Rw 1314/69
PostanowienieIzba Cywilna1969-10-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skazanie oskarżonego za czyn opisany w części opisowej aktu oskarżenia, ale nieobjęty jego konkluzją, narusza zasadę skargowości w wojskowym procesie karnym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że akt oskarżenia stanowi nierozłączną całość, a jego część opisowa, a nie tylko konkluzja, określa ramy postępowania sądowego. Sąd jest władny ograniczyć ustalenia faktyczne i zmienić kwalifikację prawną na łagodniejszą, o ile nie stwierdzi możliwości zastosowania surowszego przepisu lub popełnienia nowego przestępstwa. W przypadku przestępstw prywatnoskargowych, prokurator może wszcząć postępowanie bez skargi pokrzywdzonego, jeśli wymaga tego interes społeczny, co miało miejsce w niniejszej sprawie.Stan faktyczny
Henryk G. został oskarżony o czyn o charakterze chuligańskim, polegający na zaczepieniu Janiny P. i usiłowaniu uderzenia jej męża, Karola P. Akt oskarżenia początkowo opisywał początek zajścia z małżeństwem P. jako wstęp do pobicia Jana T., jednak w konkluzji skupiono się jedynie na pobiciu Jana T. Sąd pierwszej instancji, nie znajdując dowodów na pobicie Jana T., skazał Henryka G. za usiłowanie naruszenia nietykalności cielesnej Karola P., kwalifikując czyn jako przestępstwo z art. 24 § 1 k.k. W.P. w związku z art. 239 § 1 k.k. i art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę rewizyjną obrońcy i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Wizelberg (sprawozdawca). Sędziowie: płk Z. Furtak, płk S. Rzeczycki.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk J. Bilicki.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej wniesionej przez obrońcę na wyrok Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 8 września 1969 r., sprawę Henryka G., skazanego z art. 24 § 1 k.k. W.P. w związku z art. 239 § 1 k.k. i w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo (Dz. U. Nr 34, poz. 152) na karę 5.000 zł grzywny za to, że w dniu 27 kwietnia 1969 r. w godzinach wieczornych w N. dopuścił się czynu o charakterze chuligańskim przez to, że bezpodstawnie zaczepił idącą chodnikiem Janinę P., a gdy jej mąż Karol zwrócił mu uwagę, usiłował kilkakrotnie uderzyć go.Obrońca wnosił w skardze rewizyjnej o uniewinnienie oskarżonego Henryka G. Obrońca wywodzi, że Sąd I instancji skazał Henryka G. za czyn, który nie był objęty aktem oskarżenia. Ponadto obrońca zarzuca, że Sąd I instancji nie wyjaśnił, czy nie było warunków do stosowania art. 239 § 2 k.k., a przy orzekaniu o karze oparł się na notatce zawierającej nie sprawdzoną informację.Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy i zaskarżony wyrok w sprawie Henryka G. utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. W części opisowej aktu oskarżenia prokurator stwierdził, że oskarżony w dniu 27 kwietnia 1969 r. około godz. 19 w N., na ulicy Długiej, "zaczepił Janinę P. (...), obejmując ją ramieniem za szyję", a gdy "idący za wymienioną jej mąż Karol P. zwrócił uwagę na jego niewłaściwe zachowanie się", oskarżony usiłował uderzyć Karola P. ręką w twarz, ten ostatni jednak zasłonił się trzymaną w ręku parasolką.Prokurator potraktował ten czyn oskarżonego jako początek chuligańskiego zajścia, wywołanego przez oskarżonego a zakończonego pobiciem i spowodowaniem ciężkiego uszkodzenia zdrowia u osoby, która stanęła w obronie Karola P., a mianowicie Jana T., i w konkluzji aktu oskarżenia wymienił już tylko pobicie Jana T. przez oskarżonego, kwalifikując ten czyn jako przestępstwo z art. 236 § 1 