Rw 1235/63

PostanowienieIzba Cywilna1963-11-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przesłuchania świadków zgłoszonych przez obronę na rozprawie, mimo że ich zeznania mogły mieć znaczenie dla oceny wiarygodności innych dowodów i stanu faktycznego sprawy, stanowi naruszenie prawa procesowego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odmowa przesłuchania świadków zgłoszonych przez obronę stanowi naruszenie prawa procesowego, jeśli okoliczności, które mieli oni stwierdzić, mogą mieć znaczenie dla oceny stanu faktycznego, kwalifikacji prawnej czynu lub wymiaru kary. Odmowa taka może nastąpić jedynie wtedy, gdy sąd uzna te okoliczności za już ustalone lub za niemające wpływu na treść wyroku. W niniejszej sprawie sąd pierwszej instancji niesłusznie odmówił przesłuchania świadków, co skutkowało uchyleniem wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Józef M. został skazany za czynną napaść na starszego w stopniu wojskowym Józefa P. podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych. Obrońca zaskarżył wyrok, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego oraz niewspółmiernie surową karę. Kluczowym zarzutem procesowym była odmowa przesłuchania świadków A. i W., którzy mieli zeznać na okoliczności podważające wersję wydarzeń przedstawioną przez oskarżyciela i członków patrolu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Warszawskiego Okręgu Wojskowego do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Badecki.Sędziowie: ppłk A. Kruszka (sprawozdawca), ppłk H. Kostrzewa.Prokurator: ppłk S. Wojtczak.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Józefa M., skazanego wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z dnia 3 października 1963 r. z art. 117 § 2 k.k.W.P. na karę 1 roku więzienia za to, że 11 sierpnia 1963 r. dokonał czynnej napaści na starszego w stopniu wojskowym Józefa P. - w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych dowódcy patrolu garnizonowego - w ten sposób, że uderzył go dwukrotnie ręką w twarz i kopnął w nogę, w wyniku czego Józef P. doznał lekkich obrażeń ciała.Obrońca zaskarżył wyrok z powodu naruszenia prawa materialnego i procesowego oraz z powodu wymierzenia niewspółmiernie surowej kary i wnosił o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a ewentualnie o jego zmianę w części orzekającej o karze.Sąd Najwyższy postanowił:uchylić wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z 3 października 1963 r. w sprawie Józefa M. i sprawę tę przekazać temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Trafnie zarzuca obrońca naruszenie przez Sąd prawa procesowego przez odmowę przesłuchania na rozprawie zgłoszonych przez obrońcę świadków A. i W.Świadek A. miał stwierdzić okoliczność, "że zatrzymawszy się w pobliżu oskarżonego i Józefa P. widział, iż oskarżony Józef M. nie uderzył i nie kopnął Józefa P. i że dziwił się, iż Józef P. go o to oskarża".Świadek W. miał złożyć zeznania na okoliczność, "że był obecny wieczorem w dniu zajścia i słyszał, jak Józef P. zarzucał oskarżonemu, iż uderzył go 1 raz i 1 raz go kopnął".Obrońca, wnosząc o przesłuchanie tych świadków, argumentował, że chodzi o wyjaśnienie okoliczności, które pozwolą stwierdzić, że członkowie patrolu przesłuchani w toku postępowania przygotowawczego podali "fakty wyolbrzymione".Nie przychylając się do wniosku obrońcy, Sąd uzasadnił odmowę przesłuchania wymienionych świadków tym, że "okoliczności sprawy zostały całkowicie wyjaśnione, a motywy obrony w zakresie powołania tych osób według oceny Sądu, są bezzasadne".Niezależnie od tej argumentacji przewodniczący Sądu, "na marginesie" uzasadnienia podał, że "z akt sprawy wynika, o czym strony niewątpliwie wiedzą, iż świadek A. nie widział fragmentów zajścia, aczkolwiek znajdował się tam w trakcie jego trwania".Stanowisko Sądu I instancji w tej kwestii jest błędne.Instancja rewizyjna niejednokrotnie wskazywała już na to, że odmowa przesłuchania przez sąd świadków zgłoszonych przez strony na rozprawie może nastąpić tylko wówczas, gdy sąd uzna okoliczności, jakie świadkowie mają stwierdzić, bądź za ustalone (art. 234 k.w.p.k.), bądź też za nie mające wpływu na treść wyroku. Ograniczenie odmowy przeprowadzenia dowodów do tych dwóch wypadków uzasadnione jest koniecznością realizowania w toku procesu kardynalnych zasad postępowania, w szczególności zasady dochodzenia prawdy i prawa oskarżonego do obrony.W konkretnym wypadku Sąd powinien był przed powzięciem decyzji rozważyć skrupulatnie, czy okoliczności, które mieli stwierdzić świadkowie, mogą mieć znaczenie przy wydaniu wyroku.Nie ulega wątpliwości, że gdyby przyjąć za ustalone tezy obrony wskazane we wniosku dowodowym, to mogłoby to mieć znaczenie dla oceny wartości zeznań świadków obciążających oskarżonego, a w konsekwencji mogłoby to wpłynąć na stan faktyczny sprawy, na kwalifikację prawną czynu i na wymiar kary.Z tych względów Sąd niesłusznie uznał wniosek obrońcy za bezpodstawny. Wprawdzie świadek A. został przesłuchany już w toku dochodzenia i stwierdził, że przebieg zajścia jest mu "w ogóle nie znany", jednakże stwierdzenie to nie stanowiło dostatecznej podstawy do przyjęcia przez Sąd, że świadek ten w istocie o zajściu nic nie wie i że wzywanie go na rozprawę z tego właśnie względu jest bezcelowe. Świadek A. przyznał, że obserwował zajście, a wobec potwierdzenia tej okoliczności przez oskarżonego, uzasadniony był sceptycyzm co do jego twierdzenia, że o przebiegu zajścia nic nie wie.Przesłuchanie w toku dochodzenia odbyło się w okresie, kiedy przeciwko A. skierowane były pewne podejrzenia o udział w awanturze, okoliczność więc ta również nakazywała sceptycyzm co do szczerości zeznań złożonych wówczas przez niego. Nie można było wyłączyć, że A., przesłuchany na rozprawie z udziałem stron, złożyłby zeznania, które mogłyby mieć pewne znaczenie w sprawie.Podobnie mogłoby mieć wpływ na ocenę wiarogodności zeznań świadka Józefa P. przesłuchanie zgłoszonego przez obronę świadka W.Wobec uznania przez instancję rewizyjną trafności zarzutu rewizji co do naruszenia przez Sąd prawa procesowego w omawianym wyżej zakresie i związanej z tym konieczności uchylenia wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania - nie zachodzi potrzeba ustosunkowania się do dalszych wywodów obrońcy dotyczących rozbieżności między zeznaniami P. i S. Ocena tych zeznań musi być dokonana na tle całokształtu dowodów i okoliczności, a zatem również na tle zeznań tych świadków, których Sąd nie przesłuchał. Obecnie, wobec niepełnego materiału dowodowego, wdawanie się w badanie prawidłowości oceny dowodów dokonanej przez Sąd byłoby chybiane.To samo należy stwierdzić w stosunku do podniesionej w skardze rewizyjnej kwestii słuszności zastosowanej przez sąd kwalifikacji prawnej ustalonego w wyroku czynu jak i wymierzonej oskarżonemu kary.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 117 § 2 KKart. 234§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.