V KR 238/75
WyrokIzba Cywilna1976-01-26
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wręczenie korzyści majątkowej egzaminatorowi w celu zjednania jego przychylności, bez wykazania, że doprowadziło to do naruszenia prawa lub uzależnienia czynności od otrzymania korzyści, wypełnia znamiona kwalifikowanych postaci łapownictwa z art. 239 § 2 i 3 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wręczenie korzyści majątkowej egzaminatorowi w celu zjednania jego przychylności, bez wykazania, że doprowadziło to do nieprawidłowej oceny wyników egzaminu lub że egzaminator żądał korzyści lub uzależniał od niej czynność służbową, nie wypełnia znamion kwalifikowanych postaci łapownictwa z art. 239 § 2 i 3 k.k. W takich przypadkach czyn należy ocenić na podstawie art. 239 § 1 k.k.Stan faktyczny
Oskarżeni, pracownicy ośrodków szkoleniowych, zbierali pieniądze od kursantów, a następnie urządzali za nie przyjęcia dla egzaminatorów prowadzących państwowe egzaminy na kierowców, kupując im prezenty lub wręczając pieniądze. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje od wyroku Sądu Wojewódzkiego, który skazał oskarżonych m.in. z art. 239 § 2 i 3 k.k. Sąd Najwyższy uznał, że w większości przypadków nie wykazano, aby wręczone korzyści doprowadziły do naruszenia prawa lub były żądane przez egzaminatorów.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w stosunku do większości oskarżonych, eliminując z przypisanych im czynów element naruszenia prawa za przyjętą korzyść i oceniając je na podstawie art. 239 § 1 k.k. W stosunku do oskarżonego Henryka G. wyrok Sądu Wojewódzkiego utrzymał w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Wagner (sprawozdawca). Sędziowie: M. Budzianowski, S. Pawela.Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Matysik.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 1976 r. sprawy Bolesława P., oskarżonego z art. 239 § 2 i 3 k.k., Kazimierza B., Marcelego G., Tadeusza R., Piotra M., Krzysztofa S., Zbigniewa S., Henryka G. i Leopolda S., oskarżonych z art. 239 § 3 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 czerwca 1975 r. oraz na podstawie k.p.k. sprawy Wilhelma J., Witolda S. i Jana B., skazanych z art. 239 § 2 i 3 k.k., a ponadto Stanisława K. i Jana J., skazanych z art. 239 § 3 k.k.:I) eliminując z czynów przypisanych wyżej wymienionym oskarżonym z wyjątkiem oskarżonego Henryka G. element naruszenia prawa za przyjętą korzyść, z m i e n i ł wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że:1) oskarżonego Bolesława P. skazał na podstawie i art. 36 § 2 i 3 k.k. na 2 lata i 9 miesięcy pozbawienia wolności oraz na 30.000 zł grzywny;2) oskarżonego Zbigniewa S. skazał na podstawie art. 239 § 1 i i 3 k.k. na 2 lata pozbawienia wolności oraz na 15.000 zł grzywny;3) oskarżonych Kazimierza B., Marcelego G., Tadeusza R., Piotra M., Krzysztofa S. i Leopolda S. skazał na podstawie art. 239 § 1 i art. 36 § 2 i k.k. na kary po 1 roku pozbawienia wolności i na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 4 pkt 6 ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 159) kary te im darował; ponadto skazał na grzywny: Kazimierza B. i Marcelego G. po 20.000 zł, Tadeusza R. 10.000 zł, Piotra M. 15.000 zł, Krzysztofa S. 5.000 zł i Leopolda S. 10.000 zł;4) wszystkim wymienionym wyżej w pkt 1-3 oskarżonym w y m i e r z y ł na podstawie art. 42 § 1 k.k. dodatkową karę zakazu zajmowania stanowisk związanych ze szkoleniem, określając czas trwania tej kary na 3 lata;5) za podstawę skazania oskarżonych Wilhelma J., Witolda S. i Jana B. przyjął k.k., a za podstawę skazania oskarżonych Stanisława K. i Jana J. - art. 239 § 1 k.k.;II) w stosunku do oskarżonego Henryka G. wyrok Sądu Wojewódzkiego utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:(...) Rewizje poszczególnych