lit. a) k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo (Dz. U. Nr 34, poz. 152). W konkluzji aktu oskarżenia pominięto natomiast to, co poprzedzało spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała u Jana T., mianowicie pominięto początek zajścia, w czasie którego oskarżony napastował małżeństwo P.Sąd I instancji stwierdził, że rozprawa nie dostarczyła dostatecznych dowodów na to, iż oskarżony spowodował ciężkie uszkodzenia ciała u Jana T. (mogły wchodzić w grę inne osoby), ale że są dostateczne dowody na to, iż oskarżony napastował przedtem małżeństwo P., dopuszczając się przestępstwa z art. 24 § 1 k.k.W.P. w związku z art. 239 § 1 k.k. i w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo.Pod koniec rozprawy prokurator oświadczył, że na zasadzie art. 37 § 1 i 2 k.w.p.k. obejmuje oskarżeniem fragment zajścia polegającego na tym, że oskarżony usiłował uderzyć Karola P.W tym stanie rzeczy Sąd I instancji uznał oskarżonego za winnego popełnienia jedynie przestępstwa z art. 24 § 1 k.k.W.P. w związku z art. 239 § 1 k.k. i w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r., polegającego na usiłowaniu przez oskarżonego naruszenia nietykalności cielesnej Karola P.II. W związku z zarzutami zawartymi w skardze rewizyjnej wymagają rozważenia następujące kwestie:1) Czy stanowi naruszenie zasady skargowości, obowiązującej w wojskowym procesie karnym, skazanie Henryka G. za czyn, który został opisany w części opisowej aktu oskarżenia, lecz nie został objęty konkluzją aktu oskarżenia?2) Czy stanowi naruszenie zasady skargowości fakt, że czyn, za który skazano oskarżonego, mianowicie z art. 239 k.k., jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, pokrzywdzony zaś Karol P. nie złożył skargi prywatnej?3) Czy zostało naruszone prawo oskarżonego do obrony przez to, że oskarżony nie mógł się bronić przed zarzutem, który był opisany jedynie w części opisowej aktu oskarżenia, natomiast nie znalazł się w konkluzji aktu oskarżenia?4) Czy uznanie przez sąd winy oskarżonego w dopuszczeniu się przestępstwa o łagodniejszej kwalifikacji prawnej niż przyjęta w akcie oskarżenia wymaga uniewinnienia oskarżonego od zarzutu popełnienia czynu zakwalifikowanego w akcie oskarżenia według surowszego przepisu?Na pytania te należy odpowiedzieć następująco:Ad 1) Zasada skargowości, wyrażona w wojskowym procesie karnym przede wszystkim w art. 2 k.w.p.k., oznacza, że postępowanie przed sądem wojskowym może się toczyć jedynie na żądanie uprawnionego oskarżyciela publicznego. Przedstawiony sądowi wojskowemu przez oskarżyciela publicznego akt oskarżenia, jakkolwiek w myśl art. 184 k.w.p.k. musi zawierać szereg wymaganych w tym przepisie danych, stanowi mimo to jedną, nierozłączną całość. Akt oskarżenia w swojej całości, a nie tylko w swojej konkluzji, jak to błędnie interpretuje obrońca, stanowi żądanie oskarżyciela publicznego wszczęcia postępowania sądowego i określa ramy tegoż postępowania.Rozpoznanie więc sprawy na podstawie aktu oskarżenia (tzn. żądania uprawnionego oskarżyciela publicznego) wkłada na sąd obowiązek zebrania wszechstronnego materiału dowodowego nie tylko w odniesieniu do tych okoliczności, które znalazły odzwierciedlenie w tak zwanej "konkluzji aktu oskarżenia", ale także w odniesieniu do wszystkich okoliczności opisanych w całym akcie oskarżenia (obojętne, w jakiej jego części). Wszystkie istotne okoliczności zawarte w całym akcie oskarżenia, a nie tylko w jego konkluzji, muszą być sprawdzone w toku postępowania sądowego i poddane należytej analizie. Postępowanie sądowe, które by się