Rw 339/64
PostanowienieIzba Cywilna1964-03-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynna napaść na przełożonego, nawet jeśli wynika z pobudek osobistych, może być kwalifikowana jako przestępstwo przeciwko karności wojskowej z art. 117 k.k.W.P. i czy dobra opinia służbowa może stanowić podstawę do nadzwyczajnego złagodzenia lub warunkowego zawieszenia wykonania kary?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czynna napaść na przełożonego nie traci cech przestępstwa przeciwko karności wojskowej z art. 117 k.k.W.P. nawet wówczas, gdy wchodzą w grę powody natury osobistej. Podkreślono, że istota karności wojskowej polega na respektowaniu subordynacji, a dobre zachowanie przed popełnieniem przestępstwa nie jest okolicznością wyjątkowej wagi uzasadniającą nadzwyczajne złagodzenie kary, zwłaszcza gdy orzeczono karę w ustawowym minimum.Stan faktyczny
Jan P., będąc wartownikiem, uderzył dwukrotnie dowódcę warty, Piotra S., magazynkiem od amunicji w głowę i twarz. Powodem konfliktu było żądanie dowódcy, aby Jan P. opuścił jego pokój i zaprzestał rozładowywania amunicji. Skazany nie podporządkował się poleceniom, co doprowadziło do napaści. Skarga rewizyjna kwestionowała niewspółmierną karę i domagała się jej złagodzenia, argumentując m.in. niewłaściwym zachowaniem dowódcy i dobrą opinią skazanego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy pozostawił skargę rewizyjną obrońcy bez uwzględnienia i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Krasuski.Sędziowie: płk K. Jankowski (sprawozdawca), płk J. Drohomirecki.Prokurator: ppłk J. Bilicki.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, w związku ze skargą rewizyjną obrońcy, sprawę Jana P., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu z dnia 11 lutego 1964 r. na jeden rok więzienia za przestępstwo przewidziane w art. 117 § 1 i § 2 k.k.W.P., a mianowicie za to, że w dniu 08.I.1964 r. na wartowni jednostki wojskowej dopuścił się jako wartownik czynnej napaści na dowódcę warty Piotra S. - podczas i z powodu pełnienia obowiązków służbowych - w ten sposób, że uderzył go dwukrotnie magazynkiem od amunicji w głowę.Skarga rewizyjna, podnosząc zarzut wymierzenia oskarżonemu niewspółmiernej kary, domagała się jej złagodzenia przez zastosowanie art. 53 § 1 k.k.W.P. oraz przez warunkowe zawieszenie jej wykonania.Sąd Najwyższy postanowiłskargę rewizyjną obrońcy pozostawić bez uwzględnienia, a zaskarżony wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu z dnia 11 lutego 1964 r. w sprawie Jana P. utrzymać w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Jak wynika z ustaleń wyroku, skazany Jan P. wchodził w skład warty, której dowódcą był Piotr S. O godzinie 17.00, przed ukończeniem służby wartowniczej, skazany wszedł do pokoju dowódcy warty i w zamiarze oddania otrzymanej amunicji począł rozładowywać magazynki od pistoletu maszynowego. Dowódca warty polecił skazanemu opuścić pokój, jednakże skazany nie usłuchał go. Wówczas Piotr S. wziął czapkę, w której znajdowała się wyjęta z magazynków amunicja, i wyniósł ją do wartowni. Skazany zareagował na to w ten sposób, że udał się po czapkę, powrócił z nią do pomieszczenia dowódcy i w dalszym ciągu wyładowywał amunicję. Kiedy Piotr S. powtórnie wyniósł amunicję, skazany uderzył przechodzącego koło niego dowódcę warty trzymanym w ręku magazynkiem w tył głowy, a następnie w twarz. W tym czasie wszedł na wartownię oficer dyżurny, który położył kres zajściu.Powyższe ustalenia kwestionowane są w skardze rewizyjnej o tyle, o ile rewizja dowodzi, że powodem opisanej napaści ze strony skazanego