Rw 227/64

PostanowienieIzba Cywilna1964-03-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy, kontrolując zasadność zaskarżonego w trybie rewizji orzeczenia, ma prawo i obowiązek zbadania, czy w postępowaniu sądowym zrealizowana była naczelna zasada procesowa dochodzenia prawdy, w tym poprzez analizę dowodów nieujawnionych na rozprawie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy, kontrolując zasadność zaskarżonego w trybie rewizji orzeczenia, ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zbadania, czy w postępowaniu sądowym zrealizowana była naczelna zasada procesowa dochodzenia prawdy. Sąd Najwyższy nie dokonuje ustaleń faktycznych na podstawie nieujawnionych dowodów, lecz wskazuje na błąd sądu pierwszej instancji polegający na zaniechaniu ujawnienia tych dowodów, co nie stanowi naruszenia zasady bezpośredniości.
Stan faktyczny
Obrońca Teodora W. zaskarżył wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego, domagając się uniewinnienia lub umorzenia postępowania. Zarzucił m.in. niesłuszne sięgnięcie przez Sąd Najwyższy do zeznań z dochodzenia, które nie zostały ujawnione na rozprawie. Teodor W. został skazany za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości na temat wojska, kraju i sytuacji międzynarodowej, które mogły zaszkodzić interesom państwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy pozostawił skargę rewizyjną obrońcy bez uwzględnienia i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Badecki.Sędziowie: ppłk A. Kruszka (sprawozdawca), ppłk H. Kostrzewa.Prokurator: ppłk S. Wojtczak.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Teodora W., skazanego wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 23 stycznia 1964 r. za przestępstwo z art. 22 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. na karę 5 miesięcy aresztu za to, że 24 stycznia 1963 r., przebywając na terenie koszar około godziny 17-18, w pomieszczeniu kancelarii, rozpowszechniał wobec Wiktora P. i Adama F. fałszywe wiadomości na temat wojska oraz uzbrojenia, o stosunkach i sytuacji wewnętrznej kraju oraz sytuacji międzynarodowej, z uwzględnieniem współpracy i stosunków Polski oraz Związku Radzieckiego, które to wiadomości mogły wyrządzić szkodę interesom Państwa oraz obniżały powagę naczelnych organów państwowych.Obrońca zaskarżył wyrok z powodu skazania oskarżonego wbrew okolicznościom sprawy i wnosił o jego uchylenie i uniewinnienie oskarżonego bądź o umorzenie postępowania.Sąd Najwyższy postanowiłskargę rewizyjną obrońcy pozostawić bez uwzględnienia, a wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z dnia 23 stycznia 1964 r. w sprawie Teodora W. utrzymać w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził m.in. następujący pogląd:(...) Obrońca stwierdził nadto, że było rzeczą niesłuszną, iż "w ostatnim orzeczeniu Sąd Najwyższy, analizując materiał sprawy, sięgnął do zeznań z dochodzenia, i to w warunkach, gdy zeznania te nie były ujawnione w czasie rozprawy".(...) Nie można się zgodzić ze zdaniem obrońcy, jakoby Sąd Najwyższy postąpił niesłusznie, sięgając przy wydaniu postanowienia z dnia 14 listopada 1963 r. do nie ujawnionych na rozprawie zeznań z dochodzenia.Sąd Najwyższy, kontrolując zasadność zaskarżonego w trybie rewizji orzeczenia, ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zbadania, czy w postępowaniu sądowym zrealizowana była naczelna zasada procesowa dochodzenia prawdy, a w szczególności obowiązek zbadania tego, czy sąd przy orzekaniu miał na uwadze całokształt dowodów zebranych w sprawie. Właśnie wykonując ten obowiązek, Sąd Najwyższy stwierdził we wspomnianym postanowieniu uwzględniającym skargę rewizyjną prokuratora, że wyrok wydany został bez dostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy, do czego niezbędne było między innymi ujawnienie zeznań świadków F. i P. ze śledztwa. Sąd Najwyższy zatem nie sięgnął - jak to zarzuca obrońca - do zeznań z dochodzenia nie ujawnionych na rozprawie, lecz wskazał na błąd Sądu I instancji polegający na zaniechaniu ujawnienia tych dowodów. Jest to zasadnicza różnica, oznacza ona bowiem, że Sąd Najwyższy nie dokonywał na podstawie nie ujawnionych dowodów żadnych ustaleń faktycznych, tylko zaś dokonanie w tym wypadku takich ustaleń mogłoby być uważane za naruszenie zasady procesowej bezpośredniości, służącej dochodzeniu prawdy. Sąd Najwyższy, wskazując uchybienie Sądu I instancji, a z kolei Sąd I instancji, unikając jego powtórzenia przy ponownym rozpoznaniu sprawy, postąpiły właściwie i nie pogwałciły tym ani zasad procesowych, ani konkretnych przepisów postępowania (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 22

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.