pierwszych dniach października 1968 r. w N. usiłował przy użyciu przemocy doprowadzić swą córkę Ewę R. do poddania się czynowi nierządnemu, lecz zamierzonego celu nie osiągnął, albowiem córka broniła się i groziła rozgłoszeniem wiadomości o utrzymywaniu z nią stosunków płciowych przez ojca, tj. za przestępstwo z art. 24 § 1 k.k.W.P. w związku z art. 204 § 1 d.k.k.Tym samym wyrokiem Sąd umorzył na zasadzie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii postępowanie karne przeciwko wyżej wymienionemu o trzykrotne przestępstwa z art. 203 d.k.k., polegające na tym, że na początku czerwca 1967 r. (dwukrotnie) i na początku stycznia 1968 r. odbywał stosunki płciowe z córką Ewą R., nie mającą wtedy ukończonych 15 lat, orzekając jednocześnie za każdy z tych czynów na mocy art. 5 ust. 2 tejże ustawy o amnestii oraz łącznie karę dodatkową degradacji.Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę wskutek rewizji obrońcy, wyrokiem z dnia 8 stycznia 1970 r. zmienił cytowany wyżej wyrok Sądu I instancji przez uchylenie wymierzonej oskarżonemu degradacji.Naczelny Prokurator Wojskowy w złożonej na niekorzyść oskarżonego rewizji nadzwyczajnej wnosi o zmianę wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1970 r. przez utrzymanie w mocy wyroku Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 14 listopada 1969 r. Podstawą tego wniosku jest zarzut wymierzenia skazanemu kary rażąco niewspółmiernie łagodnej, a to przez niesłuszne - zdaniem skarżącego - uchylenie w zwykłym postępowaniu rewizyjnym degradacji względem tegoż oskarżonego.Podczas rozprawy rewizyjnej przed Sądem Najwyższym w składzie powiększonym prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej popierał rewizję nadzwyczajną, natomiast obrońca wnosił o jej oddalenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje:Uchylając orzeczoną względem oskarżonego karę degradacji, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 stycznia 1970 r. uzasadnił swoje w tym zakresie stanowisko w sposób następujący:"Przypisany oskarżonemu czyn związany jest ściśle z jego życiem rodzinnym i stosunkiem do córki, przy czym jego postępowanie należy ocenić na tle stwierdzonego przez biegłych pewnego ograniczenia zdolności kierowania swoim postępowaniem, a to ze względu na stwierdzone u niego cechy osobowości niedojrzałej oraz zaburzenia w sferze życia płciowego. Oskarżony pełni służbę w Wojsku Polskim od 1 października 1954 r. Z opinii służbowej wynika, że oskarżony w służbie wojskowej sprawował się nienagannie i z obowiązków służbowych wywiązywał się dobrze, o czym świadczy otrzymanie 5 wyróżnień. W tej sytuacji Sąd Najwyższy uznał, że popełnione przez oskarżonego przestępstwo nie dyskredytuje go w tym stopniu, aby nie mógł on posiadać stopnia podoficerskiego nawet w rezerwie. Poza tym skutki w sferze stosunków materialnych związane z orzeczeniem degradacji byłyby dla oskarżonego szczególnie dotkliwe, a to ze względu na zły stan jego zdrowia i brak określonego zawodu".Przytoczone wyżej wywody Sądu Najwyższego nie są przekonywające.Niewątpliwie, a wbrew zawartemu w rewizji nadzwyczajnej poglądowi, słaby stan zdrowia psychicznego oskarżonego stanowi okoliczność łagodzącą i w żadnym razie nie może on uzasadniać surowszego potraktowania go przy wymiarze kary. Okoliczność ta nie może w szczególności uzasadniać orzeczenia degradacji, gdyż karę tę orzeka się za konkretny, przez sprawcę popełniony czyn przestępny, a nie za to lub dlatego, że jest on osobą wykazującą pewne cechy niedojrzałości psychicznej. Nie można też przy rozważaniach nad celowością orzeczenia degradacji pomijać okoliczności związanych ze skutkami tej kary w sferze stosunków materialnych, jakie rodzi to dla sprawcy przestępstwa. Skutki te nie są bowiem ani błahe, ani dla sprawcy przestępstwa obojętne i jako takie stanowią dalszy ciąg dolegliwości będących normalnym następstwem orzeczenia tego rodzaju kary.Rzecz oczywista, te nieuniknione następstwa degradacji, które powinny się znajdować w polu widzenia sądu orzekającego, nie mogą same w sobie przesądzić o niecelowości orzekania tego rodzaju kary, jeśli zespół i charakter innych okoliczności towarzyszących popełnieniu przestępstwa wskazuje na to, iż sprawca utracił kwalifikacje, których posiadanie jest niezbędne zarówno dla sprawowanej przez niego funkcji dowódczo-wychowawczej, jak i dla posiadania przezeń statusu żołnierza zawodowego w odpowiednim korpusie osobowym sił zbrojnych.Co się tyczy sprawy niniejszej, to za bezsporne przyjąć należy, iż oskarżony nie posiada walorów natury moralnej, których wymaga się od podoficera zawodowego mającego być wychowawcą innych żołnierzy, mimo że popełnione przezeń przestępstwa dotyczyły rzeczywiście sfery jego życia rodzinnego i osobistego. Jest bowiem taka kategoria czynów przestępnych, które niezależnie od tego, jakiej sfery życia (prywatnej czy publicznej) dotyczą, pociągają za sobą tak wysokie moralne potępienie oraz zawierają tak znaczny stopień niebezpieczeństwa społecznego, że dyskwalifikuje to sprawcę tego rodzaju czynów. Do tej kategorii przestępstw zaliczyć należy właśnie czyny oskarżonego. Dopuszczał się ich oskarżony kilkakrotnie w stosunku do własnej córki, wykorzystując jej uczucia do niego jako do ojca oraz jej nieświadomość w zakresie sfery życia seksualnego. Napięcie złej woli oskarżonego było zatem znaczne, przy czym nie sposób nie przyjąć, że kierował się on w swym nagannym postępowaniu pobudką niską, za jaką uznać należy żądzę zaspokojenia popędu płciowego za wszelką cenę, za cenę stosowania nawet przymusu fizycznego wobec nieletniej córki, za cenę jej deprawacji. A skoro tak, to stwierdzić trzeba, że Sąd I instancji zasadnie orzekł degradację wobec oskarżonego, natomiast uchylenie tej kary przez instancję rewizyjną było niesłuszne.W tych warunkach za trafny i za uzasadniony powyższymi okolicznościami należy uznać zarzut rewizji nadzwyczajnej, wobec czego zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego należało odpowiednio zmienić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24 § 1 KKart. 204 § 1art. 5 ust. 1art. 203art. 386art. 387 pkt 4art. 462 KPKart. 5 ust. 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.