V K 162/62
WyrokIzba Cywilna1962-05-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sprawca, który zabrał cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia, ale działał w innym zamiarze (np. przejechania się), może być odpowiedzialny z art. 257 § 1 k.k., czy też z innych przepisów, takich jak art. 251 k.k.?Ratio decidendi
Sprawca, który objął bezprawne cudze mienie ruchome we własne faktyczne władanie i postępował z nim jak z własnym, ale nie działał w zamiarze przywłaszczenia go (tj. włączenia do swojego majątku), nie podlega odpowiedzialności z art. 257 § 1 k.k. Może on odpowiadać z innych przepisów, np. z art. 251 k.k., w zależności od okoliczności sprawy. O zamiarze sprawcy decydują wszystkie okoliczności danego wypadku w ich wzajemnym powiązaniu.Stan faktyczny
Gerard D. został oskarżony o kradzież motocykli. Sąd Powiatowy skazał go m.in. z art. 251 k.k. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, skazując go m.in. z art. 257 § 1 k.k. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędną kwalifikację prawną czynów. Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku dwóch motocykli brak było zamiaru przywłaszczenia, a zatem czyny te powinny być kwalifikowane z art. 251 k.k. Natomiast w przypadku trzeciego motocykla, okoliczności wskazywały na zamiar przywłaszczenia, co uzasadniało skazanie z art. 257 § 1 k.k.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki w części dotyczącej kary łącznej oraz skazania oskarżonego za czyn opisany pod pkt III aktu oskarżenia, a następnie dokonał nowej kwalifikacji prawnej i wymierzył karę.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Dobesz.Sędziowie: F. Korzeń, J. Zembaty (sprawozdawca).Prokurator: M. Tuszyński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Gerarda D. oskarżonego z art. 257 § 1 k.k. i z art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 18 września 1961 r., zmieniającego w części dotyczącej kary wyrok Sądu Powiatowego dla Warszawy-Pragi z dnia 21 września 1960 r., na podstawie art. 394-396, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.1) uchylił zaskarżone wyroki w części dotyczącej kary łącznej oraz skazania oskarżonego Gerarda D. za czyn opisany pod pkt III aktu oskarżenia; 2) oskarżonego Gerarda D. uznał za winnego, że zabrał w celu przywłaszczenia motocykl marki "WSK" wartości około 7.000 zł na szkodę Stanisława G., i skazał go za to z mocy art. 257 § 1, 42 § 2 k.k. na 1 rok więzienia, na grzywnę w kwocie 3.500 zł z zamianą w razie nieściągalności na 70 dni więzienia oraz na utratę praw publicznych i obywatelskich oraz honorowych na okres lat dwóch; 3) jako karę łączną wymierzył oskarżonemu Gerardowi D. w myśl art. 31-34 k.k. 1 rok i 6 miesięcy więzienia, grzywnę w kwocie 4.000 zł z zamianą w razie nieściągalności na 80 dni więzienia oraz na utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat dwóch; 4) na poczet kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 9 września 1960 r. do dnia 9 grudnia 1960 r. (...)Gerard D. był oskarżony:1) z art. 257 § 1 k.k. o to, że:a)dnia 6 września 1960 r. w W. ukradł motocykl marki "WFM" wartości około 4.000 zł na szkodę Janusza P.,b)dnia 13 sierpnia 1960 r. w W. ukradł motocykl marki "WSK" wartości około 7.000 zł na szkodę Stanisława G.,c)dnia 6 lipca 1960 r. ukradł motocykl marki "WFM" wartości około 7.000 zł na szkodę Zbigniewa K. oraz2) z art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) o to, że trzykrotnie w dniach 6 września, 13 sierpnia i 6 lipca 1960 r. w W., będąc w stanie nietrzeźwym, prowadził wymienione wyżej motocykle po drogach publicznych.Sąd Powiatowy dla Warszawy-Pragi wyrokiem z dnia 21 listopada 1960 r. skazał Gerarda D.:I. z art. 251 k.k. za to, że w dniach 6 września 1960 r., 13 lipca 1960 r. i 6 lipca 1960 r. w W. samowolnie rozporządził się motocyklami Janusza P., Stanisława G. i Zbigniewa K., zmuszając ich w ten sposób do zaniechania