na dowódcę warty było wulgarne odnoszenie się do niego Piotra S.Twierdzenie, jakoby dowódca warty zachował się niewłaściwie względem skazanego, nie znajduje oparcia w materiale dowodowym. Żaden ze świadków składających zeznania i na rozprawie, i w postępowaniu przygotowawczym okoliczności tej nie stwierdził.Co się tyczy odmowy ze strony Piotra S. przyjęcia amunicji od skazanego, to podoficer ów postępował zgodnie ze swymi obowiązkami. Wynika to nie tylko z jego zeznań, lecz również ze złożonych w postępowaniu przygotowawczym zeznań oficera dyżurnego K.W postępowaniu dowódcy warty nie było więc niczego, co w jakiejkolwiek mierze mogłoby usprawiedliwiać rozdrażnienie skazanego. W szczególności wynoszenie przez Piotra S. czapki z amunicją nie było w żadnej mierze postępkiem niewłaściwym, chyba że skazany poczułby doń urazę z powodu rozsypania części amunicji po podłodze. Jak jednak wynika z zeznań świadka na rozprawie, część amunicji wypadła mu z czapki przypadkowo wskutek tego, że zawadził ręką o drzwi; zresztą świadek sam zbierał tę amunicję z podłogi.Tak więc wywody rewizja w tej części nie są słuszne.Kolejny argument rewizji, jakoby sprawę należało rozpatrywać w ramach nieporozumień osobistych, uznać należy za całkowicie chybiony. Jako dowódca warty, Piotr S. miał prawo wydalić skazanego ze swego pokoju, a jeśli skazany poczuł do niego w związku z tym osobistą niechęć, to jako żołnierz świadomy wymagań dyscypliny powinien podporządkować swe (nieadekwatne zresztą do sytuacji) przeżycia i odruchy kanonom wynikającym ze swego obowiązku podporządkowania się rozkazom dowódcy.Czynna napaść na przełożonego następuje z reguły wskutek powstania po stronie sprawcy pobudek natury osobistej, sprzecznych z obowiązkiem subordynacji i wywołujących odruchy, które powinny być - w imię prymatu zasady karności i posłuchu - opanowywane i tłumione. Istota karności wojskowej polega na respektowaniu przez żołnierza zasady subordynacji kosztem budzących się w nim takich stanów psychicznych, w których wchodzą w grę względy osobistej natury, sprzeczne z wyższego rzędu dobrem, jakim jest wszystko, co składa się na pojęcie dyscypliny wojskowej.Czynna napaść na przełożonego nie traci cech przestępstwa przeciwko karności z art. 117 k.k.W.P. nawet wówczas, gdy wchodzą w grę powody natury najzupełniej osobistej, nie mające żadnego związku ze służbą. Skoro do natury przestępstwa z art. 117 k.k.W.P. należy to, że sprawca wadliwie rozwiązuje konflikt między chęcią zamanifestowania swej postawy psychicznej a opartą na kanonach dyscypliny wojskowej zasadą subordynacji i poszanowania przełożonego, to sugestia rewizji, że w ocenie wypadku należy ograniczyć się do rozważań w ramach "koleżeńskich nieporozumień", a nie w ramach stosunku zachodzącego między starszym lub przełożonym a młodszym lub podwładnym, pozostaje w sprzeczności zarówno z intencją przepisu art. 117 k.k.W.P., jak i z treścią pojęcia dyscypliny i karności.Ostatni wreszcie argument skargi rewizyjnej, mianowicie to, że skazany miał dotychczas dobrą opinię służbową i sprawował się nienagannie, jakkolwiek zgodny jest (mimo negatywnej opinii służbowej, sprzecznej z danymi karty kar i wyróżnień i sporządzonej w aspekcie toczącej się sprawy karnej) z istotnym stanem rzeczy - nie może stanowić uzasadnienia wniosku o nadzwyczajne złagodzenie i warunkowe zawieszenie wykonania kary. Poprawne zachowanie się sprawcy przed popełnieniem przestępstwa nie jest i nie może być traktowane jako towarzysząca popełnieniu przestępstwa okoliczność wyjątkowej wagi (art. 53 § 1 k.k.W.P.). Jest to okoliczność, która