oskarżonych zawierają zarzuty takie same albo podobne. Celem uniknięcia zbędnych powtarzań wymagają one łącznego omówienia:1. Zarzuty zmierzające do podważenia ustaleń zaskarżonego wyroku dotyczących zbierania przez oskarżonych należących do grupy pracowników ośrodków szkoleniowych pieniędzy od kursantów, urządzania za te pieniądze przyjęć dla oskarżonych z grupy egzaminatorów prowadzących egzamin państwowy kandydatów na kierowców, kupowania tym egzaminatorom prezentów czy wręczania im pieniędzy uznał Sąd Najwyższy za nietrafne. Ustalenia, o których mowa, opierają się na wyjaśnieniach oskarżonych z grupy pracowników ośrodków szkoleniowych, a w szczególności Zbigniewa S., Henryka G., Stanisława K., Wilhelma J., Witolda S., Jana B., Leopolda S. i Jana J. Większość tych oskarżonych potwierdziła przed sądem omawiane zarzuty, a w wypadku wycofania się z obciążających wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym i zmiany tych wyjaśnień Sąd Wojewódzki, nie przekraczając ram swobodnej oceny bezpośrednio przeprowadzonych dowodów (art. 4 § 1 k.p.k.), uznał za prawidłowe obciążające wyjaśnienia złożone w śledztwie.Wskazał przy tym, że nie chodzi o ludzi prymitywnych, ale o osoby, które dokładnie zdawały sobie sprawę z tego, że obciążają przede wszystkim siebie, narażając się na karę za sprzeczną z prawem działalność. Uznał więc Sąd Wojewódzki za nieprawdopodobne, aby ci oskarżeni chcieli dla osobistych względów - wynikających z drobnych antagonizmów - niesłusznie obciążać egzaminatorów. Sąd Najwyższy podzielił powyższe stanowisko odnoszące się w największej mierze do oskarżonego Zbigniewa S. Podnieść trzeba, że poza argumentacją przytoczoną przez Sąd Wojewódzki istnieją jeszcze dalsze względy przemawiające za trafnością stanowiska Sądu Wojewódzkiego, że wyjaśnienia oskarżonego Zbigniewa S. złożone w postępowaniu przygotowawczym zasługują na wiarę. Omówione wyjaśnienia oskarżonych z grupy pracowników ośrodków szkoleniowych wiążą się ściśle i uzyskują potwierdzenie w zeznaniach wielu świadków przesłuchanych w sprawie niniejszej i cytowanych w motywach zaskarżonego wyroku.2. Słusznie natomiast podnoszą rewizje zarzut błędnej oceny faktycznej i prawnej dokonanej przez Sąd Wojewódzki w wyniku przyjęcia, że oskarżeni z grupy egzaminatorów brali pieniądze, a oskarżeni z grupy pracowników ośrodków szkoleniowych pieniądze te dawali za czynność stanowiącą naruszenie prawa.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego do przyjęcia, że egzaminator naruszył prawo, nie jest potrzebne wykazanie, że ocenił on egzaminowanego kandydata niezgodnie z jego kwalifikacjami, przepuszczając osobę, która nie ma wymaganych wiadomości czy potrzebnej praktyki. Naruszeniem prawa jest już "bardziej tolerancyjne i łagodniejsze potraktowanie kursanta, gdyż egzaminy powinny być jednakowe i do wszystkich kursantów powinno się jednakowo podchodzić".Oceniając prawnie działalność oskarżonych Tadeusza R. i Piotra M., Sąd Wojewódzki oparł się na wyjaśnieniach oskarżonych Henryka G. oraz Leopolda S. i stwierdził, że wręczanie pieniędzy zmierzało do tego, aby wynik egzaminu nie zależał od złego humoru egzaminatora, gdyż komisja egzaminacyjna była bardziej obiektywna, jak dostała pieniądze (...). Sąd Wojewódzki wyraził pogląd, że akt oskarżenia zbyt mocno akcentował przyjmowanie korzyści majątkowych przez oskarżonego Zbigniewa S. w zamian za zapewnienie pozytywnych wyników egzaminu przed komisją. Chodziło bowiem o to, aby egzaminatorzy "nie oblewali na wyrost". Fakt ten wiąże się z wyjaśnieniami oskarżonego Zbigniewa S. złożonymi w postępowaniu przygotowawczym, którym Sąd Wojewódzki dał wiarę, że egzaminatorzy nie byli obiektywni i niesłusznie "obcinali" kandydatów, jeżeli nie otrzymali pieniędzy. W takiej postawie egzaminatorów można by dopatrzyć się