II KO 102/54

PostanowienieIzba Karna1956-05-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadacz rzeczy powierzonych mu do przechowania, które zostały skradzione, jest pokrzywdzonym w rozumieniu art. 55 k.p.k., czy też pokrzywdzonym jest właściciel rzeczy, nawet jeśli nie był jej posiadaczem w chwili kradzieży?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że pokrzywdzonym w rozumieniu art. 55 k.p.k. jest osoba, której dobro prawne zostało przez przestępstwo bezpośrednio naruszone lub zagrożone. Dobrem prawnym chronionym przez art. 257 k.k. jest zarówno własność, jak i posiadanie rzeczy. W związku z tym, pokrzywdzonym przez kradzież może być zarówno właściciel, jak i posiadacz rzeczy, a świadomość sprawcy, że rzecz jest cudza, nie wyłącza odpowiedzialności karnej, choć może być uwzględniona jako okoliczność łagodząca.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki dla m. Łodzi przedstawił Sądowi Najwyższemu cztery kwestie prawne dotyczące wykładni przepisów Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego w związku ze sprawą kradzieży. Dotyczyły one statusu pokrzywdzonego, odpowiedzialności karnej za działanie na szkodę osoby najbliższej oraz możliwości popełnienia błędu przez sprawcę w określonych okolicznościach.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione kwestie prawne, wyjaśniając pojęcie pokrzywdzonego i dobra prawnego w kontekście przestępstwa kradzieży oraz odpowiedzialności karnej.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie na posiedzeniu niejawnym w sprawie Stanisława Ch., osk. z art. 257 § 1 k.k., po wysłuchaniu wniosku Prokuratora postanowił przedstawione przez Sąd Wojewódzki dla m. Łodzi w trybie art. 390 § 1 k.p.k. kwestie prawne, wymagające zasadniczej wykładni ustawy:1.Czy za pokrzywdzonego w rozumieniu art. 55 k.p.k. należy uważać posiadacza skradzionych u niego przedmiotów, które zostały mu powierzone, i czy jego dobro prawne zostało przez to bezpośrednio naruszone, czy też pokrzywdzonym jest w tym przypadku właściciel przedmiotu kradzieży, choćby nie był on posiadaczem w chwili popełnienia przestępstwa?2.Czy działanie na szkodę osoby najbliższej, o którym mowa w § 3 art. 257 k.k., zachodzi wyłącznie wówczas, gdy pokrzywdzony jest właścicielem przedmiotu przestępstwa?3.Czy w przypadku dokonania kradzieży mienia, stanowiącego własność osoby trzeciej a znajdującego się w posiadaniu osoby najbliższej, ściganie karne następuje wyłącznie na wniosek osoby najbliższej?4.Czy świadomość sprawcy, iż dokonuje kradzieży przedmiotów stanowiących własność osoby najbliższej, z którą może mieć wspólne interesy majątkowe, można ewentualnie uznać za błąd w rozumieniu art. 20 § 1 k.k.?rozstrzygnąć jak wyżej.Uzasadnienie faktyczne1. Pokrzywdzonym w rozumieniu art. 55 k.p.k. jest osoba, której dobro prawne zostało przez przestępstwo bezpośrednio naruszone lub zagrożone. Kodeks postępowania karnego wyłącza więc w ten sposób teorię pokrzywdzenia pośredniego, dopuszczając jako jedyny wyjątek od tej reguły sytuację przewidzianą w art. 66 § 2 k.p.k., przy czym przepis ten pośrednie w istocie rzeczy pokrzywdzenie ubiera w szatę pokrzywdzenia bezpośredniego. Tak więc, mówiąc o bezpośredniości naruszenia lub zagrożenia dobra prawnego, ustawodawca pragnął wyeliminować z procesu karnego osoby, w które przestępstwo wprawdzie godzi, lecz jedynie w sposób pośredni. W ten sposób został znacznie zwężony krąg osób uprawnionych do składania oskarżenia w trybie prywatno-skargowym i wniosków o ściganie w trybie ścigania nie z urzędu lecz na wniosek, oraz osób uprawnionych