korzystania z tych motocykli, za każdy z tych trzech czynów, na karę 2 miesięcy aresztu, orzekając jako karę łączną karę 3 miesięcy aresztu,II. z art. 28 § 1 cytowanej ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) za opisane czyny w pkt II, IV i VI aktu oskarżenia na kary po 500 zł grzywny z zamianą w razie nieściągalności na 20 dni aresztu, orzekając jako karę łączną karę grzywny w wysokości 1.000 zł z zamianą w razie nieściągalności na 1 miesiąc aresztu.Sąd na poczet orzeczonej kary aresztu zaliczył okres tymczasowego aresztowania od dnia 9 września 1960 r. do dnia wyroku.Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 18 września 1961 r., po rozpoznaniu rewizji prokuratora zarzucającego rażącą niewspółmierność kar wymierzonych Gerardowi D., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że za czyny opisane w pkt II, IV i VI aktu oskarżenia, na zasadzie art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), skazał oskarżonego na kary po 2.000 zł grzywny, za czyny opisane w pkt I, III i V, na zasadzie art. 251 k.k., skazał go na kary po 6 miesięcy aresztu, wymierzając mu - jako łączne kary - 6 miesięcy aresztu i 2.000 zł grzywny z zamianą w razie nieściągalności na 20 dni aresztu.Rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 18 września 1961 r., zmieniającego w części dotyczącej kary wyrok Sądu Powiatowego dla Warszawy-Pragi z dnia 21 listopada 1960 r., w sprawie Gerarda D. oskarżonego z art. 257 § 1 k.k. i z art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), założona na zasadzie art. 394-396 k.p.k. na niekorzyść oskarżonego Gerarda D., zarzuca tym wyrokom - w części dotyczącej skazania oskarżonego za czyny opisane w pkt I, III i V aktu oskarżenia - na podstawie przepisu art. 371 pkt 1 k.p.k. obrazę przepisów prawa materialnego. Obraza ta polega na niesłusznym skazaniu Gerarda D. za każdy z tych czynów na zasadzie art. 251 k.k., pomimo że oskarżony działaniem swym, mianowicie przez bezprawne usunięcie z posiadania właścicieli zabranych przez siebie motocykli, objęcie ich w swoje faktyczne władanie i postępowanie z nimi jak z własnymi - bez zamiaru zwrotu właścicielom - wypełnił dyspozycje przestępstwa z art. 257 § 1 k.k. i tak też należało czyny te zakwalifikować. W konkluzji rewizja nadzwyczajna wnosi:1) o uchylenie obu zaskarżonych wyroków w części dotyczącej kary łącznej aresztu oraz skazania Gerarda D. za czyny opisane w pkt I, III i V aktu oskarżenia;2) o uznanie go za winnego tego, że:a)dnia 6 września 1960 r. w W. zabrał w celu przywłaszczenia motocykl marki "WFM" wartości około 4.000 zł na szkodę Janusza P.,b)dnia 13 sierpnia 1960 r. w W. zabrał w celu przywłaszczenia motocykl marki "WSK" wartości około 7.000 zł na szkodę Stanisława G.,c)dnia 6 lipca 1960 r. w W. zabrał w celu przywłaszczenia motocykl marki "WFM" wartości około 7.000 zł na szkodę Zbigniewa K.,3) o skazanie go za każdy z tych czynów na zasadzie art. 257 § 1 k.k. na odpowiednią karę i wymierzenie mu odpowiedniej kary łącznej z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 9 września 1960 r. do dnia 9 grudnia 1960 r.Natomiast z uzasadnienia wynika, że rewizja nadzwyczajna zarzuca raczej błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, która - z obrazą przepisów prawa materialnego - spowodowała nieprawidłowe zakwalifikowanie z art. 251 k.k. każdego z czynów opisanych pod pkt I, III i V aktu oskarżenia i przypisanych oskarżonemu, pomimo że przy należytej ocenie tych okoliczności oskarżony powinien być skazany za każdy z tych czynów z art. 257 § 1 k.k.