ograniczało do sprawdzenia na rozprawie okoliczności objętych konkluzją aktu oskarżenia, musiałoby być uznane za nie wyczerpujące i wadliwe.Sąd jest zawsze władny uznać, że niektóre okoliczności stanu faktycznego opisanego w całości aktu oskarżenia nie zostały wystarczająco udowodnione, i ma zawsze prawo - bez potrzeby stosowania art. 232 § 1 k.w.p.k. - ograniczyć i zredukować ustalenia stanu faktycznego przyjęte w akcie oskarżenia, czyniąc własne ustalenia zgodnie z wynikami przewodu sądowego. W związku z tym sąd ma prawo zmienić kwalifikację prawną przyjętą w akcie oskarżenia na kwalifikację łagodniejszą dla sprawcy lub w każdym razie nie surowszą od tej, którą przyjęto w akcie oskarżenia. Dopiero stwierdzenie przez sąd możliwości zakwalifikowania czynu zarzuconego oskarżonemu pod surowszy przepis karny albo stwierdzenie, że oskarżony popełnił "nowe przestępstwo", o którym w akcie oskarżenia w ogóle nie ma mowy, wymaga uprzedzenia stron zgodnie z art. 246 § 1 k.w.p.k. i uzupełnienia postępowania zgodnie z art. 232 § 1 k.w.p.k.Skoro zajście z małżeństwem P., a w szczególności usiłowanie uderzenia przez oskarżonego Karola P. zostało opisane w części opisowej aktu oskarżenia jako fragment poprzedzający ciężkie pobicie Jana T., to oznacza to, że fragment ten wchodzi w skład aktu oskarżenia. Sąd I instancji miał więc prawo zredukować wstępne ustalenia faktyczne poczynione w akcie oskarżenia tylko do tego jednego fragmentu, stojąc na stanowisku, że inne zarzuty nie zostały oskarżonemu udowodnione.Ad 2) Nie została również naruszona zasada skargowości przez to, że przestępstwo z art. 239 k.k., za które skazano oskarżonego Henryka G., jest przestępstwem prywatnoskargowym, a pokrzywdzony Karol P. skargi prywatnej nie złożył. Przepis bowiem art. 37 § 2 k.w.p.k. głosi, że w sprawach, których ściganie zależne jest od skargi pokrzywdzonego, prokurator może wszcząć postępowanie karne również bez skargi, "jeżeli wymaga tego interes społeczny".W sprawie Henryka G. prokurator złożył na rozprawie oświadczenie, iż obejmuje oskarżeniem fragment zajścia polegający na usiłowaniu pobicia Karola P.Jeżeli postępowanie sądowe zostało już przez prokuratora uruchomione na skutek złożenia przez niego aktu oskarżenia o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, a na rozprawie okaże się, że zebrane dowody dają podstawę do skazania oskarżonego tylko za przestępstwo prywatnoskargowe, to oświadczenie prokuratora złożone na rozprawie co do objęcia oskarżenia także wówczas, gdy sąd uzna oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa prywatnoskargowego, czyni całkowicie zadość wymaganiom przewidzianym w art. 37 § 2 k.w.p.k.Jeżeli bowiem prokurator w myśl art. 37 § 2 k.w.p.k. ma prawo wszcząć postępowanie w sprawach prywatnoskargowych bez skargi pokrzywdzonego, to tym bardziej przysługuje temuż prokuratorowi prawo popierania oskarżenia w postępowaniu sądowym, które zostało wszczęte i już się toczy, jeżeli wymaga tego interes społeczny. Nie ulega zaś wątpliwości, że interes społeczny wymaga objęcia oskarżenia przez prokuratora w sprawach o przestępstwa prywatnoskargowe, mające charakter chuligański, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.Ad 3) Oskarżony miał pełną możność bronienia się przed zarzutem popełnienia przestępstwa, za które został skazany. Zarzut ten był bowiem sformułowany w części opisowej aktu oskarżenia, który został doręczony we właściwym czasie oskarżonemu. Oskarżony nie był więc zaskoczony sformułowaniem jakiegoś nowego zarzutu.Napastowanie małżeństwa P. stanowiło początek całego