do dochodzenia roszczeń majątkowych, wynikających z przestępstwa. Z takim pojmowaniem "pokrzywdzonego" nie pozostaje w sprzeczności instytucja tzw. stron zastępczych (art. 59 k.p.k.), stron nowych (art. 62 k.p.k.) lub też mnogości stron (art. 61 k.p.k.).Pozostaje do wyjaśnienia pojęcie "dobra prawnego", o którym, mowa w art. 55 k.p.k., co umożliwi rozstrzygnięcie kwestii prawnej, postawionej przez Sąd Wojewódzki. Otóż bliższego określenia "dobra prawnego", o którym mówi kodeks postępowania karnego szukać należy w przepisach prawa karnego materialnego. Proces karny toczy się o przestępstwo. Pokrzywdzonym w rozumieniu art. 55 k.p.k. można być przeto tylko w przypadku bezpośredniego naruszenia lub zagrożenia takiego dobra, które jest chronione przez prawo karne materialne. Bezpośrednie naruszenie lub zagrożenie takiego dobra określonej osoby czyni ją w rozumieniu kodeksu postępowania karnego pokrzywdzonym i stwarza podstawę do nabycia uprawnień strony w procesie.Dobrem prawnym, podlegającym ochronie w rozumieniu art. 257 k.k., jest zarówno własność jak i posiadanie rzeczy. Wyraz "cudze" zgodnie z treścią art. 257 k.k. oznacza tylko, że chodzi tu o mienie cudze dla przestępcy. Nie jest natomiast konieczne dla wyczerpania dyspozycji art. 257 k.k., aby mienie to stanowiło własność osoby, której je zabrano. Tak więc brak jest podstaw prawnych do wysnucia wniosku, że pokrzywdzonym w zakresie przestępstwa kradzieży może być wyłącznie właściciel rzeczy. Przeciwnie, pokrzywdzonym przez kradzież może być także równocześnie i właściciel rzeczy, i jej posiadacz, skoro - jak to już nadmieniono - dobrem prawnym, chronionym przez art. 257 k.k., jest nie tylko własność, lecz także posiadanie rzeczy, ze względu na to, że i z posiadaniem rzeczy jako takimi łączą się określone uprawnienia i że jest ono chronione przez prawo.2 i 3. Odpowiedź na pierwsze pytanie ułatwia rozstrzygnięcie pytania drugiego i trzeciego.Wobec tego, że pokrzywdzonym przez kradzież, zarówno w rozumieniu procesowym jak i karno-materialnym, może być tak posiadacz rzeczy, jak i jej właściciel, to w przypadku gdy rzecz skradziona, stanowiąca własność osoby trzeciej, znajduje się w posiadaniu osoby najbliższej, ściganie karne nastąpić może nie tylko na wniosek posiadacza rzeczy, lecz również z urzędu.4. Wspólność interesów majątkowych pomiędzy pokrzywdzonym i sprawcą przestępstwa nie wyłącza odpowiedzialności karnej z art. 257 k.k. Tak więc świadomość sprawcy, iż dokonuje kradzieży przedmiotów stanowiących własność osoby najbliższej, nie uzasadnia - przy istnieniu wspólności interesów majątkowych - poglądu, jakoby zachodził tu błąd w rozumieniu art. 20 § 1 k.k. Przeciwnie, świadomość sprawcy, iż rzecz jest cudza, tj. że nie należy do niego, lecz do osoby najbliższej, uzasadnia odpowiedzialność z art. 257 k.k. i może być jedynie uwzględniona jako okoliczność łagodząca przy wymiarze kary.Przy istnieniu wspólności interesów majątkowych posiadacza rzeczy i sprawcy zaboru rzeczy może jednak wyjątkowo, np. w razie niepełnoletności lub niedostatecznego rozeznania sprawcy, wytworzyć się sytuacja, że sprawca sądzi błędnie, iż zabiera rzecz, którą wolno mu rozporządzić się tak jak swoją własnością. W takim przypadku ze strony sprawcy zaboru rzeczy zachodzi błąd należący do istoty czynu, wobec czego należy do niego zastosować przepis art. 20 § 1 k.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 257 § 1 KKart. 390 § 1 KPKart. 55 KPKart. 257 KKart. 20 § 1 KKart. 66 § 2 KPKart. 59 KPKart. 62 KPKart. 61 KPK§ 1§ 3§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.