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny: Ze sformułowania art. 257 § 1 k.k., w którym mowa jest o zabraniu innej osobie cudzego mienia ruchomego "w celu przywłaszczenia", wynika, że istota przestępstwa określonego w tym przepisie jest wypełniona wówczas, gdy sprawca objął bezprawnie cudze mienie ruchome we własne faktyczne władanie i postępował z nim jak z własnym w zamiarze przywłaszczenia go, tj. w zamiarze włączenia tego mienia do swego majątku lub majątku innej osoby.Natomiast jeżeli sprawca, który obejmuje bezprawnie cudze mienie ruchome we własne faktyczne władanie i posługuje się nim jak własnym, nie działa w zamiarze przywłaszczenia tego mienia, lecz w innym zamiarze, to nie ulega odpowiedzialności z art. 257 § 1 k.k., lecz - zależnie od okoliczności sprawy - może odpowiadać z innych przepisów karnych, jak np. z art. 251 k.k. lub z art. 57 prawa o wykroczeniach. O tym, w jakim zamiarze działa sprawca zaboru innej osobie cudzego mienia ruchomego, decydują wszystkie okoliczności danego wypadku w ich wzajemnym powiązaniu.Dowody ujawnione na przewodzie sądowym I instancji dawały podstawę do ustalenia, że oskarżony zabrał motocykle Stanisława K. i Janusza P. wbrew ich wiedzy i woli w zamiarze jeżdżenia na nich, a nie w zamiarze przywłaszczenia. Wynika to z okoliczności ustalonych prawidłowo w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, których rewizja nie kwestionuje.Za brakiem u oskarżonego zamiaru przywłaszczenia motocykla Zbigniewa K. przemawia nadto fakt, że oskarżony był kolegą tegoż Zbigniewa K. i że razem z nim przyjechał na jego motocyklu do domu, w którym Zbigniew K. miał coś do załatwienia, oraz że oskarżony zabrał motocykl Zbigniewa K. spod tego domu jawnie i pojechał na nim do miejsca swego zamieszkania, a nie gdzie indziej, tak że Zbigniew K. od razu domyślił się, iż jego motocykl zabrał oskarżony, a potem odebrał ten motocykl rzeczywiście w miejscu zamieszkania oskarżonego od niejakiego M., któremu oskarżony oddał motocykl na przechowanie. Oskarżony nie prosił też M. o dyskrecję, o niewyprowadzanie z garażu motocykla, na którym także w miejscu swego zamieszkania jeździł jawnie, chwaląc się zarazem, że motocykl nabył. To ostatnie nie było wprawdzie zgodne z prawdą, lecz okoliczność ta nie dowodzi istnienia u oskarżonego zamiaru przywłaszczenia, skoro można ją tłumaczyć chęcią pochwalenia się przed znajomymi tym., że jest właścicielem motocykla, a co wielu ludziom - zwłaszcza młodym (oskarżony urodził się w 1941 r.) - imponuje.Nie można również zapominać o tym, że oskarżony jest z zawodu ślusarzem oraz że jego ojciec posiada warsztat ślusarski, tak że oskarżony mógł łatwo przerobić motocykl, a w każdym razie zmienić w nim tablicę rejestracyjną i usunąć numery fabryczne. Oskarżony jednak nie dokonał żadnych zmian w motocyklu Zbigniewa K. Należy również podkreślić, że Zbigniew K. oraz jego krewny O., który odebrał motocykl od M., nie rozmawiali z oskarżonym przed odebraniem motocykla, gdyż oskarżony był wtedy nieobecny w miejscu swego zamieszkania, tak że nie mogli się go zapytać, co się stało z motocyklem. Ewentualne bowiem zaprzeczenie przez oskarżonego faktu zabrania motocykla i niewskazanie miejsca jego przechowywania mogłoby obciążyć oskarżonego co do istnienia u niego zamiaru przywłaszczenia.Powyższe okoliczności, które Sąd Najwyższy ustalił na podstawie zeznań świadków Zbigniewa K. i O., nie dają podstawy - przy prawidłowej ich ocenie - do ustalenia, że oskarżony skradł motocykl Zbigniewa K. W taki bowiem sposób, jaki został przedstawiony w ich zeznaniach, nie postępują sprawcy zabierający cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia. W omawianym czynie oskarżonego mieszczą się natomiast, jak to wynika z trafnych ustaleń zaskarżonego wyroku, wszelkie znamiona przestępstwa z art. 251 k.k.Jeżeli chodzi o motocykl zabrany przez oskarżonego Januszowi P., to niezależnie od okoliczności ustalonych prawidłowo w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji należy podkreślić, że Janusz P. był sąsiadem oskarżonego oraz że oskarżony motocykl zabrany Januszowi P. porzucił (w chwili, kiedy jechał na motocyklu) i zbiegł na widok funkcjonariuszy MO, którzy chcieli go zatrzymać. Tej ucieczki oskarżonego nie można jednak uznać