chuligańskiego zajścia zakończonego pobiciem Jana T., który przyszedł z pomocą małżeństwu P. Broniąc się zatem przed zarzutem pobicia Jana T., oskarżony bronił się również przed zarzutem napastowania małżeństwa P.Uprzedzenie oskarżonego w toku rozprawy, że w tych okolicznościach może on być uznany za winnego spowodowania nie całego zajścia chuligańskiego, lecz tylko jednego z jego fragmentów - dla zapewnienia oskarżonemu możności obrony - było całkowicie zbędne i nie miałoby wpływu na obronę oskarżonego.Ad 4) Skazując oskarżonego za jeden z fragmentów całego zajścia chuligańskiego, to jest za usiłowanie naruszenia nietykalności cielesnej Karola P., Sąd I instancji dał tym samym wyraz temu, że nie znalazł dostatecznych podstaw do uznania oskarżonego za winnego spowodowania całości chuligańskiego zajścia opisanego w akcie oskarżenia. Wstępne ustalenia stanu faktycznego przyjęte w akcie oskarżenia uległy zatem zredukowaniu w wyniku sprawdzenia ich w toku rozprawy.Nie ma przepisu w prawie karnym procesowym, który by nawiązywał uniewinnienie oskarżonego od części zarzutu aktu oskarżenia, mimo że sąd w wyniku przeprowadzonej rozprawy ograniczył zarzut aktu oskarżenia i nadał czynowi oskarżonego kwalifikację prawną inną niż w akcie oskarżenia. Uniewinnienie byłoby niezbędne tylko wówczas, gdyby się okazało, że w czynie oskarżonego w ogóle nie ma znamion żadnego przestępstwa albo że nie zebrano w toku rozprawy dostatecznych dowodów winy oskarżonego, co jednak w sprawie Henryka G. nie miało miejsca. Uniewinnienie od części jednego i tego samego zarzutu aktu oskarzenia nie miałoby żadnego uzasadnienia i byłoby formalnością nie mającą żadnego znaczenia.III. Sąd I instancji w sposób wyczerpujący i przekonywający uzasadnił, na czym oparł swoje przekonanie o winie oskarżonego w zakresie ustalonym w zaskarżonym wyroku i nie ma podstaw do kwestionowania w tym zakresie ustaleń wyroku. Brak jakichkolwiek podstaw do stosowania art. 239 § 2 k.k. Przyjęta w wyroku kwalifikacja prawna czynu oskarżonego jest trafna, a wymierzona oskarżonemu kara odpowiada winie oskarżonego. Uwzględnienie przez Sąd I instancji przy wymiarze kary ujemnej opinii oskarżonego - było słuszne (...).
Powiązane orzeczenia
- I KZ 11/22 2022-02-24Czy sąd wojskowy, do którego sprawa z prywatnego aktu oskarżenia została przekazana przez sąd okręgowy, powinien umorzyć postępowanie z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela, czy też przekazać sprawę prokuraturze…
- IV KK 85/17 2017-10-25Czy skazanie za czyn, którego opis został istotnie zmieniony przez sąd w stosunku do aktu oskarżenia, stanowi naruszenie zasady skargowości i bezwzględną przesłankę odwoławczą?
- V KRN 66/69 1969-02-27Czy sąd może skazać oskarżonego za czyn, który nie został mu zarzucony w akcie oskarżenia, jednocześnie pozostawiając bez rozstrzygnięcia czyn, który był przedmiotem oskarżenia?
- IV KK 211/17 2018-02-14Czy sąd może przypisać oskarżonemu czyn inny niż ten, który został mu zarzucony w akcie oskarżenia, jeśli nie zachodzi tożsamość czynu i brak jest skargi uprawnionego oskarżyciela co do przypisanego czynu?
- II KK 34/21 2021-06-30Czy akt oskarżenia sporządzony przez Policję w dochodzeniu, a następnie zatwierdzony i wniesiony do sądu przez prokuratora, stanowi skargę uprawnionego oskarżyciela, jeśli postępowanie przygotowawcze powinno być prowadzo…
Powołane przepisy
art. 24 § 1 KKart. 239 § 1 KKart. 1art. 239 § 2 KKart. 236 § 1art. 37 § 1art. 239 KKart. 2art. 184art. 232 § 1art. 246 § 1art. 37 § 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.