niewątpliwie wywiera wpływ na wymiar kary, ale tylko w granicach ustawowego zagrożenia. Skoro skazanemu została wymierzona najniższa, dopuszczalna kara (l rok więzienia - to ustawowe minimum sankcji z art. 117 § 2 k.k.W.P.), to nie może być podniesiony zarzut pominięcia przez Sąd I instancji jakiejkolwiek "zwykłej" okoliczności łagodzącej.Należy dodać, że zasadność wymierzenia skazanemu kary w granicach ustawowego minimum zagrożenia wydaje się kwestyjna. Przestępstwo z art. 117 § 2 k.k.W.P. stanowi kwalifikowaną postać czynnej napaści. Ustawa zaostrza odpowiedzialność za czynną napaść, gdy wystąpi jedna z przewidzianych w art. 117 k.k.W.P. okoliczności kwalifikujących, a mianowicie:a) czas pełnienia służby przez napadniętego,b) dokonanie czynnej napaści z powodu wykonywania przez przełożonego jego obowiązków,c) obecność zebranych żołnierzy,d) pozostawanie sprawcy pod bronią,e) posłużenie się przez sprawcę bronią albo innym niebezpiecznym narzędziem,f) następstwa w postaci uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia przełożonego lub starszego.Każda z tych okoliczności z osobna pociąga za sobą surowszą kwalifikację z art. 117 § 2 k.k.W.P.Jeżeli więc przy istnieniu choćby jednej tylko spośród wielu przewidzianych w ustawie kwalifikujących okoliczności, które powodują wyższą karalność, może być mowa o wymierzeniu kary w granicach ustawowego minimum, to w razie zbiegu kilku takich okoliczności, a zatem gdy wchodzi w grę znacznie zwiększony stopień niebezpieczeństwa czynu, kara wymierzona w granicach ustawowego minimum zagrożenia będzie z reguły niewspółmierna do wagi przestępstwa. Inna jest bowiem jakość czynu, gdy tylko jeden powód przemawia za zastosowaniem przepisu przewidującego kwalifikowaną postać przestępstwa, a inna wówczas, gdy tych ustawowych powodów jest więcej.W konkretnym wypadku skazany targnął się na przełożonego: po pierwsze - podczas i z powodu pełnienia przezeń obowiązków dowódcy warty, po drugie - używając do tego części uzbrojenia, stanowiącej niebezpieczne w użyciu narzędzie, i po trzecie - powodując u napadniętego uszkodzenia ciała (doznał on zranienia głowy i policzka).Stwierdzenie to rzutuje oczywiście na rozważania nad ewentualnością warunkowego zawieszenia wykonania kary, które również i z tych względów nie byłoby słuszne.
Powiązane orzeczenia
- Rw 427/69 1969-04-17Czy sąd I instancji prawidłowo zastosował art. 53 § 1 k.k.W.P. i art. 117 § 2 k.k.W.P. w sprawie czynnej napaści na przełożonego, uwzględniając okoliczności łagodzące, oraz czy powinien był rozważyć zastosowanie art. 121…
- Rw 442/82 1982-06-15Czy przestępstwo określone w art. 312 § 1 k.k. w zw. z art. 313 k.k. może być popełnione na tle osobistym, a nie wyłącznie służbowym?
- I KA 14/24 2024-10-09Czy w przypadku popełnienia przestępstwa zniewagi i pomówienia przez żołnierza w czynnej służbie wojskowej, w kontekście istniejącego między stronami konfliktu osobistego i emocjonalnego, możliwe jest warunkowe umorzenie…
- Rw 1220/82 1983-03-09Czy stosowanie przez żołnierza, będącego przełożonym, niedozwolonych metod wychowawczych wobec podwładnego, połączone z wykorzystaniem uprawnień służbowych, może stanowić podstawę do orzeczenia kary dodatkowej obniżenia…
- Rw 634/71 1971-06-24Czy kary pozbawienia wolności wymierzone żołnierzom za wspólną kradzież mienia wojskowego, przy uwzględnieniu ich dotychczasowego nienagannego trybu życia, zdyscyplinowania, skruchy i faktu odzyskania skradzionego mienia…
Powołane przepisy
art. 117 § 1art. 53 § 1 KKart. 117 KKart. 117 § 2 KK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.