za okoliczność przemawiającą za tym, że oskarżony zabrał ten motocykl w celu przywłaszczenia. Odpowiedzialność bowiem karna groziła oskarżonemu także za jazdę na motocyklu w stanie nietrzeźwym i bez karty rejestracyjnej. Niezależnie od tego należy nadmienić, że dowody ujawnione na przewodzie sądowym I instancji nie wykazały w ogóle niczego, co dowodziłoby nieprawdziwości wyjaśnień oskarżonego co do tego, że zabrał motocykl Januszowi P. wbrew jego woli tylko w zamiarze przejechania się na nim oraz że zamierzał mu go zwrócić. W taki bowiem sposób oskarżony tłumaczył się stale, wobec czego nie można wyłączyć, że istotnie byłby zwrócił motocykl Januszowi P., gdyby nie wyręczyła go w tym MO.W powyższym czynie oskarżonego, skoro zamiaru przywłaszczenia nie można się domniemywać na niekorzyść oskarżonego, mieszczą się więc również (jak to poza tym wynika z motywów zaskarżonego wyroku) wszelkie znamiona przestępstwa z art. 251 k.k.Rewizja nadzwyczajna jest natomiast słuszna w części dotyczącej zaboru motocykla Stanisława G. Jeśli bowiem chodzi o ten motocykl, to dowody ujawnione na przewodzie sądowym I instancji dawały - przy prawidłowej ich ocenie - dostatecznie pewną podstawę do ustalenia, że oskarżony zabrał ten motocykl wbrew wiedzy i woli Stanisława G. w zamiarze przywłaszczenia go sobie, skoro po przejechaniu się na nim do miejsca swego zamieszkania ukrył go w przydrożnych krzakach, z których każdej chwili motocykl mógł być skradziony, a nie w odpowiednio zabezpieczonym pomieszczeniu. Ponadto należy podkreślić, że Stanisław G. był człowiekiem obcym w stosunku do oskarżonego oraz iż okoliczności sprawy nie przemawiają za tym, by oskarżony zamierzał zwrócić motocykl Stanisławowi G. Oskarżony bowiem miał dość czasu i możliwości do umieszczenia tego motocykla w odpowiednio zabezpieczonym pomieszczeniu, przechowywał go zaś w krzakach nie tylko tej nocy, w której dokonał jego zaboru, lecz również nocy następnej, a w dzień jeździł na nim. Oskarżony postępował więc z tym motocyklem tak jak właściciel nie dbający o swoje rzeczy, co należy tłumaczyć sobie tym, że motocykl nic go nie kosztował.W wymienionym czynie oskarżonego mieszczą się więc wszelkie znamiona przestępstwa z art. 257 § 1 k.k.Przy wymiarze kary za to przestępstwo Sąd Najwyższy uwzględnił na korzyść oskarżonego jego młody wiek (ur. w 1941 r.) i dotychczasową niekaralność, a na jego niekorzyść fakty szerzenia się kradzieży motocykli, złą opinię i wartość skradzionego motocykla oraz chęć zysku jako pobudkę działania.Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV KK 484/19 2019-11-20Czy brak zamiaru przywłaszczenia, mimo fizycznego posiadania cudzej rzeczy, wyklucza odpowiedzialność karną za przestępstwo przywłaszczenia?
- II KO 102/54 1956-05-01Czy posiadacz rzeczy powierzonych mu do przechowania, które zostały skradzione, jest pokrzywdzonym w rozumieniu art. 55 k.p.k., czy też pokrzywdzonym jest właściciel rzeczy, nawet jeśli nie był jej posiadaczem w chwili k…
- II KR 92/79 1979-05-17Czy kierowca, który wspólnie z konwojentem dokonuje kradzieży mienia, nad którym konwojent sprawuje nadzór, może być odpowiedzialny na podstawie art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 58 k.k. jako współsprawca, mimo braku bezpoś…
- Rw 285/78 1978-08-04Czy przywłaszczenie pieniędzy znalezionych w skradzionej teczce powinno być kwalifikowane jako kradzież (art. 203 § 1 k.k.), czy jako przywłaszczenie (art. 204 § 1 k.k.), jeśli sprawca wszedł w posiadanie pieniędzy w spo…
- I K 681/60 1961-07-10Czy dopuszczalne jest przypisanie odpowiedzialności karnej za przywłaszczenie powierzonego mienia lub działanie na szkodę pracodawcy w sytuacji, gdy faktyczne szkody nie powstały, a jedynie istniała możliwość ich powstan…
Powołane przepisy
art. 257 § 1 KKart. 28 § 1art. 394art. 257 § 1art. 31art. 251 KKart. 371 pkt 1 KPKart. 57§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.