Rw 993/62
PostanowienieIzba Cywilna1962-10-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieumyślne spowodowanie śmierci i obrażeń ciała w wyniku wypadku drogowego, spowodowanego przez nieprzewidziane czynniki zewnętrzne (silny wiatr), może stanowić podstawę odpowiedzialności karnej, jeśli kierowca wykazał się przeciętną starannością, ale nie był w stanie indywidualnie przewidzieć wszystkich okoliczności?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując, że odpowiedzialność karna za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego wymaga nie tylko ustalenia obiektywnej możliwości przewidzenia niebezpieczeństwa, ale także indywidualnej możliwości sprawcy oceny i przewidzenia tych okoliczności. Sama przeciętna staranność nie jest wystarczająca, jeśli sprawca nie mógł zachować wyższej staranności ze względów indywidualnych. Konieczne jest rozważenie przygotowania fachowego i doświadczenia kierowcy.Stan faktyczny
Krzysztof H. został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch osób i poważne uszkodzenie ciała trzeciej w wyniku wypadku drogowego. Kierując samochodem z przyczepą załadowaną łodziami, na której znajdowały się osoby, z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad pojazdem z powodu silnego podmuchu wiatru, co doprowadziło do uderzenia w drzewo. Obrońca zaskarżył wyrok, kwestionując możliwość przewidzenia przez oskarżonego skutków działania wiatru.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Pomorskiemu Okręgowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk W. Winawer (sprawozdawca).Sędziowie: płk J. Badecki, mjr H. Kostrzewa.Prokurator: kpt. J. Mielczarek.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Krzysztofa H., skazanego wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 24 sierpnia 1962 r. za przestępstwo z art. 230 § 1 k.k. na karą 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że w dniu 8 lipca 1962 r. w pobliżu N., działając nieumyślnie, spowodował śmierć Stanisława D. i Edwina K. oraz poważne uszkodzenie ciała Zbigniewa B. w ten sposób, iż prowadząc z nadmierną szybkością samochód marki "Gaz-51" wraz z przyczepą jednoosiową załadowaną łodziami wioślarskimi, na której znajdowały się wyżej wymienione osoby, nieumyślnie naruszył przepisy o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych wskutek prowadzenia samochodu z szybkością 40 km/godz., w wyniku czego, po wpadnięciu przyczepy w poślizg, samochód zepchnięty został na prawe pobocze jezdni i obracając się o 180° uderzył w przydrożne drzewo i przewrócił się na swą lewą burtę, na skutek czego Stanisław D. i Edwin K. ponieśli śmierć na miejscu, a Zbigniew B. doznał otwartego złamania obu kości prawej nogi, co spowodowało konieczność amputacji kończyny dolnej.Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego, wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego bądź o skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy postanowił w uwzględnieniu skargi rewizyjnej obrońcy uchylić wyrok Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w sprawie Krzysztofa H. i sprawę jego przekazać temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:W sprawie niniejszej nie wystarczy ustalenie - od strony obiektywnej - dopuszczalności takiego transportowania łodzi, jaki został tutaj zastosowany. Z ustaleń bowiem wyroku wynika, że ładunek był szczególnie niebezpieczny, bo podatny - ze względu na dużą powierzchnię - na działanie wiatru. Sąd ustalił także, że katastrofa nastąpiła na skutek zepchnięcia siłą wiatru przyczepy z toru poruszania się samochodu. Powstaje jednak pytanie, czy oskarżony taką sytuację (łącznie z siłą wiatru) powinien był i mógł przewidzieć.Obowiązek przewidywania ma charakter o tyle obiektywny, że ocenia się go według miary przeciętnego podmiotu. Oznacza to jednak tyle tylko, że ten, kto zachował przeciętną dbałość i ostrożność, nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za to, że nie wykazał staranności wyższej od przeciętnej. Niezachowanie jednak przeciętnej staranności nie jest samo przez się wystarczającą przesłanką odpowiedzialności karnej, jeśli tej staranności sprawca nie mógł zachować ze względów indywidualnych, tj. ze względu na swoje indywidualne możliwości.W większości wypadków powinność, pojmowana jako powinność przeciętna, oraz możliwość, pojmowana jako możliwość indywidualna, są zbieżne ze sobą (co nie zwalnia zresztą sądu od obowiązku rozważenia w każdym wypadku obu przesłanek). Różnice mogą zachodzić w dziedzinach szczególnie wyspecjalizowanych, do których prowadzenie pojazdów mechanicznych w zasadzie nie należy. Jednakże również przy wykonywaniu czynności nie wymagających szczególnej specjalizacji mogą zajść wyjątkowe sytuacje, gdy przeciętna powinność może nie być zbieżna z indywidualną możliwością. Taka sytuacja może zachodzić także w niniejszym wypadku. Jeżeli nawet przyjąć, co zresztą także wymaga dowodu z opinii biegłego, że przeciętny kierowca mógł ocenić należycie niebezpieczeństwo związane z transportem takiego niecodziennego ładunku, przewidzieć możliwość silnego podmuchu wiatru i jego skutków i należycie dostosować do tego szybkość, to nie oznacza to jeszcze, że oskarżony mógł to wszystko ocenić i przewidzieć. Stwierdzenie takiej możliwości może nastąpić jedynie na podstawie oceny przygotowania fachowego i doświadczenia oskarżonego jako kierowcy. Oceny takiej sąd powinien dokonać na podstawie opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, wydanej z jednoczesnym uwzględnieniem przeszkolenia, stażu pracy i doświadczenia oskarżonego jako kierowcy. Oczywiście przy ocenie winy oskarżonego nie można pominąć i tej okoliczności, że ewentualny brak doświadczenia powinien był skłonić oskarżonego do szczególnej ostrożności.Przy ocenie winy oskarżonego nie należy też pominąć i tej okoliczności, że siedzący obok niego w kabinie świadek Leon S., który zapewne miał nie mniejsze od oskarżonego doświadczenie w prowadzeniu pojazdu mechanicznego, także nie uważał jazdy, oskarżonego za nieostrożną, jakkolwiek świadek ten trzymał swoje własne dziecko na kolanach.
Powiązane orzeczenia
- IV KKN 64/97 2001-06-12Czy kierowca ponosi odpowiedzialność karną za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, jeśli bezpośrednią przyczyną zdarzenia było zachowanie pieszego, a kierowca nie miał możliwości uniknięcia potrącenia?
- II KK 67/19 2019-04-25Czy naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym polegające na przekroczeniu administracyjnie dozwolonej prędkości, które istotnie przyczyniło się do powstania wypadku, może stanowić podstawę do przypisania kierowcy…
- Rw 139/68 1968-02-26Czy skazanie kierowcy za naruszenie przepisów ruchu drogowego, skutkujące śmiercią innej osoby, jest uzasadnione w sytuacji, gdy motocyklista, który zginął w wypadku, był nietrzeźwy i nie podjął działań w celu uniknięcia…
- V KK 115/18 2019-03-26Czy naruszenie przez kierowcę zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości, może być podstawą przypisania mu odpowiedzialności za skutek wypadku, nawet jeśli bezpośrednią prz…
- II K 616/62 1963-02-22Czy kierowca samochodu ciężarowego, który miał pierwszeństwo przejazdu, ponosi odpowiedzialność karną za wypadek drogowy, jeśli nie zmniejszył prędkości, a do zderzenia doszło z powodu nagłego, nieprzewidywalnego skrętu…
Powołane przepisy
art. 230 § 1 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.