żądania w sposób kokludentny korzyści majątkowych czy uzależnienia prawidłowego wykonania czynności egzaminatorów od otrzymania korzyści. W tej mierze ustalenia Sądu Wojewódzkiego są jednak inne i dla oskarżonych korzystne, Sąd Wojewódzki bowiem przyjął, że oskarżeni Kazimierz B., Marceli G., Tadeusz R., Piotr M. i Krzysztof S. nie żądali łapówek oraz nie uzależniali czynności urzędowej od ich otrzymania i w konsekwencji skazał ich z art. 239 § 3 k.k. Do takiego zaś rozstrzygnięcia nie było dostatecznych podstaw dowodowych. Korzyść wręczona czy obiecana w związku z pełnieniem funkcji publicznej ma na celu zjednanie przychylności. Przychylność ta może być okazywana w różnych postaciach i na pewno godzi w zasadę jednakowego traktowania wszystkich zainteresowanych.Dopóki jednak nie wykazano, że osoba pełniąca funkcję publiczną uzależniała swą czynność służbową od uzyskania korzyści lub takiej korzyści żądała albo że przychylność swą posunęła tak daleko, iż w interesie obiecującego czy dającego korzyść naruszyła prawo, dopóty nie zostały wypełnione znamiona kwalifikowanych postaci łapownictwa określonych w czy 3 art. 239 k.k.W sprawie niniejszej nie wykazano i Sąd Wojewódzki tego nie ustalił, aby korzyści majątkowe wręczone ad captendam benevolentiam oskarżonym z grupy egzaminatorów doprowadziły do nieprawidłowej oceny wyników egzaminów.Należało w tym stanie rzeczy wyeliminować z czynów przypisanych oskarżonym element naruszenia prawa za wręczone korzyści materialne, a czyny ich ocenić na podstawie art. 239 § 1 k.k. Wszystko to, co zostało powiedziane, nie dotyczy jednak oskarżonego Henryka G., któremu Sąd Wojewódzki przypisał przyjęcie korzyści majątkowej za ściśle określoną czynność naruszającą prawo, a mianowicie za wydanie niezgodnego z prawdą zaświadczenia Leszkowi S. o zakończeniu kursu i zdaniu egzaminu wewnętrznego. Korekturą ustaleń, a w związku z nią poprawieniem podstaw skazania objęto także oskarżonych będących w tej samej sytuacji, którzy wyroku nie skarżyli, a mianowicie Wilhelma J., Witolda S., Jana B., Stanisława K. i Jana J. (art. 384 k.p.k.). Sąd Najwyższy nie zmienił jednak orzeczeń o karze wymierzonej tym oskarżonym, wychodząc z założenia, że przy zmienionej ocenie prawnej zastosowane represje także odpowiadają przewinieniom im przypisanym (...).
Powiązane orzeczenia
- I KR 99/80 1980-06-09Czy wręczenie korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu w celu pozyskania jego przychylności, bez związku z konkretną czynnością służbową, stanowi przestępstwo z art. 241 § 3 k.k. w związku z art. 240 pkt 1 k.k.?
- V KK 130/19 2019-05-22Czy funkcjonariusz służby więziennej, który nie jest uprawniony do wystawienia wniosku nagrodowego, może być podmiotem przestępstwa z art. 229 § 1 k.k. w sytuacji, gdy sprawca udziela mu korzyści majątkowej w celu skłoni…
- II K 447/62 1964-05-03Czy przyjęcie korzyści majątkowej przez urzędnika w związku z pełnioną funkcją, po wykonaniu czynności urzędowej, stanowi przestępstwo z art. 290 § 1 k.k. i czy można warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolnośc…
- V KK 140/11 2011-12-16Czy obietnica udzielenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi Służby Więziennej w celu nakłonienia go do odstąpienia od sporządzenia wniosku o ukaranie za przewinienie dyscyplinarne stanowi przestępstwo z art. 229 § 3 k…
- V KR 193/77 1978-03-08Czy wręczenie korzyści majątkowych pracownikowi hurtowego składu opałowego, który nie pełni funkcji publicznej, może być kwalifikowane jako przestępstwo z art. 241 § 1 k.k. w stosunku do wręczającego i z art. 239 k.k. w…
Powołane przepisy
art. 239 § 2art. 239 § 3 KKart. 36 § 2art. 239 § 1art. 1 ust. 1art. 4 pkt 6art. 42 § 1 KKart. 239 § 1 KKart. 4 § 1 KPKart. 239 KKart. 384 KPK§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.